10.01.11, 00:31
Denerwuje mnie literka 'ł', jest niezgrabna, chetnie zastapilbym ja jakims prostym znakiem (albo znakami) z alfabetu lacinskiego. Mozna by np. uzywac podwojnego 'l', czyli 'll' albo 'u', niejednoznacznosci nie pojawiaja sie czesto. Anglicy wymyslili sobie 'w', co tez nie jest chyba najszczesliwszym rozwiazaniem.
Np. mogloby sie pisac tak:
mogłem - mogllem albo moguem
koło - kollo albo kouo
stłukł - stllukll (albo stlluk) albo stuuk albo stuók
pułk - pullk albo puuk albo póuk
pług - pllug albo puug albo puóg
półka - póllka albo póuka
płukac - pllukac albo puukac albo puókac
Zapis z 'u' daje czesciej niejednaznocznosci, ale mozna by je ominac uzywajac 'ó' dla samogloski.
Uwazam, ze nie ma w ogole potrzeby zapisywania 'ł' na koncu wyrazu po spolglosce bo i tak nigdy sie tego nie wymawia.
Obserwuj wątek
    • efedra Re: Ł 10.01.11, 01:15
      Ciebie denerwuje litera "ł" i dlatego proponujesz zmianę pisowni w całości polskiego języka??? Rozumiem, że spodziewałbyś się przedruku całej polskiej literatury - pięknej, naukowej, podręczników itp., zmiany programu nauczania języka polskiego itd.
      A wszystko dlatego, że Imponerossa irytuje rzekomo niezgrabna litera.
      Cie choroba!!!
      Czy przypadkiem w poprzednim internetowym wcieleniu nie nazywałeś się Szkoła Be?
      • imponeross Re: Ł 10.01.11, 01:39
        efedra napisała:

        > Ciebie denerwuje litera "ł" i dlatego proponujesz zmianę pisowni w całości pols
        > kiego języka???

        Tak dokladnie!!!

        > Rozumiem, że spodziewałbyś się przedruku całej polskiej literat
        > ury - pięknej, naukowej, podręczników itp., zmiany programu nauczania języka po
        > lskiego itd.

        Niekoniecznie. Jak niedawno wprowadzono nowe zasady pisowni 'nie' z imieslowami to tez nie przedrukowano całej polskiej literatury - pięknej, naukowej, podręczników itp., natomiast dokonano jak najbardziej zmiany programu nauczania języka polskiego itd. Mozna by wprowadzic zapis alternatywny, tak jak po niemiecku mozna pisac albo szarfen s albo ss.

        > A wszystko dlatego, że Imponerossa irytuje rzekomo niezgrabna litera.
        > Cie choroba!!!
        > Czy przypadkiem w poprzednim internetowym wcieleniu nie nazywałeś się Szkoła Be
        > ?

        Nie stresuj sie.
          • efedra Re: Ł 10.01.11, 12:34
            ewa9717 napisała:

            > A mnie się "ł" podoba. Referendum ogólnopolskie?

            Tak, tak! Ale dołączmy jeszcze do niego literę "ń", która MNIE się nie podoba (właśnie przestała mi się podobać).
            Może jeszcze ktoś ma takie antypatie literowe. Dołączmy je do referendum!
            • stefan4 Re: Ł 10.01.11, 13:06
              efedra:
              > Może jeszcze ktoś ma takie antypatie literowe. Dołączmy je do referendum!

              Ja nie mam antypatii literowych, ale mam głoskowe. Czy mogę do tego samego referendum?

              - Stefan
          • imponeross Znaki diakrytyczne 10.01.11, 18:40
            ewa9717 napisała:

            > A mnie się "ł" podoba. Referendum ogólnopolskie?

            A co ci sie w nim podoba? Koniecznosc stosowanie znakow diakrytycznych jest zawsze niezgrabna. Do zapisu polskich glosek (32) wystarczy spokojnie 26 liter alfabetu lacinskiego skoro Anglikom wystarczylo to do zapisu jeszcze wiekszej liczby swoich glosek. Polski uzywa ich lacinskich znakow tylko 24 zreszta, marnujac x i v.

            Proponuje:
            ą - aa
            ć - cx
            ę - ee
            ł - ll
            ń - nie mam pomyslu, nx jest niezgrabne, a nn niejednoznaczne
            ó - u, ew. oo
            ś - sx
            ź - zx
            ż - rz
            Pradziadowie nasi i tak byli w miare rozsadni rezygnujac z ptaszkow i daszkow i zapisujac w normalny sposob cz i sz, a nie jak w czeskim czy litewskim, oraz rezygnujac ze znakow diakrytycznych przed samoglaska 'i'.

            Szczesciarz = szczeesxciarz na przyklad

            • jacklosi Re: Znaki diakrytyczne 11.01.11, 14:46
              imponeross napisał:

              >
              > Proponuje:
              > ą - aa - on
              > ć - cx - cj
              > ę - ee - en
              > ł - ll - l
              > ń - nie mam pomyslu, nx jest niezgrabne, a nn niejednoznaczne - nj
              > ó - u, ew. oo - o
              > ś - sx - sj
              > ź - zx - zj
              > ż - rz - zx
              Zmiękczenia tak jak Słoweńcy chyba, nosówki przez dodanie n, zx tak jak transkrypcja rosyjskiego, ó i ł trzeba pamiętać, jak się wymawia. Prostsze? Tylko po co?
              • imponeross Re: Znaki diakrytyczne 11.01.11, 21:45
                jacklosi napisał:

                > imponeross napisał:
                >
                > >
                > > Proponuje:
                > > ą - aa - on
                > > ć - cx - cj
                > > ę - ee - en
                > > ł - ll - l
                > > ń - nie mam pomyslu, nx jest niezgrabne, a nn niejednoznaczne - nj
                > > ó - u, ew. oo - o
                > > ś - sx - sj
                > > ź - zx - zj
                > > ż - rz - zx

                > Zmiękczenia tak jak Słoweńcy chyba,

                A jak Slowency zmiekczaja?

                > nosówki przez dodanie n, zx tak jak transkr
                > ypcja rosyjskiego,

                Czasem bedzie to 'm', np. bombka. Nie da jednak zastapic w ten sposob 'ą' na koncu wyrazu - są to ani som ani son.

                > ó i ł trzeba pamiętać, jak się wymawia.

                To znaczy?...

                > Prostsze? Tylko po c
                > o?

                Jak to po co? Wlasnie po to, zeby bylo prostsze!
      • imponeross Re: Ł 10.01.11, 18:42
        bimota napisał:

        > Mi sie wszystkie z "haczykami" nie podobaja... tongue_out

        Mnie tez nie...
        forum.gazeta.pl/forum/w,10102,120738240,120763524,Znaki_diakrytyczne.html
            • efedra Re: Ł 11.01.11, 00:41
              imponeross napisał:

              > Daj z sensem!

              Nie wiem, jak Bimota, ale ja Ci dam:
              ze znakami diakrytycznymi - jak z pluskwami. Jedyna rada to polubić.
              A na serio: mnie się polski alfabet podoba i NIE ŻYCZĘ SOBIE żadnych zmian, zwłaszcza opartych na fanaberiach i muchach w nosie.
              Pozdrowienia dla wszystkich,
              e.
              • imponeross Re: Ł 11.01.11, 21:38
                efedra napisała:

                > imponeross napisał:
                >
                > > Daj z sensem!
                >
                > Nie wiem, jak Bimota, ale ja Ci dam:
                > ze znakami diakrytycznymi - jak z pluskwami. Jedyna rada to polubić.

                smile I karmic wlasna krwia?...

                > A na serio: mnie się polski alfabet podoba i NIE ŻYCZĘ SOBIE żadnych zmian, zwł
                > aszcza opartych na fanaberiach i muchach w nosie.
                > Pozdrowienia dla wszystkich,
                > e.

                Przesadzasz.
    • zbigniew_ Re: Ł 11.01.11, 14:36
      > Uwazam, ze nie ma w ogole potrzeby zapisywania 'ł' na koncu wyrazu po spolglosc
      > e bo i tak nigdy sie tego nie wymawia.
      HM... Mówsz "rós" zamiast "rósł"?
        • imponeross a 11.01.11, 21:26
          migni napisał:

          > Tudzież "micha" zamiast "Michał"? "Kawa" zamiast "kawał"? "Kwarta" zamiast "kwa
          > rtał"?

          Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Napisalem przeciez 'na koncu wyrazu po spolglosce'. Wg ciebie 'a' to spolgloska?????
          • migni Re: a 11.01.11, 22:34
            OK.
            Przy czym połajankowo-pięciopytajnikowa furia równie na miejscu co koncept grzebania (w) "ł" smile
            • imponeross Re: a 11.01.11, 22:38
              migni napisał:

              > OK.
              > Przy czym połajankowo-pięciopytajnikowa furia równie na miejscu co koncept grze
              > bania (w) "ł" smile

              E tam.
                • imponeross Re: a 12.01.11, 20:31
                  migni napisał:

                  > Hm.

                  Nigdy nie lubilem znakow diakrytycznych, a dziwacznej literki 'ł' mylacej sie z 't' w szczegolnosci. Przeciez 26 znakow alfabetu lacinskiego powinno wystarczyc do zapisu polskich glosek, skoro Anglikom wystarczylo.
                  • stefan4 Re: a 13.01.11, 07:26
                    imponeross:
                    > Przeciez 26 znakow alfabetu lacinskiego powinno wystarczyc do zapisu
                    > polskich glosek, skoro Anglikom wystarczylo.

                    Co tam, Anglicy, Rzymianie w swoich rodzimych słowach nie mieli (lub mieli szczątkowo) K, U, W, Y, Z, małych liter, spacji i żadnych znaków przestankowych
                    • imponeross Alfabet to nie choinka! 13.01.11, 18:19
                      stefan4 napisał:

                      > imponeross:
                      > > Przeciez 26 znakow alfabetu lacinskiego powinno wystarczyc do zapisu
                      > > polskich glosek, skoro Anglikom wystarczylo.
                      >
                      > Co tam, Anglicy, Rzymianie w swoich rodzimych słowach nie mieli (lub mieli szcz
                      > ątkowo) K, U, W, Y, Z, małych liter, spacji i żadnych znaków przestankowych
                        • imponeross Re: Alfabet to nie choinka! 15.01.11, 01:00
                          stefan4 napisał:

                          ...
                          > [/code]oraz małe litery i znaki przestankowe pochodzi od średniowiecznych mnich
                          > ów a nie od Rzymian. Łącznie z całą masą liter, które się nie zachowały; np. ż
                          > aden szanujący się skryba średniowieczny nie pisał łacińskiej końcówki [i]-um[/
                          > i]
                      • stefan4 Re: Alfabet to nie choinka! 13.01.11, 22:04
                        imponeross:
                        > Jestem za tym, by trzymac sie wlasnie takiego alfabetu i nie przyozdabiac go
                        > ogonkami, ptaszkami, daszkami, kreskami itp., itd. Alfabet to nie choinka!

                        A, skoro nie choinka, to musisz z niego usunąć literę G. Znaki diakrytyczne stosowali również Rzymianie
                        • imponeross Re: Alfabet to nie choinka! 15.01.11, 01:09
                          stefan4 napisał:

                          > imponeross:
                          > > Jestem za tym, by trzymac sie wlasnie takiego alfabetu i nie przyozdabiac
                          > go
                          > > ogonkami, ptaszkami, daszkami, kreskami itp., itd. Alfabet to nie choinka
                          > !
                          > A, skoro nie choinka, to musisz z niego usunąć literę G. Znaki diakryty
                          > czne stosowali również Rzymianie
                          • stefan4 Re: Alfabet to nie choinka! 15.01.11, 12:26
                            imponeross:
                            > Nie jestes pewien to moze nie pisz...

                            Nie histeryzuj... Lepiej ostrzegać, że wiadomość jest niepewna, niż nie umieć poprawnie policzyć alfabetu łacińskiego:

                            imponeross:
                            > Niezaleznie od tego ile jakich glosek Rzymianie mieli w swoich rodzimych
                            > slowach, alfabetu uzywali 26-znakowego.

                            Używali liter 20 (plus 3 obcych), głosek mieli znacznie więcej.

                            imponeross:
                            > Przeciez to alfabet lacinski przyjmujemy za baseline!

                            Wy może tak, ale inni niekoniecznie. I za baselinę?
                            • imponeross Re: Alfabet to nie choinka! 15.01.11, 19:01
                              stefan4 napisał:
                              ...
                              >
                              > Być może istnieje jeszcze jakiś inny język europejski na jakiejś zapadłej wyspi
                              > e, który stosuje to anglosaskie 52-literowe ubóstwo, ale ja takiego nie znam.
                              > Angielski wydaje się kompletnym wyjątkiem. I oczywiście jest zbyt ubogi
                              > , żeby wygodnie oddać angielską fonetykę, dlatego właśnie pisownia angie
                              > lska jest tak bardzo nieregularna i odległa od wymowy.

                              No wlasnie! Tych 26 znakow w pelni wystarczy tez do zapisu glosek jezyka polskiego, moja propozycja jest np. taka:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,10102,120738240,120763524,Znaki_diakrytyczne.html
                              W przypadku polskiego te 26 (52) znakow to nie wydaje sie system zbyt ubogi.


                              > A żeby oddać fonetykę [
                              > b]niewygodnie[/b], nie potrzeba aż 52 liter alfabetu angielskiego, wystarczą dw
                              > a bity.

                              Daj przyklad jak by to mialo wg cebie wygladac.

                              > - Stefan

                              • stefan4 Re: Alfabet to nie choinka! 15.01.11, 22:34
                                stefan4:
                                > A żeby oddać fonetykę niewygodnie, nie potrzeba aż 52 liter alfabetu
                                > angielskiego, wystarczą dwa bity.

                                imponeross:
                                > Daj przyklad jak by to mialo wg cebie wygladac.

                                OK, na przykład tak. Słyszysz, jak mówią po angielsku? Believe it, or not, ale Twój komp dostał tą angielską wymowę (razem z obrazem) zapisaną przy pomocy dwóch bitów i jakoś sobie poradził.

                                Dwa bity wystarczą do zapisania fonetyki angielskiej...

                                - Stefan
                                • imponeross Re: Alfabet to nie choinka! 16.01.11, 19:07
                                  stefan4 napisał:

                                  > stefan4:
                                  > > A żeby oddać fonetykę niewygodnie, nie potrzeba aż 52 liter alfabe
                                  > tu
                                  > > angielskiego, wystarczą dwa bity.
                                  >
                                  > imponeross:
                                  > > Daj przyklad jak by to mialo wg cebie wygladac.
                                  >
                                  > OK, na przykład tak. Słyszysz, jak mówią po angielsku? Believ
                                  > e it, or not
                                  , ale Twój komp dostał tą angielską wymowę (razem z obrazem) za
                                  > pisaną przy pomocy dwóch bitów i jakoś sobie poradził.
                                  >
                                  > Dwa bity wystarczą do zapisania fonetyki angielskiej...
                                  >
                                  > - Stefan

                                  Ok, super! Gratuluje dwubitowej pomyslowosci! Ciekawe, dlaczego tutaj w dyskusji nie stosujesz swopjego zapisu dwubitowego tylko ten 32-znakowy...
                                  • stefan4 Re: Alfabet to nie choinka! 17.01.11, 00:09
                                    imponeross:
                                    > Ciekawe, dlaczego tutaj w dyskusji nie stosujesz swopjego zapisu
                                    > dwubitowego tylko ten 32-znakowy...

                                    Ciągle źle liczysz: mój zapis nie jest 32-znakowy. Z lubością używam wszystkich 52 liter alfabetu angielskiego (zarówno tych 20, pochodzących od Rzymian, jak i pozostałych 32, pochodzących ze średniowiecza), 18 polskich liter ogoniastych i przynajmniej 10 znaków przestankowych (nie chce mi się dokładnie liczyć). To razem 80
                                    • imponeross Daj wiec przyklad! 27.01.11, 19:19
                                      stefan4 napisał:

                                      > imponeross:
                                      > > Ciekawe, dlaczego tutaj w dyskusji nie stosujesz swopjego zapisu
                                      > > dwubitowego tylko ten 32-znakowy...
                                      >
                                      > Ciągle źle liczysz: mój zapis nie jest 32-znakowy. Z lubością używam wszystkic
                                      > h 52 liter alfabetu angielskiego (zarówno tych 20, pochodzących od Rzymian, jak
                                      > i pozostałych 32, pochodzących ze średniowiecza), 18 polskich liter ogoniastyc
                                      > h i przynajmniej 10 znaków przestankowych (nie chce mi się dokładnie liczyć).
                                      > To razem 80
                                      • stefan4 Re: Daj wiec przyklad! 27.01.11, 21:32
                                        imponeross:
                                        > 'litera'. 'A' i 'a' to dla mnie jedna litera.

                                        Bardzo niesłusznie. One zwykle, choć nie zawsze, służą do oznaczania tej samej głoski, ale to są różne litery. W dodatku
                                        • stefan4 Re: Daj wiec przyklad! 27.01.11, 21:36
                                          stefan4:
                                          > OK, bitowy zapis Twojego cytatu wygląda tak:

                                          Skandal! GW ucięła cytat!

                                          W takim razie wklejam go ponownie dzieląc na wiersze. Jednak pamiętaj, że znaki podziału nie należą do alfabetu; przed odczytaniem należy to pozlepiać w jeden długi wiersz:

                                          01010111011110010111001110110011011000010110111001111001001000000
                                          11100000111001001111010011001010111101000100000010000110110100101
                                          10010101100010011010010110010100100000011100000110111101110011011
                                          10100001000000110110101101111101111110110010100100000011100000110
                                          11110110101001100001011101110110100111100110001000000111001101101
                                          00111101010001000000111101000100000011011110111000011110011101111
                                          00011011100110100101100101011011100110100101100101011011010010000
                                          00110010001101111001000000110101101101001011011000110101101110101
                                          001000000110110101101001011011100111010101110100

                                          Masz, co chciałeś. Już dobrze?

                                          - Stefan
                                          • imponeross Binarny zapis alfabetu 28.01.11, 01:58
                                            stefan4 napisał:

                                            > stefan4:
                                            > > OK, bitowy zapis Twojego cytatu wygląda tak:
                                            >
                                            > Skandal! GW ucięła cytat!
                                            >
                                            > W takim razie wklejam go ponownie dzieląc na wiersze. Jednak pamiętaj, że znak
                                            > i podziału nie należą do alfabetu; przed odczytaniem należy to pozlepiać w jede
                                            > n długi wiersz:
                                            >
                                            > 01010111011110010111001110110011011000010110111001111001001000000
                                            > 11100000111001001111010011001010111101000100000010000110110100101
                                            > 10010101100010011010010110010100100000011100000110111101110011011
                                            > 10100001000000110110101101111101111110110010100100000011100000110
                                            > 11110110101001100001011101110110100111100110001000000111001101101
                                            > 00111101010001000000111101000100000011011110111000011110011101111
                                            > 00011011100110100101100101011011100110100101100101011011010010000
                                            > 00110010001101111001000000110101101101001011011000110101101110101
                                            > 001000000110110101101001011011100111010101110100
                                            >
                                            > Masz, co chciałeś. Już dobrze?
                                            >
                                            > - Stefan

                                            Nie tylo dobrze ile idiotycznie : ) Ale niech bedzie dobrze. Jaka przyjales wartosc dla litery np. a i z? Po prostu ponumerowales litery alfabetu polskiego w systemie dwojkowym, czy jak? Tak byloby chyba najprosciej. Tylko po co ta cala heca? W matematyce jak widac nie jestes najmocniejszy...
                                            Np.:
                                            a - 0
                                            b - 1
                                            c - 10
                                            ć - 11
                                            d - 100
                                            e - 101
                                            itd. itp.
                                            Bedziesz mial jednak problem z oddzieleniem liter. Najprosciej to rozwiazac, jesli kazda litere w zapisie dwojkowym dopelni sie zerami lub jedynkami do dakiej samej dlugosci.

                                            Mozna tez wprowadzic lepiej nam znany zapis dziesiatkowy alfabetu:
                                            a - 1
                                            b - 2
                                            itp. itd
                                            Albo szesnastkowy j(w informatyce stosuje sie czesto zapis szesnastkowy, bo tak jest wygodniej).
                                            • stefan4 Re: Binarny zapis alfabetu 28.01.11, 08:52
                                              imponeross:
                                              > Nie tylo dobrze ile idiotycznie : )

                                              No, nareszcie zgodziłeś się, że redukowanie liczby liter jest idiotyczne. To już chyba możesz zamknąć ten wątek...

                                              imponeross:
                                              > Jaka przyjales wartosc dla litery np. a i z? Po prostu ponumerowales litery
                                              > alfabetu polskiego w systemie dwojkowym, czy jak?
                                              [...]
                                              > Bedziesz mial jednak problem z oddzieleniem liter. Najprosciej to rozwiazac,
                                              > jesli kazda litere w zapisie dwojkowym dopelni sie zerami lub jedynkami do
                                              > dakiej samej dlugosci.

                                              No, kurczę, jak Ty świetnie wyważasz otwarte drzwi! Imponerossie, czy Ty naprawdę nigdy nie słyszałeś o powszechnie przyjętych systemach kodowania binarnego? Przepraszam osoby postronne za nudzenie oczywistościami, następny akapit służy tylko uświadomieniu Imponerossa.

                                              Dla tekstów standardem, o którym wiedzą już dzieci w przedszkolu, jest ASCII. Tą ,,daką sama dlugoscią'', o której wspominasz, jest 8
                                          • stefan4 Re: Alfabet lacisnki / alfabet angielski 28.01.11, 09:05
                                            imponeross:
                                            > A jakie to jeszcze litery poza wymienionymi 26-oma
                                            > (abcdefghijklmnopqrstuvwxyz) i ich duzymi opowiednikami wystepuja w
                                            > angielskim alfabecie?????

                                            Jeszcze przynajmniej ô i ë. Przykro mi, że komplikuję Ci jasny i prosty obraz świata, oparty na Wikipedii, ale sam prosiłeś.

                                            imponeross:
                                            > A dlaczego nie 101000010...

                                            Patrz tutaj.

                                            imponeross:
                                            > To moze posluguj sie alfabetem 10000000-znakowym, bedzie krotszy zapis i
                                            > zwiekszenie czytelnosci smile

                                            Europejczycy wydają się zgodni, że optimum leży gdzieś między 60 znaków (alfabet angielski ze znakami przestankowymi) a 80 znaków. Chińczycy są innego zdania
      • imponeross rós / rósł 11.01.11, 21:37
        zbigniew_ napisał:

        > > Uwazam, ze nie ma w ogole potrzeby zapisywania 'ł' na koncu wyrazu po spo
        > lglosc
        > > e bo i tak nigdy sie tego nie wymawia.
        > HM... Mówsz "rós" zamiast "rósł"?

        Wszyscy tak mowia i tak jest poprawnie. Wymawianie 'ł' na koncu wyrazu po spolgloskach jest hyperpoprawnoscia jezykowa czyli bledem. Tak jak nikt nie mowi sześćdziesiąt tylko szeździesiont. Wymawianie dokladnie 'sześćdziesiąt' jest niepoprawne. Tak samo prawidlowa wymowa to (w nawiasach podany jest zapis): rós (rósł), muk lub mug (mogl), stluk (stlukl), japko (jablko).
        W zdaniu np.: 'Co on mogl zrobic', wymowienie 'l' na koncu w 'mogl' jest wrecz niemozliwe, i przede wszystkim zupelnie niepoprawne. Mowimy: 'Co on mug zrobic'. A skoro sie nie wymawia nie ma tez i potrzeby zapisywac. W rosyjskim przyjeto taka konwencje zapisu wlasnie.
          • imponeross Nie uruz bo nie muk. 11.01.11, 21:52
            ewa9717 napisała:

            > O matko, chyba nie urus, bo nie mug....

            Blad! 'Nie urus, bo nie muk' jest poprawne. Spolgloski dzwieczne na koncu wyrazu w jezyku polskim i niemieckim ulegaja ubezdzwiecznieniu (ale juz nie w angielskim ani francuskim.
            Zdanie podane przez ciebie (nie urosl bo nie mogl) jesli wypowiedziane jest jednym ciagiem to tak naprawde jest wymawiane 'nie uruz bo nie muk'. 'S' ulega udzwiecznieniu z powodu nastepujacego po nim dzwiecznego 'b'. Bezwiednie i w zwyklym codziennym dialogu wymawiasz i ty to zdanie tak samo.
            • stefan4 Re: Nie uruz bo nie muk. 12.01.11, 00:13
              imponeross:
              > 'Nie urus, bo nie muk' jest poprawne.

              A wcale że bo nie. W wymowie nie ma spacji, ani innych znaków przestankowych, są za to akcenty: ,,nieUrusboNIEmuk''. Proszę Cię, żebyś tak właśnie pisał, bo inaczej ranisz moje ucho.

              - Stefan
              • imponeross Re: Nie uruz bo nie muk. 12.01.11, 20:43
                stefan4 napisał:

                > imponeross:
                > > 'Nie urus, bo nie muk' jest poprawne.
                >
                > A wcale że bo nie. W wymowie nie ma spacji, ani innych znaków przestankowych,
                > są za to akcenty: ,,nieUrusboNIEmuk''. Proszę Cię, żebyś tak właśnie pisał, bo
                > inaczej ranisz moje ucho.
                >
                > - Stefan

                Ucho czy oko? wink Upieram sie, ze powinno byc ,,nieUruzboNIEmuk'' czyli z zamiast s. Nie wymawia sie 'sb', w jezyku polskim musi sie z tego zrobic albo 'sp' albo 'zb'.
                • stefan4 Re: Nie uruz bo nie muk. 13.01.11, 07:32
                  stefan4:
                  > W wymowie nie ma spacji, ani innych znaków przestankowych, są za to
                  > akcenty: ,,nieUrusboNIEmuk''. Proszę Cię, żebyś tak właśnie pisał, bo inaczej
                  > ranisz moje ucho.

                  imponeross:
                  > Ucho czy oko? wink

                  Ucho. Oko wszystko wytrzyma. Jak ktoś czyta, zatrzymując się na każdej spacji, TOmiUchoRAni. PREDŻzespaCJAmi!

                  imponeross:
                  > Upieram sie, ze powinno byc ,,nieUruzboNIEmuk''

                  Tak, mażRAcję, walNOłemORtoGRAfa.

                  - Stefan
                  • imponeross Re: Nie uruz bo nie muk. 13.01.11, 18:22
                    stefan4 napisał:

                    > stefan4:
                    > > W wymowie nie ma spacji, ani innych znaków przestankowych, są za to
                    > > akcenty: ,,nieUrusboNIEmuk''. Proszę Cię, żebyś tak właśnie pisał, bo in
                    > aczej
                    > > ranisz moje ucho.
                    >
                    > imponeross:
                    > > Ucho czy oko? wink
                    >
                    > Ucho. Oko wszystko wytrzyma. Jak ktoś czyta, zatrzymując się na każdej spacji
                    > , TOmiUchoRAni. PREDŻzespaCJAmi!
                    >
                    > imponeross:
                    > > Upieram sie, ze powinno byc ,,nieUruzboNIEmuk''
                    >
                    > Tak, mażRAcję, walNOłemORtoGRAfa.

                    walNOłeśWalNOłeś
                    oPardon! -
                    walNOłeźWalNOłeś

                    > - Stefan
                • pavvka Re: Nie uruz bo nie muk. 13.01.11, 11:55
                  imponeross napisał:

                  > Upieram sie, ze powinno byc ,,nieUruzboNIEmuk'' czyli z zamias
                  > t s. Nie wymawia sie 'sb', w jezyku polskim musi sie z tego zrobic albo 'sp' al
                  > bo 'zb'.

                  Jeśli wymawiasz zupełnie jednym ciągiem, wtedy zgoda. Ale przed "bo" naturalne jest zrobienie minipauzy, i w takim przypadku wymawia się "urus".
                  • imponeross Re: Nie uruz bo nie muk. 13.01.11, 21:32
                    pavvka napisał:

                    > imponeross napisał:
                    >
                    > > Upieram sie, ze powinno byc ,,nieUruzboNIEmuk'' czyli z zamias
                    > > t s. Nie wymawia sie 'sb', w jezyku polskim musi sie z tego zrobic albo '
                    > sp' al
                    > > bo 'zb'.
                    >
                    > Jeśli wymawiasz zupełnie jednym ciągiem, wtedy zgoda. Ale przed "bo" naturalne
                    > jest zrobienie minipauzy, i w takim przypadku wymawia się "urus".

                    Tak, masz racje. Mozna to jednak tez powiedziec bez tej minipauzy.
    • schylanie_trudne_jest Re: Ł 25.01.11, 10:01
      Jeżeli sądzisz, że język powinien być tworzony na podstawie wziętych z powietrza ustaleń pojedynczej osoby, to przerzuć się raczej na esperanto. Polszczyzna, tak się składa, podlega wyłącznie naturalnej ewolucji i każda widoczna zmiana jest wynikiem długotrwałego procesu, na który składają się miliony codziennych decyzji i decyzyjek podejmowanych przez użytkowników języka. Nie można sztucznie opracować ortografii czy gramatyki, to nie działa w ten sposób.
      • imponeross Mozna! 27.01.11, 19:07
        schylanie_trudne_jest napisał:

        ...
        > Nie można sztucznie
        > opracować ortografii czy gramatyki, to nie działa w ten sposób.

        Mozna! Wlasnie niedawno wprowadzono zasade, ze 'nie' z imieslowami pisze sie zawsze razem! Pisanie rozdzielnie jest obecnie bledem.
        • schylanie_trudne_jest Re: Mozna! 28.01.11, 09:08
          > Mozna! Wlasnie niedawno wprowadzono zasade, ze 'nie' z imieslowami pisze sie za
          > wsze razem! Pisanie rozdzielnie jest obecnie bledem.

          Nie do końca. Zasadę tę "wprowadzono", ponieważ niejednolita pisownia sprawiała mnóstwo kłopotów i niemal wszyscy się w tym gubili, czyli w gruncie rzeczy zadecydowali użytkownicy polszczyzny. Rady językowe z powietrza niczego nie biorą.

          Zresztą w porównaniu do proponowanej przez Autorkę rewolucji w pisowni była to zmiana kosmetyczna. Jeśli Rady Języka Polskiego usunęłaby nagle jakimś dekretem literę "ł" czy "ż", to po prostu nikt by się do tego nie zastosował.
    • al.1 Re: Ł 27.01.11, 01:33
      imponeross napisał:

      > Denerwuje mnie literka 'ł', jest niezgrabna, chetnie zastapilbym ja jakims prostym znakiem
      > (albo znakami) z alfabetu lacinskiego. Mozna by np. uzywac podwojnego 'l', czyli 'll'

      Jest to piękna litera. Powinniśmy być z niej dumni. Ksiażę Karol zastąpił nią znak £ (funta) na swojej stronie internetowej.

      Poza tym, jak napiszesz Uniwersytet Jagielloński to będzie to samo, co Uniwersytet Jagiełoński?
      A jak napiszesz Jagiełło, Kołłątaj, to wg. twojej propozycji będzie Jagiellllo, Kollllątaj?

      Mnie się nie podoba litera “w” (przyszła od Niemców) i chętnie bym ją zastąpił “v”. Poza tym “ą” zastapiłbym bardziej pasujaca “ǫ” (przykładove użycie: sǫ zamiast są).

      A co powiesz na takie dziwolągi w alfabecie łacińskim jak np.: ø þ ŀ Ŀ œ Æ æ Þ ð ?
      • imponeross Re: Ł 27.01.11, 19:13
        al.1 napisał:

        > imponeross napisał:
        >
        > > Denerwuje mnie literka 'ł', jest niezgrabna, chetnie zastapilbym ja jakim
        > s prostym znakiem
        > > (albo znakami) z alfabetu lacinskiego. Mozna by np. uzywac podwojnego 'l'
        > , czyli 'll'
        >
        > Jest to piękna litera. Powinniśmy być z niej dumni. Ksiażę Karol zastąpił nią z
        > nak £ (funta) na swojej stronie internetowej.

        To argument raczej przeciw tej literze niz za...

        > Poza tym, jak napiszesz Uniwersytet Jagielloński to będzie to samo, co Uniwersy
        > tet Jagiełoński?
        > A jak napiszesz Jagiełło, Kołłątaj, to wg. twojej propozycji będzie Jagiellllo,
        > Kollllątaj?

        Te litewsech nazwiska powinno pisac sie przez jedno 'ł': Jagieło, Kołątaj. To, ze przyjeto zasade dwoch 'ł' w takich wyrazach to tylko umowa. Mozna by bylo zreszta pisac z rodzielnikiem:Jagiell-llo.

        > Mnie się nie podoba litera “w” (przyszła od Niemców) i chętnie bym
        > ją zastąpił “v”.

        'W' nie jest pomyslem niemieckim.

        > Poza tym “ą” zastapiłbym bardziej pasu
        > jaca “ǫ” (przykładove użycie: sǫ zamiast są).

        Owszem. Skad sie w ogole wzielo to 'ą'?...

        > A co powiesz na takie dziwolągi w alfabecie łacińskim jak np.: ø þ &#
        > 320; Ŀ œ Æ æ Þ ð ?

        To tylko dla ciebie dziwolagi i nie sa one w alfabecie lacinskim.
        • stefan4 Re: Ł 27.01.11, 21:59
          al.1:
          > A co powiesz na takie dziwolągi w alfabecie łacińskim jak np.:
          > ø þ ŀ Ŀ œ Æ æ Þ ð

          imponeross:
          > To tylko dla ciebie dziwolagi i nie sa one w alfabecie lacinskim.

          Przynajmniej œ i æ są jak najbardziej łacińskimi dyftongami.

          Trzy przypadki bardzo popularnej pierwszej deklinacji łacińskiej kończą się na æ; ale jego użycie nie jest ograniczone do końcówek. Rzymianie pisali dwie litery, ale w średniowieczu ich łączenie było na porządku dziennym. Znacznie później drukarze mieli dla tego połączenia osobną czcionkę (chociaż to akurat jest słabym argumentem...). Podobnie jest z literą œ, chociaż w łacinie występuje ona rzadziej.

          Nie wiem, skąd pochodzą pozostałe litery, cytowane przez Al.1, ale gdyby się okazało, że też z łaciny średniowiecznej, to bym się nie zdziwił.

          - Stefan
          • imponeross Re: Ł 28.01.11, 00:46
            stefan4 napisał:

            > al.1:
            > > A co powiesz na takie dziwolągi w alfabecie łacińskim jak np.:
            > > ø þ ŀ Ŀ œ Æ æ Þ ð
            >
            > imponeross:
            > > To tylko dla ciebie dziwolagi i nie sa one w alfabecie lacinskim.
            >
            > Przynajmniej œ i æ są jak najbardziej łacińskimi dyfton
            > gami.

            Oczywiscie ze nie. Tobie chodzi o 'oe' i 'ae', a nie o 'œ' i 'æ'.

            > Trzy przypadki bardzo popularnej pierwszej deklinacji łacińskiej kończą się na
            > æ; ale jego użycie nie jest ograniczone do końcówek. Rzymianie pis
            > ali dwie litery,

            Np wlasnie! Pisali dwie litery, a nie jedna!!!

            > ale w średniowieczu ich łączenie było na porządku dziennym. Z
            > nacznie później drukarze mieli dla tego połączenia osobną czcionkę (chociaż to
            > akurat jest słabym argumentem...). Podobnie jest z literą œ, choci
            > aż w łacinie występuje ona rzadziej.

            Obecny ksztalt alfabetu lacinskiego:
            a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z (plus ich wielkie odpowiedniki), a wiec 26 wartosci a ani mkniej ani wiecej! Apeluje o zaprzestanie pisania bzdur!

            > Nie wiem, skąd pochodzą pozostałe litery, cytowane przez Al.1, ale gdyby się ok
            > azało, że też z łaciny średniowiecznej, to bym się nie zdziwił.

            Niewazne skad pochodza, wazne, ze w niej nie wystepuja. Wszystkie polskie znaki z ogonkami i kreskami tez pochodza z laciny. A lacinskie znaki pochodza przeciez z wczesniejszych alfabetow.

            > - Stefan
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka