Dodaj do ulubionych

A co wy o sądzicie o KRK?

18.09.14, 10:39
Ostatnia duża reforma polskiej nauki i szkolnictwa wyższego doprowadziła do wielu niekorzystnych zmian, które trzeba odwrócić likwidując ich przyczyny. Taką zmianą jest gwałtowny wzrost biurokratyzacji polskiej nauki i polskich uczelni, spowodowany między innymi ilościowym podejściem do oceny dorobku uczonego i jakości uczelni, co przekłada się na awans i poziom fi nansowania. Pojawiają się już pierwsze oznaki buntu wobec niezliczonej ilości dokumentów, jakie trzeba wypełnić i jakie w coraz powszechniejszym odczuciu są absurdalne. Jest wręcz niemożliwe, by dzisiejszy system skonsumował taką ilość informacji oraz taką ilość sprawozdań i formularzy, jakich oczekuje od uczonych, a nawet gdyby to się udało uczynić, to praktyczne wnioski z tego wynikające będą żadne.
Ilustracją tego systemu są tak zwane Krajowe Ramy Kwalifi kacyjne, wyjątkowo niemądra konstrukcja urzędników-biurokratów, uprzykrzająca życie uczonym i uruchamiająca mnóstwo działań zbędnych
Obserwuj wątek
    • rudamaruda1949 Re: A co wy o sądzicie o KRK? 18.09.14, 10:52
      Przecież KRK wypełniają przeterminowani asystenci i przeterminowani adiunkci - jak im nie pasuje - mogą się zwolnić. I tak nic pożytecznego nie robią, skoro nie wyrobili się z pracami rygorowymi i awansowymi, to niech chociaż podłubią w odmóżdżających kwitach - im to szkody nie zrobi a nawet może nieco ich rozwinie?
      • chilly Re: A co wy o sądzicie o KRK? 18.09.14, 14:06
        Czy to sposób dowartościowania się?
        • rudamaruda1949 samoobrona 18.09.14, 16:33
          Nie.
          To reakcja samoobronna na "uprzykrzająca życie uczonym"
          jeszcze nigdy nie było przypadku aby "uczonym" przypadło wypełniać KRK
          zawsze robią to osoby, które za karę że nie robią nauki, są kierowane do prac jak KRK, rekrutacja, promocja, których nikt nie chce się tknąć a od których zależy przyszłość wydziału. Wiadomo, że jak wydział przestanie rekrutować i funkcjonować dydaktycznie, to pracę stracą właśnie oni i im powinno najbardziej zależeć na najlepszej rekrutacji, syllabusach, KRK. Mają motywację i szansa jest, że lepiej niż oni nikt na uczelni tego nie zrobi.
          • flamengista wręcz przeciwnie 18.09.14, 18:26
            wieczni adiunkci i asystenci pracują na ogół w katedrach, gdzie pensum wyrabia się 2-3 kanonicznymi kursami. W tym przypadku kartę do krk robi 1 osoba, a pozostałe 20 na tym korzysta.

            A już delegowanie wypełniania krk na innych jest praktycznie niespotykane. U nas każdy ma przypisany kurs i nie ma szans - samemu trzeba się zalogować w systemie i to wypełnić. Ew. wyręczani są w tym najstarsi profesorowie przez swoich asystentów.

            A koordynatorami krk zostali u nas nie wieczni adiunkci, ale jak najbardziej młodzi i dobrze rokujący. Na zasadzie: jesteś robotny, a to miej jeszcze trochę więcej:)
          • w11mil Re: samoobrona 18.09.14, 18:59
            rudamaruda1949 napisała:
            > Wiadomo, że jak wydział przestanie rekrutować i funkcjo
            > nować dydaktycznie, to pracę stracą właśnie oni i im powinno najbardziej zależeć
            > na najlepszej rekrutacji, syllabusach, KRK.
            Nie zdawałem sobie sprawy z konsekwencji niestarannego wypełnienia tabel w formularzy KRK
          • chilly Re: samoobrona 18.09.14, 20:26
            rudamaruda1949 napisała:
            > jeszcze nigdy nie było przypadku aby "uczonym" przypadło wypełniać KRK zawsze robią to osoby, które za karę że nie robią nauki, są kierowane do prac jak KRK, rekrutacja, promocja, których nikt nie chce się tknąć a od których zależy przyszłość wydziału.
            Może dlatego właśnie "nie robią nauki"?
          • adept44_ltd Re: samoobrona 18.09.14, 21:09
            bredzisz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka