30.05.17, 23:16
Witam szanownych dyskutantów. Nadchodzi czas, żeby zabrać ze sobą cały ubrudzony papier i spalić go w kominku ku chwale ojczyzny.

Z tego powodu rzecz jasna nachodzi pytanie - kiedy? No i tu jest zagwozdka. W ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym zapisany wiek emerytalny to 67 lat lub 70 lat, natomiast ostatnia ustawa emerytalna obniżyła ten wiek do 65 lat.

I teraz pytanie do Was. Jak to do cholery jest. Kiedy mogę iść na emeryturę?
Drugie pytanie rzecz jasna nie tylko do Was, ale i do prof. Mariana, którego mam milczącą zgodę o ile napiszę coś do jego książki Jubileuszowej. Czy mogę pracować dalej i pobierać emeryturę?
Obserwuj wątek
    • bumcykcyk2 Re: Emerytury 31.05.17, 00:35
      1. Wiek emerytalny od 1.10.2017 dla mężczyzny - 65 lat. Wyjątek - profesor belweder, który może pracować na państwowym do 70 lat.

      W obowiązujących nadal uwarunkowaniach prawnych, pracownik jest cenny dla uczelni o ile wypełnia minima kadrowe oraz generuje dla niej pieniądze z budżetu.

      Pracownik-facet, który skończył 65 lat lub profesor belweder, który skończył 70 lat, nie może liczyć się dalej na państwowym do minimów kadrowych, ani nie jest też liczony do grona staffu, za który należy się kasa z budżetu.

      Stąd też, dalsze zatrudnianie ww. osób mija się z celem, bo stanowi tylko jałowy koszt dla uczelni. Oczywiście, o ile pije się wódkę z Profesorem Marianem, to wszystko jest możliwe, ale to nieliczne przypadki i raczej rozliczane jakimś dziełem albo umową zlecenie, a nie etatem.

      2. Teoretycznie nie można dziś nikogo zwolnić z pracy tylko z takiego powodu, że osiągnął wiek emerytalny (kiedyś w dniu urodzin dostawało się "fajny" telefon, że proszą do kadr i tam już czekało rozwiązanie umowy o pracę). Ale w praktyce nadal można zwolnić delikwenta z takich przyczyn , wymyślając sobie różne preteksty np. likwidując jego stanowisko pracy. Albo jechane jest grubo i wymyśla się jakąś dętą dyscyplinarkę , tylko po to, aby później łaskawie od niej odstąpić i zaproponować porozumienie stron.

      3. Również teoretycznie - można pracować dalej i pobierać emeryturę. Ale wymaga to nowego angażu, o co na uczelniach nie jest łatwo (trzeba zazwyczaj rozpisać oficjalny konkurs - a jak uzasadnić, że chce się zatrudnić emeryta?). Więc najczęściej, o ile w ogóle chcą takiego jegomościa, to proponują mu jakieś czasowe formy współpracy na śmieciówce.

      Ps. W czasach boomu demograficznego na uczelniach, w pierwszej połowie ubiegłej dekady, widywałem u prywaciarzy nawet czcigodnych starców 80-90 letnich prowadzących wykłady. Wszystkie ręce były brane na pokład. Dzisiaj rola naukowców emerytów widocznie zmalała. Owszem, bierze się ich nadal do minimów kadrowych uczelni prywatnych, bo tam akurat nie ma gilotyny wieku (Kudrycka to załatwiła) i emeryt nadal może firmować minimum. Jest to oszczędność dla właścicieli, bo jak człowiek ma emeryturę, to każda pozostała kasa jaką zarobi liczy się mu jako "coś ekstra" . Stąd można mu płacić dużo mniej niż 40-latkowi , który musi z pensji wykarmić żonę, dzieci i spłacać kredyt hipoteczny. Ale to dotyczy środowiska humanistów głównie, ścisłowcy nie mają szkół gotowania na gazie. No i wszystko ma się ponoć wkrótce po raz kolejny diametralnie zmienić. Tako rzecze Gowin.

      3.
      • js.c Re: Emerytury 31.05.17, 09:48
        bumcykcyk2 pisze "Pracownik-facet, który skończył 65 lat lub profesor belweder, który skończył 70 lat, nie może liczyć się dalej na państwowym do minimów kadrowych, ani nie jest też liczony do grona staffu, za który należy się kasa z budżetu"

        Drugie nie jest prawdą na pewno (co najmniej od 10 lat emeryci są w składniku kadrowym dotacji podstawowej, co nie zmienia faktu, iż ta dotacja nie pokrywa całości etatu, ale to samo dotyczy w zasadzie wszystkich innych etatów). Co do pierwszego też mam wątpliwości. W rozporządzeniu z roku 2016 nie mogę się tego doszukać. Pierwszy etat (z wyjątkami) - tak. Ale co do wieku - nie wiem. Może ktoś ma pewne informacje?
        • czlowiek.z.makulatury Re: Emerytury 31.05.17, 21:33
          Czyli dotarliśmy do tych samych odpowiedzi. Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.

          A to kurczę poważne sprawy.
    • profesor_marian Re: Emerytury 31.05.17, 06:52
      czlowiek.z.makulatury napisał(a):

      > Czy mogę pracować dalej i pobierać emeryturę?
      >

      Panie Kolego, wszak niejedną buteleczkę się wspólnie na konferencjach osuszyło, czyż nie? A zatem odpowiadam - to bardzo proste: możesz Pan, pozwalam.
      • dobrycy Re: Emerytury 31.05.17, 08:44
        Po tylu latach biedowania wreszcie dostaniesz CzM jakieś sensonwne pieniądze, to coś co się profesorowi należy, czyli emeryturę i pensję. A i młodzi adepci brudzicielsta papieru wciąż będą mieli jeszcze kilka lat kontakt z mistrzem! Nie wyobrażam sobie aby uczelnia mogła nie skorzystać. Oczywiście młodzież po habilitacji i dzieci przed habilitacją to denerwuje, ale jak oni będą w odpowiednim wieku to zrozumieją.
        • czlowiek.z.makulatury Re: Emerytury 31.05.17, 21:32
          Nie musiałem zmieniać punktu widzenia, bo nie jestem hipokrytą. Wśród cech pozytywnych zawsze popierałem swoją lojalność. Zwłaszcza wobec siebie.
      • czlowiek.z.makulatury Re: Emerytury 31.05.17, 21:30
        Marian, oj niejedną, niejedną. Na samo wspomnienie głowa mnie boli. Najbardziej ta konferencja SUEXEMOPOL '78 w Budzisku z tymi kurwa Bułgarami, co oni wtedy mieli za trunek. Nie pamiętam. Serio nie pamiętam. Mało co pamiętam, nawet gdzie mam wykład. Ale jak mnie portier pokieruje, to pociągnę jeszcze.

        Dzięki stary.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka