Dodaj do ulubionych

Kasandra przemówiła

16.02.25, 00:37
Składamy puzzle do kupy:

1. Sabina o kondycji nauki: www.youtube.com/watch?v=shFUDPqVmTg

2. Jej artykuł w Nature Physics (uwaga na źródło! nie każdy lubi ten serwis): sci-hub.red/10.1038/nphys4079

3. Musk tnie koszty pośrednie w grantach NHS na miliardy dolarów, póki co sędzia to wstrzymuje - na jak długo? www.nature.com/articles/d41586-025-00436-1

4. Cytuję z pamięci Sabinę: żadna zmiana z wewnątrz nie jest możliwa. Jedyny sposób to wstrzymać finansowanie (oczywiście zewnętrzne, inne nie istnieje).

5. I zastanawiam się, skąd wzrost (rzeczywisty czy to tylko moje skrzywienie poznawcze?) popularności teorii spiskowych, paranauki, zwykłej szarlatanerii.

Może istnieje związek przyczynowo-skutkowy między punktami 1-2 a 3-5? A nie, sorrki, oczywiście winny jest Musk i niedouczone głąby, które nowotwory leczą wodą magnetyczną 4D na przemian z witaminą D.

Obserwuj wątek
    • dobrycy Re: Kasandra przemówiła 16.02.25, 08:54
      Musk tnie narzut do 15% (gdzieniegdzie jest 70% sic!). Co w tym złego? Grantoza kwitnie niczym rak, proporcjonalnie do wielkości narzutu. Jakby nie było narzutu to uczelnie w ogołe nie byłyby zainteresowane trzymaniem pijawek grantowych na uczelniach, które tylko generują dodatkową pracę i zużywają zasoby na produkcje jakiś openaccessowych śmieci, których nikt nawet za darmo nie chce publikować i trzeba płacić po 2500 i wiecej dolarów z artykuł, którego robocizna i materiały też kosztują kilka razy tyle. A który nikomu nie jest potrzebny poza autorom aby rozliczyć urzędnicze wymagania, czyli aby zadowolić urzędnika.
      Niedouczone głąby, czyli ci którzy płacą rozywdrzonym pijawkom, pomału zaczynają się pytać o kasę.
      Mechanizm jest taki, że ten system wyoutował uczciwych naukowców którzy wierzyli w misje i to co robią,
      jak np Sabina, i zmienił ich wektor misji. Na zatopienie tej całej patologi i stajni augiasza w ramach odwetu za zmarnowane lata wysiłku i niesprawiedliwość. Inaczej mówiąc, beneficjenci obecnego systemu rugując uczciwych i prawdziwych naukowców stworzyli sobie wewnętrznego wroga (tj. rozumiejącego meritum, nawet jak jest poza Uni jak Sabina) który ma teraz wspólne interesy z niedouczonymi głąbami.
      • behavior_science2 Re: Kasandra przemówiła 16.02.25, 11:16
        Postmodernizm to zjawisko wielowymiarowe i złożone, które wpłynęło na wiele dziedzin życia oraz zmieniło nasze postrzeganie kultury i sztuki. Jego krytyczny stosunek do tradycyjnych wartości oraz akceptacja różnorodności i niejednoznaczności sprawiają, że pozostaje on ważnym nurtem we współczesnym świecie. Postmodernizm, jako złożony ruch intelektualny, artystyczny i kulturowy, wzbudza wiele kontrowersji. Istnieje wiele argumentów zarówno za jak i przeciw postmodernizmowi, a jego ocena zależy od indywidualnych perspektyw oraz kontekstu, w którym jest analizowany. Promuje akceptację różnorodności słusznej ideologicznie. Michel Foucault, badał, w jaki sposób wiedza i władza są ze sobą powiązane oraz jak różne dyskursy kształtują nasze myślenie i zachowanie. Krytyczna perspektywa pomaga ujawniać ukryte struktury władzy oraz manipulacje ideologiczne. Po tylu latach degradacji nieuniknione jest, że w super zespole: forumakademickie.pl/sprawy-nauki/w-mnisw-powstanie-zespol-ds-przeciwdzialania-nagannym-praktykom-publikacyjnym/ znajdą się potomkowie "wykuwanych kadr" których perspektywą jest ich dobrostan i "wykuwanie kadr" wg. "Przewodniej roli i myśli", "nauka to my".
        Nie ma idealnego systemu, ale są systemy rokujące nadzieję i utrudniające "wykuwanie kadr", to tworzenie przejrzystych, jawnych, rozstrzygających algorytmów i danych np. wg kryterium zysków i strat, nie tylko przez "wykute kadry".
        • behavior_science2 Re: Kasandra przemówiła 16.02.25, 13:43
          Grant, po którym zostaje komputer, drukarka, kilka tarasujących przestrzeń nieużywanych, zakurzonych sprzętów i pobudzonych papierów, dodatki do pensji to czysta strata.
    • sendivigius Re: Kasandra przemówiła 16.02.25, 16:25

      > 1. Sabina o kondycji nauki:

      Za prawde powiadam wam, ze Sabina nie posluguje sie nickiem jak w naglowku tego postu. Mozna tez przyjac na wiare ze nie zna polskiego.

      A poza tym... Patologia nie istnieje dlatego ze nikt jej nie dostrzega ani o tym nie wie, więc nalezy go oswiecic albo przynajmniej oswiecic publike aby ta w rewolucyjnym dziele ustanowila lad na Ziemi. Patologia istnieje bo sa nie byle jakie sily zainteresowane jej istnieniem, bo slodko sobie z tego zyja. A placąca podaki publika ma bardziej żarłoczne tasiemce na utrzymaniu ale wciąż uwaza ze to i tak taniej niz robienie rewolucji.
      • behavior_science2 Re: Kasandra przemówiła 16.02.25, 16:44
        W literaturze naukowej można odnaleźć tezę, że brak wiedzy i świadomości na temat problemów społecznych prowadzi do ich ignorowania. Niewiedza może wynikać z wielu czynników, takich jak brak dostępu do informacji, niska jakość edukacji czy manipulacja informacjami przez media.
        "Interesy określonych grup, które czerpią korzyści z jej istnienia." Istnieje pojęcie "kompleksu przemysłowo-politycznego", które odnosi się do wzajemnych powiązań między przemysłem, polityką i wojskiem, gdzie różne grupy interesów współpracują, aby utrzymać swoją dominację i korzyści ekonomiczne.
        "Społeczeństwo, mimo świadomości istnienia patologii, woli unikać radykalnych zmian, ponieważ są one kosztowne. " - nieprawda, ostatnie wybory, jw.
        Kuglarstwo to nie nauka, nie trzeba zbytnio się trudzić, aby wskazać kuglarstwo.
    • sendivigius Kasandra 17.02.25, 21:00
      trzy.14 napisał:

      > Składamy puzzle do kupy:

      Polacy nie gęsi i własną Kasandrę mają:

      hartman.blog.polityka.pl/2025/02/12/swiat-akademicki-toczy-rak/

      Plebejskość akademii wynika nie tylko z umasowienia edukacji wyższej, ale również z profesjonalizacji nauki. Nauka stała się systemem metodologicznie zdefiniowanych rutyn, rzemiosłem, które można wykonywać z powodzeniem, pomimo braku głębszej kultury i wykształcenia.

      Bo czymze jest dzis nauka - to pytanie warte wlasnie filozofa. I szanowny autor jako filozof niech nam odpowie. Podpowiadam, nie jest nauką wiedza czy substancja X reaguje z Y, bo - gdy ma to zastosowanie to jest technologia a gdy nie ma to sa to smiecie. No więc?

      I na naszą chorobę nie pomoże już reforma listy czasopism punktowanych ani nawet reforma systemu ewaluacji. Potrzebujemy na nowo odkryć, czym jest wykształcenie, kultura, inteligencja, dobre wychowanie… Nie wiem tylko, czy nie jest już za późno.

      Do roboty filozofie! Może klapa od sedesu znowu sie przyda.

      • dobrycy Re: Kasandra 17.02.25, 22:09
        sendivigius napisał:

        > Do roboty filozofie! Może klapa od sedesu znowu sie przyda.
        >
        w tym kontekscie nie może zabraknąć szlagieru:
        www.youtube.com/watch?v=KTpg3BMCBuU
      • pan.toranaga Re: Kasandra 17.02.25, 22:37
        >Do roboty filozofie! Może klapa od sedesu znowu sie przyda.
        Nie liczyłbym na to. Wydaje się, że ostatnimi czasy Hartman siada na sedesie przynaglony raczej niższymi niż intelektualne potrzebami:
        Senatorowie zabierający głos w dyskusji zwrócili uwagę, że mogąc podać 5 ważnych publikacji, profesor [Hartman] wymienił tylko 3. 2 z nich ukazały się w wydawnictwie, które nie znajduje się na liście wydawnictw naukowych, a trzecia jest zbiorem esejów o charakterze literackim, nie zawiera tezy i argumentacji naukowej. (...) Zaznaczył, że nie bierze udziału w zespołowych badaniach naukowych i nie realizuje grantów, a jego kontakty międzynarodowe nie są rozległe. za: Informacja na temat dyskusji Senatu [UW] dot. zatrudnienia prof. Jana Hartmana www.uw.edu.pl/informacja-na-temat-dyskusji-senatu-dot-zatrudnienia-prof-jana-hartmana/
        • pan.toranaga Re: Kasandra 18.02.25, 21:12
          Obiecywałem sobie, że już się nie będę zajmował Hartmanem, bo naprawdę nie warto. Ale mi nie wyszło (a to z winy Sędziwoja). Cytowana wyżej informacja UW to reakcja na artykuł z Polityki, który opisuje perepałki Hartmana na UW, gdzie go nie chcieli (niby dlatego, że się bali Czarnka). Ale pani pracownica mediów - znając pewno sprawę z ust samego Hartmana - nie bawiła się w owijanie w bawełnę. O konkursie pisze tak:
          O etat profesora na wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego starał się prof. dr hab. Jan Hartman z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, który z powodów osobistych chce mieszkać i pracować w Warszawie. Dziekan wydziału dziennikarstwa prof. dr hab. Janusz Adamowski, aby pozyskać znanego filozofa i bioetyka, wystąpił do rektora o rozpisanie konkursu.
          Jasne, my wiemy, że tak to działa. Ale piszemy tak otwartym tekstem na forum, które czyta bodaj 6 osób. A tu zero żenady w pisaniu, że konkurs był pod konkretną osobę.
          • dobrycy Re: Kasandra 18.02.25, 21:53
            pisze mniej 6 osób, czyta nie wiadomo ile. Z moich róznych obserwacji, może z 10x tyle
    • pan.toranaga Re: Kasandra przemówiła 18.02.25, 10:34
      Dobre pytania, choć obawiam się, że trochę biorą się stąd, że mamy się za pępki świata. Ja bym się zgodził z Sendivigiuszem, że takspejerzy mają większe niż nauka powody do łez. A jeśli nad wydatkami nad nauką płaczą, to raczej z powodów ideologicznych: "prawacy" płaczą nad każdą złotówką wydaną na "dżenderstudis" i pozostałe "greviance studies", "klimatyzm", i epidemiologię itp., "lewacy" mają swoje żale. Ale cała reszta nauki jest dla jednych i drugich święta i bardzo chętnie powołują się na argumenty naukowe. W internetach co rusz wyskakuje zdanie typu "Naukowcy udowodnili, że jedzenie przynajmniej dwu ogórków dziennie (to wpisz dowolne błogosławione skutki)". Czyli w tzw. "ludowym odbiorze" powołanie się na autorytet nauki jest wciąż skuteczne.

      Oczywiście to co piszę jest oparte na moim skrzywieniu poznawczym, tak naprawdę tu potrzeba solidnych badań. Ba, na nie nie pożałowałbym funduszy ;-).
      • pan.toranaga Re: Kasandra przemówiła 18.02.25, 10:55
        A teraz coś o "etnograficznym spojrzeniu na naukę". Prof. med. Guzik, chyba naprawdę bardzo poważny uczony udzielił wywiadu radiu, w którym mówi o roli nauki. Omówiwszy sukcesy polskich medyków i STEMiarzy, przechodzi o humanistyki: A co do nauk humanistycznych, to studiując w Oksfordzie, jeden z moich opiekunów kiedyś przyszedł do laboratorium i powiedział, że ukazała się jego najbardziej wpływowa publikacja. Wszyscy tak się zainteresowali, bo publikował w takich kluczowych czasopismach światowych, a on miał na myśli list w Daily Telegram, który napisał w odniesieniu do jakichś politycznych aspektów. Mówił, że o ile nasze prace naukowe są cytowane czy czytane przez 100 tysięcy osób, 50 tysięcy osób, to taki list jest czytany przez miliony.

        Jeżeli poważny uczony, były przewodniczący Rady Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, kiedy tylko odejdzie krok od swojej dziedziny opowiada takie duby smalone, to czego oczekiwać od tzw. "zwykłego Kowalskiego"?
        • behavior_science2 Re: Kasandra przemówiła 18.02.25, 12:16
          Rzetelny bilans zysków i strat przy bardzo ograniczonych zasobach i silnych naciskach korporacyjnych to fundament sukcesu. Ostatnio u nas to kryterium zastosowano w 1410 r. pod Grunwaldem. Następnie przerabialiśmy kryteria, "państwo to my", "nauka to my, my to nauka" i kręcenie się w kółko, we własnym świecie "prawdy objawionej", jw.
          W takich uwarunkowaniach wszystko jest "zyskiem".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka