Dodaj do ulubionych

oszukany profesor

04.05.14, 12:38
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15897907,Profesor_PAN_stracil_dorobek_zycia_w_trzech_piramidach.html?lokale=katowice#BoxWiadTxt
p.s.

Zima. Legowisko niedźwiedzi.
Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki.
Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...
Obserwuj wątek
    • sendivigius achtundachtzig Professoren:... 04.05.14, 14:41
      .... Vaterland, du bist verloren

      Zauwaze tez ze ministrami finansow, ktorzy to obmyslili byla cala parada profesorow.

      Hm, ministrami NiSW byli wylacznie profesorowie i to w zasadzie tlumaczy wszystko. (dla porownania nie bylo ani jednego profesora ministra handlu, gorzej, nie ma nawet takiego minsterstwa)

      Polecam zatem podroz samolotem zaprojektowanym przez owego profesora.
    • dala.tata Re: oszukany profesor 04.05.14, 14:53
      Ten pan musi byc strasznie pechowy. Kolejna inwestycja do dupy....moglby tez zaczac myslec.

      Tu kiedys byl skandal z bankiem bcci, chyba. Ludzie stracili wszystko. I koemnatarz byl taki. No trudno, skoro chcesz korzystac z wysokiego oprocentowania, musisz brac ood uwage ryzyko.

      Natomiast zupelnie nie rozumiem, co ma do tego minister.
      • adept44_ltd Re: oszukany profesor 04.05.14, 16:56
        dala.tata napisał:

        ....moglby tez za
        > czac myslec.
        >

        chyba już się nie opłaca...
        • dala.tata Re: oszukany profesor 04.05.14, 17:56
          Jemu by sie oplacilo :)
          • piotrek-256 Re: oszukany profesor 04.05.14, 21:59
            Profesor może i nie myślący, ale ogólnie to przepraszam bardzo, ma trochę racji. Znaczy państwo jest między innymi od tego, żeby bronić obywateli przed oszustami. I jasne, że profesor stracił pieniądze i trudno, ale skoro to któraś, afera to znaczy, że kary za tego typu przestępstwa są zbyt łagodne, i za łatwo ich uniknąć.

            Profesor był chciwy i głupi, ale on jest ofiarą, a nie sprawcą....

            Czy jak dziewczyna biega po lesie i po zmroku i ją zgwałcą, pomimo tego, że pół roku temu w tym samym lesie był napad z gwałtem, to znaczy, że mogła pomyśleć, ale nie pomyślała, może w końcu zacznie myśleć???
            Jasne, że przykład przejaskrawiony, ale wydaje mi się, że logicznie podobny....
            • dala.tata Re: oszukany profesor 04.05.14, 22:13
              i zboja/gwalciciela nalezy wsadzic do ciupy, a moze i zelazem przypalic. jednak nie jestem pewien, czy nalezy zgwalconej joggerce wyplacic odszkodowanie. bo parki maja byc bezpieczne.

              podobnie w wypadku profesora. oszustow osadzic, do pudla wsadzic, ale zworcic zainwestoane pieniadze? a dlaczego? List profesora przypomina mi, z zachowaniem proporcji, nawolywan pozyczkowbiorcow w frankach, zeby im zwrocic 'stracona' forse. warto jednak pamietac, ze jestesmy odpowiedzialni za nasze wybory.

              ja na przyklad jestem bardzo ostrozny w takich rzeczach. ultraostrozny. i kazdy taki przypadek wskazuje mi, ze moja strageia ma sens. tak, zzdroszcze tym, ktorzy wygrali, ale ci, co przegrali wskazuja, ze ultraostroznosc ma sens. ja rowniez ubezpieczam sie od powodzi, ognia i srajacych ptakow. i wqrwia mnie, jak ci niebezpieczeni dra mordy, ze stracili wszystko. no to trzeba sie bylo ubezpieczyc.

              czy naprawde ci, ktorzy dbaja sa jeleniami?
              • piotrek-256 Re: oszukany profesor 04.05.14, 22:30
                Ogólnie to się z tobą zgadzam, że profesor stracił pieniądze, ale w artykule są dwa wątki
                1 To rekompensata od państwa. Wcale nie jestem pewien, że nie powinno być rekompensaty. Czy jeśli państwo nie dba o wały przeciwpowodziowe i zaleje rolnikowi pole, to państwo powinno mu wypłacić odszkodowanie? Czy jeśli urzędnik państwowy, zniszczy mi firmę przywalając kary, a potem się okaże, że były bezpodstawne, to czy państwo ponosi odpowiedzialność? To są pytania o granice o to jak dużo możemy wymagać od państwa. W tym przypadku profesor zaryzykował i stracił, może coś odzyska z mienia po likwidacji firmy.

                2 "sprawcy nie zostali ukarani." Ja nie wiem jaki jest status tych afer, ale nie kojarzę, żeby ktoś w polsce dostał 10* dożywocie, za piramidę finansową... Więc nawet jeśli była kara to nie została nagłośniona tak, żeby odstraszać.
                • dala.tata Re: oszukany profesor 04.05.14, 23:04
                  jednak pan profesor nie musial tam inwestowac. zrobil to z wlasnej i nieprzumuszonej woli, spodziewajac sie wiekszych zyskow. To on podjal decyzje.

                  wlasciciel domu nie moze podjac decyzji o walach, podobnie wlasciciel firmy nie decyzuje o karach nalozonych na siebie.

                  Powtarzam: dokonujemy wyborow, ktore maja konsekwencje. A ludzie, ktorzy sa ostrozni, nie sa jeleniami.
                  • adept44_ltd Re: oszukany profesor 04.05.14, 23:27
                    dokładnie tak - w sytuacji, w której banki dają 3-4 % pchać się tam, gdzie dają 10 % i nie postawić sobie pytania, o co chodzi..., hm... no to już lepiej publicznie nie chwalić się własną krzywdą.
                    • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 07:47
                      No niby tak, ale z drugiej strony, w którym momencie zaczyna się granica. Ile kasy państwa władowały w europejskie banki w czasie kryzysu? Czy to nie było podejrzane, że banki czerpią tak duże zyski, z czego? Przecież, można było być podejrzliwym i nie trzymać kasy w bankach. Przypominam oburzenie w europie głównie w Anglii jak Islandczycy powiedzieli, że klienci z kontynentu stracili swoje pieniądze...

                      Czemu polskie banki zmusza się do ratowania SKOKów, co do których też pojawiały się informacje, że coś z nimi nie halo, a Amber Goldu nikt nie ratował?
                      • misiekc1 Re: oszukany profesor 05.05.14, 09:40
                        Granice ustalić bardzo ciężko (jeśli w ogóle się da). Zawsze można odwrócić problem i zapytać co by było, gdyby Państwo powiedziało panu profesorowi PAN, że ze względu na brak wykształcenia ekonomicznego lub podeszły wiek nie może inwestować swoich pieniędzy tak jak to sobie wymyślił.

                        Natomiast jest drugi poruszony tutaj problem, polegający na tym, że za zorganizowanie dużych przekrętów nasz wymiar sprawiedliwości zwykle karze stosunkowo niewielkimi grzywnami, czasem dokładając do tego krótkie wyroki więzienia. Ale to już raczej pytanie do prawników, dlaczego tak skonstruowali przepisy.
            • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 07:52
              piotrek-256 napisał:

              > Czy jak dziewczyna biega po lesie i po zmroku i ją zgwałcą, pomimo tego, że pół
              > roku temu w tym samym lesie był napad z gwałtem, to znaczy, że mogła pomyśleć,
              > ale nie pomyślała, może w końcu zacznie myśleć???
              > Jasne, że przykład przejaskrawiony, ale wydaje mi się, że logicznie podobny....

              Przykład byłby może podobny, gdyby przy wejściu do lasu władze postawiły tablicę: "Uwaga, gwałcą. Bieganie po zmroku na własną odpowiedzialność".
              • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 08:51
                :D + - zgoda. Nie wiem czy raport policji o miejscach niebezpiecznych i konferencja prasowa rzecznika, nie były by bliższe, ale tablica też dobra.

                A i jeszcze na temat ostrożności, znam kobiety, które uważają, że chodzenie po zmroku do lasów i parków jest proszeniem się o kłopoty.

                • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 09:48
                  Ba. Ja znam nawet takich mężczyzn.
                  Fakt faktem, że odpowiednie agendy państwowe ostrzegały przez parabankami i piramidkami.
      • pfg Re: oszukany profesor 05.05.14, 23:47
        dala.tata napisał:

        > Natomiast zupelnie nie rozumiem, co ma do tego minister.

        A, bo wbrew legendzie, nie tylko krwiożerczy kapitaliści marzą o prywatyzacji zysków i pokrywaniu z publicznych pieniędzy strat.
    • piotrek-256 Re: oszukany profesor 04.05.14, 22:49
      Doczytałem artykuł w Rzepie. I w sumie tam jest podniesiona ważna kwestia, że urzędnicy nie dopełnili obowiązków i wydawali zgody, które nie powinny być wydane, więc cała sprawa dla mnie staje się coraz mniej oczywista i czemu poszkodowany ma być głównie profesor.
      • piotrek-256 Re: oszukany profesor 04.05.14, 22:50
        choroba w złym miejscu dopisałem posta, jeśli komuś się chce to niech go podłączy pod mojego z godziny 22.30.
    • bfp Re: oszukany profesor 04.05.14, 23:19
      -> Od marca 2008 roku Finroyal znajduje się na wykazie ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego.
      -> KNF ostrzega przed firmą pożyczkową AmberGold. www.bankier.pl, 2010-04-08.

      Najpierw Pileccy zainwestowali w 2005 r. 68 tys. zł w Warszawską Grupę Inwestycyjną. W 2012 r. ich pieniądze trafiły do Finroyal - wpłacili tam w transzach 155 303 zł oraz 12 832 euro. Na koniec 110 tys. przelali do Amber Gold.

      W 2005 roku "oszczędności życia" wynosiły tylko 68 tysięcy. Potem dzięki inwestycji w WGI "zmalały" do ponad 150000.

      Finroyal od 2008 był na liście ostrzeżeń KNF - stąd wpłata w 2012 była proszeniem się o kłopoty.
      Amber Gold od 2010 był napiętnowany przez KNF - stąd wpłata PO 2012 była proszeniem się o kłopoty.
      To tak jakby dać się zoperować lekarzowi, którego znało się ze studiów, że jako student nie zaliczył ani jednego przedmiotu bez ściągania a na LEP poszedł za niego wynajęty profesjonalny zdawacz.
      • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 07:37
        No racja, choć z drugiej strony w artykule piszą, że WGI jak i AmberGold nie powinny były być otwarte w świetle prawa.

        I ja podkreślam, ja nie stoję po stronie profesora i uważam, że sam się władował w kłopoty, ale z drugiej strony, to nie jest tak, że państwo jest bez winy i zastanawiam się, czy gdyby nie było rekomendacji KNF to, już powinno wypłacić odszkodowania czy jeszcze nie. Znaczy, w którym momencie państwo zaczyna ponosić odpowiedzialność finansową, za niedopełnienie obowiązków?

        • asqr Re: oszukany profesor 05.05.14, 11:19
          Wkłady bankowe są chronione tylko do określonej kwoty i powyżej tej niewielkiej kwoty nawet państwo pokazałoby panu profesorowi fige, a te kwoty jakie profesor ulokowal byly wyzsze od limitu i i tak nie byly chronione przez panstwo.
          Jaki mial wiec wybor?
          Ulokowac na 2% w niechronionych depozytaach - obarczonych ryzykiem czy ulokowac na 10% w niechronionych depozytach - czy skarpetka z dużym ryzykiem utraty zdrowia a może i życia w czasie napadu?
          Niestety nie za bardzo mamy możliwości się bronić.
          Starszy człowiek jest bezbronny wobec podpitego osiłka. Co prawda mógł sprezentować żonie broń a żona mogła w prezencie kupić jemu broń, ale nadal przepisy co do używania broni do samoobrony są nieadekwatne do zagrożeń.
          Wybór AG, WGI i Finroyal na tym tle jest dość rozsądnym wyborem.
          • adept44_ltd Re: oszukany profesor 05.05.14, 11:32
            1. kwoty nie były wyższe od limitu...,
            2. hm, jednak to ciekawa definicja rozsądku, no ale każdy ma swoją...
            • ckq Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:03
              Obowiązkowy system gwarantowania obejmuje środki gwarantowane do wysokości (wraz z odsetkami naliczonymi zgodnie z umową):

              równowartości w złotych 1 000 euro - w 100%,
              przekraczającej równowartość w złotych 1 000 EUR, a nie przekraczającej równowartości w złotych 22 500 EUR - w 90%,
              powyżej sumy 22 500 EUR - w 0% ( tzn. fundusz nie gwarantuje zwrotu środków ).
              • adept44_ltd Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:14
                ok, optymistycznie doszło mi tam zero...
              • fajnytoster Re: oszukany profesor 05.05.14, 14:31
                ckq napisał:

                > Obowiązkowy system gwarantowania obejmuje środki gwarantowane do wysokości (wra
                > z z odsetkami naliczonymi zgodnie z umową):
                >
                > równowartości w złotych 1 000 euro - w 100%,
                > przekraczającej równowartość w złotych 1 000 EUR, a nie przekraczającej równowa
                > rtości w złotych 22 500 EUR - w 90%,
                > powyżej sumy 22 500 EUR - w 0% ( tzn. fundusz nie gwarantuje zwrotu środków ).

                Proszę, tylko bez takich głupot i dezinformacji. To obowiązywało do 2008 roku, potem było 2 razy zmieniane!
                A jak jest teraz:
                www.bfg.pl/kwota-objeta-gwarancja
                Do równowartości 100 tys. euro jest pełen zwrot środków. I to dotyczy każdej lokaty z osobna. A gdy lokata jest na 2 osoby, to dla każdej jest osobna gwarancja w pełnej wysokości.
                • adept44_ltd Re: oszukany profesor 05.05.14, 18:46
                  fajnytoster napisał:

                  > Do równowartości 100 tys. euro jest pełen zwrot środków. I to dotyczy każdej lo
                  > katy z osobna. A gdy lokata jest na 2 osoby, to dla każdej jest osobna gwarancj
                  > a w pełnej wysokości.

                  dziękuję, to własnie to zero, które jednak było...
          • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 12:36
            asqr napisała:

            > Starszy człowiek jest bezbronny wobec podpitego osiłka. Co prawda mógł sprezent
            > ować żonie broń a żona mogła w prezencie kupić jemu broń, ale nadal przepisy co
            > do używania broni do samoobrony są nieadekwatne do zagrożeń.


            ... w Polsce tak jest. To panstwo ma cie chronic.
            • mn7 Re: oszukany profesor 05.05.14, 12:47
              Jak jest? Przepisy są nieadekwatne do zagrożeń? Na przykład?
              • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:04
                mn7 napisała:

                > Jak jest? Przepisy są nieadekwatne do zagrożeń? Na przykład?

                Prawo do posiadania broni jest pelne wyjatkow i obostrzen, tak ze w praktyce jest zakaz posiadania broni. To panstwo ze swoim prawem daje przewage osilkom, wiec konsekwentnie powinno wyplacac odszkodowanie tym co od osilkow oberwa po pysku. Nastepnie, sady naduzywaja przepisu o przekroczeniu obrony koniecznej. W opinii sadu rejonowego mam sobie pozwolic dac po ryju i pozwolic na wyzwiska bo inaczej to "naruszam godnosc" jakiegos menela. W Teksasie - jedno wyzwisko i lezy trup. Sad nawet nie przyjmie sprawy na wokande - zaczepial = oberwal.
                • mn7 Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:40
                  sendivigius napisał:

                  > mn7 napisała:
                  >
                  > > Jak jest? Przepisy są nieadekwatne do zagrożeń? Na przykład?
                  >
                  > Prawo do posiadania broni jest pelne wyjatkow i obostrzen, tak ze w praktyce je
                  > st zakaz posiadania broni.

                  Podobnie jak w zdecydowanej większości krajów o podobnej tradycji i położeniu geograficznym. Przykre...

                  > Nastepnie, sady naduzywaja przepisu o przekroczeniu obrony koniecznej.

                  > Czyli zbyt często sięgają po nadzwyczajne złagodzenie kary? Coś tym jest ale to stanowczo nie o to Ci chyba chodziło :-))

                  > W opinii sadu rejonowego mam sobie pozwolic dac po ryju i pozwolic na wyzwiska bo i
                  > naczej to "naruszam godnosc" jakiegos menela.

                  A w mojej opinii albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo umiesz, ale udajesz. Jedno i drugie źle o Tobie świadczy.

                • fajnytoster Re: oszukany profesor 05.05.14, 14:38
                  Spoko, dlatego USA są tak bezpiecznym krajem w porównaniu z Polską.
                  To, że jest tam ponad 4 razy więcej morderstw na mieszkańca, to pikuś.
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_intentional_homicide_rate
                  • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 15:22
                    Spora część tych morderstw to zresztą takie "obrony konieczne", jak w tamtym linku.
                  • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 16:19
                    fajnytoster napisał:

                    > Spoko, dlatego USA są tak bezpiecznym krajem w porównaniu z Polską.
                    > To, że jest tam ponad 4 razy więcej morderstw na mieszkańca, to pikuś.

                    To jest kolejny mit. Zwiazany z definicja tego czym jest morderstwo. Otoz morderstwo jest wtedy gdy policja wszczela dochodzenie o morderstwo, jak nie wszczela lub wszczela o co inengo to morderstwo nie jest. A teraz dowiedz sie na przyklad ile w Polsce rocznie ginie osob bez wiesci tak ze nie odnajduje sie ciala wiec zadnego sledztwa nie ma - dowiedz sie, ale najpierw usiadz mocno. A jeszcze lepiej odpowiedz na pytanie czemu kazdy spis powszechny w Polsce ujawnia "deficyt" ludzi, mimo ze USC prowadza dokladne ksiegi urodzen i zgonow ?
                    • fajnytoster Re: oszukany profesor 05.05.14, 17:04
                      Siedzę mocno. Ostatnie lata w PL jest to jakieś 15.000 osób rocznie. To rzeczywiście straszne, w porównaniu do ok. 2.300 osób DZIENNIE w Stanach.
                      Odpowiedź na pytanie o braki w spisach powszechnych jest dość oczywista. Ale nie chce mi się nawet pisać, bo i tak widzę, że wywijanie kota ogonem masz opanowane do perfekcji. Bo USA najlepsze we wszystkim są i basta.
                      • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:21
                        fajnytoster napisał:

                        > Siedzę mocno. Ostatnie lata w PL jest to jakieś 15.000 osób rocznie. To rzeczyw
                        > iście straszne, w porównaniu do ok. 2.300 osób DZIENNIE w Stanach.

                        Sa tacy co daja 2x tyle dla Polski ale to i tak bardzo duzo. I ta liczba to jest liczba o ktora liczba morderstw moze byc wieksza (w Polsce).

                        Twoja wartosc dla USA by dawala bez mala 1 milion co roku - daj se siana, bylaby juz pustynia.

                        > Odpowiedź na pytanie o braki w spisach powszechnych jest dość oczywista.

                        To czemu nikt na to nie wpadl?
                        • fajnytoster Re: oszukany profesor 05.05.14, 22:09
                          sendivigius napisał:

                          > fajnytoster napisał:
                          >
                          > > Siedzę mocno. Ostatnie lata w PL jest to jakieś 15.000 osób rocznie. To r
                          > zeczyw
                          > > iście straszne, w porównaniu do ok. 2.300 osób DZIENNIE w Stanach.
                          >
                          > Sa tacy co daja 2x tyle dla Polski ale to i tak bardzo duzo. I ta liczba to jes
                          > t liczba o ktora liczba morderstw moze byc wieksza (w Polsce).
                          >

                          Są tacy, co dają Ziemi 6000 lat od powstania. I co z tego?
                          Ja podaję za oficjalnymi stronami policji, jak rozumiem dla ciebie to inni są bardziej wiarygodni.
                          No to linka:
                          www.statystyka.policja.pl/st/informacje/58158,Zaginiecia-osob-w-2009-roku.html
                          Przy okazji - zerknij na dół linkowanej strony, to zobaczysz ile osób z tych 15 tys. zaginionych się odnalazło. Tylko siedź mocno i ściskaj swój światopogląd, żeby ci się przypadkiem pod wpływem faktów nie zmienił.


                          > Twoja wartosc dla USA by dawala bez mala 1 milion co roku - daj se siana, byla
                          > by juz pustynia.
                          >

                          Niech FBI da sobie siana, a nie ja. Chyba że im też nie wierzysz? (chociaż, w końcu to federalni, a wszystko co federalne to oszuści)
                          No to kolejna linka:
                          Tekst linka
                          Od 1990 roku w USA rocznie "znika" od 660 tys. do blisko miliona ludzi. Oczywiście większość się później znajduje, ale to akurat w niczym nie różni Stanów od Polski.

                          > > Odpowiedź na pytanie o braki w spisach powszechnych jest dość oczywista.
                          >
                          > To czemu nikt na to nie wpadl?

                          A kto powiedział, że nikt na to nie wpadł?
                          • dala.tata Re: oszukany profesor 05.05.14, 22:25
                            Teraz sie okaze ze fbi jest be, nie sendi?
                          • adept44_ltd Re: oszukany profesor 05.05.14, 22:29
                            spoko, sendiemu pod wpływem faktow nic się zmieni...
                            • dala.tata Re: oszukany profesor 05.05.14, 22:46
                              Fakty srakty....
                    • dala.tata Re: oszukany profesor 05.05.14, 17:08
                      Oj nie pieprz chlopie. Jestes pewien, ze USA policja wsaczyna dochodzenia w wypadku absolutnie kazdego morderstwa? I nikt tam nigdy nie ginie bez wiesci?Jesli juz chcesz bronic dostepu do broni, to rob to chociaz uczciwie.

                      Bo rzeczywisice, kryminologia mowi wprost, ze biale osiedla, hdzie w kazdym domu jest bron, sa w rzeczywistosci bardzo bezpieczne. Po prostu, przestepca zastanowi sie trzy razy, wiedzac, ze wlasciciel domu odpowie ogniem, a i jego sasiad pomoze z dwururki.

                      Pare lat temu byla sprawa o zabojstwo w teksasie. Facet zobaczyl, ze do domu sasiada podszedl czarny mezczyzna i cos robil przy drzwiach. Bez pytania strzelil. I go chyba uniewinniono. Niedana sprawa nastolatka w kapturze, ktory przechodzil przez strzezone osiedle, jest podobna.
                      • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:24
                        dala.tata napisał:

                        > Oj nie pieprz chlopie. Jestes pewien, ze USA policja wsaczyna dochodzenia w wyp
                        > adku absolutnie kazdego morderstwa? I nikt tam nigdy nie ginie bez wiesci?

                        Owszem ginie. Dlatego rozpatruje sie obie wartosci razem aby porownac rzetelnie. Na to chcialem zwrocic uwage.

                        > Pare lat temu byla sprawa o zabojstwo w teksasie. Facet zobaczyl, ze do domu sa
                        > siada podszedl czarny mezczyzna i cos robil przy drzwiach. Bez pytania strzeli
                        > l. I go chyba uniewinniono.

                        Takich spraw bylo bardzo duzo wszedzie. Z jednej strony mozna ubolewac ale to jest po prostu wybor. Z dwojga zlego.
                        • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:27
                          Dodajmy dla kompletności obrazu, że ten czarnoskóry był właścicielem tego domu - profesorem uniwersytetu...
                          • nullified Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:41
                            sam sobie winien, przeciez mógł mieszkac tam gdzie jego miejsce a nie tak pchac się do porządnej dzielnicy hmpf!
                            prawda sendi?
                    • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 17:57
                      Niezły odlot...
                      • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:25
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Niezły odlot...

                        Owszem, marycha juz legalna, a jak u was?
                        • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:26
                          U nas jest tak, że unikamy pisywania na forum po marysze, bo można z siebie zrobić głupka. Tak przynajmniej pokazuje obserwacja.
                    • nullified Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:05
                      hehehehehe
                      i to pisze obrońca "faktów obiektywnych" :DDDDDD

                      dawaj sendi, dawaj - najlepszy lek na poniedziałek :D
              • ckq Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:06
                www.fakt.pl/wyrok-10-wiezienia-za-przekroczenie-granic-obrony-koniecznej,artykuly,429568,1.html
                zamiast medalu i nagrody za obywatelską postawę - 10 lat łagru
                • mn7 Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:36
                  No Fakt. Powinien był Order Orła Białego dostać :-)
          • mn7 Re: oszukany profesor 05.05.14, 13:10
            Marna prowokacja.
            Zresztą gdyby akurat ten pan dostał broń to byłoby to gigantyczne zagrożenie dla otoczenia.
        • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 12:43
          piotrek-256 napisał:

          ale z drugiej strony, to nie jest tak, że państwo jest bez winy i


          Z ciekawosci spytam ile masz lat Piotrek, ale po twoich pogladach podejrzewam ze jestes dosc mlody. Bo jak slucham opinie mlodych ludzi z Polski to towarzysz Stalin jawi mi sie jako ortodoksyjny ekonomiczny liberal, nawet najbardziej swiadomemu klasowo komuniscie na zadnym etapie rewolucji nie przyszloby do glowy zeby panstwo odpowiadalo za wszystkie przestepstwa, nieszczescia i kleski ktore sie w panstwie zdarzyly.

          Tymczasem w Polsce mlodzi, wlasnie mlodzi jak sie wydaje zepsuci do cna darowiznami z UE, nabieraja przekonania "panstwo ma dac". Panstwo ma dac odszkodowanie skonczonemu idiocie, panstwo ma dac pieniadze kobietom aby rodzily dzieci, a potem za to aby je wychowywaly, choc naprawde wychowac to ma panstwo w panstwowej szkole. I dalej: panstwo ma dac rolnikowm aby cokolwiek wyhodowali, ma dac gornikom aby wywozili na wierzch niepotrzebne a drogie kamienie, panstwo ma dac wyzsze pensje urzednikom aby nie brali lapowek, panstwo ma dac studentom aby sie uczyli, ma dac tym co przegrali w 3 karty na bazarze Rozyckiego i odszkodowanie za mycie butow tym co wdepneli w psie odchody , etc, etc.

          Milej zabawy. Nawet Lenin mial zasade "kto nie pracuje ten nie je" - w Polsce dzis bylby na prawo od JKM.
          • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 14:02
            Zgadłeś jestem młody :). Nie nie uważam, że państwo ma mi dać wszystko i być odpowiedzialne za wszystko. Chcę tylko, żeby jeśli państwo mówi, że za coś odpowiada i coś sprawdza to to robiło. Jasne, że ludzie są zawodni i wypadki urzędników się zdarzają, ale wtedy należ zastanowić się, czy czegoś nie zmienić w procedurach, pociągnąć kogoś do odpowiedzialności itd, lub poinformować obywateli, że olewamy to bo nie jesteśmy wstanie zapewnić usługi na odpowiednim poziomie.

            Podejrzewam, że w Stanach jeśli wezwiesz straż pożarną, a dyspozytor oleje twoje wezwanie i przez to spali ci się chałupa i jeszcze domy sąsiadów, to możesz domagać się odszkodowania od stanu, czy inne lokalnej administracji ewentualnie od tego dyżurnego. Czy to czyni USA czerwonym centrum socjalizmu?

            I jeszcze co do USA, możesz mi wytłumaczyć jak to jest? Że w kraju, w którym można rozwalić bezdomnego za to, że cię opluł, nikt nie odważył się władować kulki w któregoś z prezesów banków inwestycyjnych za to, że cię okradł? No bo jak inaczej nazwać to co się działo wokół kryzysu. Gdzie tu logika?
            • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 14:14
              I jeszcze co do brania odpowiedzialności za własną głupotę.

              Przecież wiadomo było, że idzie niż demograficzny i nie będzie pracy. Czemu tylu naukowców się oburza, że ich zwalniają, że zamykają wydziały itd. Czemu środowisko próbuje wywrzeć nacisk na władzę.

              Gdzie tu różnica pomiędzy profesorem, a tymi wszystkimi niezadowolonymi?
            • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 15:41
              piotrek-256 napisał:

              > Podejrzewam, że w Stanach jeśli wezwiesz straż pożarną, a dyspozytor oleje twoj
              > e wezwanie i przez to spali ci się chałupa i jeszcze domy sąsiadów, to możesz d
              > omagać się odszkodowania od stanu, czy inne lokalnej administracji ewentualnie
              > od tego dyżurnego.


              Nie, nie mozesz. Choc nie wiem jak jest w kazdym stanie, tu bedzie prawo stanowe, ale generalnie nawet policja nie ma takiego obowiazku przyjechac, zeby mozna ja bylo pociagnac za nieprzyjechanie. Chyba ze zrobi to umyslnie - to co innego.

              > I jeszcze co do USA, możesz mi wytłumaczyć jak to jest? Że w kraju, w którym mo
              > żna rozwalić bezdomnego za to, że cię opluł, nikt nie odważył się władować kulk
              > i w któregoś z prezesów banków inwestycyjnych za to, że cię okradł?

              Odwazylo sie juz wielu i to z mniejszych powodow. Prezesi po prostu maja dobra obstawe. I nie bez powodu.
              • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 17:41
                Czy w Stanach państwo ma jakiekolwiek obowiązki względem obywateli i jeśli się z nich nie wywiąże to musi płacić? Czy jeśli urzędnik skarbówki przywali ci karę podatkową przez pomyłkę, to możesz domagać się odszkodowania? :) Bo coraz bardziej zaczyna mi się to podobać :).

                A co do bankierów, no to zrozumiałem. Dzięki :)

                Ale jak to pasuje do twojego mitu, ty twój koń i rewolwer? Jedyne co jest fajne, to brak zakłamania. No by my w europie myślimy, że jak duży krzywdzi małego to państwo powinno coś zrobić, a u was w Stanach, biedny to może sobie od razu szukać bogatego protektora, który ma akurat ochotę dokopać temu bogatemu co krzywdzi biednego.
                • nullified Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:04
                  dzicz też jest pewnym wzorcem cywilizacji, no fear ;)
                • sendivigius Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:14
                  piotrek-256 napisał:

                  > Czy w Stanach państwo ma jakiekolwiek obowiązki względem obywateli i jeśli się
                  > z nich nie wywiąże to musi płacić?

                  Musze powiedziec ze usiadlem i sie zastanowilem i nic mi nie przychodzi do glowy, aczkolwiek wladza publiczna musi przestrzegac konstytucji, a w danym stanie tez stanowej, wiec po prostu trzeba by to poczytac. Ojcowie zalozyciele jednak mysleli inaczej, pisali konstytucje przeciw okupantowi - koronie brytyjskiej wiec szlo im nie o panstwo opiekuncze ale o wolnosci od przymusu wadzy.

                  Czy jeśli urzędnik skarbówki przywali ci kar
                  > ę podatkową przez pomyłkę, to możesz domagać się odszkodowania?

                  Nie wiem. Obawiam sie ze maja (tj rzad federalny) immunitet. Ale byly procesy ze komus robiono audyt i twierdzil ze wybrano go nie przypadkowo ale w sposob dyskryminacyjny i wygral.
                  • piotrek-256 Re: oszukany profesor 05.05.14, 23:05
                    Trochę mnie zastanawia ta asymetria, że jak ja nie dopełniam obowiązków to dostaje po głowie, a jak państwo nie dopełnia to ja też dostaje po głowie, ale skoro mówisz, że tak jest lepiej, to może jest.
                    • dala.tata Re: oszukany profesor 05.05.14, 23:22
                      No ale tak nie jest, prawda? Prawnicy pewnie pitrafia pokazac 3 biblioteki literatury nt procesow, w ktorych zwykly obywatel wygrywa z panstwem.
          • zitterbewegung Re: oszukany profesor 05.05.14, 17:22
            No sendi, czas sie wyprowadzac ze Stanow do Chin w takim razie, kiedy prezes najbardziej selektywnego inkubatora w dolinie krzemowej calkiem na serio rozwaza utrzymywanie bez wyjatku wszystkich z podatkow od niebywale i horrendlanie bogatych.

            blog.samaltman.com/technology-and-wealth-inequality
            • nullified Re: oszukany profesor 05.05.14, 19:07
              widmo krąży... God save The USA!
    • refe.ree Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:02
      natrząsacie się z 88-letniego człowieka. Smutne to...

      ---
      Perit, quod facis ingrato
      • spokojny.zenek Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:31
        refe.ree napisał(a):

        > natrząsacie się z 88-letniego człowieka. Smutne to...

        No nie wiem. Ja się raczej natrząsam z tych, którzy list tego nieszczęsnego człowieka próbują wykorzystać do uzasadniania jakichś księżycowych twierdzeń. Albo do uzasadnienia poszerzenia dostępu do broni, w sytuacji, gdy akurat ten nieszczęsny człowiek ponad jakąkolwiek wątpliwości nie powinien mieć do broni jakiegokolwiek dostępu.

      • dala.tata Re: oszukany profesor 05.05.14, 20:39
        Smutne to jest to, ze on wykorzystuje swoj tytul naukowy, zeby sie wypowiedziec publicznie. I skoro uznal, ze warto sie wypowiedziec w ten sposob, mamy prawo to komentowac.

        Cos czuje ze gdyby wypoweidziala sie Gozdzikowa z sasiadka Rozyczka, to pies z kuawa noga by tego nie zauwazyl.

        Poza tym, to uwazasz, ze jak ktos ma 88 lat, to juz zasluguje tylko na protekcjonalne poglaskanie po glowce? Ja nie.


        refe.ree napisał(a):

        > natrząsacie się z 88-letniego człowieka. Smutne to...
        >
        > ---
        > Perit, quod facis ingrato
        • bfp Re: oszukany profesor 05.05.14, 23:25
          bo to chodzi o to, że chce zakomunikować, iż skoro jego wielce mądrego psora tak wydymali - to co dopiero z maluczkimi bez habilitacji?

          a co do dyskusji o zabójstwach w Polsce, u nas większość spraw będących w USA morderstwami byłaby "pobiciem ze skutkiem śmiertelnym" lub "zejściem bez udziału osób trzecich" - to po części wynika z tego, że nie ma u nas dostępu do broni palnej i morderstwa woreczkiem foliowym założonym na głowę później określanym jako zawał mięśnia sercowego bez udziału osób trzecich są dużo popularniejsze niż postrzelenie.
          • dala.tata Re: oszukany profesor 06.05.14, 00:17
            nie znam sie za bardzo na prawie amerykanskim, jednak rowniez tam homicide, czyli zabicie czlowieka, ma cala mase roznych odmian, od murder do manslaughter.

            ja rozumiem, ze za chwile udowodnimy, ze w USA jest tyle morderstw tylko przez glupia statystyke, a poza tym, to oni w szczesciu i spokoju zyja i nie znaja przestepstw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka