Dodaj do ulubionych

Nature jak Vogue

01.03.17, 22:16
fakty.interia.pl/opinie/news-polska-nauka-z-grajdolu-na-salony,nId,2361666
Obserwuj wątek
    • profesor_marian Re: Nature jak Vogue 01.03.17, 22:37
      "Dostrzeżono, że w latach 2014-15 nastąpił aż 12,7 procentowy wzrost indeksu WFC, obrazującego wkład instytucji naukowych danego kraju do ogólnego piśmiennictwa naukowego we wszystkich dziedzinach."

      NIE BĘDĘ UKRYWAĆ, że się do tego wydatnie przyczyniłem: w samym 2016 redakcją czterech tomów pokonferencyjnych, księgą pamiątkową na 45 lecie pracy badawczej prof. Wieśka oraz niezliczonymi innymi OSIĄGNIĘCIAMI.
    • pan.toranaga Re: Nature jak Vogue 01.03.17, 23:06
      wiem co to jest indeks WTF :) ale powiedzcie co to jest WCF
    • sendivigius Re: Nature jak Vogue 01.03.17, 23:22
      taistadocentka napisała:

      > fakty.interia.pl/opinie/news-polska-nauka-z-grajdolu-na-salony,nId,2361666


      Pisza:

      Bardziej realne stają się też marzenia o ściągnięciu na rodzime podwórko polskich badaczy, którzy kiedyś wyjechali, bo nie mieli tu na czym pracować. Teraz już mają..

      bo nic nie rozumiom.

      Kariera "naukowa" onegdaj wygladala tak:

      1. Zmajstrowac dziecko corce dziekana*
      2. Ozenic sie
      3. Zostac na wydziale (ktoz nie przyjmie ziecia dziekana?)
      4. Dostac 3 magistrantow do brudnej roboty, ktorzy beda zapieprzac za "cna podniete" ze biora udzial w "projekcie naukowym"; pewnie 2 z nich tez mysli o "zostaniu", ale nie zorientowalo sie w pore co do wagi punktu 1. A jak zieciowi dziekana nie dac tylu magistrantow przeciez ma male dziecko i musi byc w domu - co nie?
      5. Poskladac co napisali i zrobili = doktorat gotowy.
      6. Zalapac sie na stypendium do USA (np. Fulbrighta administrowane przez tzw. sluzby co jest tajmnica i taboo tylko nad Wisla).
      7. Isc do bibiloteki i skserowac 5 ksiazek z 245 na dany temat na polce.
      8. Po przyjezdzie przetlumaczyc, wymieszac rozdzialy dla niepoznaki i wydac jako swoja habilitacje.
      9. Od tego momentu siem zostaje docentem a dalej juz z gorki, mozna piastowac i zasiadac.

      Nie rzecz wiec w tym ze kiedys nie bylo nad czym ani czym pracowac. Rzecz byla w tym ze tego typu posada obfitowala w takie obrywy ze dostep do niej byl reglamentowany genetycznie.

      Jezeli nie rzecz w tym to w czym? W tym ze jak nie z tego powodu wyjezdzali to nie z tego powodu ktos bedzie wracal. Tym bardziej ze ci co wyjechali za PRLu to juz jedna noga w grobie a ci co pozniej to juz (hmmm.....) poprzednie przyczyny sie nie stosuja.

      A swoja droga to kiedys sie zastanowilem, jakie to przyczyny nie pozwalalys sie rozwijac nauce w I Rzeczpospolitej? Brak funduszy? Czyzby?

      *patrz tez Barei - "Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz", gdzie ta droga kariery nie dotyczny wylacznie nauki.
      • trzy.14 Re: Nature jak Vogue 02.03.17, 01:05
        sendivigius napisał:

        > A swoja droga to kiedys sie zastanowilem, jakie to przyczyny nie pozwalalys sie
        > rozwijac nauce w I Rzeczpospolitej? Brak funduszy? Czyzby?

        Stawiam na porażkę reformacji.


        • kragon Re: Nature jak Vogue 02.03.17, 04:25
          Dokladnie tak.
          A ze dalsza kontrreformacja pod przywodzctwem opus dei gowina, a zwlaszcza torunskiej elyty wadzy postepuje,
          to i w obecnych numerach RP nauki nie bedzie...
      • pan.toranaga Re: Nature jak Vogue 02.03.17, 16:04
        >jakie to przyczyny nie pozwalalys sie rozwijac nauce w I Rzeczpospolitej?
        Na pewno się nie rozwijała? A np. Sendivogius Polonus?
    • zitterbewegung Re: Nature jak Vogue 02.03.17, 06:08
      Święty padewski, co to za pomyje. Nie chce miec do czynienia z ubogacajaca kulture i doznania estetyczne Jasinskiego nauką nic wspólnego.
    • h_hornblower Re: Nature jak Vogue 02.03.17, 15:49
      Ale bełkot...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka