Dodaj do ulubionych

Profesor prawa z zarzutami

09.03.16, 15:52
Do prokuratury przywiozła go policja...

Za prof. Tomaszem J. podejrzenie o popełnieniu plagiatu ciągnie się już piąty rok. Chodzi o książkę "Prawo do kontaktów z dzieckiem w prawie polskim i obcym". [...] Śledczy znaleźli biegłego tłumacza, który przetłumaczył 450-stronicową książkę Niemki, przesłuchali także świadków.
[...]
Jeśli prokuratorskie zarzuty zostaną potwierdzone, wówczas profesorowi prawa grozi do trzech lat więzienia.



Cały tekst: torun.wyborcza.pl/torun/1,48723,19740750,profesor-prawa-z-zarzutami-do-prokuratury-przywiozla-go-policja.html#ixzz42PwTfVKb
Obserwuj wątek
    • flamengista Re: Profesor prawa z zarzutami 09.03.16, 17:50
      Dodajmy, że macierzysta uczelnia w 2013 roku odmówiła wszczęcia postępowania dyscyplinarnego ws. plagiatu - Profesor J. był wówczas dziekanem wydziału prawa. Dopiero w lutym br. Dziekan został zawieszony w pełnieniu obowiązków przez Rektora UMK. Najzabawniejsze jest to, że Prof. J. wystosował wówczas oficjalne oświadczenie, w którym twierdzi, że Prokuratura nie przedstawiła mu żadnego zarzutu.

      Zabawne jest to o tyle, że według tej samej prokuratury Prof. J. nie stawiał się na wezwania od grudnia 2015, więc postawienie zarzutów było niemożliwe:)
      • flamengista Re: Profesor prawa z zarzutami 09.03.16, 17:52
        A, gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego J. uciekał przed prokuraturą, wyjaśniam: "doszło do przedawnienia ścigania. 23 stycznia 2016 r. upłynęło bowiem 5 lat od chwili przekazania przeze mnie opatrzonego moim podpisem tekstu do Wydawnictwa. Z tą chwilą niedopuszczalne staje się podejmowanie jakichkolwiek czynności w sprawie, poza jej umorzeniem" (cytat ze strony oskarżonego:)
        • trzy.14 Re: Profesor prawa z zarzutami 09.03.16, 18:08
          Czyli się przyznał.
          Ponadto, serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/734775,plagiat-uniewaznia-magistra-ale-nie-profesure.htm

          Rozpatrywane w tych postępowaniach sprawy o plagiat nie mają granicy czasowej – w tym sensie nie przedawniają się. Nawet po 20 latach od popełnienia plagiatu naukowcowi może być odebrany nadany stopień, a w perspektywie zapewne i tytuł. Przedawnienia nie ma także, warto podkreślić, w odniesieniu do odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickich w sprawach plagiatowych. Postępowania z zakresu ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, jak i postępowania dyscyplinarne toczą się niezależnie od postępowania cywilnego - czy postępowania karnego, gdzie przedawnienie występuje.

          więc więzienie może i się przedawniło, ale zawsze p. profesora można jeszcze wyrzucić z pracy.

          Ponadto nie jest dla mnie jasne, czy przestępstwo popełniono w chwili dostarczenia plagiatu do wydawnictwa, czy raczej w chwili, gdy wydawnictwo zaczęło ten plagiat rozpowszechniać, a więc co najmniej 2-3 miesiące później.

          • nieopierzony Re: Profesor prawa z zarzutami 09.03.16, 22:05
            Tutaj pomocny jest art. 6 kodeksu karnego: Art. 6. § 1. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany.
            • misiekc1 Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 07:59
              Super. Czyli w tym konkretnym wypadku kiedy został popełniony ten czyn?
              • nieopierzony Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 12:29
                W momencie przesłania tekstu do wydawnictwa, albo - jeżeli były jeszcze jakieś poprawki i zmiany - w momencie ostatecznego zaakceptowania tekstu do druku. Najpóźniej - w momencie ostatniego działania potencjalnego sprawcy. Jeżeli później wydawnictwo jeszcze np. 6 miesięcy trzymało książkę i na półkę trafiło dużo później, to nie ma znaczenia z punktu widzenia sprawcy.
                • misiekc1 Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 14:29
                  Dziekuję.
    • bumcykcyk2 Re: Profesor prawa z zarzutami 09.03.16, 23:46
      Ja za bardzo nie rozumiem. Jest zawarte w normach prawnych prawa rodzinnego różnych krajów "prawo do kontaktów z dzieckiem". Jakaś Niemka to detalicznie wyłuszczyła. Pan J. wziął tę niemiecką książkę, przetłumaczył obszerne fragmenty i przejął do swojej pracy najprawdopodobniej coś, co ma walor instrukcji obsługi samochodu. Bo jeśli on nie zerżnął przytaczanych konkretnych casusów i dywagacji na ich temat pióra tej Niemki, tylko przepisał sam opisowy skrót obowiązującego tu i tam prawa, to moim zdaniem nie należy go ścigać.

      W ogóle produkcja tytułów naukowych dla prawników to śliska sprawa.
      • pfg Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 11:24
        bumcykcyk2 napisał:

        > W ogóle produkcja tytułów naukowych dla prawników to śliska sprawa.

        Ale w ten sposób można by zakwestionować stopnie i tytuły naukowe we wszystkich dyscyplinach mających znaczną komponentę praktyczną. No jak można być profesorem od budowy mostów lub od operacji śledziony? Nikt nie kwestionuje tego, że trzeba dużo umieć, żeby zaprojektować dobry most czy sprawnie, bez powikłań zoperować śledzionę, ale gdzie tu, panie, jest nauka?! A jednak nadawanie tytułów naukowych specjalistom w zakresie budownictwa lądowego czy chirurgii ogólnej nie jest jakąś polską osobliwością: Świat tak robi, i to świat bardzo cywilizowany, więc może jest coś na rzeczy, nie sądzisz?
      • doktrynalia Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 12:12
        Rzeczywiście - nie bardzo rozumiesz, bo błądzisz przynajmniej w dwóch sprawach:
        1) w prawie autorskim nie chodzi o ochronę idei, czy odkryć naukowych, od tego są patenty - prawo autorskie chroni utwory, więc nieważne, czego dotyczyła książka tej "Niemki", plagiatować jej nie wolno
        2) dyskutujemy tu o postawieniu zarzutów popełnienia przestępstwa, a nie o podstawach nadawania stopni i tytułów
    • trzy.14 Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 20:33
      Długimi okresami pracowałam na dwu i trzech etatach ... i jestem z tego dumna!

      Zamurowało mnie.

      https://bi.gazeta.pl/im/c8/d5/12/z19748552Q,Tak-posel-Pawlowicz-odpowiada-swoim-rozmowcom-na-Facebooku.jpg
      • piotrek-256 Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 21:03
        A to nie jest jak paradoksalny rozkład kuli tylko robisz to z czasem?
        • ewa_65 Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 23:33
          czyli uprawiała bilokację popularną w świecie medycznym.
          O ile ja rozumiem, o co jej chodzi, o tyle zwykły Kowalski zrozumie - pracowała, kiedy spała, można, ale żeby się chwalić??? :)
      • sendivigius Re: Profesor prawa z zarzutami 10.03.16, 21:35
        trzy.14 napisał:

        > Długimi okresami pracowałam na dwu i trzech etatach ... i jestem z tego
        > dumna!
        >
        > Zamurowało mnie.

        Tnij Dala, tnij !!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka