wartosci?

16.05.03, 00:00
wszyscy narzekaja: 'a, ta lektura denna, wszystkie sa denne i nudne,
nauczyciele sa prawie wszyscy glupi, nie chce lazic do budy, kto to
wymyslil' itd, itp.
mam pytanie. jakie macie w zyciu wartosi? jaki macie w zyciu cel i jak
chcecie do niego dojsc? czy macie jakies ambicje? czy motyw przewodni
to 'miec kase'. odpowiedzi beda tendencyjne, jak sadze. mimo tego,
chcialabym sie dowiedziec.
    • deithwen777 Re: wartosci? 16.05.03, 09:37
      hmmmm wartości rodzina, wiara. hmmmm jeśli chodzi o cele to właśnie na razie
      jest nim dostanie się na UJ na prawo potem zaś uzyskanie dobrej pracy. Mam
      nadzieje ze moja odpowiedz nie byla tendencyjna ;)
    • djasmo Re: wartosci? 16.05.03, 09:43
      Droga littlething wydaje mi się, że masz problemy z określeniem swoich
      wartości. Każdy powinien znać swoje priorytety - jak śpiewał jakiś squad
      hiphopowy (bodajże Pktf). Dla każdej osoby priorytetem jest co innego.
      Niektórzy uważają, że najważniejszy jest alkohol, drudzy dobra sytuacja
      materialna, a ja zaliczam się do osób, które mówią,że trzeba przejść przez
      życie godnie, a następnie umrzeć tak jak wszyscy. Dlatego odnośnie wartości
      nie można wypowiedzieć się jednoznacznie - poglądy się zmieniają wciągu dni,
      miesięcy, lat. Wątpię, ażebyś znalazła osobę, która ma ideę nigdy nie
      korygowaną.
      • anna_klara wszystko ma swoje priorytety-niestety 18.05.03, 19:41
        mam pytanie-broń boże nie ironizuje-co to skład pftk?
        co to jest squad hiphopowy?????
    • pstosia Re: wartosci? 16.05.03, 12:28
      to ze sa jakies denne lektury nie znaczy ze takie sa wszystkie! to samo
      odnosnie nauczycieli, ja mam tez kilku swietnych.
      • littlething Re: wartosci? 16.05.03, 14:36
        drogi djasmo,
        ja mam problemy z wlasnymi wartosciami? heh, wybacz, ale od 5 lat praktykuje
        buddyzm zen, jestem weganka i uwierz, ze co jak co, ale wartosci mam jasno
        postawione i wlasnie MOJE wartosci sa MOIM drogowskazem. nie slucham hiphopu,
        wiec squady mi nic nie powiedza.
        nie zrozumiales mnie. chcialam sie dowiedziec, do czego teraz daza mlodzi
        ludzie. chcialam odpowiedzi wlasnych, na ten czas obecny i na zaden inny (bo
        ktoz moze przewidziec co bedzie potem?). razi mnie czasem, gdy czytam, jak
        mlodzi sa zblazowani, zniesmaczeni wszystkim, nic sie nie podoba. moim zdaniem
        nawet na najnudniejzej lekturze mozna sie wiele nauczyc.

        przeraza mnie ped za wlasnym ego - za pieniedzmi, tymi za wszelka cene i po
        trupach; za wygodami. wszystko cechuje EGOizm. oczywiscie, nie mowie o
        wszystkich, lecz o pewnej grupie, ktora nadaje ped stadu. bo stadem sie mlodzi
        ludzie niestety robia. na szczescie znam wielu, ktorzy odstepuja od tej
        reguly. lecz jest im zazwyczaj ciezko - sa nazywani odmiencami, dziwakami, i
        sami wiecie, jak jeszcze.

        chcialabym, zeby kazdy z was, umierajac, mogl powiedziec, ze nauczyl sie
        wszystkiego, czego chcial, przezyl swe zycie tak, jak chcial. nie czyniac
        innym krzywdy.
        • deithwen777 Re: wartosci? 16.05.03, 16:12
          zgadzam sie lilly. (Ja osobiscie jestem katolikem i staram sie pozostawac
          wierny zasadom tej religii) ale niestety sam tez zauwazylem ze
          obecna "wspaniala" polska mlodziez nie jest wiele warta. Mimo to musze Ci
          powiedziec ze znam wielu wspanialych ludzi ktorzy pozostaja wierni swym idealom
          pomimo jakichkolwiek naciskow wiec chyba nie jest az tak zle. (mam przynajmniej
          taka nadzieje).
        • djasmo Re: wartosci? 17.05.03, 11:52
          littlething napisała:

          > drogi djasmo,
          > ja mam problemy z wlasnymi wartosciami? heh, wybacz, ale od 5 lat praktykuje
          > buddyzm zen, jestem weganka i uwierz, ze co jak co, ale wartosci mam jasno
          > postawione i wlasnie MOJE wartosci sa MOIM drogowskazem. nie slucham
          hiphopu,
          > wiec squady mi nic nie powiedza.
          > nie zrozumiales mnie. chcialam sie dowiedziec, do czego teraz daza mlodzi
          > ludzie. chcialam odpowiedzi wlasnych, na ten czas obecny i na zaden inny (bo
          > ktoz moze przewidziec co bedzie potem?). razi mnie czasem, gdy czytam, jak
          > mlodzi sa zblazowani, zniesmaczeni wszystkim, nic sie nie podoba. moim
          zdaniem
          > nawet na najnudniejzej lekturze mozna sie wiele nauczyc.
          >
          > przeraza mnie ped za wlasnym ego - za pieniedzmi, tymi za wszelka cene i po
          > trupach; za wygodami. wszystko cechuje EGOizm. oczywiscie, nie mowie o
          > wszystkich, lecz o pewnej grupie, ktora nadaje ped stadu. bo stadem sie
          mlodzi
          > ludzie niestety robia. na szczescie znam wielu, ktorzy odstepuja od tej
          > reguly. lecz jest im zazwyczaj ciezko - sa nazywani odmiencami, dziwakami, i
          > sami wiecie, jak jeszcze.
          >
          > chcialabym, zeby kazdy z was, umierajac, mogl powiedziec, ze nauczyl sie
          > wszystkiego, czego chcial, przezyl swe zycie tak, jak chcial. nie czyniac
          > innym krzywdy.

          Ciekawie napisałaś czułem się jak na wykładzie guru mojej sekty (KPR) wiesz co
          też się interesuję przemijaniem, buddyzmem i resztę takich spraw.
          Zauważ że nie wszystkie osoby są już przebudzone. Zblazowanilicealiści - to
          hasło, często znajduje odzwierceiedlenie w poziomie polskiej młodzieży -
          niestety. Niestety polska młodzież to w dużym stopniu techniaki, dresiarze,
          hiphopowcy i ludzie których cechuje, ten egoizm, poczucie, że jeśli masz
          komórkę to cos osiągnąłeś - gówno prawda. Zastanawiam się nad życiem bardzo
          często, ale nie próbuje uciekać w żaden wegetarianizm, ani żaden -izm.
          Przyszło Ci żyć na tym świecie. Swiecie gdzie panuje niesprawiedliwośc, zło
          ale nie jest to powodem uciekać od świata. Kharman może spełnić tylko czyniąc
          dobre uczynki, a zwracając uwagę osobą które według Ciebie zbaczyły z
          właściwej drogi
          • littlething Re: wartosci? 17.05.03, 18:37

            >Ciekawie napisałaś czułem się jak na wykładzie guru mojej sekty (KPR)

            nie jestem w zadnej sekcie

            >wiesz co
            > też się interesuję przemijaniem, buddyzmem i resztę takich spraw.
            > Zauważ że nie wszystkie osoby są już przebudzone.

            gdyby wszyscy byli przebudzeni, to nie byloby swiata i mnie piszacej na tym
            forum. powinienes to wiedziec, piszac o tym, ze interesujesz sie buddyzmem.

            Zblazowanilicealiści - to
            > hasło, często znajduje odzwierceiedlenie w poziomie polskiej młodzieży -
            > niestety.

            rowniez nie prawda. sa inteligentni mlodzi ludzie - fakt, nie jest to
            wiekszosc.

            Niestety polska młodzież to w dużym stopniu techniaki, dresiarze,
            > hiphopowcy i ludzie których cechuje, ten egoizm, poczucie, że jeśli masz
            > komórkę to cos osiągnąłeś - gówno prawda.
            Zastanawiam się nad życiem bardzo
            > często, ale nie próbuje uciekać w żaden wegetarianizm,

            ja nie uciekam w wegetarianizm. to zadna ucieczka - nie jesc miesa. po prostu
            nie moge przetrawic, ze trawie wlasnie czyjes mieso. jakiegos trupa. no nie
            moge. to z wrazliwosci, nie z ucieczki. i wiedz, ze nidgy nie uciekam.


            ani żaden -izm.
            > Przyszło Ci żyć na tym świecie. Swiecie gdzie panuje niesprawiedliwośc, zło
            > ale nie jest to powodem uciekać od świata.


            a czy ja uciekam, probujac doskonalic siebie wg.zen?

            Kharman może spełnić tylko czyniąc
            > dobre uczynki,

            nie prawda. dobre uczynki sa efektem tego, ze odzywa sie w toie wspolczucie.

            a zwracając uwagę osobą które według Ciebie zbaczyły z
            > właściwej drogi

            ...i? bo chyba urwales w polowie.

            bardzo sie ciesze, ze mlodzi maja swoje wartosci. bo czytajac, sluchajac
            mlodych mialam czasem pewne watpliwosci. och, jak abrdzo wam dziekuje :)
            i nie przestawajcie poszukiwac.



            • mayflower1 Re: wartosci? 19.05.03, 09:56
              przysłuchauję się z ciekawością rozmowiez dj z littlethingiem. Naprawdę
              uważasz że dobry karman pochodzi tylko ze współczucia? Wiesz co to chyba ja
              też Ci współczuję.ooooo...koło Dharmy zaczyna zwalniać, bo poczułam
              wspólczucie względem Ciebie
              • littlething Re: wartosci? 20.05.03, 19:19
                nie, nie uważam, ze pochodzi tylko ze wspołczucia.
                a ty chcesz tą ironią pokazać swoją wyższośc nade mną? to w takim razie twoje
                ego zaczyna wirować i jak ono sie wspaniale u Ciebie umościlo...
                nie wspominalam nic o kole dharmy.
          • kasztann44 Re: wartosci? 19.05.03, 18:50
            I ty tyz o tym wiesz....ze najlepszy JABOL jest.......
    • xavier11 zaraz, zaraz 16.05.03, 16:23
      littlething napisała:

      > wszyscy narzekaja: 'a, ta lektura denna, wszystkie sa denne i nudne,
      > nauczyciele sa prawie wszyscy glupi, nie chce lazic do budy, kto to
      > wymyslil' itd, itp.
      > mam pytanie. jakie macie w zyciu wartosi? jaki macie w zyciu cel i jak
      > chcecie do niego dojsc? czy macie jakies ambicje? czy motyw przewodni
      > to 'miec kase'. odpowiedzi beda tendencyjne, jak sadze. mimo tego,
      > chcialabym sie dowiedziec.

      Zaraz, zaraz. Wbrew temu co się może wydawać, my nie jesteśmy
      grupą "zblazowanych" licealistów, którzy znajdują przyjemność w wyśmiewaniu
      autorytetów, lektur etc.

      My mamy pozytywne wartości do których dążymy oraz swoje ambicje. Wszelka
      krytyka edukacji jak się tu pojawia jest krytyką konstruktywną, która ma na
      celu wykazanie konkretnych braków i błędów.

      Kto z nas tu zalogowanych, powiedział: "nie chce mi się łazić do
      szkoły", "wszystkie lektury są denne"? Przecież obok piętnowacych książek
      pojawiają się też nasze propozycje oraz tytuł lektur, które szanujemy.

      Dlatego mam nadzieję, że Ci którzy odwiedzają nasze forum nie będą nas
      postrzegali przez pryzmat "głosu pokolenia" Masłowskiej. Pozdrowienia
    • kolega.maynard Re: wartosci? 16.05.03, 18:57
      sorry, nie zrozumialem pytania. Czy nieczytanie lektur to brak wartosci i celu
      w zyciu?
      Czy to bylo tak ogolnie o calej mlodziezy?
      Ja swoje wartosci mam i jestem pewien moich planow na przyszlosc. Inni jednak
      nie :/
    • sapon1 Re: wartosci? 16.05.03, 21:52
      Dla mnie ogromną wartość stanowi człowiek oraz życie ludzkie. Nie wiem co
      znaczy "wspaniała" polska młodzież, ja jestem przeciwniczką stwierdzenia,że
      młodzież to jakaś tam banda czy stado. Znam bardzo wielu indywidualistów
      (należących do tzw. młodzieży) Młodzież ma swoje wartości autorytety i cele w
      życiu, a często postrzegana jest bardzo powierzchownie i ogólnie. Ludzie
      wyrabiają sobie o nas (młodzieży) zdanie na podstawie jakichś meneli, którzy
      przecież należą też do młodzieży. Tych wszystkich ludzi pakuje się do jednego
      worka i przypisuje im się cechy raczej niepozytywne. Gaudeamus
      igitur, invenes dum sumus! Post iuundam iuventutem, post molestam senectutem
      nos habebit humus! Ubi sunt, qui ante nos in mundo fuere? Vadite ad superos,
      transite ad inferos. Ubi? iam fuere. Vita nostra brevis est, brevi finietur:
      venit mors velociter, rapit nos atrociter; nemini parcetux. Vivat academia,
      vivant professores! Vivat membrum quodlibet, vivant membra quaelibet; semper
      sint in flore! Vivat et respublica et qui illam regunt! Vivat nostra
      civitas, maecenatum caritas, quae nos hic protegunt! VIVANT OMNES VIRGINES
      GRACILES, FORMOSAE! VIVANT ET MULIERES TENERAE, AMABILES, BONAE, LABORIOSAE.
      Pereat tristitia, pereant osores, pereat diabolus, quivis antiburschius antque
      irrisores. To jest bardzo mądre, jeśli ktoś potrzebuje
      tłumaczenia-chętnie służe pomocą. ;)
    • djasmo Re: wartosci?-sapon 17.05.03, 11:40
      djasmo napisał:

      > sapon1 napisała:
      >
      > > Dla mnie ogromną wartość stanowi człowiek oraz życie ludzkie. Nie wiem co
      > > znaczy "wspaniała" polska młodzież, ja jestem przeciwniczką stwierdzenia,ż
      > e
      > > młodzież to jakaś tam banda czy stado. Znam bardzo wielu indywidualistów
      > > (należących do tzw. młodzieży) Młodzież ma swoje wartości autorytety i cel
      > e
      > w
      > > życiu, a często postrzegana jest bardzo powierzchownie i ogólnie. Ludzie
      > > wyrabiają sobie o nas (młodzieży) zdanie na podstawie jakichś meneli, któr
      > zy
      > > przecież należą też do młodzieży. Tych wszystkich ludzi pakuje się do
      > jednego
      > > worka i przypisuje im się cechy raczej niepozytywne. Gaudeam
      > us
      > > igitur, invenes dum sumus! Post iuundam iuventutem, post molestam senectut
      > em
      > > nos habebit humus! Ubi sunt, qui ante nos in mundo fuere? Vadite ad
      > superos,
      > > transite ad inferos. Ubi? iam fuere. Vita nostra brevis est, brevi
      > finietur:
      > > venit mors velociter, rapit nos atrociter; nemini parcetux. Vivat
      > academia,
      > > vivant professores! Vivat membrum quodlibet, vivant membra quaelibet; semp
      > er
      > > sint in flore! Vivat et respublica et qui illam regunt! Vivat nostra
      > > civitas, maecenatum caritas, quae nos hic protegunt! VIVANT OMNES VIRGIN
      > ES
      > > GRACILES, FORMOSAE! VIVANT ET MULIERES TENERAE, AMABILES, BONAE,
      > LABORIOSAE.
      > > Pereat tristitia, pereant osores, pereat diabolus, quivis antiburschius
      > antque
      > > irrisores. To jest bardzo mądre, jeśli ktoś potrzebuje
      > > tłumaczenia-chętnie służe pomocą. ;)

      hahahaha chyba nie wiesz co połowa tych latynizmów oznacza. niektóre
      przepisałaś z podręcznika z przysłowiami. Ciekawe czy według tego żyjesz?
      • deithwen777 Re: wartosci?-sapon 17.05.03, 14:25
        Drogi djasmo. To ze kolezanka napisala (nie wiem z czego mnie to nie
        interesuje) wskazuje ze ma ambicje by poznawac przyslowia oraz by zdobywac
        wiedze. Sadze ze dobrze zdaje sobie sprawe z tego co one znacza, a to ze chce
        pokazac ze ma wiedze (co Ty tez czesto robisz) nie oznacza ze masz na nia od
        razu najezdac kolego.
      • sapon1 Re: wartosci?-sapon 18.05.03, 17:44
        djasmo napisał:
        >
        > hahahaha chyba nie wiesz co połowa tych latynizmów oznacza. niektóre
        > przepisałaś z podręcznika z przysłowiami. Ciekawe czy według tego żyjesz?
        Drogi djasmo i inni, małe sprostowanie ja wcale nie przepisałam tego z
        podręcznika z przysłowiami, bo to jest pieśń studentów, poza tym słyszałam,że
        jesteś mądry więc mógłbyś wiedzieć. A druga rzecz,że ja wcale nie chciałam
        pokazać swojej wiedzy, bo to można powiedzieć o autorach tego tekstu ( to oni
        mieli tą wiedzę)ja chciałam go tylko ukazać osobom wtajemniczonym w łacinę.
        Uznałam że jest odpowiedni do tego wątku, zwłaszcza że to pieśń śpiewana przez
        uczniów. Nie chcę przy okazji wywoływać jakichś niemiłych i niepozytywnych
        uczuć, do ludzi podchodzę z szacunkiem i chciałabym też być tak przez nich
        traktowana.
        • deithwen777 Re: wartosci? 19.05.03, 12:31
          hmmmmmm może zakończmy już dyskusje o łacinie?
          • deithwen777 Re: wartosci? 22.05.03, 09:59
            hmmmmm z tematu wartosci zeszlismy na łacine niezle ;)
            • sapon1 Re: wartosci? 22.05.03, 13:45
              deithwen777 napisał:

              > hmmmmm z tematu wartosci zeszlismy na łacine niezle ;)

              Przepraszam bardzo ale tekst po łacinie dotyczył wartości, a poza tym to
              wyraziłam tez swoje zdanie na temat wartości, a dyskusję o łacinie to nie
              zaczynałam ja, zresztą sam napisałeś żeby już skończyć ten temat. dictum factum
              • deithwen777 Re: wartosci? 22.05.03, 14:25
                Przepraszam droga sapon. Masz racje.
Pełna wersja