sqro
13.02.16, 13:16
Zapewne widzieliśta już w ministerialnym mailingu o planach odbiurokratyzowania nauki, oczywiście diabeł jak zwykle siedzi w szczegółach.
Na stronie ministerstwa pojawił sie formularz.
Tylko np ja nie jestem w stanie wpisać nic mądrego bo nawet nie wiem czy konkretna bzdura o której dowiaduje sie od naszej obsługi administracyjnej to wykwity intelektualne u nas, w agendach typu NCNy-PBNy, na poziomie rozporządzeń czy jeszcze wyżej.
Poza propozycja podłożenia trotylu nie mam nic do zaoferowania a to chyba nic nie wnosi.
Niemniej, jeśli ktoś z koleżeństwa jest/był funkcyjnym u siebie i zdobył rozeznanie w gąszczu przepisów może warto by sie podzielić spostrzeżeniami.