Dodaj do ulubionych

Pierwsza publikacja

17.02.09, 22:04
dlaczego napisaliscie swa pierwsza publikacje? tak sie zastanawiam nad tym. w
moim wypadku to byla sugestia mojego pierwszego szefa, potem, jak sie okazalo,
ze potrafie, to juz chcialem sie 'podzilic tym, co 'ordkrylem''. ale znam
wiele osob, dl akotrych publikowanie to meka i publikuja, bo musza (a jak juz
nie musza, to nie publikuja).
Obserwuj wątek
    • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 17.02.09, 22:30
      Ja z tej drugiej grupy, niestety. Więc nie będzie hab przed nazwiskiem. Jakoś
      mnie to jednak nie martwi...
      • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 00:51
        pewnie nie wypada, ale i tak zapytam. to po jaka cholere robic doktroat i
        'robic' w nauce.
        • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:04
          Zaproponowali zdolnym asystenturę. Praca jak praca. Doktorat tak. Po doktoracie
          atrakcyjne stypendium FNP. Stałe przeniesienie wykluczone ze względów
          rodzinnych. Równocześnie postępujące zniechęcenie do atmosfery w kraju - tego
          chyba nie muszę tłumaczyć. Odrzucenie CV przez kilka firm. Poważne problemy
          zdrowotne. Warunkowo pozytywna ocena okresowa. Furda koordynowanie działań
          katedry w dwu projektach europejskich. Za mało publikacji. No to ostatni semestr
          płacili mi wyłącznie za dydaktykę. W przyszłym semestrze będą płacić za nic.
          Oczywiście po tym wylot. Nawet jak zaproponują starszego wykładowcę - liczba
          studentów ustawicznie rośnie a rozkład inteligencji w populacji ogólnej jest
          wciąż taki sam.

          Czyli nie po cholerę, tylko po nie aplikowanie na stanowisko "klepacza kodu" ale
          "doświadczonego specjalisty IT".

          • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:08
            no wsio poniatno.
            • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:16
              suplement: od niejednego humanisty słyszałem, że ta cała telekomunikacja to
              przecież żadna nauka jest ;)

              • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:17
                ja tam nie lubie jak mi sie mowi co jest a co nie jest nauka. i nie lubie jak mi
                sie mowi co jest a co nie jest socjologia, psychologia itd itd.
                • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:33
                  Ja tam bym chętnie poznał jasną definicję nauki. Ale nie mam złudzeń, że takowa
                  istniej.
    • adept44_ltd Re: Pierwsza publikacja 17.02.09, 22:55
      hm, no to nie jest proste, bo pierwsza nie jest pierwsza itd..., ale

      1) ta, która miała być pierwszą wyrosła z chęci pokazania, że wszystko jest
      inaczej (sklęta przez moją mistrzynię po długiej pracy poszła w pewnym piśmie),
      2) ta, która była pierwszą (choć chyba 3?)rozwinęła się, jak się okazało, że
      wszystko jest inaczej (czekała na numer monograficzny innego pisma),
      3) a ta rzeczywiście pierwsza (choć powstała po 2... pierwszej i w trakcie
      powstawania 1... pierwszej) to powstała trochę przez przypadek - na konferencję
      i potem przez przypadek została zabrana mi przez redaktora pewnego periodyku i
      opublikowana...
      4) aaa i była jeszcze kolejna pierwsza - powstała w trakcie pracy nad
      doktoratem, taki punkt wyjścia, przyjęta do druku w niezłym piśmie (ale
      niestety nie potrafiłem jej skrócić, więc poszła w nieco gorszym i później)

      z resztą jest podobnie ;-), no ale ja to i tak lubię, zwłaszcza, że obecnie
      pisanie jest dla mnie formułą poznawania i efekty bywają nieprzewidziane...
    • petrucchio Samo wyszło 17.02.09, 23:10
      dala.tata napisał:

      > dlaczego napisaliscie swa pierwsza publikacje?

      Byłem na rocznym stażu zagranicznym jeszcze jako początkujący asystent i tam (na
      dobrym uniwersytecie, w stymulującej atmosferze) miałem różne przemyślenia, z
      których zrobiłem prezentację na spotkanie naukowe
    • dr.trefny Re: Pierwsza publikacja 17.02.09, 23:22
      Napisalem, bo bylo na nia zapotrzebowanie (to byl podrecznik do
      programowania komputera Datapoint w jezyku Databus)...
    • eeela Re: Pierwsza publikacja 17.02.09, 23:51
      Ale którą mam liczyć jako pierwszą? Pierwszy wydrukowany list do redakcji?
      Propozycje lekcyjne w ramach eksperymentalnego programu nauczania? Pierwsze akta
      pokonferencyjne? Pierwszy artykuł w książce? Innych rzeczy na razie nie mam na
      koncie :-)
    • charioteer1 Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 00:09
      Wiele tych pierwszych bylo...

      Pierwsza byla recenzja napisana na polecenie szefa. Poza lekkim zdziwieniem,
      dlaczego akurat ja mam to recenzowac, bez wiekszych emocji.

      Pierwszy artykul pokonferencyjny napisal sie sam. To bylo malenstwo dopieszczone.

      Pierwsza opublikowana za granica.

      Pierwsza, ktora byla poczatkiem kilkuletniej, owocnej wspolpracy.

      Pierwsza anoninimowo zrecenzowana. To bylo duze przezycie. Recenzja miazdzaca,
      ale artykul przyjety do druku.

      Pierwsza z naprawde mocna pozytywna recenzja.

      Pierwsza naprawde wymeczona.

      Jeszcze kilka tych pierwszych jest do napisania...
      • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 00:50
        ales skomplikowala. pierwsza to pierwsza, nie pierwsza pod wzgledem ilsoci
        znakow, arkuszy, przeczyania przez tesciowa itd itd.
        • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:01
          No to pierwsza była artykułem zbiorowym, moim i dwóch jeszcze osób, napisana
          jako wynik końcowy warsztatów na temat eksperymentalnych programów nauczania w
          przedmiotach humanistycznych, na drugim bodajże roku studiów :-) Ale nie podaję
          tej chwalebnej publikacji w swoim akademickim życiorysie :-)
          • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:07
            a dlaczego? ja podaje wszystkie.dzisiaj duzej czesci bym nie napisal, ale
            przeciez naturaly jest rozwoj. dzisiaj nie napisalbym mojej pierwszej ksiazki
            (jedynej po polsku), choc to wlasnie z tej ksiazki jest najbardziej znany w
            Polsce - to byla druga ksiazka w Polsce w mojej poddziedzinie.

            i ja osobiscie wolalbym zobaczyc ja na cv mlodego naukowca, bo mi o nim/niej
            bardzo wiele mowi. i zupelnie nie interesowalaby jakosc tejze publikacji.
            • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:24
              Nie chcę przedstawiać zbyt rozbuchanego cv. I tak wygląda na za długie, bo
              tytuły muszę podać przecież i w oryginale, i w tłumaczeniu. Jak na mój etap i
              moją specjalizację, mam ich i tak wystarczająco dużo, i dowalanie niezwiązanych
              bezpośrednio z moją działalnością naukową drobniutkich tekstów, których jestem
              tylko współautorką, wydaje mi się.. hmmm... nachalne :-)
          • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:36
            > wynik końcowy warsztatów na temat eksperymentalnych programów nauczania
            > nie podaję tej chwalebnej publikacji w swoim akademickim życiorysie

            Ale tutaj możesz coś więcej, co? tak się pytam bo sygnaturka znów jak ulał pasuje :)
            • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:44
              Pewnie, że mogę. Fundacja Artes Liberales urządzała takie warsztaty dla
              studentów i pracowników naukowych, na których siedziało sie i wymyślało różne
              ciekawe sposoby na przeprowadzanie lekcji na różne tematy. Pracowało się w
              zespołach, każdy zespół po kilkoro studentów pod przewodnictwem jednego
              pracownika naukowego. Po czym studenci pisali konspekt zajęć z komentarzem i
              literaturą przedmiotu, i to wszystko było razem publikowane w zeszytach Artes
              Liberales. Fajną tam mieliśmy zabawę, tylko grzyb na ścianach był cholerny :-)
              • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:57
                Chyba znowu mnie źle zrozumiałaś. Nie o grzyb a o eksperymentalne sposoby pytałem :)

                • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 02:04
                  Eee, eksperymentalne to one były w 2000 roku na gruncie polskim, dziś już nie za
                  bardzo :-) Takie tam wprowadzanie burzy mózgów, kuli śniegowej, mapy myśli i
                  rózne tego typu rozrywki :-)

                  A grzyb to poważna sprawa, jestem nań nieco uczulona, a spędziłam trzy dni w
                  zagrzybionych pomieszczeniach - i to bez alkoholu!
                  • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 02:18
                    No proszę, mamy 2009 a ja nadal nie wiem, co to jest ta kula śniegowa.
                    Chyba, że chodzi o aktywizację psycho-ruchową dzieci z upośledzeniem umysłowym w
                    stopniu umiarkowanym i ciężkim.

                    Mapa myśli ma coś wspólnego z kotwicami?

                    Faktycznie, to był sadyzm. Zagrychy pełno a nie ma co zagryzać.
                    • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 02:25
                      Mapa myśli to po prostu graficzna wizualizacja i systematyzacja zagadnień w
                      dyskusji.

                      Kula śniegowa to technika przechodzenia od pracy indywidualnej do pracy w
                      grupie. Cała grupa ma za zadanie wypracować wspólny projekt. Najpierw każdy
                      pisze własny, potem łączy się z kimś w parę, w której trzeba wypracowac wspólne
                      stanowisko, potem łączą się dwie pary, i tak dalej, aż do całkowitego połączenia
                      całej grupy i osiągnięcia przez nią wyniku końcowego.
                      • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 02:37
                        Uff, to teraz już wiem i mogę spokojnie iść spać. :)

                        Ale z tymi projektami co to każdy ma własny, potem uzgadnia w dwie osoby a jeszcze potem musi uzgadniać z kolejnymi (nieraz akurat dwójką) to to jakoś mi się nie wydaje bardzo innowacyjne .-)

                        Dobranoc.

                        • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 02:49
                          Nic z tego dzisiaj już nie jest specjalnie innowacyjne. Ale wówczas, w
                          odniesieniu do programów szkolnych - było.

                          Dobranoc :-)
                          • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 09:10
                            Przecież wiem - to było takie przeniesienie obserwacji z jednej dziedziny na
                            drugą. Myślałem, że lubisz tak?
                            • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 11:35
                              Lubie, ale czasami nie lapie, jak robia to inni ;-)
                              • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 12:56
                                Nie łapiesz, czy udajesz, że nie łapiesz i czekasz co się stanie?
                                Ja też znam tą technikę...
                                • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 13:09
                                  A to roznie bywa. Czasami naprawde nie lapie. Nie jestem znowuz jakas wybitnie
                                  bystra, tylko troche bardziej niz to przecietnie bywa.

                                  A dzisiaj w ogole juz do mnie nic nie dociera, bo sie kotem martwie.
                                  • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 13:23
                                    "Trochę" robi wielką różnicę.
                                    Z kotami tak bywa - same zmartwienia.
                                    A zaproszenie chociaż dotarło?
                                    • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 13:42
                                      Dzieki :-)
                                      Ide na lunch i dowiadywac sie o kota.
                                      • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 13:45
                                        Ble, nie lubię kotów. Mam nadzieję, że to jakoś zaakceptujesz.
                                        Za to rozglądam się za czymś takim:

                                        images20.fotosik.pl/30/6ae44170120d9e6b.jpg
                                        • eeela Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 15:29
                                          Moj wybraniec tez nie lubi kotow, a jakos go znosze, wiec nie boj
                                          zaby :-)

                                          Widze, ze kolega na mojego albo mojej rodzicielki bloga zawedrowal :-
                                          )
                                          • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 17:26
                                            Na wizytówkę. A tam polecano bloga. Oczywiście poczytam (spodziewaj się wielu
                                            pytań z mojej strony), ale jak to ja, zacząłem od zdjęć.
        • charioteer1 Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 01:24
          Dalatata, ludzie roznia sie pod wzgledem skąplikowania. Dla niektorych jest
          zawsze pierwszy raz. Dla mnie nie ten wazny co pierwszy, ale pierwszy ten co wazny.
    • jolix Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 09:04
      Wróćę do zasadniczego tematu wątku :)
      Moje najważniejsze pierwsze:
      Pierwsza pierwsza - na kanwie magisterium przygotowana na konferencję
      Pierwsza pierwsza nie-pomagisterska - prodoktoratowa
      Pierwsza pierwsza nie-doktoratowa - szef mnie zgłosił na konferencję,
      bo "taka pokrewna z Pani zainteresowaniami". Akurat; ale cenna
      poznawczo - przekonałam się, że dla niektórych profesorów osoba z
      magisterium to "pan/pani + imię", a z doktoratem "pan/pani + doktor +
      nazwisko"
      Pierwsza pierwsza prohabilitacyjna - wielki stres i wielka radość po
      recenzji specjalisty
      • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 10:13
        czepiasz sie z tym magistrem. magister brzmi jak wyrzut sumienia.
        • charioteer1 Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 14:41
          dala.tata napisał:

          > magister brzmi jak wyrzut sumienia.

          Za to doktor wymawia sie starannie, zeby sie do jezyka nie przykleilo. A doktor
          habilitowany nie wymawia sie wcale, bo za dlugie.
      • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 10:20
        To ja znów odbiegnę :)
        Jak się przyjmowałem to szef był młody hab.
        "U nas wszyscy mówimy sobie na Ty".
        Jak wróciłem ze stypendium to ze zdziwieniem zauważyłem, że do nowych mówi Pan/Pani.
        Pewnie to się jakoś zbiegło z profesurą belwederską.
        Odkąd został Kierownikiem najniższego szczebla organizacyjnego, dorobił się
        osobistego gabinetu, osobistych dwóch sekretarek; zaczął wypisywać ludziom
        kartki urlopowe samodzielnie i nakazywać sekretarce porządkowanie materiałów z
        jego egzaminów.
        A ja mu dalej na ty, ty popatrz kimś się stałeś - tym z którego kiedyś sam się
        śmiałeś.
        • dala.tata Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 10:49
          a ja kiedys przechodzilem natychmiast na ty ze wszystkimi, lacznie ze studentami
          starszych lat. i przestalem, gdy zaczelo mi sie zdarzac, ze czesc tych mlodszych
          nie jest w stanie udzwignac bycia na ty z profesorem. i ja twojego szefa troche
          rozumiem.
          • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 11:20
            Nie posądzam Cię o bycie podobnym do mojego szefa.
            Jako argument podam, że ze swoim ulubieńcem (nie piszę tego złośliwie - bardzo
            szanuję "ulubieńca", sam chciałbym mieć tyle zapału do pracy) którego wysyła na
            wszystkie ważniejsze spotkania (o ile sam nie może jechać) jest ciągle na Pan,
            od chyba 9 lat.
        • prawdziwamm2009 Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 14:06
          A to bestyja z Ciebie:)
          • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 17:27
            Etam, po prostu mogę sobie na to pozwolić.
    • stokrotka_polna3 Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 10:58
      U mnie było podobnie jak u dala.taty - sugestia promotora. Ta pierwsza - patrząc
      z perspektywy czasu - nie była taka najgorsza, ale ogromnie pracochłonna.
      Właściwie uczyłam się na niej. Miała przedsmak doktoratu:)
      • luxe.calme.volupte Re: Pierwsza publikacja 18.02.09, 11:23
        Hy, hy. U mnie znów na odwrót. O magisterce mówili, że to prawie doktorat a o
        doktoracie - że to takie bajeczki są i że za mało wzorów. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka