Dodaj do ulubionych

wolność słowa

19.04.09, 20:27
Co sądzicie o kwestii "wolności słowa" - czy głoszenie pewnych poglądów
powinno być zakazane? A jeśli tak, to jakich i dlaczego?
osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem cenzury poglądów
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: wolność słowa 19.04.09, 23:57
      tocq fajnie zagail. bo idzie o poglady...a moze bys zdefiniowal poglady, co? czy
      tezy, stwierdzenia na temat mnie samego sa pogladami? czy jak powiesz, ze ja
      lubie z pieskami, to sa poglady czy nie sa poglady?

      ale wiem, czepiam sie. otoz twierdzenie ze obozy koncentracyjne byly osrodkami
      wypoczynkowymi mi bardoz nie odpowiadaja. nie odpowiada mi tez tweirdzenie ze
      czarni sa gorsi i powinni byc sluzacymi. eeeeeeeeela mowi o ludziach i
      podludziach - tak jak jej, mnie tez to nie odpowiada.

      nie ma kraju, w ktorym mozna powiedziec po prostu WSZYSTKO. i bardzo dobrze. bo
      wolnosc to tez odpwoeidzialnosc.niestety, tocq chce nam przedstawic wolnosc jako
      samowole, jako spoosob na to zeby sobie ulzyc. a to nie wolnosc.
      • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 01:36
        moim zdaniem również powinno być można powiedzieć wszystko
        w takim sensie, że jeśli chcę powiedzieć, że lubisz z pieskami, to nikt mi tego
        nie wytnie, nie zabroni napisać w gazecie czy powiedzieć w telewizji
        wolność słowa
        ale o ile nie będę miał dowodów na poparcie tego stwierdzenia
        sprawny system sadowniczy powinien wymierzyć mi karę na tyle dotkliwą, by mi sie
        na drugi raz chciało rozważniej z wolności słowa korzystać
          • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 02:10
            inaczej rozumiemy cenzurę
            ja po PRL-owsku: nie wolno mówić i koniec
            jak wolno mówić, tylko trzeba mieć stosowne uzasadnienie, to nie cenzura, to
            odpowiedzialność za słowo

            i może iksiński postulować, że dala.tata jest podludziem
            a ja mu na to - nie pierdol
            i bez sądu sobie damy radę

            co innego, jak iksiński zorganizuje bojówki do tępienia podludzi
            tutaj wolności nie ma
            • eeela Re: wolność słowa 20.04.09, 03:05
              A jeśli Iksiński nie będzie organizował bojówek, ale za to będzie głosił w
              mediach, że Dala.tata i jemu podobni to podludzie, których należy wytępić albo
              którzy powinni byc sługami?

              Wystarczy mu w innej gazecie odpisać 'nie pierdol'?

              No mnie to jakoś nie satysfakcjonuje.
              • obywatel_js Re: wolność słowa 20.04.09, 08:25
                zejdźmy z Dala.taty - mój błąd, zamiast tokiem jego sugestii, powinienem inaczej
                napisać
                sorki Dala - późno było i słabo myślałem

                otóż wyobrażam sobie teraz jak farfał lub któryś z jego kolesi organizuje w
                swojej TVP orędzie w którym twierdzi, że obywatel_js to kawał skurwysyna jak
                każdy Żyd?
                i co? mam biegać po gazetach? a może pisać do jego telewizji? udowadniać, że nie
                jestem Żydem może jeszcze?
                a w dupie mam - jakby mnie pies obszczekał, tez bym się z nim nie kłócił
                pies to pies, faszysta nawet gorzej

                by the way - 3 maja jest bojkot TVP
                chodzi właśnie o farfała i kolesi
                żeby im słupki oglądalności spadły

                ja tam "bojkotuję" od dawna - jak mi założyli Ale kino, VIVĘ i pakiet "Discovery"
                a Wy?

                a Ciebie co by satysfakcjonowało w kwestii mówienia o podludziach?
                • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 11:25
                  sam wyzej napisales o bojowkach. i to jest ta granica, tak? napwet jesli te
                  slowa prowadza do tychze bojowek.

                  forumowa dyskusja nie nadaje sie troche do tack strasznie skomplikowanych
                  rzeczy. bo z jednej strony wonosc wyspowiedzi jest czyms waznym i cennym. z
                  drugiej strony wonosc wypowiedzi ktora wiedzie mniej lub bardziej posrednio do
                  tego, zeby skrzywdzic innego jest zwykla samowola. gdzie zatem jest granica? czy
                  jak powiemy zydzi to zlodzieje, czy jak powiemy zydzi do gazu. wszak to tez moze
                  byc poglad czyjs nie? akceptowalny? wedlug mnie nie.

                  przyklad aborcji jest ciekawy i rowniez skomplikowany. jest jednak roznica
                  miedzy 'zydzi do gazu', a brzuch kobiety nalezy do kobiety. otoz roznica polega
                  na nienawisci, ktora jest podlozem tego pierwszego.

                  i ja tak bym wlasnie zdefiniowal granice wolnosci slowa. wolnosc slowa sie
                  konczy gdzie sie zaczyna nienawisc. i wiem jak trudno to wprowadzic do prawa,
                  jednak tak jestem swoim wymyslem zachwycony :-)
                  • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 14:49
                    "wonosc wyspowiedzi jest czyms waznym i cennym. z drugiej strony wonosc
                    wypowiedzi ktora wiedzie mniej lub bardziej posrednio do
                    tego, zeby skrzywdzic innego jest zwykla samowola"

                    Dala.tato miliony rzeczy pośrednio prowadzą do tego, że ktoś może się poczuć
                    skrzywdzony. Chcesz ich wszystkich zakazać? Zdanie: "Uważam, że jesteś słabym
                    pracownikiem" - też kogoś może skrzywdzić.


                    "gdzie zatem jest granica? czy jak powiemy zydzi to zlodzieje, czy jak powiemy
                    zydzi do gazu. wszak to tez moze byc poglad czyjs nie? akceptowalny? wedlug mnie
                    nie".

                    Wiem, wiem - o Żydach to najlepiej nic nie mówić nil nisi bene, bo to zaraz
                    będzie antysemityzm.

                    "jest jednak roznica miedzy 'zydzi do gazu', a brzuch kobiety nalezy do kobiety.
                    otoz roznica polega a nienawisci, ktora jest podlozem tego pierwszego".

                    o dala.tata zaraz będzie kwalifikował, u podstaw których wypowiedzi lezy
                    nienawiść a których nie. I pewnie się okaże, że słowa "Wałęsa jest głupi" to
                    szerzenie nienawiści, a słowa: "KAczynski jest głupi" to obiektywny opis
                    rzeczywistości :)

                    "wolnosc slowa sie konczy gdzie sie zaczyna nienawisc. i wiem jak trudno to
                    wprowadzic do prawa, jednak tak jestem swoim wymyslem zachwycony :-)"

                    tak, tak - a gdzie się zaczyna nienawiśc decyduje dala.tata :)
                    • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 17:40
                      tocqueville, kochany, i coz ja ci zrobilem? zle sypiasz przeze mnie? nastepny
                      watek zaloz z notka zebym sie nie wypowiadal, bo cie denerwuje.

                      ja o niczym nie chce decydowac, to raczej ty ciagle chcesz wszytkich
                      obsztorcowywac, bo nie mysla tak jak ty, a na dodatek nie lubia IPN. zapytales?
                      odpoweidzialem. nie podoba ci sie? zyj z tym.

                      nie wiem, czy o zydach nie mozna, bo bedzie anty-semityzm (to niezwykle
                      prymitywne co powiedziales), ale jesli dla ciebie akceptowalnym pogladaem jest
                      'zydzi do gazu', to naprawde nie ma o czym gadac. tak czy owak: bardzo pieknie
                      odniosles sie do tego co napisalem. powiedzialbym: po IPNowsku.

                      napisalem tez, pewnie nie zauwazyles, ze dosc trudno jest nienawisc do prawa
                      wprowadzic (choc prawo zna pojecia hate speech czy hate mail). i jeszcze raz: ja
                      nie bede o niczym decydowac. natomiast, ja wiem, ze tobie sie nie podoba, bo
                      przeicez wszystko wolno.

                      i to ty wprowadzasz Kaczynskiego, najwyrazniej ciagnie cie. moze jeszcze Zyzaka
                      wprowadz do dyskusji, zebys mogl otwarcie bidule bronic.
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:30
                        ja o niczym nie chce decydowac, to raczej ty ciagle chcesz wszytkich
                        obsztorcowywac, bo nie mysla tak jak ty, a na dodatek nie lubia IPN. zapytales?
                        odpoweidzialem. nie podoba ci sie? zyj z tym. "

                        padłem ze śmiechu\
                        najwiekszy cenzor i zwolennik zakazó na tym forum przypisuje mi obsztorcowywania
                        za odmienne poglądy
                        komiczne
                        • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 18:41
                          aaaa, bo ja jestem za jasnymi regulami gry, jestem za tym, ze chronic ludzi,
                          ktorzy nie moga sie obronic, przed pluciem w majestacie instytucjonalnym. czy to
                          UJ, czy IPN, czy Sejmu. i tak samo nie podoba mi sie Niesiolowski jak i
                          Kaczynski. wolnosc niesie ze soba odpoweidzialnosc, a nie mozliwosc dowalenia
                          przeciwnikowi.

                          ale widdze, ze to jest problem dla kogos, kto glwonie chce przywalic jednym, do
                          drugich puscic oko. a prawda jest prawda jak tocqueville ja ustali. a jak sie
                          pomyli: ups. upsik, nie? a ze kogos oplulismy, pikus. przeciez my dazymy do prawdy.

                          ide o zaklad ze ksiazka Zyzaka o Kaczynskim spotkalaby sie z pietnowaniem
                          tocqu'a. zaraz by sie okazalo ze srodowiska postmodernistyczne i lewackie i
                          jeszcze jakies atakuja Wodza.

                          ja jestem cenzorem?! jesli cenzura jes to, ze tne nieustannie obrazliwe posty
                          Kagana na temat profesorow poslkich i na temat jego dokotratu, to rzeczywiscie
                          tak. pokaz mi, jakie to jeszcze zapedy cenzroskie mam. bardzo sie chetnie
                          dowiem, milosniku PRAWDY.

                          co wiecej, torche mi sie nie chce, ale pamietam twoje posty uzasadniajace
                          wyciecie Kagana. pamietam watek twoj apelujacy do adepta, zeby nie napedzal
                          Kagana. jestes hipokryta tocq. dobre jest jak ty robisz, jak robi ktos, kto ci
                          sie nie podoba, staje sie to zle.

                          i tak, to jest roznica miedzy nami. ja wole jasne reguly dla wszystkich, a nie
                          tylko dla swoich.
                          • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:57
                            > ide o zaklad ze ksiazka Zyzaka o Kaczynskim spotkalaby sie z pietnowaniem
                            > tocqu'a.

                            nie wiem skąd to zadziwiające Twoje przekonanie, że jestem zwolennikiem obrony
                            czci KAczyńskich?

                            ja widze, że ty naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć czego takiego jak
                            obiektywizm - zawsze trzeba być z kimś lub przeciw czemuś

                            > ale widdze, ze to jest problem dla kogos, kto glwonie chce przywalic jednym, do
                            > drugich puscic oko. a prawda jest prawda jak tocqueville ja ustali.

                            tak to wykaż mój relatywizm - kogo ochraniam przed przywaleniem i do kogo
                            puszczam oko?


                            kiedy pisałem, że jesteś największym cenzorem na forum to nie chodziło mi, że
                            tniesz na forum tylko, że najwiekszym zwolennikiem cenzurowania spośród bywalców
                            forów - wszystko czego nie lubisz chcesz likwidować
                      • tocqueville Re: wolność słowa 20.04.09, 18:37
                        zawsze mnie zadziwiało, ze na forach prawicowych przypisuje mi się lewactwo i
                        miłość do Michnika, a na lewicowych prawicowość i zamiłowanie do kaczyńskich -
                        obie strony nie akceptują ludzi neizależnych i ich sobie szufladkują - myślisz
                        inaczej niż my jesteś z obozu wroga
                    • dala.tata Re: wolność słowa 20.04.09, 17:44
                      ulzy ci to? to wycinaj.

                      Tocq, no juz ci mowie, jesli nie chcesz ze mna rozmawaic, to zaznaczaj w
                      watkach. widzisz jest roznica, gdy ja mowie cos na forum Gazeta, a czym iinnym,
                      gdy mowi polityk w telewizji. sa rozne odcienie, konteksty, przerzna stopnie
                      wolnosci slowa. czym innym sa bowiem slowa wypowiedziane przez premiera, czym
                      innym przez opozycje.

                      ale jesli ty chcesz zasady wszystko wolno, to masz do tego prawo. zapewne
                      skonczylaby sie ta chec, gdyby to o tobie pisano banialuki, ale jako ze nie
                      beda, mozesz byc odwazny.
    • megaborsuk2000 Re: wolność słowa 20.04.09, 00:20
      Myślę, że wszyscy tu są zdecydowanymi przeciwnikami cenzury poglądów; nie mówimy
      oczywiście o chorych, zbrodniczych bredniach, zweryfikowanych jako takie nie
      tylko przez zdrowy rozsądek, ale też przez historię.
          • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:35
            ja go juz usunalem. i jesli tocq go przywroci, to ja spadam, az do decyzji eeeli.

            charioteer1 napisał:

            > tocqueville napisał:
            >
            > > do widzenia
            >
            > No way, tocq. Ten post juz byl skasowany, ty go przywrociles, to go teraz usun
            > z
            > powrotem.
            >
            >
            • eeela Re: i jeszcze jedno 21.04.09, 03:30
              > ja go juz usunalem. i jesli tocq go przywroci, to ja spadam, az do decyzji eeel
              > i.


              Proszę, aby post pozostał usunięty. Z decyzji tłumaczyć się nie będę, bo nie
              podoba mi się kierunek, w którym poszła dyskusja w tym wątku i nie mam ochoty
              się udzielać.
        • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:34
          nie, tocq., to nie jest twoje forum. i jesli takie posty maja wisiec, to dla
          mnie tu tez nie ma miejsca. i jesli masz ochote sie pobawic w przywracanie tego
          postu, prosze cie bardzo, ja chetnie jednak oddam uprawnienia moderacyjne.


          tocqueville napisał:

          > do widzenia
      • dala.tata Re: i jeszcze jedno 20.04.09, 20:31
        ano wlasnie. i ja sie z tym zgadzam. i sie pobawimy z tocqiem w wycinanie.


        megaborsuk2000 napisał:

        > Dopóki takie posty będą się tu pojawiać, a ten konkretny będzie wisiał, nie
        > widzę tu dla siebie miejsca, bo to jest skandal, i to dla mnie osobiście bolesn
        > y
        > skandal. Żegnam.
    • tocqueville Hoppe, moja walka z policją myśli 20.04.09, 23:39
      www.mises.pl/193/193/
      Przez długi czas uważałem polityczną poprawność za zagrożenie dla wszelkiej
      niezależnej myśli i głęboko martwi mnie poziom autocenzury w akademiach. By tej
      tendencji przeciwdziałać, w moim nauczaniu nie pozostawiłem nawet jednego
      politycznego tabu bez własnego komentarza. Wierzyłem, że Ameryka jest nadal na
      tyle wolna, że będzie to możliwe, a także zakładałem, że dzięki temu, że jestem
      osobą znaną, zyskam dodatkową ochronę.

      Gdy stałem się ofiarą policji myśli, byłem prawdziwie zaskoczony, a teraz
      obawiam się, że moja sprawa będzie miała odstraszający wpływ na słabiej
      powiązanych akademików. Jednak mam nadzieję, że moja walka i ostateczne
      zwycięstwo, choć nie sprawi, by człowiek bojaźliwy stał się odważnym, sprawią,
      że ludzie obdarzeni duchem walki podejmą rękawicę.