Dodaj do ulubionych

nowe budynki

21.11.13, 19:32
Z funduszy unijnych uczelnie wybudowały ostatnimi czasy wiele nowych budynków, jak rozwiązano u was (tam gdzie te budynki wybudowano) problem
przeniesienia ludzi i sprzętu do tych nowych budynków oraz co zrobiono ze starymi ? Mają szanse się te nowe budynki w jakimś stopniu zwrócić i jak będą finansowane.
Obserwuj wątek
    • kramka1 Re: nowe budynki 21.11.13, 20:05
      dobrycy napisał:
      >jak rozwiązano u was (tam gdzie te budynki wybudowano) problem przeniesienia ludzi i sprzętu do tych nowych budynków>
      U nas ludzi spakowano tuzinami w kontenery i zawieziono tirem do nowego budynku. ;)))
      • dobrycy Re: nowe budynki 21.11.13, 20:16
        A wcześniej powiązano w pęczki i poustawiano w snopki ;-)))
        Pytanie bierze się stąd że obserwuje ze te nowe jednostki powstają na jakiś obrzeżach miast i z reguły ludzie są niechętni aby się przenosić gdzieś na rubieże podobnie jak studenci muszą dalej dojeżdżać.


        kramka1 napisała:

        > dobrycy napisał:
        > >jak rozwiązano u was (tam gdzie te budynki wybudowano) problem przeniesien
        > ia ludzi i sprzętu do tych nowych budynków>
        > U nas ludzi spakowano tuzinami w kontenery i zawieziono tirem do nowego budynku
        > . ;)))
    • nullified Re: nowe budynki 21.11.13, 20:13
      mnie to specjalnie nie dotyczy, albo inaczej -
      dotyczy pośrednio bo szkaradny budynek w modnym stylu architektonicznym "szkło i prefabrykaty" (naiwny, myślałem kiedyś, że granicę obrzydliwości i dysfunkcjonalności osiągnął nowy budynek BJ ongiś) stoi mi naprzeciw. Mogę podziwiać za każdym razem jak zechcę.

      Był plan, żeby nas przenieść, na szczęście jesteśmy mało ważni i nie zasługujemy, więc zostało po staremu. Nie ma strachu, że któryś z profesorów (zwłaszcza ze starszych lub takich z dziwnymi okularami)dostanie ataku agorafobii w haaaaaaaaaalu, wyjdzie przez okno bo nie zobaczy, że ono tam jest, czy zwyczajnie przeleci przez poręcz schodów, też nader przezroczystych.

      Grzanie i klimatyzowanie tego sporo szkaradka kosztuje, sprawa utrzymania tej wspaniałej inwestycji jest jedną z tajemnic "mgły, świtu i zdrady".
      • kramka1 Re: nowe budynki 21.11.13, 21:04
        U nas nowe budynki nie powstają na obrzeżach, więc nie ma problemu. Stare budynki teoretycznie idą na sprzedaż, ale nie wszystkie, bo są jakies ograniczenia, gdy nowy budynek jest finansowany z UE (bo wydział nie może zarobić na sprzedaży, gdy dostał dotację).Przeprowadzki długo trwaja, lecz idą sprawnie, bo są organizowane głownie w wakacje. Czyli kataklizmu nie ma.
        Co do kosztów utrzymania, jest taka mania obecnie, ze budynki buduje się szklane nie betonowe, a na dodatek z dużymi psutymi holami dla ozdoby. Nie musze dodawać, ze te hole tez trzeba ogrzać i oświetlić, czyli generują koszty, koszty, koszty...
    • wedrowiec2 Re: nowe budynki 21.11.13, 21:02
      dobrycy napisał:

      > Z funduszy unijnych uczelnie wybudowały ostatnimi czasy wiele nowych budynków,
      > jak rozwiązano u was (tam gdzie te budynki wybudowano) problem
      > przeniesienia ludzi i sprzętu do tych nowych budynków oraz co zrobiono ze stary
      > mi ?

      Fundusze unijne pokryły koszty budowy i wyposażenia budynku, ale nikt w kosztorysie nie uwzględnił finansowania przeprowadzki, w tym transportu bardzo cennej aparatury. Uczelnia nie chce płacić, a do końca roku muszą być zwolnione stare pomieszczenia. Ludzikowie sami przejdą, bo to tylko dziesięć kilometrów dalej;) Na szczęście, to nie moja nowa siedziba:)


      > Nie ma strachu, że któryś z profesorów (zwłaszcza z
      > e starszych lub takich z dziwnymi okularami)dostanie ataku agorafobii w haaaaaa
      > aaaalu, wyjdzie przez okno bo nie zobaczy, że ono tam jest, czy zwyczajnie prze
      > leci przez poręcz schodów, też nader przezroczystych.>
      > Grzanie i klimatyzowanie tego sporo szkaradka kosztuje, sprawa utrzymania tej w
      > spaniałej inwestycji jest jedną z tajemnic "mgły, świtu i zdrady".

      To o mnie:) W styczniu przenoszę się do takiego akwarium, a raczej szklanej pułapki - okna nie otwierają się! Jeśłi forumowo zamilkę, to znaczy, że pokonałam okno lub szklaną ścianę!
      Pobór prądu przez dwupiętrowy budynek (głównie klimatyzacja i wentylacja) będzie równy 40% tego, co pobiera duży szpital.
      Moje stare miejsce zajmie inny zakład, który też ma teraz ciasno. Rozprężamy się, ale miejsca ciągle brakuje:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka