Dodaj do ulubionych

mam pytanie

13.07.12, 09:29

kiedy moze nastąpić wypłata za godziny ponadwymiarowe ....
nie moge sie dowiedzieć na uczelni bo to owiane mgłą tajemnicy.......
moze szanowni forumowiecze mi odpowiedza
Obserwuj wątek
    • ford.ka Re: mam pytanie 13.07.12, 09:36
      W dowolnym dniu roboczym po złożeniu odpowiedniego rozliczenia. Jeśli wydział nie ma pieniędzy, nigdy. Z tego co wiem, nie ma żadnego obowiązkowego terminu. Gdyby nie wypłacali, masz ustawowo trzy lata na domaganie się pieniędzy.
      • flamengista co uczelnia, to inny obyczaj 13.07.12, 09:43
        Generalnie konieczne jest jednak rozliczenie godzin i sprawdzenie, czy wyrabiasz pensum. Więc najwcześniej wypłata mogłaby mieć miejsce po 1 semestrze, jeśli w tym czasie wyrobisz całe pensum i będą już nadgodziny.

        U nas nadgodziny płaci się dopiero po rozliczeniu całego roku: w październiku-listopadzie.

        Najlepiej zadzwonić do kwestury z prośbą o informację. I sprawdzenie, czy te godziny zostały właściwie policzone.
      • kamea_chateau zadzwonie do kwestury i na hiene wyjde 13.07.12, 10:34
        hmmmm moze lepiej nie, bo zaraz zadzwonia na wydział itd
        eeeeeeee tam
        ale kasa jest mi potrzebna bo mieszkanie kupione czeka i grosz sie liczy
        • kramka1 Re: zadzwonie do kwestury i na hiene wyjde 13.07.12, 10:43
          Ludzie, na jakich uczelniach wy pracujecie? I jaki jest poziom waszej odwagi, ze w ogóle takie pytania tu padają? Jaka hiena, jaki telefon od kwestury? Kewstura w Twojej uczelni nie ma nic innego do roboty niz dzwonić na wydział z komunikatem, o co pytaja pracownicy?
          A w kwestii meritum, u nas rozliczenie jest po semestrze albo po roku.
        • spokojny.zenek Re: zadzwonie do kwestury i na hiene wyjde 13.07.12, 18:04
          To taki żarcik był?
          • powazna_bardzopowazna to nie byl zarcik 13.07.12, 21:09
            a przynajmniej na mojej uczelni takie cos jest mocno mozliwe
            pani adiunkt rozliczala delegacje i spytala o pewna kwote - nawet nie wyklocala sie a tylko spytala - nastepnego dnia byla na dywaniku u szefa i okraszona byla komentarzem, ze jak nie zmieni sie jej postawa to sobie szkodzi w karierze i raczej nie zrobi z wlasnej winy habilitacji - bo sama sobie psuje klimat wokol swojej osoby...
            a chodzilo o to, ze jak sie jedzie na konferencje naukowa z polecenia sluzbowego samemu autem, to nie otrzymuje sie ustawowych 83 groszy za km a 1/5 (bo samochod ma 5 miejsc), smieszne bylo to, ze za PKP zwroca tylko za 2 klase osobowym, za taksi nie zwracaja, za busy (kombinatorstwo w domysle) nie zwracaja, za PKS zwroca. Jednak tam gdzie pani adiunkt (zresztą wtedy była w ciąży) jechala - PKP nie dochodzilo, PKS dawno machnal reka, busy prywatne byly ale nie wolno ich bylo rozliczyc, polecenie sluzbowe wygloszenia referatu za szefowa bylo.
            • spokojny.zenek Re: to nie byl zarcik 16.07.12, 07:38
              Prawdę mówiąc, przypomniałem sobie podobną historyjkę (choć dotyczącą czegoś innego). Więc chyba jednak rzeczywiście.
      • dworzec Re: mam pytanie 13.07.12, 10:54
        pozwólcie, że podłączę się do wątku: prywaciarz nie zapłacił za umowę zlecenie. czy jest jakis limit czasowy ograniczający założenie sprawy sądowej? wspomniane trzy lata i umowa zlecenie się przedawnia a kasa przepada?
    • hallie4 Re: mam pytanie 13.07.12, 12:43
      U nas nie płacą. Nadwyżki ponad pensum przenosi się na kolejny rok (wtedy można mieć odpowiednio mniej zajęć).
      • chilly Re: mam pytanie 13.07.12, 16:44
        U na płacą po semestrze. Uczelnia płaci, bo bardziej się jej opłacają nadgodziny niż dodatkowe etaty. Kiedyś płacili po roku, a było to w czasach, gdy roczna inflacja wynosiła kilkadziesiąt procent. W efekcie pełne pensum w nadgodzinach było warte może kilkanaście procent wynagrodzenia pracownika etatowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka