Dodaj do ulubionych

List do premiera

27.04.13, 10:47
obywatelenauki.pl/2013/04/list-otwarty-do-premiera-donalda-tuska-w-sprawie-sytuacji-w-szkolnictwie-wyzszym-i-nauce/
W załączniku:
"Wprowadzenie obowiązkowych staży doktorantów w macierzystej jednostce
ogranicza możliwość kształcenia doktorantów nawet przez duże uczelnie, gdyż nie
posiadają one odpowiedniej ilości godzin dydaktycznych"

Nie wiedziałam!
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: List do premiera 27.04.13, 11:34
      W przeciwienstwie do tych wszystkich innych listow otwartych ten osiagnie swoj zamierzony skutek w try miga. Podobno premier juz przygotowuje dymisje ministry Kudryckiej, a sam wystapi w telewizji we wlosienicy ze szczerymi przeprosinami swiata nauki.
      • kardla Re: List do premiera 27.04.13, 18:46
        no pewnie nic to nie zmieni.

        Ale lepiej probowac, niz nie probowac i tylko narzekac.

        • niewyspana123 Re: List do premiera 27.04.13, 19:05
          podzielam zdanie dala.taty, ostatnio tyle się namnożyło tych listów, co i rusz przewijają się na posiedzeniach wydziałowych, już nie wiadomo, czy się przyłączać i do którego, totalna inflacja.
          • dala.tata Re: List do premiera 27.04.13, 19:39
            Dokladnie! Przeciez to niepowaznepisac kolejny list otwarty z tymi samymi banalnymi ogolnikami. Musze jednak przyznac, ze stwierdzenie, ze kudrycka chce ograniczyc swobode badn naukowych, bo stwierdzila, ze kilku profesorow pierdoly gada, ubawilo mnie setnie. Czy ci ludzie szaleju sie objedli? Za chwile listy otwarte do premiera beda pisac ci, kotrzy grantu nie dostali. Bo ogranicza sieprawo do swobody badan naukowych.

            Litosci! Jest poziom smiesznosci, ktorego nalezy za wselka cene unikac!
            • fajnytoster Re: List do premiera 27.04.13, 19:47
              > Za chwile listy otwarte do premiera beda pisac ci, kotrzy grantu nie dostali.

              hehe, jeden z użyszkodników tego forum jest chyba tego bliski... ;)
            • valar.morghulis Re: List do premiera 27.04.13, 20:22
              > Za chwile listy otwar
              > te do premiera beda pisac ci, kotrzy grantu nie dostali.

              Pisanie listów otwartych nie ma sensu, należy natomiast wyczerpać tok instancji. Uważam, że wszyscy ludzie potraktowani nieuczciwie przez instytucje grantowe powinni tak postępować - tylko w ten sposób można coś zmienić. Odpowiednio dużo wyroków na rzecz wnioskodawców i podmioty które z definicji powinny być zainteresowane tym czy instytucje te funkcjonują prawidłowo - np. Najwyższa Izba Kontroli - będą miały przesłankę do działania.

              Wbrew temu co może napisać Dala.Tata lub Stierlitz44 osób pokrzywdzonych jest dużo, świadczy o tym choćby raport z kontroli NCN:

              www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/18/50/18501/20120515_Raport_z_kontroli_NCN_28-11.pdf
              W którym można przeczytać na stronie 6:

              " Dokonano analizy list rankingowych i protokołów z posiedzeń Zespołów Ekspertów, w dziale Nauk o Życiu (NZ).

              - Na listach rankingowych II etapu panelu dyscyplin NZ5 stwierdzono, że pewna grupa projektów, nie została zakwalifikowana do finansowania mimo, iż oceny końcowe jakie im przyznano były wyższe od ocen niektórych projektów zakwalifikowanych do finansowania.

              - Zapisy w protokołach z posiedzeń Zespołu Ekspertów II etapu panelu NZ5 nie zawierały szczegółowych i jednoznacznych uzasadnień merytorycznych przyczyn nie zakwalifikowania projektów do finansowania, szczególnie projektów których oceny końcowe były wyższe od ocen projektów zakwalifikowanych.

              Pisywanie listów do Pierwszego Sekretarza to anachronizm do którego mogą czuć sentyment co najwyżej sześćdziesięcioletnie sieroty po PRL
              • trzy.14 Re: List do premiera 27.04.13, 20:37
                Cóż mogę powiedzieć, jako recenzentowi grantu NCN zdarzyło mi się wysoko ocenić wniosek, po czym merytorycznie uzasadnić ("słabe elementy wniosku"), żeby nie kierować go do finansowania, bo w chwili składania wniosku aplikant miał już przyznanych tyle wieloletnich grantów, że musiałby się przenieść na jakąś planetę, gdzie doba ma z 60 godzin, żeby kolejny zrealizować bez picowania. Dlatego uważam, że punktacja wniosku NIE MOŻE być jedynym kryterium finansowania - ten wniosek obiektywnie był rewelacyjny, kontekst jakby mniej... Ale każda taka decyzja powinna być dobrze, pisemnie uzasadniona.
                • adept44_ltd Re: List do premiera 27.04.13, 20:42
                  co więcej - zgodnie z przepisami to panel podejmuje decyzję... porównując różne wnioski, recenzowane przez różnych recenzentów... i oczywiste jest, że może się tak zdarzyć, że oceniony mniejszą ilością punktów przejdzie... ale pewnie można popieniaczyć w sieci... jest cierpliwa...
            • trzy.14 Re: List do premiera 27.04.13, 20:31
              Premier jest zapracowany, więc pozwolę sobie ułatwić mu pracę i streścić ten list, bez żadnego uszczerbku dla treści.

              Szanowny Pan
              Donald Tusk
              Prezes Rady Ministrów RP

              Szanowny Panie Premierze!

              Ustawa w brzemieniu z 2005 roku była wspaniała. Polska się szybko rozwijała, nauka kwitła a naukowcy zasłużenie żyli dostatnio. Kudrycka wszystko popsuła. Wyrzuć Pan ją razem z jej ustawą, niech wrócą złote czasy Nauki Polskiej.

              Z wyrazami szacunku, póki draniu pełnisz swoją funkcję,
              Ostatni Patrioci Polscy, aktualnie w podziemiu.
              • nienietoperz Re: List do premiera 27.04.13, 20:37
                Poza tym dochodzi do sytuacji tego typu, że ktoś nie dostał grantu, o który aplikował, a już mija termin konferencji, na którą chciał pojechać!
              • podworkowy Re: List do premiera 27.04.13, 22:12
                no proszę, czyżbyśmy mieli obrońcę reformy?? Gratuluję straceńczej odwagi (co nie znaczy, że zgadzam się ze wszystkimi zarzutami zawartymi w liście otwartym; za to mógłbym dodać mnóstwo innych; inna rzecz, ze - zgadzam się z dalą - nie widzę sensu pisania kolejnych listów tego rodzaju, ani nawet pisania listów otwartych w ogóle)
                • trzy.14 Re: List do premiera 28.04.13, 00:31
                  Jakiej reformy? Toż to zakupiony na kredyt puder zaaplikowany na dżumę.
                  Więc jak mi zadżumieni piszą - w liście do samego premiera - że im w pudrze niewygodnie, a poza tym nie są chorzy tylko biedni, to się pukam w głowę.
    • dala.tata Mam serdecznie dosc 28.04.13, 12:46
      wylewania kolejnych zalow na temat nieprzyznanych grantow. i bede te posty wycinal.
      • juventusik_plus Re: Mam serdecznie dosc 28.04.13, 21:29
        Na tym forum co druga wypowiedz zawiera rozne zale, wiec nie widze nic niestosownego w tym co napisalem. Opisalem pewna rzeczywistosc, ktora mozna skrocic tak: jesli w jednym miejscu nie jest sie docenianym (w Polsce), to trzeba szukac lepszego dla siebie miejsca, i ja takie znalazlem. Sporo osob w nauce w Polsce siedzi w czarnej dupie na dziadowskich pensjach i mysli ze tak powinno byc i powinni sie cieszyc ze mają pracę. To jest nieprawda.
        • valar.morghulis Re: Mam serdecznie dosc 29.04.13, 12:37

          Na stronie jobs.ac.uk można znaleźć mnóstwo atrakcyjnych ofert stypendialnych: stypendia doktorskie, post-doc, staże itd. W ofercie są nie tylko programy uniwersytetów brytyjskich ale też np nowozelandzkich. Miast pisać listy otwarte, wszyscy "frustraci" z ĘCĘ powinni, podobnie jak zrobił to Juventusik, powysyłać swoje odwalone wnioski w cywilizowany świat. W ten sposób ĘCĘ stanie się rzeczywiście instytucją sprzyjającą rozwojowi naukowemu młodych polskich uczonych ;)

          W takich sytuacjach przypomina mi się zawsze moto do "Mistrza i Małgorzaty"

          "...Więc kimże w końcu jesteś?
          Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro"


          ... Aczkolwiek zaskarżenie decyzji do Sądu Administracyjnego też Polskiej Nauce nie zaszkodzi
          • nienietoperz Re: Mam serdecznie dosc 01.05.13, 15:50

            > Na stronie jobs.ac.uk można znaleźć mnóstwo atrakcyjnych ofert stypendialnych:
            > stypendia doktorskie, post-doc, staże itd. W ofercie są nie tylko programy uniw
            > ersytetów brytyjskich ale też np nowozelandzkich. Miast pisać listy otwarte, ws
            > zyscy "frustraci" z ĘCĘ powinni, podobnie jak zrobił to Juventusik, powysyłać s
            > woje odwalone wnioski w cywilizowany świat.

            I to jest super rada. Skoro w Polsce się nie znają, to na świecie na pewno przyjmą z otwartymi rękoma.
            • ordynat.uchleja Re: Mam serdecznie dosc 01.05.13, 16:08
              nienietoperz napisał:



              > I to jest super rada. Skoro w Polsce się nie znają, to na świecie na pewno przy
              > jmą z otwartymi rękoma.

              Zabrakło tu jeszcze życzenia "zdrowia i powodzenia" oraz rytualnego "część w zboże" by odczytać cała finezję tej wypowiedzi.
            • juventusik_plus Re: Mam serdecznie dosc 01.05.13, 16:18
              Zgadzam sie z nienietoperzem. Sam jestem przykladem potwierdzającym fakt, że mozna znalezc sensowaną pracę w nauce Europie, w sensownym miejscu i z sensowaną pensją.

              A w Polsce, jak w Polsce, Pan Radek i Zenek z ośrodka czołowego zna się na analizie i wszystko co nią nie jest będzie wycinał, bo nic nie warte.
              • adept44_ltd chłopcy i dziewczynki 01.05.13, 16:31
                to już było wiele razy :), znajdźcie sobie miejsce pracy z dobrym psychologiem i po krzyku...
                • ethelfeld Re: chłopcy i dziewczynki 01.05.13, 19:26
                  Po takim treningu psycholog jest już dawno niepotrzebny:

                  Kabaret pod Wyrwigroszem, Opole 2012
                  www.youtube.com/watch?v=DrvuMRYK1rc&feature=youtube_gdata_player
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka