hohenstauf
22.08.14, 10:30
Nasze ministerstwo opiera się na JCR Thomsona
W mojej dziedzinie znajomi z za granicy (Azja, Australia) twierdzą, że ich interesuje tylko Scopus bo na Scopusie oparte są rankingi uczelni a rankingi przekładają się na konkretny poziom przychodów z czesnego i grantów, stąd ich szefostwo rozlicza ich w oparciu o Scopus a Thomsonowe JCR absolutnie ich nie interesuje.
Zwłaszcza gdy zgłaszamy artykuł w kilku i decydujemy się gdzie słać, jest to problem. Czasem niewielki, bo dobre journale są najczęściej na obu świętych listach. Ale czasem w Scopusie lepsze są te, które są gorsze w JCR i odwrotnie, albo jakieś są w Scopusie a nie ma ich całkowicie w JCR.
Czy w waszych dziedzinach też kierunek na Scopus za granicą obserwujecie?