misiaszm
21.02.09, 19:41
Wyrwane z forum na naszej-klasie. Dotyczy pytań z mikroekonomii na pierwszym
roku UEK Kraków. Przerażający jest fakt że ludzie którzy chcą uzyskać tytuł
magistra na uczelni ekonomicznej uważają że te pytania są trudne, podczas gdy
mikro i makroekonomia są jednymi z najciekawszych wykładów niezależnie od
wybranej potem specjalizacji. Zwraca też uwagę ciekawa gramatyka i interpunkcja.
>u Grabowskiego na egzaminie była masakra. Ciągle wykresy były. Było obliczyć
kredyt skumulowany i próg rentowności. Z wykładów trzeba bardzo dobrze znać
pojęcia, a jeśli chodzi i zadania z ćwiczeń to podobne były na zaliczeniu. Np.
było narysować zmianę popytu i podaży narysować wielkość popytu i podaż.
Narysować linię dochód-konsumpcja gdy dobro x jest dobrem podrzędnym. miałam
też wypisać cechy rynku nabywcy. z wykładów to nie wiele pamiętam oprócz tych
zadań wiem że było coś o rynku pracy w monopsonie. Było takie pytanie kiedy
cena nominalna jest równa cenie wykupu. Było porównać rzeczywista stopę
procentową z nominalną. Było zadanie co to jest trust. Tyle pamiętam. Zawsze
to coś. <
Pozdrawiam
MichalM