randybvain 21.08.04, 15:50 Jakie najdziwniejsze przyklady wymowy slyszeliscie? Np. keuk uyz ojs... = coke with ice moa = more Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zakrencik Re: Przekrety fonetyczne 21.08.04, 16:17 Może nie strasznie dziwne ale i tak są: 'sink' - think (babka na kursie angielskiego) 'flor' - flour 'mak flury' - Mc Flurry (sprzedawczyni w McDonaldzie:P) 'grek mak' - Greek Mac (jak wyżej) 'wej' - they 'dżingo' - jingle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pran Re: Przekrety fonetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 16:45 to co kolega w pierwszym poscie podal to byla raczej wymowa angielska w dialekcie. jak najbardziej poprawna. sam sie zdziwilem tym "ojs" - ice. rzeczyw drugim to wymowa nie zawsze poprawna nienative speakerów (piszac nieladnie).gwoli formalnosci Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Przekrety fonetyczne 21.08.04, 18:02 Może nie najdziwniejsze, ale zawsze mnie np. bawiło 'bus' wymawiane jako /bus/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nova Re: Przekrety fonetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:31 mój uczeń z liceum ambitnie "zdawał" pólrocze i doszlismy do " he is as cool as a cucumber" ktory to cucumber zabrzmial tak jak sie pisze -CUCUMBER. Od tej pory nic i nikt (choc bardzo sie staram widzac jak go to dobija) nie jest w stanie zmienic jego ksywki - nazywany jest CUCUMBER oczywiscie ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nova Re: Przekrety fonetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:37 a z takich "sklepowych" wpadek to ja uwielbiam napoj ORANGE. Ja sama prosze czasem ORANGE zeby Pani nie myslala ze sie zgrywam :) Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Przekrety fonetyczne 21.08.04, 23:31 aha, dodam tylko, że to bus jest wymawiane przez rodowitych Anglików, w pewnej części Anglii:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xman Re: Przekrety fonetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:07 fok i foker zawsze amuses me to death ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulie Re: Przekrety fonetyczne IP: *.cable.ubr07.haye.blueyonder.co.uk 23.08.04, 01:35 Okazuje sie, ze niektorzy Anglicy wymawiaja najzwyklejsze 'u', tam gdzie je widza, np.: sun, butter, mushroom. Brzmi smiesznie i jest rzadko spotykane (glownie centralne regiony Anglii). Nie jest to wiec jakies wielkie dziwactwo. Ogolnie co do tematu glownego: ciezko jest przytaczac jakies przyklady, jezeli nie uzywamy IPA (International Phonetic Alphabet) - kazdy, kto choc troche uczy sie angielskiego powinnien to rozumiec. I tak, z przykladu pierwszego wymowa keuk (coke) jest zasadniczo prawidlowa dla Anglikow, uyz (with) tez bliskie prawidlowej wymowy, jedynie w ois (ice) 'o' na poczatku jest bledna wymowa. Tak wiec bez uzywania IPA proponuje wiecej nie podejmowac tematu Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 17:20 And if someone would like to listen to this pronounciation I recommend to watch "Calendar Girsl". A really good film by the way. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Przekrety fonetyczne 22.08.04, 02:05 she has nice teeth [szi hez najs tit] zasłyszane na lekcji w szkole /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: Przekrety fonetyczne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.08.04, 01:57 tylko jeden? (Tit, of course) Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 12:56 haha, no właśnie, tylko jeden tit? ;) ja osobiście usłyszałam od hiszpańskiego kolegi, że mam "najs tits". nie wiedziałam, czy podziękować, czy strzelić mu w gębę, bo patrzył na moje zęby :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: Przekrety fonetyczne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.08.04, 01:58 Uwielbiam akcent irlandzki i nie przeszkadza mi nawet to, że "much" brzmi jak swojski "mocz". Natomiast nie przepadam za nowozelandzkim, gdzie robią z jajek "igs". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: issa Re: Przekrety fonetyczne IP: 213.17.236.* 23.08.04, 08:08 Moja nauczycielka w I klasie liceum [fjeczer] Dopiero kiedy napisała na tablicy zrozumiałam = theatre Odpowiedz Link Zgłoś
demicjusz Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 13:04 Mam dluzszy przyklad, chociaz chodzi tutaj nie tyle o wymowe, co o listening comprehension. Wykladowca przyniosl film na zajecia; w ktorejs scenie maly chlopiec widzi (jesli dobrze pamietam) swietego mikolaja i mowi (tego nie zapomne nigdy): - w/g nauczyciela: 'Not so sure I got it all clear' - w rzeczywistosci (doszla do tego dziewczyna z grupy): 'Nuts! I should've got his autograph.' Huh?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szua Re: Przekrety fonetyczne IP: *.dami.pl 23.08.04, 14:43 hello ... I've been a tutor of English for approx. 7 years and have never heard any pupil or student(even before the matriculation exam) pronounce the word COMFORTABLE correctly. What many teachers in schools do is mispronouncing the -ABLE suffix as /ejbl/, which drives me maaaaaaaad!!! Odpowiedz Link Zgłoś
demicjusz Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 15:23 Gość portalu: szua napisał(a): > I've been a tutor of English for approx. 7 years and have never heard any pupil or student(even before the matriculation exam) pronounce the word COMFORTABLE correctly How about the stress in DEVELOPMENT? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xman Re: Przekrety fonetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 16:47 także: unforgettable (coś w stylu nie zapomnij stołu :) "eipel" jako jabłko (czyli japko) "tomeitouz" "czif" = chef ;-) no i oczywiście nieśmiertelne "ensłer" (łodpowieć) i "łorsoł" (warszafa) Odpowiedz Link Zgłoś
demicjusz Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:24 Gość portalu: xman napisał(a): > "tomeitouz" to chyba jest spotykana wymowa, tylko rzadsza? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:42 to nawet w piosence z jakiegoś klasycznego musicalu jest tomeitou -tomato, poteitou - potato :) Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:48 no ale piosenki to zupełnie inna kategoria:))) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:52 noale ona o róznicach, w wymowie też, traktuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:53 aaa....nie pamiętasz z czego to było? Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 21:06 "Tomejto, tomato, potejto, potato, let's call the whole thing off" :) The old good Ella Fitzgerald. Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe here it is :) 23.08.04, 21:10 Things have come to a pretty pass Our romance is growing flat, For you like this and the other While i go for this and that, Goodness knows what the end will be Oh i don't know where i'm at It looks as if we two will never be one Something must be done: You say either and i say either, You say neither and i say neither Either, either neither, neither Let's call the whole thing off. You like potato and i like potahto You like tomato and i like tomahto Potato, potahto, tomato, tomahto. Let's call the whole thing off But oh, if we call the whole thing off Then we must part And oh, if we ever part, then that might break my heart So if you like pyjamas and i like pyjahmas, I'll wear pyjamas and give up pyajahmas For we know we need each other so we Better call the whole thing off Let's call the whole thing off. You say laughter and i say larfter You say after and i say arfter Laughter, larfter after arfter Let's call the whole thing off, You like vanilla and i like vanella You saspiralla, and i saspirella Vanilla vanella chocolate strawberry Let's call the whole thing off But oh if we call the whole thing of then we must part And oh, if we ever part, then that might break my heart So if you go for oysters and i go for ersters I'll order oysters and cancel the ersters For we know we need each other so we Better call the calling off off, Let's call the whole thing off. I say father, and you say pater, I saw mother and you say mater Pater, mater uncle, auntie let's call the whole thing off. I like bananas and you like banahnahs I say havana and i get havahnah Bananas, banahnahs havana, havahnah Go your way, i'll go mine So if i go for scallops and you go for lobsters, So all right no contest we'll order lobseter For we know we need each other so we Better call the calling off off, Let's call the whole thing off. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szua Re: Przekrety fonetyczne IP: *.dami.pl 24.08.04, 03:00 well..in the case of tomato I must disagree: TUMEITOU (;p) is acceptable in American English...supposing we r Britophils- we don;t accept this pronunciation..in other cases let's just nod our heads and let live the Yankees!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xman Re: Przekrety fonetyczne - tomejtou i dag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:26 szua poruszył(a) ważny wątek - amerykańską wymowę. to częsty problem, że w europie mamy european english, albo middle-atlantic: mieszanina amerykańskiego i brytyjskiego, ze wskazaniem na amerykański, bo to większe imperium ;-)) osobiście drażni mnie jak ktoś uczący się od wielu lat, lub nawet nauczający, mówi TŁENY-..., wszystkie pozostałe liczebniki wymawiając po angielsku. podobnie powinniśmy więc akceptować dag (=pies), daktor (=doktor), Edres (adres z akcentem na pierwszą sylabę) itd. ???? Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 17:34 how about the notorious anecdote about the banner the Japanese prepared during the (failed) McArthur's presidential bid (the Japanese really find it difficult to differantiate between L and R): the banner was supposed to read "WE PRAY FOR GEN. MCARTHUR'S ELECTION", instead it reportedly read" WE PLAY FOR GEN. MCARTHUR'S ERECTION". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bluebell2 Re: Przekrety fonetyczne IP: *.hestia.pl / 213.17.194.* 24.08.04, 14:26 Japonczycy rzeczywisice maja z tym problem. poplakalam sie ze smiechu ogladajac 'lost in translation' sofii coppoli. scena, w ktorej bill murray pozuje do zdjec krecac reklame santory whisky a japonski rezyser prosi go by udawal lodża moor (chodziło mu o Rogera Moora). goraco polecam, jesli nie widzieliscie! dla mnie to film roku - i duzo jest fonetycznych fuck-ups w wydaniu japonskim. Odpowiedz Link Zgłoś
demicjusz Re: Przekrety fonetyczne 23.08.04, 20:30 W cwiczeniu na strone bierna: 'The machine WRAPS the biscuits automatically' po przeksztalceniu zabrzmialo tak: 'The biscuits are RAPED by the machine automatically' Poza tym nagminne 'I play cheese' (=chess) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramelov Re: Przekrety fonetyczne IP: 195.114.189.* 25.08.04, 02:49 W Polsce wielu ludzi ucząc się angielskiego totalnie olewa wymowę. Poza tym jak już ktoś zauważył, większośc Polaków miesza wymowę brytyjską z amerykańską, nie znając tak naprawdę dobrze żadnej. U nas mamy tzw. euro-angielski - czyli sztuczny język używany przez wszystkich poza Anglikami czy Amerykanami. Co do wymowy "u" jak "u" w takich wyrazach jak "bus" to moim zdaniem jest to dośc popularne raczej w północnoangielskich dialektach a wiec np. Geordie (Tyneside) czy Scouse (Liverpool). Nie wiem czy oglądaliście np. serial "Two Pints of Lager and a Packet Of Crisps" - akcja działa się w Liverpoolu, bohaterowie mówili w Scouse i zawsze w takich wyrazach jak "bus" czy "mum" wymawiali "u" jak nasze "u". A wracając do przekrętów jezykowych najbardziej mnie powaliło jak jeden prezenter Radia Eska w Lublinie wymawia nazwę zespołu "No Doubt". Otóż czyta on ją "noł dabt". Facet tutaj pobił innych prezenterów radiowych, któzy często wymawiają to jako "noł daubt" nie wiedzać o tym, że "b" jest tutaj nieme. Odpowiedz Link Zgłoś
demicjusz Re: Przekrety fonetyczne 25.08.04, 03:46 Nie chce sie klocic w srodku nocy, ale... Gość portalu: Ramelov napisał(a): > W Polsce wielu ludzi ucząc się angielskiego totalnie olewa wymowę. Niestety wielu ludzi NAUCZAJACYCH angielskiego olewa wymowe (no bo przeciez kondyszynale wazniejsze) > Poza tym jak już ktoś zauważył, większośc Polaków miesza wymowę brytyjską z amerykańską, nie znając tak naprawdę dobrze żadnej. U nas mamy tzw. euro- angielski - czyli sztuczny język używany przez wszystkich poza Anglikami czy Amerykanami. Kiedys slyszalem okreslenie 'mid-Atlantic'. Ale ja nie mam nic przeciwko takiemu mieszaniu wymowy. XXI wiek, globalizacja, podejscie komunikatywne... Rozumiec trzeba rozne 'wymowy', wiec jesli sie cos pomiesza w mowieniu, to trudno... Tak samo ze slownictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: Przekrety fonetyczne 25.08.04, 09:38 demicjusz napisał: > Niestety wielu ludzi NAUCZAJACYCH angielskiego olewa wymowe (no bo przeciez > kondyszynale wazniejsze) zgadzam się. jeszcze na żadnych zajęciach, czy to w szkole, na uczelni, na kursach - nigdzie nie było nawet części lekcji poświęconej wymowie. wszystko ograniczało się do ew. jednorazowego poprawienia błędnej wymowy u ucznia. dopiero musiałam wziąć osobne korki i jasno przedstawić sprawę, że chodzi mi tylko o nauczenie się wymowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramelov Re: Przekrety fonetyczne IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 25.08.04, 18:04 Obok wymowy są jeszcze róźnice słownikowe. W szczególności w codziennym kolokwialnym jezyku i slangu. Moim zdaniem warto się uczyć obu wersji angielskiego - zarówno British jak i American English. Inne można sobie odpuścić bo są zbliżone do BE. Uczenie się euroangielskiego powoduje, że kiedy później ktoś jedzie do UK albo USA nie za bardzo sobie radzi w prostych sytuacjach komunikacyjnych. Wcześniej może nieco źle zdefiniowałem euroangielski - to jest taki bardziej "sterylny" Britich English pozbawiony słówek charakterystycznych dla tej tylko wersji języka czy wersji AmE. Taki język narzucają podręczniki językowe - moim zdaniem to nie jest dobra droga, bo w codziennej komunukacji Brytyjczycy czy Amerykanie używają dużo właśnie takich wyrażeń typowych dla jednej tylko odmiany angielskiego. Zgadzam się, że jest to w dużym stopniu wina uczących, którzy olewają wymowę i często sami mają fatalną wymowę. Można się śmiać ze starych podreczników angielskiego, ale ja dawno temu w podstawówce uczyłem się angielskiego z książki "English Is Fun" i mimo że była ona nieco archaiczna, pięknie tłumaczyła sposób wymowy poszczególnych symboli fonetycznych. Dzisiaj tego brakuje w "nowoczesnych podręcznikach" - ich autorzy zapewne zakładają, że to zadanie uczącego, a uczący to olewają. A tak przy okazji - przypomniał mi się przekręt fonetyczny bardzo popularny w Polsce, a mianowicie wymowa nazwiska Davida Beckhama. Większość polskich komentatorów sporotowych nie zaczaiła, że "h" w jego nazwisku jest nieme i się go nie wymawia. Co ciekawe np. w niemieckich stacjach TV większość komentatorów prawidłowo wymawia to nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Przekrety fonetyczne 25.08.04, 18:51 Gość portalu: Ramelov napisał(a): > A tak przy okazji - przypomniał mi się przekręt fonetyczny bardzo popularny w > Polsce, a mianowicie wymowa nazwiska Davida Beckhama. Większość polskich > komentatorów sporotowych nie zaczaiła, że "h" w jego nazwisku jest nieme i się > go nie wymawia. Co ciekawe np. w niemieckich stacjach TV większość komentatorów > > prawidłowo wymawia to nazwisko. a bo to jest tak, jak tłumaczył daruś szpakowski - wiedzą jak się wymawia, ale wstydzą sie mówić "bekam", bo to brzmi jakby mu sie odbijało, a tego w towarzystwie się nie robi. co nie przeszkadzało krzyczeć, ze hajto puścił bąka lewą stroną czy jak to tam było:) co do fonetyki - na szczeście zaczynałam się uczyć angielskiego tak dawno temu, że jeszcze w użyciu były podręczniki fonetyki i pierwsze miesiące nauki zaczynały się od nauki czytania znaków, zapisu znakami ze słuchu oraz ćwiczeń niezwykle dzieci fascynujacych - odkrywania różnicy pomiędzy sheet a shit/ beach/ bitch :) ale przyznaję, że gdy po pewnym czasie wylądowałam w yorkshire, przez pierwszy tydzień nie rozumiałam większości tego co do mnie mówiono, musiano mi pisać:))) Odpowiedz Link Zgłoś