Dodaj do ulubionych

wolność słowa

19.04.09, 20:27
Co sądzicie o kwestii "wolności słowa" - czy głoszenie pewnych poglądów
powinno być zakazane? A jeśli tak, to jakich i dlaczego?
osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem cenzury poglądów
Obserwuj wątek
    • eeela Re: wolność słowa 19.04.09, 22:20
      A ja jednak jestem zadowolona, że dzielenie społeczeństwa na nadludzi i podludzi
      nie jest dozwolone.
      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 07:29
        zakazać Nietzschego i wyrzucić z bibliotek?
        • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 08:52
          hm, ale Nietzsche nie ma tu nic do rzeczy...
          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 09:17
            to Nietzsche rozpropagował pogląd o nad-ludziach - i że mają większe prawa niż
            zwykli ludzie (choć oczywiście nie wymyślił tej teorii - i znowu wracamy do
            starożytnych)
            • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 09:26
              ale co to ma do faszyzmu (nadczłowiek jest imperatywem etycznym,
              antropologicznym etc., wezwaniem do twórczości...)??? równie dobrze można wpisać
              na indeks Biblię, bo na klamrach faszyści mieli Got mit uns... mniej więcej ta
              logika...
              no i nie wracamy do żadnych starożytnych, choćby dlatego, że jak pokazuje N.,
              powroty są powrotami różnicującymi!!!
              • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 09:28
                Gott, skróciłem niechcący rangę absolutu
              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:29
                adept, ale o co ci chodzi?
                czy ja coś piszę o faszystach?
                • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 14:49
                  ;-)))
                  dobre...
                  piszesz o Nietzschem, a raczej o tym, co czasem się na jego temat błędnie mówi...
                  • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:50
                    pokaż co w tym co napisałem o Nietzschem jest przejawem błędnego mówienia o nim,
                    bo dalej nie rozumiem -
                    • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 14:55
                      tocq - rozmowa ma kontekst i jeśli wychodzi się od jednoznacznie kwalifikowanego
                      zagadnienie pod- i nadludzi, o czym dodajesz, że trzeba ocenzurować Nietzschego,
                      to wybacz, ale teraz sobie jaja robisz... ja tylko napisałem, że Nietzsche nie
                      ma nic wspólnego z w.w. poglądami i tyle (nie zgodziłbym się również na to, że
                      to już w antyku było, nie podoba mi się zaimek to, w antyku było co innego ale
                      to (!) na inną i dłuższą dyskusję ;-)
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 15:04
                        adept - ale jaki kontekst???
                        zapytałem o wolność słowa, na co eeela napisała: "A ja jednak jestem zadowolona,
                        że dzielenie społeczeństwa na nadludzi i podludzi
                        nie jest dozwolone".
                        ja spytałem czy Nietzschego trzeba zakazać
                        o jaki ci kontekst chodzi - o ten, któy sobie sam stworzyłeś?
                        • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 15:11
                          nie mam dzisiaj nastroju do sporu, zresztą to mało ważne, mogę się wytłumaczyć -
                          pytanie - 'to zakazać Nietzschego' po prostu uznałem za niepoważne... bo niby
                          dlaczego, mógłbyś tam równie dobrze napisać - zakazać Jehowę??? tyle :-) No może
                          jeszcze to, że później zacząłeś mi tłumaczyć, że to Nietzsche wymyślił
                          nadludzi... ale ja powtarzam - no i co z tego???

                          oczywiście zachodzi możliwość, że nie zrozumiałem - i twoje pytanie było
                          bardziej subtelne i znaczyło - "to zakazać Nietzschego, choć nie ma nic
                          wspólnego z tymi, którzy się za niego powoływali" i jest pytaniem o granice
                          swobody/nieswobody słowa... ale, niestety, bardziej ekonomiczny dla
                          interpretacji jest kontekst pierwszy, drugi sobie mocno dobudowałem ;-)
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 15:07
                        W antyku już to było. Arystoteles twierdził, że niewolnicy to nie ludzie tylko
                        mówiące narzędzia, o wiele gorsi od "aristoi".
                        Podobnie wg niego kobiety były ludźmi niższej kategorii.
                        W antyku można było także zabijać dzieci po narodzeniu, bo jeszcze nie były
                        ludźmi/obywatelami.
                        • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 15:14
                          ok, prościej - po prostu Nietszche nie ma nic wspólnego z dzieleniem ludzi na
                          nadludzi i podludzi w wydaniu, które jest kontekstem eeeli,

                          Tocq, proszę, i co z tego, ten pogląd Arystotelesa ma się nijak do Nietzschego,
                          powierzchowne nic nie znaczące podobieństwo...
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 15:15
                            a skąd wiesz co było kontekstem eeeli? jesteś eeelą? :)
                            • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 15:18
                              tak, jestem eeelą... do 18.30... później będę kimś innym...
                              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 15:21
                                potem zmieniasz się w Kagana?
                                • adept44_ltd Re: wolność słowa 20.04.09, 15:25
                                  dziękuję, nie chciałem tego sam pisać, bo mi Dalatata zabronił onegdaj.
            • herrrkagan Re: wolność słowa 20.04.09, 12:17
              Takze Olaf Stapledon...
    • hatchet01 Re: wolność słowa 19.04.09, 23:33
      obyśmy "wolności" nie mylili ze "samowolą".
    • dala.tata Re: wolność słowa 19.04.09, 23:57
      tocq fajnie zagail. bo idzie o poglady...a moze bys zdefiniowal poglady, co? czy
      tezy, stwierdzenia na temat mnie samego sa pogladami? czy jak powiesz, ze ja
      lubie z pieskami, to sa poglady czy nie sa poglady?

      ale wiem, czepiam sie. otoz twierdzenie ze obozy koncentracyjne byly osrodkami
      wypoczynkowymi mi bardoz nie odpowiadaja. nie odpowiada mi tez tweirdzenie ze
      czarni sa gorsi i powinni byc sluzacymi. eeeeeeeeela mowi o ludziach i
      podludziach - tak jak jej, mnie tez to nie odpowiada.

      nie ma kraju, w ktorym mozna powiedziec po prostu WSZYSTKO. i bardzo dobrze. bo
      wolnosc to tez odpwoeidzialnosc.niestety, tocq chce nam przedstawic wolnosc jako
      samowole, jako spoosob na to zeby sobie ulzyc. a to nie wolnosc.
      • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 01:36
        moim zdaniem również powinno być można powiedzieć wszystko
        w takim sensie, że jeśli chcę powiedzieć, że lubisz z pieskami, to nikt mi tego
        nie wytnie, nie zabroni napisać w gazecie czy powiedzieć w telewizji
        wolność słowa
        ale o ile nie będę miał dowodów na poparcie tego stwierdzenia
        sprawny system sadowniczy powinien wymierzyć mi karę na tyle dotkliwą, by mi sie
        na drugi raz chciało rozważniej z wolności słowa korzystać
        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 02:02
          jasne. ale wtedy jest juz cenzura i ograniczenie wolnosci slowa. no i zostaja
          jeszcze te bardziej pogladowe poglady typu: podzielmy ludzi na podludzi i nadludzi.
          • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 02:10
            inaczej rozumiemy cenzurę
            ja po PRL-owsku: nie wolno mówić i koniec
            jak wolno mówić, tylko trzeba mieć stosowne uzasadnienie, to nie cenzura, to
            odpowiedzialność za słowo

            i może iksiński postulować, że dala.tata jest podludziem
            a ja mu na to - nie pierdol
            i bez sądu sobie damy radę

            co innego, jak iksiński zorganizuje bojówki do tępienia podludzi
            tutaj wolności nie ma
            • eeela Re: wolność słowa 20.04.09, 03:05
              A jeśli Iksiński nie będzie organizował bojówek, ale za to będzie głosił w
              mediach, że Dala.tata i jemu podobni to podludzie, których należy wytępić albo
              którzy powinni byc sługami?

              Wystarczy mu w innej gazecie odpisać 'nie pierdol'?

              No mnie to jakoś nie satysfakcjonuje.
              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 08:16
                ale sama uważasz, że dziecko poczęte to nie jest człowiek i postulujesz prawo do
                ich zabijania
                mam cię za to ocenzurować?
                • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 08:27
                  touche!

              • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 08:25
                zejdźmy z Dala.taty - mój błąd, zamiast tokiem jego sugestii, powinienem inaczej
                napisać
                sorki Dala - późno było i słabo myślałem

                otóż wyobrażam sobie teraz jak farfał lub któryś z jego kolesi organizuje w
                swojej TVP orędzie w którym twierdzi, że obywatel_js to kawał skurwysyna jak
                każdy Żyd?
                i co? mam biegać po gazetach? a może pisać do jego telewizji? udowadniać, że nie
                jestem Żydem może jeszcze?
                a w dupie mam - jakby mnie pies obszczekał, tez bym się z nim nie kłócił
                pies to pies, faszysta nawet gorzej

                by the way - 3 maja jest bojkot TVP
                chodzi właśnie o farfała i kolesi
                żeby im słupki oglądalności spadły

                ja tam "bojkotuję" od dawna - jak mi założyli Ale kino, VIVĘ i pakiet "Discovery"
                a Wy?

                a Ciebie co by satysfakcjonowało w kwestii mówienia o podludziach?
                • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 11:25
                  sam wyzej napisales o bojowkach. i to jest ta granica, tak? napwet jesli te
                  slowa prowadza do tychze bojowek.

                  forumowa dyskusja nie nadaje sie troche do tack strasznie skomplikowanych
                  rzeczy. bo z jednej strony wonosc wyspowiedzi jest czyms waznym i cennym. z
                  drugiej strony wonosc wypowiedzi ktora wiedzie mniej lub bardziej posrednio do
                  tego, zeby skrzywdzic innego jest zwykla samowola. gdzie zatem jest granica? czy
                  jak powiemy zydzi to zlodzieje, czy jak powiemy zydzi do gazu. wszak to tez moze
                  byc poglad czyjs nie? akceptowalny? wedlug mnie nie.

                  przyklad aborcji jest ciekawy i rowniez skomplikowany. jest jednak roznica
                  miedzy 'zydzi do gazu', a brzuch kobiety nalezy do kobiety. otoz roznica polega
                  na nienawisci, ktora jest podlozem tego pierwszego.

                  i ja tak bym wlasnie zdefiniowal granice wolnosci slowa. wolnosc slowa sie
                  konczy gdzie sie zaczyna nienawisc. i wiem jak trudno to wprowadzic do prawa,
                  jednak tak jestem swoim wymyslem zachwycony :-)
                  • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:49
                    "wonosc wyspowiedzi jest czyms waznym i cennym. z drugiej strony wonosc
                    wypowiedzi ktora wiedzie mniej lub bardziej posrednio do
                    tego, zeby skrzywdzic innego jest zwykla samowola"

                    Dala.tato miliony rzeczy pośrednio prowadzą do tego, że ktoś może się poczuć
                    skrzywdzony. Chcesz ich wszystkich zakazać? Zdanie: "Uważam, że jesteś słabym
                    pracownikiem" - też kogoś może skrzywdzić.


                    "gdzie zatem jest granica? czy jak powiemy zydzi to zlodzieje, czy jak powiemy
                    zydzi do gazu. wszak to tez moze byc poglad czyjs nie? akceptowalny? wedlug mnie
                    nie".

                    Wiem, wiem - o Żydach to najlepiej nic nie mówić nil nisi bene, bo to zaraz
                    będzie antysemityzm.

                    "jest jednak roznica miedzy 'zydzi do gazu', a brzuch kobiety nalezy do kobiety.
                    otoz roznica polega a nienawisci, ktora jest podlozem tego pierwszego".

                    o dala.tata zaraz będzie kwalifikował, u podstaw których wypowiedzi lezy
                    nienawiść a których nie. I pewnie się okaże, że słowa "Wałęsa jest głupi" to
                    szerzenie nienawiści, a słowa: "KAczynski jest głupi" to obiektywny opis
                    rzeczywistości :)

                    "wolnosc slowa sie konczy gdzie sie zaczyna nienawisc. i wiem jak trudno to
                    wprowadzic do prawa, jednak tak jestem swoim wymyslem zachwycony :-)"

                    tak, tak - a gdzie się zaczyna nienawiśc decyduje dala.tata :)
                    • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 17:40
                      tocqueville, kochany, i coz ja ci zrobilem? zle sypiasz przeze mnie? nastepny
                      watek zaloz z notka zebym sie nie wypowiadal, bo cie denerwuje.

                      ja o niczym nie chce decydowac, to raczej ty ciagle chcesz wszytkich
                      obsztorcowywac, bo nie mysla tak jak ty, a na dodatek nie lubia IPN. zapytales?
                      odpoweidzialem. nie podoba ci sie? zyj z tym.

                      nie wiem, czy o zydach nie mozna, bo bedzie anty-semityzm (to niezwykle
                      prymitywne co powiedziales), ale jesli dla ciebie akceptowalnym pogladaem jest
                      'zydzi do gazu', to naprawde nie ma o czym gadac. tak czy owak: bardzo pieknie
                      odniosles sie do tego co napisalem. powiedzialbym: po IPNowsku.

                      napisalem tez, pewnie nie zauwazyles, ze dosc trudno jest nienawisc do prawa
                      wprowadzic (choc prawo zna pojecia hate speech czy hate mail). i jeszcze raz: ja
                      nie bede o niczym decydowac. natomiast, ja wiem, ze tobie sie nie podoba, bo
                      przeicez wszystko wolno.

                      i to ty wprowadzasz Kaczynskiego, najwyrazniej ciagnie cie. moze jeszcze Zyzaka
                      wprowadz do dyskusji, zebys mogl otwarcie bidule bronic.
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:30
                        ja o niczym nie chce decydowac, to raczej ty ciagle chcesz wszytkich
                        obsztorcowywac, bo nie mysla tak jak ty, a na dodatek nie lubia IPN. zapytales?
                        odpoweidzialem. nie podoba ci sie? zyj z tym. "

                        padłem ze śmiechu\
                        najwiekszy cenzor i zwolennik zakazó na tym forum przypisuje mi obsztorcowywania
                        za odmienne poglądy
                        komiczne
                        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 18:41
                          aaaa, bo ja jestem za jasnymi regulami gry, jestem za tym, ze chronic ludzi,
                          ktorzy nie moga sie obronic, przed pluciem w majestacie instytucjonalnym. czy to
                          UJ, czy IPN, czy Sejmu. i tak samo nie podoba mi sie Niesiolowski jak i
                          Kaczynski. wolnosc niesie ze soba odpoweidzialnosc, a nie mozliwosc dowalenia
                          przeciwnikowi.

                          ale widdze, ze to jest problem dla kogos, kto glwonie chce przywalic jednym, do
                          drugich puscic oko. a prawda jest prawda jak tocqueville ja ustali. a jak sie
                          pomyli: ups. upsik, nie? a ze kogos oplulismy, pikus. przeciez my dazymy do prawdy.

                          ide o zaklad ze ksiazka Zyzaka o Kaczynskim spotkalaby sie z pietnowaniem
                          tocqu'a. zaraz by sie okazalo ze srodowiska postmodernistyczne i lewackie i
                          jeszcze jakies atakuja Wodza.

                          ja jestem cenzorem?! jesli cenzura jes to, ze tne nieustannie obrazliwe posty
                          Kagana na temat profesorow poslkich i na temat jego dokotratu, to rzeczywiscie
                          tak. pokaz mi, jakie to jeszcze zapedy cenzroskie mam. bardzo sie chetnie
                          dowiem, milosniku PRAWDY.

                          co wiecej, torche mi sie nie chce, ale pamietam twoje posty uzasadniajace
                          wyciecie Kagana. pamietam watek twoj apelujacy do adepta, zeby nie napedzal
                          Kagana. jestes hipokryta tocq. dobre jest jak ty robisz, jak robi ktos, kto ci
                          sie nie podoba, staje sie to zle.

                          i tak, to jest roznica miedzy nami. ja wole jasne reguly dla wszystkich, a nie
                          tylko dla swoich.
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:57
                            > ide o zaklad ze ksiazka Zyzaka o Kaczynskim spotkalaby sie z pietnowaniem
                            > tocqu'a.

                            nie wiem skąd to zadziwiające Twoje przekonanie, że jestem zwolennikiem obrony
                            czci KAczyńskich?

                            ja widze, że ty naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć czego takiego jak
                            obiektywizm - zawsze trzeba być z kimś lub przeciw czemuś

                            > ale widdze, ze to jest problem dla kogos, kto glwonie chce przywalic jednym, do
                            > drugich puscic oko. a prawda jest prawda jak tocqueville ja ustali.

                            tak to wykaż mój relatywizm - kogo ochraniam przed przywaleniem i do kogo
                            puszczam oko?


                            kiedy pisałem, że jesteś największym cenzorem na forum to nie chodziło mi, że
                            tniesz na forum tylko, że najwiekszym zwolennikiem cenzurowania spośród bywalców
                            forów - wszystko czego nie lubisz chcesz likwidować
                            • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 19:01
                              tocqueville, nie chce mi sie rozmawiac o obiektywizmie, bo mi sie nie chce brac
                              debaty naukowej do czasu, tak na dobra sprawe, sprzed Kanta.

                              udowodnij mi ze chce cos likwidowac poza IPN. i udowodnij mi to, ze chce
                              likwidowac BO nie lubie.

                              a twoj relatywizm ci wykazalem.
                              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 19:05
                                chcesz likwidować:
                                - IPN
                                - nieprawomyślne książki
                                - poglądy, które uznajesz za szerzenie nienawiści (tzn. te, które ci się nie
                                podobają - np nie gadaj, że np. ataki na Rydzyka też byś wycinał:)


                                • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 19:38
                                  tak, tocq, wlasnie tak. ulzylo?
                            • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 19:02
                              a zapomniałem - tytuł pierwszego likwidatora jednak musisz oddać chario - to on
                              chce likwidować prywatne firmy
                              • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 19:09
                                Tocq, nie rozsmieszaj mnie :-) Ja chce likwidowac tylko slabe, prywatne uczelnie.

                                Ale pochlebstwo zostalo przyjete i docenione :-)
                                • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 19:14
                                  a słabe sklepy komputerowe też chcesz likwidować?

                                  • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 19:22
                                    A po co? Same padna. Tylko do uczelni ta zasada nie ma zastosowania.
                                    • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 19:24
                                      no widzisz- nie ma, bo brakuje wolnego rynku ;)
                                      a ty go jeszcze bardziej chcesz ograniczać
                                      • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 19:29
                                        Tocq, rynek jest, tylko ty go nie rozumiesz. A calkowicie wolnego rynku to nie
                                        ma nigdzie.

                                        To jest tak, jak z ta wolnoscia slowa. Niby wolno pisac i o Walesie, i o
                                        Kaczynskim, i o Solorzu, a nikt rozsadny sie za to nie wezmie. Odsylam do
                                        artykulu w Dzienniku - link na koncu watku.
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:58
                            jeszcze jedno - wybacz ale to gadanie o tym że bronię swoich to zwykłe.... (trzy
                            kropki)
                            jakich "moich" o czym ty gadasz? kto jest "mój"?

                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:37
                        zawsze mnie zadziwiało, ze na forach prawicowych przypisuje mi się lewactwo i
                        miłość do Michnika, a na lewicowych prawicowość i zamiłowanie do kaczyńskich -
                        obie strony nie akceptują ludzi neizależnych i ich sobie szufladkują - myślisz
                        inaczej niż my jesteś z obozu wroga
                        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 18:49
                          ale ze to ja? ja sie slowem nie odezwalem o Wodzu, to ty go wprowadziles do
                          dyskusji. pewnie przez przypadek.

                          a co do worgosci tocq, to mi do ciebie bardzo daleko :-)
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:59
                            myślę, że nawet nie zdajesz sobie sprawy ile w tobie jest wrogości
                            pamiętaj, że pierwszym krokiem do kuracji jest uświadomienie sobie problemu :)
                            • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 19:01
                              tocq: nawzajem :-)
                  • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:52
                    będę wycinał twoje posty o zyzaku i ipn, bo uważam, że kryje się za nimi
                    nienawiść - idziesz w to?
                    • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 16:14
                      Jakis pan mecenas juz zlozyl zawiadomienie o przestepstwie, bo Zyzak obraza jego
                      uczucia do Walesy. Co ty na to?
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 16:22
                        to właśnie pokazuje absurdalność tzw. obrazy uczuć
                        sąd ma się wypowiadać czy ktoś obraża czyjeś uczucia
                        przypomina mi to przedwojenną ustawę o ochronie czci Piłsudskiego (przewidywała
                        5 lat więzienia! za uwłaczanie czci Marszałka), zamykająca usta krytykom
                        już nie mówię o PRL
                        • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 16:24
                          Ale o karykatury Mahometa byla miedzynarodowa awantura, wiec jak?
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 16:29
                            dla mnie celowe działanie w kierunku obrażania cudzych uczuć jest zachowaniem
                            chamskim i sam tego nie robię - co nie oznacza, że chcę komuś tego ustawowo
                            zabronić

                            nie rozumiem pytania o karykatury Mahometa?
                            do mnie?
                            wg mnie można takie karykatury robić, co nie oznacza, że jest to godne pochwały
                            • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 16:31
                              W Polsce nie mozna, bo to obraza uczucia religijne.
                              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 16:34
                                no, ale już pisałem, że nie popieram takich działań (w stylu ustawowe
                                zakazywanie obrażania uczuć religijnych) - nie wiem do czego zmierzasz
                                • charioteer1 Re: wolność słowa 20.04.09, 16:41
                                  Czyli "Zydzi do gazu" tez mozna, bo juz sie gubie.
                    • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 17:44
                      ulzy ci to? to wycinaj.

                      Tocq, no juz ci mowie, jesli nie chcesz ze mna rozmawaic, to zaznaczaj w
                      watkach. widzisz jest roznica, gdy ja mowie cos na forum Gazeta, a czym iinnym,
                      gdy mowi polityk w telewizji. sa rozne odcienie, konteksty, przerzna stopnie
                      wolnosci slowa. czym innym sa bowiem slowa wypowiedziane przez premiera, czym
                      innym przez opozycje.

                      ale jesli ty chcesz zasady wszystko wolno, to masz do tego prawo. zapewne
                      skonczylaby sie ta chec, gdyby to o tobie pisano banialuki, ale jako ze nie
                      beda, mozesz byc odwazny.
                  • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 15:26
                    wszystko jest proste
                    możesz pleść co Ci ślina na język przynosi
                    resztę reguluje kodeks karny
      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 07:31
        poglądy - to stwierdzenia zaczynające się od słów "uważam, że..."
        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 11:28
          uwazam ze dala.tata lubi z pieskami. rozumiem.i to ma byc po prostu dozwolone tak?
          • herrrkagan Re: wolność słowa 20.04.09, 12:21
            Jesli pieskom to nie przeszkadza i nie odbywa sie publicznie, to ja
            to olewam...
          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:30
            tak
            • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 17:56
              fajnie. a mam prawo isc do sadu, czy wolnosc slowa jest nadrzedna?

              innymi slowy, mam prawo powiedziec bezkarnie, z dr Tocqueville molestuje dzieci,
              czy nie?
              • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:24
                możesz powiedzieć: "uważam, że... i dalej w tym temacie...

      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 07:36
        czym się różni wolność od samowoli?
        przy twojej defnicji można uznać że w PRL kwitła wolność - wolność głoszenia
        poglądów uznanych przez partię za właściwe
        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 11:29
          to jest argument typu: skoro nie chcesz zeby wszystko bylo wolno, jestes za
          PRLem, tak?
      • herrrkagan Re: wolność słowa 20.04.09, 12:19
        A wolno wedlug ciebie Zydom glosic talmudyczne, pseudonaukowe
        teoryjki o Narodzie Wybranym przez bozka Jahweh (JHWH) i 'boskim'
        Prawie Zydow do Palestyny?
    • megaborsuk2000 Re: wolność słowa 20.04.09, 00:20
      Myślę, że wszyscy tu są zdecydowanymi przeciwnikami cenzury poglądów; nie mówimy
      oczywiście o chorych, zbrodniczych bredniach, zweryfikowanych jako takie nie
      tylko przez zdrowy rozsądek, ale też przez historię.
      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 07:29
        chodzi ci o marksizm? mamy go zakazać?
        • megaborsuk2000 Re: wolność słowa 20.04.09, 11:07
          Nie bardzo rozumiem, o co tobie chodzi, ale w tym konkretnym przypadku mam
          wrażenie, że mylisz marksizm z leninizmem i stalinizmem.
          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:33
            spoko, Lenin i Marks to zupełnie inna ideologia, dyktatura proletariatu,
            uspołecznienie środków produkcji, rewolucja, walka klas to wszystko Lenin
            wymyślił sam
      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 07:48
        > Myślę, że wszyscy tu są zdecydowanymi przeciwnikami cenzury poglądów>

        jesteś pewny? bo ja mam akurat inne wrażenia z czytania forum :)
      • tocqueville i jeszcze jedno 20.04.09, 07:50
        > Myślę, że wszyscy tu są zdecydowanymi przeciwnikami cenzury poglądów; nie
        mówimy oczywiście o chorych, zbrodniczych bredniach, zweryfikowanych jako takie
        nie tylko przez zdrowy rozsądek, ale też przez historię>.

        :)
        cytat wygląda jakby pochodził z: B. Bierut, "O potrzebie walki ze zbrodniczym
        polskim faszyzmem sanacyjnym"
        • megaborsuk2000 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 11:11
          Ale w sumie co, że jak ktoś pisze na murze (czy gdzie tam) "Żydzi do gazu", to
          jest to dopuszczalna forma ekspresji poglądów? Naprawdę, to nie jest odpowiednie
          pole, żeby się ćwiczyć w sofistycznych gierkach.
      • herrrkagan Re: wolność słowa 20.04.09, 12:22
        Na tym forum panuje cenzura, a obercenzorem jest tu Pan prof. zw.
        belw. dr hab. Dalatata.
    • sendivigius I poprawka do Konstytucji USA 20.04.09, 17:00
      U mnie w ksiegarni mozna kupic "Main Kampf", obok jest "Kapital",
      czy sa dziela dalataty to nie sprawdzalem. Co sie wygadywalo o GW to
      nawet mnie irytowalo, bo to w koncu glowa panstwa.

      Na tym to polega.
      • dala.tata Re: I poprawka do Konstytucji USA 20.04.09, 18:06
        ale co na tym polega? bo nie rozumiem.

        ostatnio zauwazam, ze nawet w tym najlepszym ze swiatow wywalono Jamesa Watsona
        za niepopularne poglady.
    • charioteer1 Przyczynek do rozwazan nad wolnoscia slowa 20.04.09, 18:16
      Polecam:
      www.dziennik.pl/opinie/article362825/Kto_podzieli_los_Zyzaka_Biografie_zakazane.html
    • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 18:22
      ten wpis powyżej został przed chwilą przez kogoś skasowany:
      - przywróciłem go celowo - aby zadać pytanie czy taki wpis jest przekroczeniem
      granicy wolności słowa?
      • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 18:30
        nie. dobrego smaku. a najprawdopodobniej tez prawa poslkiego (i nie tylko)
      • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 18:32
        Dla mnie ten wpis jest kwintesencja kaganowego trollizmu. Kagan przyjmie dowolny
        kontrowersyjny poglad, byle tylko zwrocic na siebie uwage.
        • herrrkagan Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:08
          A czemu dalatata usuwa kazdy moj post zawierajacy krytyke polskiej
          profesury za to, ze prowadzi ona tzw. close shop, do ktorego nie sa
          (z zasady) dopuszczani posiadacze zachodnich doktoratow? Co w tym,
          co ja pisze na temat nostryfikacji, jest niezgodnego z prawem,
          reulaminem forum GW i netetykieta? Czy przypadkiem dalatata nie jest
          czlonkiem pewnej rady wydzialu na UW i/lub CK?
          • pr0fes0r Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:13
            Netykieta zabrania pisania w kółko o tym samym. Pierwszy temat o tej sprawie
            założyłeś nba forum GW kiedy - dwa lata temu? Przez ten czas spokojnie nowy
            doktorat byś napisał.
          • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:20
            1. pisałeś to już milion razy i myślę, że nie potrzeba kolejnego, kup sobie
            misia i opowiadaj mu tę historię, a jak nie, to ja ci kupię...
            2. bzdurzysz do kwadratu...
            3. obrażasz ludzi,

            wystarczy???
          • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:35
            herrrkagan napisała:

            > Czy przypadkiem dalatata nie jest
            > czlonkiem pewnej rady wydzialu na UW i/lub CK?

            Lesinku, zgaduj dalej czym dalatata nie jest. Mnie sie zdaje, ze nie jest
            smokiem trzyglowym, ale nie mam co do tego calkowitej pewnosci.
            • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:41
              smokiem trzygłowym, który pił wodę z jeziora, podczas gdy nieopodal przejeżdżał
              rycerz??? tym?
              • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:43
                No tym!!! A ty cos wiesz o tym rycerzu?
                • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:51
                  no w sumie niewiele...
                  • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:57
                    No to kurcze sie nie dowiemy, czy dalatata nie jest TYM smokiem...
                    • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:03
                      no wiesz, sprawa pokrótce rzecz biorąc, wygląda tak, że jeśli Dalatata jest
                      trzygłowy, a teraz ma jedną głowę, to bezwarunkowo w 40% jest tym smokiem...
                      • dala.tata Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:05
                        adept, ale to chodzi o ustalenie czym NIE jestem, a nie czym jestem. czym
                        jestem, to zadna sztuka. to jest na pewno w teczkach.:-)

                        a czym nie jestem,to moglaby byc piekna debata
                        • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:07
                          no to sprawa się rozjaśnia bądź zaciemnia...
                          • dala.tata Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:07
                            a moze i rozjasnia i zaciemnia. wszak mamy postmodernis nie?
                            • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:20
                              jako żywo!
                        • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:07
                          No wiec dalatata nie jest TYM smokiem.

                          Przynajmniej w 60 procentach nie jest :-)))
                          • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:20
                            ufff, widzę, że ktoś jednak czyta moje posty ze zrozumieniem... ;-)
            • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:49
              chario, to byla nasz tajemnica!!! zdrajco!

              charioteer1 napisał:

              > herrrkagan napisała:
              >
              > > Czy przypadkiem dalatata nie jest
              > > czlonkiem pewnej rady wydzialu na UW i/lub CK?
              >
              > Lesinku, zgaduj dalej czym dalatata nie jest. Mnie sie zdaje, ze nie jest
              > smokiem trzyglowym, ale nie mam co do tego calkowitej pewnosci.
              >
              >
              • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:59
                Dalatato, ale ja w sumie to nie mam pewnosci, czym ty nie jestes...
      • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:20
        czy taki wpis powinien zostać skasowany?


        • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:29
          moim zdaniem powinna zdecydować eeela, bo to mieści się w skrócie "etc."
          • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:38
            i nie. to sie nie miesci w etc. taki post jest obrzydliwy, sa poglady ktore sa
            poza dyskusja, poza tym, o czym mowia kulturalni ludzie. bardzo zaluje, ze ten
            post wisial tak dlugo jak wisial.


            tocqueville napisał:

            > moim zdaniem powinna zdecydować eeela, bo to mieści się w skrócie "etc."
            • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 21:02
              "taki post jest obrzydliwy, sa poglady ktore sa poza dyskusja'"

              a kto to ustala?



              • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:16
                spoleczenstwo. czy, jesli chcesz, umowa spoleczna.
                • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:24
                  a gdzie ta umowa społeczna - proszę o konkrety, a nie bajki
                  • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:40
                    tocq, masz zly dzien, nie chce mi sie juz gadac o tym. zapytaj swoich kolegow,
                    czy uwazaja poglady z rzeczonego postu za akceptowalne. do tego mozemy dodac
                    prawo: ludzie, ktorych wybralismy uznali ze takie poglady nei powinny byc
                    wyrazane publicznie. ja sie z tym zgadzam.

                    a jak to jeszcze ci nie pasuje poczytaj troche socjologii i antropologii. wiesz
                    takie rzeczy jak wspolna rama odniesien, kultura, ideologia itd itd.

                    a jesli ty uwazasz inaczej, zaloz partie, ktora bedzie miala w programie pelna
                    wolnosc slowa. zlikwidujesz nawet przestepstwo pomowienia.
                    • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:46
                      powołujesz się na prawo - podaj zatem paragraf, który ten post łamie
                      na razie mamy same bajki-grajki - znużony pieśnią, zawołam o konkret!
                    • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 23:50
                      jeśli napiszę zdanie: "Rosjanie swoją działalnością zapracowali sobie na wrogość
                      świata" to który paragraf polskiego prawa łamię?
                      • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:04
                        Wiesz, o czym byl wyciety post kagana. To zmien sobie w tym zdaniu "... swoją
                        działalnością zapracowali sobie na ..." i zastanow sie troche.
                        • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:10
                          ale ja pytam o Rosjan
                          • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:12
                            Ale my rozmawiamy o kaganie i jego poscie, na twoje wlasne zyczenie zreszta,
                            wiec bez sofizmatow prosze.
                            • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:14
                              aby się odnieść do wątku kagana muszę rozstrzygnąć kwestię Rosjan
                              • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:15
                                To masz problem i bedziesz mial tak dlugo, az ktos nie spusci bomby atomowej na
                                Moskwe.
                                • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:18
                                  mnie chodzi tylko o to czy decyzja czy mamy do czynienia ze złamaniem prawa jest
                                  zależna (czy nie jest) od tego jaki rzeczownik wstawimy w pierwszą lukę
                                  • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:20
                                    Chyba czegos do konca nie przemyslales. A moze chodzi o druga luke?
                                    • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:23
                                      ale druga luka pozostała niemal niezmieniona - było nienawiść zmieniłem na
                                      wrogość, to wyrazy bliskoznaczne
                                      • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:27
                                        To wstaw sobie komory gazowe, co???
                                        • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:32
                                          ale dlaczego mam to wstawiać???
                                          to już jest nadużycie
                                          • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:39
                                            Naduzycie to by bylo, gdybysmy w tym watku rozmawiali o wojnie 7-dniowej, a ten
                                            temat nie zostal poruszony.
                                            • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:42
                                              nie znam takiej wojny - kiedy ona była?
                                            • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:49
                                              widzisz chario, dla mnie nie ma tematów tabu czy politycznej poprawności,
                                              uważam, ze możemy pogadać na różne tematy - w końcu jak nie my akademicy to kto?
                                              kagan postawił tezę (rzeczywiście kontrowersyjną), że w przypadku kwestii
                                              nienawiści etnicznej należy, obok diagnozy nienawidzącego, zastanowić się nad
                                              przyczynami leżącymi w działaniach osób, będących przedmiotem wrogości.
                                              Przecież gdyby napisał: "amerykanie swoją polityką zagraniczną zapracowali sobie
                                              na nienawiść świata" to nikt nie uznałby tego za skandal - ale za podstawę do
                                              rozważań

                                              może przeceniam kagana, może nie miał takich intencji - ale można to obalić,
                                              przedyskutować, zjechać, obśmiać
                                            • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:50
                                              Sorry, literowka. W czerwcu 1967.
                                              pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_sze%C5%9Bciodniowa
                                              • tocqueville Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:52
                                                jaka literówka, chyba sześć literówek :)
                                                chyba nie przypuszczasz że nie słyszałem o wojnie szcześciodniowej, że mi linka
                                                podajesz
                              • adept44_ltd Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 00:22
                                A Estończycy?
    • megaborsuk2000 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:08
      Dopóki takie posty będą się tu pojawiać, a ten konkretny będzie wisiał, nie
      widzę tu dla siebie miejsca, bo to jest skandal, i to dla mnie osobiście bolesny
      skandal. Żegnam.
      • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:13
        do widzenia
        • charioteer1 Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:31
          tocqueville napisał:

          > do widzenia

          No way, tocq. Ten post juz byl skasowany, ty go przywrociles, to go teraz usun z
          powrotem.
          • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:35
            ja go juz usunalem. i jesli tocq go przywroci, to ja spadam, az do decyzji eeeli.

            charioteer1 napisał:

            > tocqueville napisał:
            >
            > > do widzenia
            >
            > No way, tocq. Ten post juz byl skasowany, ty go przywrociles, to go teraz usun
            > z
            > powrotem.
            >
            >
            • eeela Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 03:30
              > ja go juz usunalem. i jesli tocq go przywroci, to ja spadam, az do decyzji eeel
              > i.


              Proszę, aby post pozostał usunięty. Z decyzji tłumaczyć się nie będę, bo nie
              podoba mi się kierunek, w którym poszła dyskusja w tym wątku i nie mam ochoty
              się udzielać.
          • tocqueville Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 21:04
            nie usuwam postów, które nie łamią regulaminu
            proszę zatem o zmianę regulaminu
        • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:34
          nie, tocq., to nie jest twoje forum. i jesli takie posty maja wisiec, to dla
          mnie tu tez nie ma miejsca. i jesli masz ochote sie pobawic w przywracanie tego
          postu, prosze cie bardzo, ja chetnie jednak oddam uprawnienia moderacyjne.


          tocqueville napisał:

          > do widzenia
      • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:31
        ano wlasnie. i ja sie z tym zgadzam. i sie pobawimy z tocqiem w wycinanie.


        megaborsuk2000 napisał:

        > Dopóki takie posty będą się tu pojawiać, a ten konkretny będzie wisiał, nie
        > widzę tu dla siebie miejsca, bo to jest skandal, i to dla mnie osobiście bolesn
        > y
        > skandal. Żegnam.
    • tocqueville Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:39
      www.mises.pl/193/193/
      Przez długi czas uważałem polityczną poprawność za zagrożenie dla wszelkiej
      niezależnej myśli i głęboko martwi mnie poziom autocenzury w akademiach. By tej
      tendencji przeciwdziałać, w moim nauczaniu nie pozostawiłem nawet jednego
      politycznego tabu bez własnego komentarza. Wierzyłem, że Ameryka jest nadal na
      tyle wolna, że będzie to możliwe, a także zakładałem, że dzięki temu, że jestem
      osobą znaną, zyskam dodatkową ochronę.

      Gdy stałem się ofiarą policji myśli, byłem prawdziwie zaskoczony, a teraz
      obawiam się, że moja sprawa będzie miała odstraszający wpływ na słabiej
      powiązanych akademików. Jednak mam nadzieję, że moja walka i ostateczne
      zwycięstwo, choć nie sprawi, by człowiek bojaźliwy stał się odważnym, sprawią,
      że ludzie obdarzeni duchem walki podejmą rękawicę.
      • dala.tata Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:52
        oj pieprzy ci sie tocq. nie masz zielonego pojecia o autocenzurze na Zachodzie
        EUropy. i ta autocenzura jest jest straszna i jak przyjezzam do Polski to
        oddycham pelna piersia.

        natomiast to nie ma nic wspolnego z tym o czym tu teraz rozmawiamy.

        i ja sie z tego watku wylaczasz. tym razem mnie wkur...les. gadasz bzdury
        totalne i nie nie masz pojecia o czym pieprzysz.
        • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:54
          nie musisz się tak unosić, tylko dlatego, że nie jesteś w stanie podać żadnego
          uzasadnienia dla swoich tez
        • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:56
          czy słowo "pieprzyć", które użyłeś już kilkukrotnie nie jest przykładem
          wulgaryzmu, o którym wspomina regulamin?
          • dala.tata Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:57
            to mnie wytnij.

            EOT.
          • megaborsuk2000 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 11:12
            Ale ty naprawdę pieprzysz, uwierz. Coraz gorzej.

            Do reszty użytkowników forum--dzięki za wiadomą reakcję. Wiem, że i tak nikt by
            specjalnie za mną nie tęsknił, ale w każdym razie jeśli teraz nie będę się dużo
            udzielał, to dlatego, że mam mnóstwo tzw. poważnych zajęć, a nie dlatego, że
            siedzę w kąciku obrażony i zbulwersowany.
            • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 11:22
              proszę o interwencję - megaborsuk uraża moje uczucia, narusza moją godność,
              poświadcza nieprawdę oraz posługuje się hatespicz - to jest skandal
              • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:07
                Kaganiejesz, Tocq.
                • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:07
                  Aha, to bylo ad personam.
                  • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:12
                    typowy przykłąd hejtspicz
                  • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:15
                    obraziłeś mnie - domagam się interwencji
                    • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:19
                      Porownanie do Kagana to jest hate speech? Zartujesz!

                      Hate speech is a term for speech intended to degrade[citation needed] a person
                      or group of people based on their race, gender, age, ethnicity, nationality,
                      religion, sexual orientation, gender identity, disability, language ability,
                      ideology, social class, occupation, appearance (height, weight, hair color,
                      etc.), mental capacity, and any other distinction that might be considered by
                      some as a liability.
                      en.wikipedia.org/wiki/Hate_speech
                      • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:22
                        DLA Mnie jest hate speech -
                        a ty co wikipedią mi rzucasz jako argumentem? przecież zaraz mogę tam coś
                        dopisać...

                        widzisz chario - to jest właśnie problem z obrazą uczuć i hatespiczem, że dla
                        każdego może być nimi coś innego
                        dlaczego hatespicz ogranicząc do tego co podałeś? konwencjonalizm?
                        • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:35
                          Czujesz sie obrazony porownaniem z Kaganem? OK, twoja sprawa. Przeciez sam
                          uwazasz, ze nikogo poza toba nie powinno to obchodzic.

                          Jezeli chodzi o definicje, to nie powiedziales nic nowego poza tym, co jest w
                          wikipedii, a ja nie mam dzisiaj czasu na mielenie w kolko tych samych argumentow.
                          • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 15:54
                            chario, nie rozumiesz ironii więc napiszę serio: w żadnym stopniu nie czuję się
                            obrażony porównaniem z kaganem - w ogóle niewiele mnie tu obraża
                            - ja przez pisanie tych postów chcę tylko zwrócić uwagę na płynność pojęć
                            "obrażanie uczuć" i "hate speech" w każdej chwili ktoś moze się obrazić
                            • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 16:11
                              Nie tocq, mnie po prostu nie odpowiada twoj sposob prowadzenia dyskusji,
                              zakladajacy calkowity brak inteligencji u rozmowcy.

                              Tak, tocq, obrazliwe jest to, co jest powszechnie uznawane za obrazliwe.
                              • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 16:40
                                "Tak, tocq, obrazliwe jest to, co jest powszechnie uznawane za obrazliwe"

                                nie chario - w istocie obraźliwe jest to co decydenci uznają za obraźliwe (np. o
                                rosjanach można pisać różne rzeczy a o Estończykach już nie)
                                • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 17:29
                                  Mylisz pojecia. Nie widze tu zadnych spiskowych teorii.
                                  • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 17:39
                                    chario, no daj spokój, wiadomo, że są grupy tykalne i mniej tykalne polityczną
                                    poprawnością - nikogo tu nie oburzy jechanie po rydzyku czy moherach :)
                                    • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 17:42
                                      Zalozyles watek o wolnosci slowa, wiec nie zbaczaj z tematu.
                                      • tocqueville Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 17:45
                                        ale gdzie zbaczam? przecież cały czas piszę o wolności słowa
                                        • charioteer1 Re: Hoppe, moja walka z policją myśli 21.04.09, 17:47
                                          Sorry, bylo post wyzej, naprawde nie cjhce mi sie powtarzac tego samego.
    • dala.tata i tak sie sklada ze mamy przyklad z zycia. 21.04.09, 20:18
      tinyurl.com/cl35qw
      sa poglady kotrymi sie gardzi, bo sluchanie ich legitymizuje je. podobnie
      zreszta bylo z wystpaieniem Irvinga w Oxford Union - jeden z najbardziej
      krytykowanych gosci w historii tej instytucji.
      • herrrkagan Re: i tak sie sklada ze mamy przyklad z zycia. 21.04.09, 20:40
        A ja uwazam, ze Irving ma wiele racji. Nie wolno mi?
    • dala.tata mam serdecznie dosc 21.04.09, 23:02
      watku o tym, czy wolno wyzywac sie od chamow czy nie. mam nadzieje, tocq, ze
      jestes zadowolony z siebie. sprowadziles debate o wolnosci slowa do tego, czy
      wolno na forum nazywac sie chamem. czekam na twoje nastepne cenne interwencje na
      tym forum.

      mnie nie odpowiada, co robisz, nie odpowiada mi tez wymiana na temat bycia
      chamem. napisalem w tej sprawie do zalozycielki forum. poki co, watek wycialem -
      jesli zalozycielka bedzie chciala go przywrocic, to ona to zrobi, a ja sobie
      postanowie, co z tym zrobic.
      • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc? 21.04.09, 23:25
        Nie uwazasz, Panie Profesorze, ze na tym forum straszy nas nieco
        rasistowski duch Henryka Sienkiewicza, a szczegolnie etyki pewnego
        Afrykanina z jego powiesci, ktorej to akcja rozgrywa sie zarowno w
        pustyni, jak tez i w puszczy?
        Pozdrowka & good night!
        • tocqueville Re: mam serdecznie dosc? 21.04.09, 23:30
          czy chodzi o mahdiego?
          • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc? 21.04.09, 23:54
            Raczej o Kalego... ;)
        • tocqueville Re: mam serdecznie dosc? 21.04.09, 23:35
          to jakaś gra symbolami? chodzi o to, że Cham jest uważany za praojca Afrykanów?
          • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc? 21.04.09, 23:54
            Wedlug Tory to ludzie dziela sie na Chamow (goim) i Semow
            (koszernych)... ;)
      • tocqueville Re: mam serdecznie dosc 21.04.09, 23:27
        nie nazywać tylko uważać kogoś za chama
        każdy ma prawo uważać inną osobę za niekulturalną, niewychowaną (bo to przecież
        znaczy to słowo, no chyba że chodziło o brata Jafeta)
        • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc 21.04.09, 23:59
          Of course, natuerlich - każdy ma prawo uważać inną osobę za
          niekulturalną, niewychowaną - inaczej za chama. Ale czemu tylko ja
          tu jestem za dyzurnego chama? Troche mi sie to zaczyna jakby nudzic,
          albo mi sie tylko tak wydaje - ostatecznie mnie moze wcale nie byc,
          gdyz to, ze mysle, ze jestem, nie musi wcale oznaczac tego, ze
          obiektywnie istnieje... Cogito ergo sum to raczej dosc
          prostackie ujecie problemu egzystencji!
          • adept44_ltd Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 00:07
            w końcu zaczynasz myśleć, tylko nie zejdź z tej ścieżynki...
            • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 10:00
              Myslec, to ja zawsze myslalem na zasadzie cogito ergo sum...
              Ale samym mysleniem to niewiele mozna zmienic...
              Pozdrowka! :)
              • adept44_ltd Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 10:08
                rozumiem i trzymam kciuku, Lechu,
                miłego!
                • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 11:37
                  Nawzajem i jeszcze bardziej! :)
                  • adept44_ltd Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 12:58
                    Dziękuję!
                    • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 17:15
                      Nawzajem! :)
      • herrrkagan Re: mam serdecznie dosc 22.04.09, 00:02
        Wyciales, a wiec jest wyciete... Polecam ci pewien dosc dobrze znany
        cytat z Lorda Actona... Na tym forum jestes co prawda bogiem, ale
        tylko wirtualnym...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka