Dodaj do ulubionych

Po cichu, po wielkiemu cichu

21.10.13, 18:48
sukces reformy odtrąbiony, a tymczasem dzisiaj na spotkaniu z pracownikami Pani Dyrektor biblioteki uczelnianej poinformowała nas, że ministerstwo obcina finansowanie baz czasopism zagranicznych.

Wcześniej dofinansowanie wynosiło 50% kosztów, teraz będzie 35%.

Tyle się opowiada banialuk o nakładach na naukę, a nawet na dostęp do czasopism nie wystarcza.
Obserwuj wątek
    • nullified Re: Po cichu, po wielkiemu cichu 21.10.13, 20:42
      chyba nie jesteś zdziwiony, fla?
      • flamengista mimo wszystko jestem 21.10.13, 21:07
        bo ten program dający łatwiejszy dostęp do baz kosztował jakieś 200 mln zł rocznie. To są śmieszne pieniądze, jeśli się je porówna z innymi wydatkami budżetowymi.

        To są absolutne podstawy - lepiej było ograniczyć podwyżki niż z tego rezygnować. Brak dostępu do podstawowej literatury jest zabójczy - nie dość, że nie prowadzimy badań na światowym poziomie to za chwilę znowu nie będziemy nawet mogli o nich poczytać.
        • hohenstauf bazy nie są już potrzebne jak kiedyś 21.10.13, 21:48
          Kluczowe uczelnie jak Stanford, MIT, Harvard i wiele innych z top topów rankingowych zarekomendowało swoim naukowcom już od kilku lat aby tylko publikowali w darmowych czasopismach dostępnych w sposób otwarty.
          Nie od razu Kraków zbudowano - i nie wszyscy do tych zaleceń się jeszcze stosują, ale już widać coraz większą dostępność dobrych artykułów za darmo. Po co więc kupować bazy i płacić darmozjadom? Owszem stare artykuły będą jeszcze w płatnych bazach - ale jak wszyscy będziemy publikować tylko w bezpłatnych czasopismach (bezpłatnych dla autorów i bezpłatnych dla czytelników) to i tym co chcą pieniędzy zmięknie rura. 200 milionów dla pasożytów to o 250 milionów za dużo. Niech zbankrutują lichwiarze a google z microsoftem po ich bankructwie opublikuje ich zasoby online za darmo.
          • flamengista jeśli babcia będzie miała wąsy 22.10.13, 09:14
            ok, open access to świetna sprawa, ale w naukach społecznych to tak nie działa. A szczególnie w ekonomii. Tu parę przykładów:
            Alberto Alesina Tekst linka
            Dani Rodrik Tekst linka
            Robert Barro Tekst linka
            no niestety, panowie nie stosują się do zaleceń swoich uczelni;)

            Po co "płacić darmozjadom"? Ano po to, żeby mieć dostęp do najnowszej wiedzy i być na bieżąco. Tylko po to.

            Kwerendę robię nie według klucza: "co jest dostępne za darmo w necie", tylko według cytowań danego artykułu, kieruję się także rozpoznawalnością autora i prestiżem czasopisma. Ok, zwracam także uwagę na tytuł i abstrakt - stąd na 10 artykułów wykorzystuje 2-3 opublikowane w OA albo jako working papers. Ale większość niestety pochodzi z prestiżowych czasopism międzynarodowych. Świat nauki publikujący tylko w OA może się zmaterializuje za 20 lat, a do tego czasu musimy mieć dostęp do baz czasopism.
            • chilly Re: jeśli babcia będzie miała wąsy 22.10.13, 18:13
              Nasz sposób myślenia jest taki: nie ma dostępu do literatury - nie ma nauki. Rządzący zdają się myśleć inaczej: przecież nie ma nauki, to po co dostęp do literatury?
              • dala.tata Re: jeśli babcia będzie miała wąsy 22.10.13, 20:15
                I odpowiedz, ktore jest prawdziwe, nie jest tskie oczywiste, prawda? Szczegolnie, ze poslka nauka zdaje sie zajmowac glownie pisaniem listow otwartych :)

                Wiem, wiem.... Moge dostac w ryja :)

                chilly napisał:

                > Nasz sposób myślenia jest taki: nie ma dostępu do literatury - nie ma nauki. Rz
                > ądzący zdają się myśleć inaczej: przecież nie ma nauki, to po co dostęp do lite
                > ratury?
                • chilly Re: jeśli babcia będzie miała wąsy 22.10.13, 23:16
                  dala.tata napisał:
                  > Szczegolnie, ze poslka nauka zdaje sie zajmowac glownie pisaniem listow otwartych :)
                  No, nie tylko. Jest jeszcze do wyjaśnienia kwestia "zamachu smoleńskiego"!
              • h_hornblower optymista 22.10.13, 20:41
                > Rządzący zdają się myśleć inaczej:

                Rządzący zdają się nie myśleć w ogóle. Nie sądzę, żeby dojście PiSu do władzy coś tu zmieniło.

                pzdr
                horny


                • chilly Re: optymista 22.10.13, 23:17
                  h_hornblower napisał:
                  > Rządzący zdają się nie myśleć w ogóle. Nie sądzę, żeby dojście PiSu do władzy coś tu zmieniło.
                  Na pewno nie na lepsze.
            • hohenstauf Re: jeśli babcia będzie miała wąsy 22.10.13, 22:12
              Na stronach, które podałeś są za darmo artykuły tych autorów do ściągnięcia. To chyba nie dowodzi Twojego stanowiska a wręcz je neguje.

              Rekomendacje wyszły jakiś rok lub jakieś dwa lata temu. Artykuł sie pisze i publikuje ze 4 lata, zatem za wcześnie aby mówić kto kogo posłuchał.
              W ekonomii znamienne jest to, że niemal wszystkie IF w ciągu 2-3 lat ostatnich lecą na dół dramatycznie i bez wyjątków. Myślę, że to efekt odwrócenia się kluczowych uczelni od poprzedniej polityki - naukowcy publikują w darmowych pismach spoza systemu TR i Scopus coraz częściej i nie jest to widoczne w bazach TR i Scopus jako cytowania.
              Znajoma, która po rozpowszechnieniu indeksu H jako pierwsza opowiadała o tym co jest oceniane u nich na uczelni - ostatnio zaskoczyła mnie informacjami o ich kolejnych zmianach. IF fajnie mieć - ale ich dział biblioteczny sam na czas oceny sporządza spis cytowań dla ocenianego pracownika, i korzysta z kilkunastu różnych baz gromadzących cytowania. Cytowania z WoS spadły z piedestału. Scopusowe nie zostały nawet na piedestał wpuszczone. Komisja ocenia też jeden lub dwa wskazane artykuły powstałe od ostatniej oceny i podstawą jest report o zamierzeniach naukowych. Zmienia się podejście także u jej kolegów na innych uczelniach.

              W Polsce mamy szczęście do kupowania technologii, z których inni się już wycofują jako przestarzałych, zakupu jako supernowoczesnej broni z 40 letnim rodowodem, z podejściem do nauki nie jest lepiej. System, który zawiódł na Zachodzie i Wschodzie, wprowadza się jako jedynie słusznie obowiązujący i mający być rzekomo lekiem na całe zło. Bajki.
              • charioteer1 Re: jeśli babcia będzie miała wąsy 23.10.13, 00:01
                hohenstauf napisała:

                > Na stronach, które podałeś są za darmo artykuły tych autorów do ściągnięcia. To
                > chyba nie dowodzi Twojego stanowiska a wręcz je neguje.

                Warunki od zawsze byly i sa przedmiotem negocjacji miedzy wydawnictwami a uczelniami i innymi cialami. Do tej pory wydawcy dyktowali swoje twarde warunki, tym razem uczelnie sie zmowily i powiedzialy basta, nie kupujemy. Naukowiec, ktory chce byc czytany, ma to w nosie i na swojej stronie uniwersyteckiej zamieszcza artykuly, ktore mu wolno zamiescic. Znowu, poniewaz mowimy o pieniadzach i kontraktach, jedno wydawnictwo pozwoli mu zamiescic pdf wydanego artykulu, z innego bedzie tylko preprint, a z jeszcze innego zupelnie nic. Zadne stanowisko nie zostalo tu zanegowane.
        • nullified Re: mimo wszystko jestem 21.10.13, 21:59
          flamengista napisał:

          > bo ten program dający łatwiejszy dostęp do baz kosztował jakieś 200 mln zł rocz
          > nie. To są śmieszne pieniądze, jeśli się je porówna z innymi wydatkami budżetow
          > ymi.

          120mld na wojsko w ciągu 10lat... I myślę że chyba jednak mniej niż 200mln - w końcu są jakieś tam rabaty, pakiety etc. I tak, są to śmieszne (w skali) pieniądze.

          >
          > To są absolutne podstawy - lepiej było ograniczyć podwyżki niż z tego rezygnowa
          > ć.

          No wiesz ale wtedy Ministra nie mogłaby trąbić na CałyKraj jaka to ona dobra i jak rzuca nam "podwyżki" hm?


          >Brak dostępu do podstawowej literatury jest zabójczy - nie dość, że nie prow
          > adzimy badań na światowym poziomie to za chwilę znowu nie będziemy nawet mogli
          > o nich poczytać.

          ot i reforma ^^
          "ma być tanio" fla - no to jest.
          • flamengista ma być tanio, więc znowu 22.10.13, 09:23
            będzie przeciętny produkt. Ledwo dano choć minimalne warunki do prowadzenia badań na światowym poziomie, to je zlikwidowano. A do wyników trzeba kilku lat pracy, więc moim zdaniem wszystkie te inwestycje Kudryckiej poszły zwyczajnie na marne.
            • nullified Re: ma być tanio, więc znowu 23.10.13, 00:57
              fla, ale to chyba nie budzi w Tobie zdziwienia? W ogóle byłbym strasznie zdziwiony gdyby ktokolwiek z Was moi drodzy zanadto serio potraktował pewne rzeczy. To takie przemalowywanie trawnika z przodu farbą przeterminowaną tylko "nieco". "Byle by" - i tyle. Rzeczywiste skutki będą odwrotne od deklarowanych, zresztą - to po prostu widać.



              BTW - ciekawe czy ktoś by dostał granta na "reforma i mistyfikacja", choćby i te parę groszy z "humanistyki i dziewictwa intelektualnego" ups, narodowego. ;)
        • juventusik_plus Re: mimo wszystko jestem 21.10.13, 22:33
          Dostep do literatury to podstawa. Jesli go nie ma to trzeba kombinowac i sporo tak robi. Np. jesli macie eduroma, to w ramach turystyki konferencyjnej (lub przejazdem przez jakies uniwersyteckie miejsce), mozna sie podpiac i korzystac z dostepu do baz. Mozna tez pytac znajomych. Mnie srednio pare razy w tygodniu ktos prosi o jakies 'pismo' i ja tez.
          • flamengista trzeba kombinować - tylko po co? 22.10.13, 09:21
            Wiesz, nie odkryłeś Ameryki. Jasne, kombinujemy - również na tym forum prosi się o pomoc w znalezieniu danego artykułu. Wszystko fajnie, ale to są działania doraźne i czasochłonne. Przecież na "kombinowanie" trzeba poświęcić wiele godzin.

            Tymczasem przeciętny doktorat na przeciętnej zachodniej uczelni ma dostęp do jakiś 60-70% najważniejszych baz, a reszty nie wykorzystuje. Więc jak coś potrzebuje, to klika i ma w 2 minuty.

            Więc przeciętny doktorant zachodni ma na starcie kilka godzin przewagi nad naukowcem pracującym w Polsce. Dzięki NBK sytuacja znacznie się poprawiła w ostatnich kilku latach. Wreszcie miałem dostęp do podstawowych tytułów w mojej działce, jak np. Journal of Development Economics (wcześniej mieliśmy go jedynie w wersji... papierowej). Nie do wszystkich, rzecz jasna bo na to nie stać nikogo. Ale ta podstawa była.

            I teraz nam się to odbiera. To boli znacznie bardziej. Bo do dobrego szybko się przyzwyczajasz. Jasne, poradzimy sobie ale jakim kosztem? O tych kosztach nikt nie myśli.
            • chilly Re: trzeba kombinować - tylko po co? 22.10.13, 18:11
              flamengista napisał:
              > Dzięki NBK sytuacja znacznie się poprawiła w ostatnich kilku latach.
              Zbędna i nadmierna personifikacja...
    • chilly Re: Po cichu, po wielkiemu cichu 21.10.13, 20:43
      U nas na bazy zrzucają się wszystkie instytuty. Kłopot w tym, że z każdym rokiem mają one mniej pieniędzy, a dostęp do baz nie tanieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka