Dodaj do ulubionych

Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE.

17.06.09, 16:01
szukam statystyka lub kogoś kto sie na tym zna, w celu zrobienia mi statystyki
do pracy mgr na podstawie ankiety przeprowadzonej przeze mnie na studentach,
konkretnie chodzi mi o współczynnik istotności. cena do uzgodnienia. tel
790-664-431 jezeli nim nie jesteś to może chociaz znasz osobę, która byłaby w
stanie to zrobić, bede bardzo wdzięczna. z góry dziekuję.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 16:25
      tak z ciekawosci zapytam, czyja to bedzie zatem praca magisterska?
      • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 16:37
        ja pisze prace na AM i nie znam sie na statystyce ktora jest w tym przypadku
        jedynie liczbowym omowieniem danych z ankiety, aby to obliczyc potrzebny jest
        fachowiec i specjalne programy statystyczne, praca bedzie moja.
        • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 16:44
          znam te praktyki, podobnie pisza psychologowie. jednak mam trudnosci z taka
          interpretacja. absolutnym trzonem takich prac sa wlasnie przetworzenia
          statystyczne. autorstwo jest dla mnie watpliwe - ale to nie zarzut wobec ciebie,
          a raczej 'systemowi' ktory na to pozwala.
          • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 16:55
            Najsmieszniej jest, jak student nie potrafi zinterpretowac wynikow badan
            statystycznych, ktore ma we wlasnej pracy.
            • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 16:58
              chario, ja jeszcze jestem w stanie zrozumiec to w pracach mgr. tak sie jednak
              dzieje w pracach doktorskich. i o tym 'wszyscy' wiedza i akceptuja. sa
              oczywiscie tacy dokotranci ktorzy sobie sami wszystko licza, a sa tacy, ktorzy
              placa za to.

              a zatem to co doktorant wymysla to zmienne i kwestionariusz, to co
              najwazniejsze: badania robia studenci, a obliczenia statystyk. a dokotrant to
              opisuje. na oko 2/3 pracy doktorskiej wykonywane jest przez osoby trzecie.
            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:06
              po to studiuje na akedmii medycznej zeby byc dobra z tego fachu ktorego sie
              uczę, mam zaczac studiowac matemtyke tylko po to zeby obliczyc w swojej pracy
              wspolczynnik istotnosci? bo tylko o niego sie rozchodzi, wyciagnac wnioski i
              omowić wyniki potrafie zrobic sama. Nie wiem czy sam potrafilbys obliczyc
              wspolczynnik p, ale chyba wydaje Ci sie ze to jest sprawa bardzo prosta, po to
              sie studiuje na roznych kierunkach zeby korzystac z pomocy ludzi ktorzy sie na
              tym znają. tak poza tym nie wiem czy wiesz ale praca magisterska to nie tylko
              statystyka.
              • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:10
                to jest wyjatkowo durna (pardon) odpowiedz. jelsi nie umeisz obliczyc p to
                znaczy ze nie masz zielonego pojecia co ci statystyk zrobi i nie masz zielonego
                pojecia, co z twoich badan wynika.

                idac twoim rozumowaniem, to to kazdy powienien moc sobie napisac prace mgr na
                konstrukcjach stalowych, bo on studiuje konstrukcje, a nie matematyke, zeby te
                konstrukcje obliczac.

                nie majac zielonego pojecia o podstawach swoich badan, nie powinnas sie do nich
                brac. natomiast skoro robia to wszyscy, nie ma powodu zebys ty tego nie robila.
                • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:19
                  jak mozesz mowic ze nie mam zielonego pojecia o swojej pracy, skoro Ty nawet nie
                  masz pojecia o mojej pracy, wiec prosze Cie nie wypowidaj sie na ten temat, bo
                  zapewniam Cie ze sie mylisz.
                  • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:41
                    no moge na podstawie tego, co piszesz. bardzo mozliwe, ze to co piszesz nie
                    odpowiada rzeczywistosci, ale to, co piszesz wskazuje, ze nie masz pojecia o
                    statystyce, a piszesz prace na niej oparta.
                    • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:45
                      ok, niech bedzie tak jak myslisz, nie bede sie spierac bo to nie ma wiekszego sensu.
              • un.invited Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:44
                prosze Cie - analiza statystyczna jest podstawowa umiejetnoscia, jaka wynosi sie
                ze studiow scislych (a takie sie studiuje na AM) - nie trzeba do tego studiowac
                matematyki

                >po to
                > sie studiuje na roznych kierunkach zeby korzystac z pomocy ludzi >ktorzy sie na
                > tym znają.

                to zdanie jest nielogiczne

                • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:48
                  rozczaruje Cie bo niestety nie miałam zadnej matmy ani statystyki na swoim
                  kierunku, byc moze sa takie przedmioty na medycynie, ale ja na medycynie nie jestem.
                  • un.invited Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:00
                    jezeli w programie studiow nie ma zadnych zajec, na ktorych wymaga sie opracowan
                    statystycznych, to wykonywanie pracy magisterskiej, w ktorej sa wymagane a autor
                    nie potrafi ich przeprowadzic, jest nieprawidlowe i taka praca z zalozenia nie
                    powinna byc a. przyjeta (bo ma wiecej niz jednego autora-kto ma dostac mgr?), b.
                    obroniona - bo autor #1 nie ma pojecia o metodologii, ktora zastosowal (a
                    wlasciwie nie-zastosowal)

                    bardzo przystepne omowienie (w stylu idiotoodporne) znajduje sie w ksiazeczce
                    "Wprowadzenie do statystyki dla przyrodników" pana Lomnickiego - polecam

                    ****
                    na farmacji i analityce rowniez trzeba znac metody statystyczne - zostaje
                    pielegniarstwo?
                  • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:05
                    dodi200 napisała:

                    > rozczaruje Cie bo niestety nie miałam zadnej matmy ani statystyki na swoim
                    > kierunku, byc moze sa takie przedmioty na medycynie, ale ja na medycynie nie je
                    > stem.

                    To co ty studiujesz? Taniec góralski?
                    • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:08
                      zgadles, na tej uczelni są tylko 2 kierunki: medycyna i taniec górski. bystry
                      jestes, gratuluję.
                      • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:11
                        dodi200 napisała:

                        > zgadles, na tej uczelni są tylko 2 kierunki: medycyna i taniec górski. bystry
                        > jestes, gratuluję.

                        Ciężko mi sobie wyobrazić kierunek na AM, bez statystyki. I zakład czy tam
                        katedrę, w którym żaden z pracowników nie umiałby ci pomóc.

                        Więc coś ściemniasz.

                        I bystra nie jesteś, nie gratuluję.
                        • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:13
                          Jakby bylo wiecej czasu, to moze by sie znalazl, ale termin oddania prac sie
                          zbliza niebezpiecznie.
                          • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:16
                            charioteer1 napisał:

                            > Jakby bylo wiecej czasu, to moze by sie znalazl, ale termin oddania prac sie
                            > zbliza niebezpiecznie.

                            Zapewne.

                            Nasi się bronili wczoraj. :)
                            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:19
                              jestescie przezabawni:) serio, poprawiacie mi humor.
                            • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:19
                              dominikjandomin napisał:

                              > Nasi się bronili wczoraj. :)

                              To szybcy jestescie :)
                        • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:17
                          :)
                          zeby cos wiedziec na ten temat musialbys studiowac na moim kierunku i na mojej
                          uczelni, ale skoro tak nie jest, to nie oskarzaj kogos bezpodstawnie, chyba ze
                          sprawia Ci to przyjemność i wzrasta Twoje ego, wiec nie bede Ci tego odbierać.
                          • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:19
                            dodi200 napisała:

                            > :)
                            > zeby cos wiedziec na ten temat musialbys studiowac na moim kierunku i na mojej
                            > uczelni,

                            Aż tak głupi nie jestem i nie byłem.

                            Natomiast program kierunku mogę sobie sprawdzić: raz w ministerstwie (minima),
                            drugi raz - na danej uczelni.

                            Rzeczywiście, bystra nie jesteś, skoro uważasz, że aby wiedzieć, czy macie
                            statystykę w planie zajęc, musze u was studiować.

                            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:22
                              ale to juz wczesniej ustaliłeś, wiec teraz sie nie dziw:)
    • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:03
      Współczynnik istotności CZEGO?

      PS. Wy nie macie jakiś pracowni magisterskich, pracowników w zakładzie? Ja na
      mur beton takie zajęcia ze swoimi miałem. I z wątpliwościami zawsze mogą przyjść
      w czasie dyżurów...
      • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:06
        dominikjandomin napisał:

        > Współczynnik istotności CZEGO?

        Mnie sie zdaje, ze ten wspolczynnik istotnosci to kit jakis jest i jakby sie
        postarala, to by sie nauczyla i policzyla to w Excelu.
        • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:10
          nie da sie tego obliczyc od tak, poniewaz wszystko zalezy od danych a ankiecie i
          od grupy badanej, pytalam sie osob ktore są po ekonomii na UW i mialy przez
          kilka lat stystyke i nie potrafily tego zrobic. Nie musicie mi pomagac, poradze
          sobie tak czy siak. Nie wiem tylko po co ta uszczypliwosc, jakby miala wam w
          czyms pomoc, bo mi na pewno nie pomoże. dziekuje wam za mile słowa moje kochane
          Mózgi.
          • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:21
            Czary mary, hokus pokus, abrakadabra.

            Jak sie nie wie, jak sie chce analizowac dane, to sie nie rozpoczyna
            eksperymentu. To jest podstawowa zasada statystyki.
            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:26
              hmmm dziwne ze u nas sie tak pisze prace, robisz badania a potem promotor kaze
              Ci je oddac do statystyka... kurde moze przeprowadzisz jakas reforme?
              p.s. dzieki za oświecenie Mistrzu
              • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:12
                dodi200 napisała:

                > hmmm dziwne ze u nas sie tak pisze prace, robisz badania a potem promotor kaze
                > Ci je oddac do statystyka...

                A statystyk ci mówi: to jest do d..., powtórzyć badania, ino prawidłowo.
            • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:27
              Na Zachodzie standardem jest, ze magistrantom i doktorantom
              udzielaja darmowych konsultacji statystycy. Obliczyc jakos tam jakis
              tam wspolczynnik to zaden problem. Tu chodzi o to, aby prawidlowo
              oszacowac parametry i oszacowac tez blad szacunku. Nie raz widzialem
              jak dr, nawet hab., szacowali parametry regresji metoda
              najmniejszych kwadratow uzywajac gotowych formulek, ale nie mieli
              pojecia, co to jest ten "r kwadrat", po co sie go liczy, i co on
              soba wlasciwie przedstwia. Wiec lepiej jest, jesli korzysta sie z
              pomocy statystyka, zanim samemu robic glupie bledy!
              • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:30
                przynajmniej jeden rozsądny.
              • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:44
                Lesiu, nie pieprz, serdelku, o 'zachodzie', bo nie ma czegos takiego jak
                'zachod'. na ktorym to uniwersytecie doktoranci maja dostep do statystykow?
                pokaz mi Lesiatko mietowe co? tkaie wazne informacje na pewno sa umieszczane w
                warunkach robienia dokotatu, ktore sa publiczne. No mgr. Keller, na ktorym to
                uniwersytecie znajdziemy takie zaplecze dla doktorantow?
                • carnivore69 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:05
                  Wypowiedz Lecha nie jest od czapy. Doktoranci dziela sie bowiem na trzy grupy
                  bowiem: tych mniej lub bardziej swiadomie wrzucajacych dane do programu, ktory
                  cos liczy (np. przy pomocy wspomnianych NK), tych, ktorzy sami sobie programuja,
                  bo wiedza co i jak, oraz tych, ktorzy na wejsciu nie wiedza, ale (skutecznie)
                  szukaja pomocy u statystykow wlasnie. Nazwy uniwerkow moge Ci przeslac na maila,
                  jesli naprawde Cie one interesuja ;-)

                  Pzdr.
                  • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:10
                    carnivore, ja nie mam watpliwosci, ze sa tacy studenci i w Polsce i w UK. Lesio
                    jednak pisze o tym, ze uniwersytety maja 'program dostarczania statystykow
                    dokotrantom'. a to jest bujda na kolkach. i tego sie czepiam, a nie praktyk
                    poszukiwania statystykow.
                    • carnivore69 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:25
                      Ja tam postulatu istnienia "programu" sie nie doszukalem, stad powyzsza wypowiedz.

                      Pzdr.
                    • mr_kagan Free statistical consulting for Monash students 17.06.09, 20:26
                      Poczytaj dalatata raz jescze, i nie kasuj tego!
                      www.buseco.monash.edu.au/depts/ebs/consulting/mrgs/
                      • dala.tata Re: Free statistical consulting for Monash stude 17.06.09, 21:33
                        to sobie przeczytaj dokladnie co oni oferuja i o co prosi zalozycielka watku.
                        jedno z drugim nie ma nic wspolnego. wiec nie pieprz Lesiu co?
                        • mr_kagan Consulting hours to godziny przyjec 17.06.09, 22:06
                          Na Monash wyraznie oferuja nielimitowana pomoc. Nie znasz dobrze
                          angielskiego, wiec nie rozumiesz, ze w angielskim "consulting" ma
                          szersze znaczenie niz polski wyraz "konsultowanie". U angielskiego
                          lekarza "consulting hours" oznacza np. "godziny przyjec". A u
                          niemieckiego "Sprechstunde" nie onacza godzin przeznaczonych na
                          gadanie...
                          dictionary.reverso.net/english-german/consulting%20hours
                          • dala.tata Re: Consulting hours to godziny przyjec 17.06.09, 22:56
                            Lesio, juz mi sie nie chce odpowiadac na twoje androny.

                            mr_kagan napisała:

                            > Na Monash wyraznie oferuja nielimitowana pomoc. Nie znasz dobrze
                            > angielskiego, wiec nie rozumiesz, ze w angielskim "consulting" ma
                            > szersze znaczenie niz polski wyraz "konsultowanie". U angielskiego
                            > lekarza "consulting hours" oznacza np. "godziny przyjec". A u
                            > niemieckiego "Sprechstunde" nie onacza godzin przeznaczonych na
                            > gadanie...
                            > dictionary.reverso.net/english-german/consulting%20hours
                • mr_kagan Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:23
                  Np. na Melbourne University, skad mam MA i na Monash University,
                  skad mam PhD.
                  www.buseco.monash.edu.au/depts/ebs/consulting/mrgs/
                  Free statistical consulting service for Monash research students
                  If you are a research student at Monash University you may be
                  eligible to use our free statistical consulting service. We provide
                  the service for students in the Faculties of Arts, Business and
                  Economics, Education, Law, and Art and Design. The Department of
                  Mathematics and Statistics provide a complementary service for
                  students from the Faculties of Science, Medicine, Engineering,
                  Information Technology and Pharmacy.
                  To be eligible you must have more than 50% research component to
                  your degree.
                  Eligible students can receive up to 10 hours of free statistical
                  help.
                  If more than 10 hours of assistance is required, we offer a
                  discounted service for Monash students.
                  We won't write your thesis for you, but we can help you to plan your
                  data collection, analyse your data, interpret your statistical
                  analysis, present your statistical results, and use a statistical
                  package on a computer.
                  If you are planning a survey or some other data collection, please
                  come and see us before you actually collect any data. We can help in
                  ensuring you avoid common traps which can lead to sampling and
                  response bias.
                  A series of workshops in statistical methodology are offered free-of-
                  charge for Monash research students. These are conducted by the
                  Econometrics and Business Statistics Consulting Service in
                  conjunction with the Department of Mathematics and Statistics, and
                  cover a range of topics from the quite basic to the reasonably
                  advanced.
                  Further enquiries...
                  Contact the Statistical Consulting Service (Telephone 9905-2458).


                  • dominikjandomin Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:24
                    Ale jeśli rozumiem, to jest POMOC, a nie ZROBIENIE ZA KOGOŚ? Pomoc to nasi
                    studenci dostają, i nie limituje im się 10h...
                    • mr_kagan Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:28
                      To jest pomoc, ale poczytaj dalej - jak im zaplacisz, to otrzymasz
                      cos wiecej niz pomoc: "If more than 10 hours of assistance is
                      required, we offer a discounted service for Monash students."
                      • dominikjandomin Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:37
                        mr_kagan napisała:

                        > To jest pomoc, ale poczytaj dalej - jak im zaplacisz, to otrzymasz
                        > cos wiecej niz pomoc: "If more than 10 hours of assistance is
                        > required, we offer a discounted service for Monash students."

                        Mój angielski kuleje chyba: Jesli więcej niż 10 godzin jest potrzebne, oferujemy
                        dalsza pomoc za niską opłatą" - mniej więcej ja to tak rozumiem.

                        Nadal nie widze robienia tutaj za kogoś analiz. Chyba, z e w praktyce wygląda to
                        inaczej, tego nie wiem.
                        • mr_kagan Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:41
                          Dobrze przetlumaczyles: oferuja 10 darmowych godzin i wiecej za
                          odplata. W praktyce jest to tak, ze jak zaplacisz, to zrobia za
                          ciebie cala robote. Ja nie widze w tym nic dziwnego - ostatecznie w
                          Australii od praktycznie "zawsze" (t.j. od konca XVIII wieku) byl i
                          jest kapitalizm...
                          • charioteer1 Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:48
                            Nie, Lesiatko, powyzej 10 darmowych godzin to jest po prostu oferta dla
                            wyjatkowo tepych.
                            • mr_kagan Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:50
                              Powyzej 10 godzin to jest oferta dla tych, co maja duzo pieniedzy i
                              malo czasu, czyli praktycznie dla wszystkich studentow Monash...
                              Jesli zamiast samemu naprawiac samochod, oddaje go do warsztatu, to
                              nie znaczy wcale, ze nie potrafie go naprawic...
                        • charioteer1 Re: Jak sie to robi na Zachodzie 17.06.09, 20:47
                          Wszystko jest w porzadku z twoim angielskim. To tylko Lesio ma problemy z
                          czytaniem, jak zwykle zreszta.
                • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:23
                  Zalosny jestes dalatata, zalosny...
                  www.buseco.monash.edu.au/depts/ebs/consulting/mrgs/
              • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:15
                mr_kagan napisała:

                > Na Zachodzie standardem jest, ze magistrantom i doktorantom
                > udzielaja darmowych konsultacji statystycy.

                Tylko, ze to się robi na wstępie badań, a nie pod koniec, z gotowymi "wynikami".

                Bo skąd mam wiedzieć, czy w ogóle warto się brać za robotę statystyczną, skoro
                pytająca o statystyce pojęcia nie ma, a badania już zakończyła...

                Metodę dam dobrą, ale jak się g... włoży do maszynki, to złoto nie wyjdzie...
          • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:08
            dodi200 napisała:

            > nie da sie tego obliczyc od tak, poniewaz wszystko zalezy od danych a ankiecie
            > i
            > od grupy badanej, pytalam sie osob ktore są po ekonomii na UW i mialy przez
            > kilka lat stystyke i nie potrafily tego zrobic.

            Nacisnąc kilku przycisków w programie nie umiały? Bo do tego się sprowadza to..

            Tylko, ze to TY nie wiesz ZUPEŁNIE nic o tym, co chcesz zrobić.

            Współczynnik istotności liczy się przy OKAZJI jakiejś metody. A nie sam z siebie.

            >dziekuje wam za mile słowa moje kochane
            > Mózgi.

            Ha... Chciałbym mieć taką studentkę. Tak grzeczną i dobrze wychowaną...
            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:11
              daruj sobie ten sarkazm Dominiczku:)
              • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:16
                dodi200 napisała:

                > daruj sobie ten sarkazm Dominiczku:)

                Mam nadzieję, ze tak kulturalnej studentce nikt nie pomoże. Tak dla zasady.
                • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:22
                  heheheheheheh dzieki tez Cie kocham:) coraz bardziej
                  • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:29
                    A widzisz, grzecznie byś poprosiła o wyjaśnienia, zamiast szukać frajera, to byś
                    dostała, nawet za darmo...

                    Ale nie, po co...
                    • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:36
                      tak tez uczyniłam w swoim pierwszym poście Dominiku, który zostal obrzucony
                      kamieniami..no ale cóz, takie zycie.
                      • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:40
                        Czyżby mój pierwszy post też był kamieniem?

                        No w sumie, pytania były, może niewygodne...
                        • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:48
                          i tak bys mi nie pomogl wiec nie udawaj:) jakos sobie poradzę, jak zawsze, jak
                          to powiedziales bystra nie jestem Twoim zdaniem, ale sprytna na pewno:)
                          • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:50
                            dodi200 napisała:

                            > i tak bys mi nie pomogl wiec nie udawaj:)

                            Nie udaję. Ale ty nie raczyłaś nawet na pytanie odpowiedzieć, co rzeczywiście
                            potrzebujesz do policzenia.

                            Może tego nie wiesz, nie zaprzeczam.

                            Ale chyba wiesz, co chcesz zrobić z tymi danymi? Skorelować, sprawdzić sens
                            podziału na grupy czy co?
                            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:55
                              mam ankiete która sprawdza wiedze studentow I i V roku na temat nadcisnienia, 20
                              pytan zamknietych(odp:tak czy nie). Musze policzyc wspolczynnik istotnosci
                              pomiedzy roznica prawidlowych odpowiedzi I i V roku w kazdym z tych pytan. Czy
                              róznica procentowa ile osob z I i ile osob z V roku odpowiedzialo prawidlo jest
                              istotne statyczninie.
                              • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 19:04
                                Jednoczynnikowa analiza wariancji? Choć dla danych binarnych... miałbym
                                wątpliwości. No i trzeba by sprawdzić, czy któregokolwiek roku odpowiedzi
                                odstają odpowiednio poza losowe chybił - trafił.

                                Tylko zapodaj poprawkę Bonferroniego, aby poziom istotności przyjęty był dla
                                całego testu, a nie dla pojedynczego pytania.

                                Ale wiesz, na AM DUŻĄ rolę odgrywa statystyka w testach. Może przejdź się do
                                innej katedry na dyżur i zrób ładne oczka do kogoś, kto prowadzi zajęcia ze
                                statystyki?
                                • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 19:14
                                  wyslalam juz dane jednej pani od statystyki i ma sie nia zająć, takze jestem
                                  dobrej mysli, dzieki za rady, ale ten pierwszy akapit to dla mnie magia. zycze
                                  wszystkiego dobrego i powodzenia w podrywaniu studentek:)
                                  • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 19:17
                                    Skoro drugi akapit jest już zrozumiały, to nie tak źle...

                                    A studentek nie podrywam. Ale gdyby jakaś, z którą nie mam zajęć, zajęła się
                                    podrywaniem mnie, to nie wygonię.
                                    • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 19:21
                                      no to zyczę Ci takiej Dominiku, ktora bedzie "kulturalnie" podrywać:)
                                • maria.francesca Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 13:30
                                  Szkoda, ze nie skonsultowałaś tej ankiety ze statystykiem PRZED prowadzeniem badań. Z tego, co piszesz, Twoje dane składają się głównie z odpowiedzi tak-nie. U nas to na poziomie licencjatu studenci robią ambitniejsze ankiety. No tak, ale jak się zabrało do pisania pracy w ostatniej chwili, to nie było czasu na konsultacje ze statystykiem, czy nawet na solidne studia literatury, na kolanie szast-prast zrobiło się ankietkę w jeden wieczór, potem rozdało kolegom z roku żeby wypełnili, no i teraz na gwałtu rety szuka się PILNIE statystyka, żeby to zanalizował... Tylko nie zdziw się, jak Ci statystyk powie że Twoje dane są g....o warte....
                                  • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 14:58
                                    G. warte sa raczej dane oglaszane przez GUS, np. wzrost PKB o 0.5%,
                                    gdy blad szacunku owego PKB przekracza lekko 5% mierzonej wartosci,
                                    czy tez statystyki bezrobocia, ktore albo podaja tylko (jak przed
                                    wojna) oficjalnie zarejstrowanych bezrobotnych, albo za 'robotnych'
                                    uznaja osoby, ktore w tygodniu przepracowaly 1 (slownie: jedna)
                                    godzine...
                                    I zgoda, ankiete konsultujemy ze statystykiem juz na etapie jej
                                    projektowania.
                                  • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 18:58
                                    > Szkoda, ze nie skonsultowałaś tej ankiety ze statystykiem PRZED prowadzeniem ba
                                    > dań. Z tego, co piszesz, Twoje dane składają się głównie z odpowiedzi tak-nie.
                                    > U nas to na poziomie licencjatu studenci robią ambitniejsze ankiety. No tak, al
                                    > e jak się zabrało do pisania pracy w ostatniej chwili, to nie było czasu na kon
                                    > sultacje ze statystykiem, czy nawet na solidne studia literatury, na kolanie sz
                                    > ast-prast zrobiło się ankietkę w jeden wieczór, potem rozdało kolegom z roku że
                                    > by wypełnili, no i teraz na gwałtu rety szuka się PILNIE statystyka, żeby to za
                                    > nalizował... Tylko nie zdziw się, jak Ci statystyk powie że Twoje dane są g....
                                    > o warte....


                                    Zdziwię Cie bo moja statystyka własnie została wczoraj zrobiona:)i statystyk nie
                                    miał z nia problemów.
                                    A co do ankiety, pisałam ja dokładnie 4 miechy temu, miałam mieć 4 odpowiedzi,
                                    jednak promotorka nalegała na 2, więc tak zostało. Nie bede sie kłocić z
                                    doktorem w końcu ma wiecej oleju w głowie i doświadczenia ode mnie. W kazdym
                                    razie nie zaluje niczego i wszystko idzie do przodu, wiec spokojna głowa Mario
                                    Magdaleno hehe
                                    • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 19:15
                                      a co do nie skonsultowania ankiety ze statystykiem na samym początku:
                                      moja ankiete napisałam pod koniec lutego, a seminarium magisterskie(na którym
                                      dowiedziłam sie praktycznie wszystkiego o pisaniu pracy mgr i tego że w ogole
                                      musze robic cos takiego jak statystyka, zreszta nie tylko ja ale conajmniej
                                      połowa roku, dodam ze niektóre osoby musialy zmienić tematy prac:)), miałam
                                      dopiero w kwietniu, w 4 semestrze moich dwuletnich studiow mgr Cóż..., pomysł
                                      bardzo inteligentny jak cały WUM w Warszawie, no ale co zrobić, trzeba sobie
                                      radzić a nie załamywać ręce nad planem i rozkładem zajęć...życie.
                                      • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 19:47
                                        Czegos nie rozumiem. To najpierw mieliscie tematy prac magisterskich, a potem
                                        mieliscie seminarium magisterskie? To kto wam dal te tematy? Skad one sie wziely?
                                        • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 19:52
                                          tematy pracy musielismy wybrac na pierwszym roku, niektórzy wymyslili tematy
                                          sami a niektórzy wybrali je z listy którą dostalismy od dziekanatu.
                                          • maria.francesca Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 21:33
                                            Dodo,
                                            pierwszy raz słyszę że temat pracy mgr wybiera się na pierwszym roku... no ale
                                            co uczelnia to obyczaj, więc nie dyskutuję. A co do analizy Twoich danych, to ja
                                            się w sumie nie dziwię temu statystykowi. Taką banalną analizę to zrobił z
                                            palcem w d... w 5 minut i śmiał się w duchu że ktoś za to musi płacić :) jak
                                            dobrze posmarujesz to wszystko jest możliwe, nawet Salomon z pustego naleje :)
                                            • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 21:45
                                              Dodo hehe dobre:)
                                              Masz racje taka statystyke zrobil z palcem w du... tak jak piszesz. Nic za nia
                                              nie placilam bo zrobil to moj znajomy. Teraz ja sie obronie z palcem w du.. i
                                              beda wszyscy szczesliwi:)
                                              • maria.francesca Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 22:32
                                                Zabawna jesteś,
                                                najpierw umieszczasz na forum ogłoszenie że na gwałtu rety poszukujesz
                                                statystyka (za kasę), a potem nagle znajduje się znajomy statystyk i robi Ci
                                                analizę za darmo :)
                                                • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 22:49
                                                  poniewaz w ostatnim czasie poruszylam niebo i ziemie, forum było ostatnia deska
                                                  ratunku jak widać bezskuteczną, co tez mnie nie zdziwilo.
                                                • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 20.06.09, 19:30
                                                  Przecież było jasno napisane, ze statystyk robił to z palcem w d... Niektórym
                                                  nie trzeba płacić, można ich zjednać za pomocą palca...
                                                  • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 20.06.09, 20:03
                                                    widze ze cos o tym wiesz Dominiku, ja tam nikogo palcem nie zjednuje no ale..
                                                    mozna i tak.
                                                  • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 20.06.09, 20:16
                                                    No cóż, to nie ja pisałem o robieniu tego - i zdawaniu mgra - z palcem w d...

                                                    No dobra, może to nie był palec... Ty wiesz lepiej.
                                                  • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 20.06.09, 21:21
                                                    Dominiku na tym świecie są jeszcze bezinteresowni ludzie. Trudno ich znaleźć,
                                                    ale to mozliwe.
                                                  • maria.francesca Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 22.06.09, 15:25
                                                    Trafne spostrzeżenie, Dominik :) Przezabawna ta panienka jest jak się tak
                                                    zawzięcie tłumaczy :)
                                                  • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 22.06.09, 16:55
                                                    Przezabawna to jest Twoja złośliwość Lalu, ale cóż zrobić, niedokochane i
                                                    niedowartościowane kobiety tak mają...
                                    • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 20:01
                                      Gratulacje!
                                      • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 20:04
                                        :)
                      • pfg Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:12
                        dodi200 napisała:

                        tak tez uczyniłam w swoim pierwszym poście

                        Nie, droga oszustko. Nie poprosiłaś o pomoc, nie poprosiłaś o
                        wyjaśnienia, tylko zaproponowałaś kasę za gotowca.
        • joannah31 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 21:35
          charioteer1 napisał:

          > dominikjandomin napisał:
          >
          > > Współczynnik istotności CZEGO?
          Jak to czego? Studenta oczywiście. Współczynnik istotności studenta.
          :-)
          • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 21:51
            joannah31 napisała:

            > > dominikjandomin napisał:
            > >
            > > > Współczynnik istotności CZEGO?
            > Jak to czego? Studenta oczywiście. Współczynnik istotności studenta.
            > :-)

            Hm, to mialo byc p czy t? ;-)
            • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 21:57
              Przeciez chodzi tu o to, czy z punktu widzenia rachunku
              parwdopodobienstwa A ma jakis istotny zwiazek z B. Przy czym
              istnienie tego zwiazku liczbowego (np. korelacji) nie oznacza wcale,
              ze A ma jakis wplyw na B, ani tez, ze A powoduje B czy tez odwrotnie!
              pl.wikipedia.org/wiki/Post_hoc_ergo_propter_hoc
            • joannah31 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 18.06.09, 18:15
              • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 18.06.09, 18:32
                joannah31 napisała:
                charioteer1 napisał:
                > joannah31 napisała:
                >
                > > > dominikjandomin napisał:
                > > >
                > > > > Współczynnik istotności CZEGO?
                > > Jak to czego? Studenta oczywiście. Współczynnik istotności
                studenta.
                > > :-)
                >
                > Hm, to mialo byc p czy t? ;-)
                Zdecydowanie ;-P

                Ale to test TEGO Studenta? To on tego nie liczy.

                :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • pfg Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:24
      dodi200 napisała:

      > szukam statystyka lub kogoś kto sie na tym zna, w celu zrobienia
      mi statystyki
      > do pracy mgr

      NTG. Spróbuj na jakimś forum biologicznym, tam łatwiej o jelenia.

      A przy okazji, nie uważasz, że skoro twoje studia wymagają
      znajomości statystyki na poziomie potrzebnym do napisania pracy, to
      czy nie uważasz, że ty, przedstawiając przyszłym pracodawcom swój
      dyplom, nie będziesz ich przypadkiem oszukiwał?
      • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:29
        no to chyba dyplomy calej AM sa oszustwem, no moze poza malymi wyjatkami ktorych
        osobiscie nie znam.
        dzieki, juz znalazlam "jelenia"
        • charioteer1 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:33
          dodi200 napisała:

          > no to chyba dyplomy calej AM sa oszustwem

          Tego nie mozna wykluczyc.
          • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:36
            nie no to byl zart, mowilam tylko o pracach badawczych, a nie pogladowych i
            innych w których nie ma statystyki.
            • un.invited Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:48
              czyli prace badawcze z AM sa oszustwem?
              • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:50
                wg niektorych moze są
                • un.invited Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 18:02
                  jezeli nie bedziesz jedyna autorka swojej pracy, Twoja rowniez bedzie oszustwem...
          • dala.tata Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 17:46
            ale akurat to jest prawda: cale mnostwo prac mgr i dr wykorzystujacych
            statystyke obliczane sa przez 'statystykow', czesto studentow 4, 5tego roku,
            ktorzy pisza licza doktoraty za doktorantow (znam takie przypadki).
            • pfg Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:07
              dala.tata napisał:

              cale mnostwo prac mgr i dr wykorzystujacych statystyke obliczane
              sa przez 'statystykow'


              Powszechność jakiegoś zjawiska nie zmienia faktu, iż takie prace są
              oszukańcze. Tolerowanie takiego procederu jest żenujące. Cóż, Polska
              nie jest krajem cywilizowanym.
              • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:17
                żenujący to jest cały system kształcenia w Polsce, nie ja go wymyslilam, wiec
                mnie nie wyzywaj od oszustki, bo w ten sposob jedziesz zarówno po doktorach,
                którzy zgarniaja kase za bycie promotorem i wysylanie studentów do statystyków,
                godząc sie na to i nie mając nic na przeciw, a dokładniej nalegając ze to ma byc
                zrobione przez fachowca!
                • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:23
                  A może on chce jechać po takich doktorach... A może i powinien?
                • pfg Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:23
                  dodi200 napisała:

                  bo w ten sposob jedziesz zarówno po doktorach, którzy zgarniaja
                  kase za bycie promotorem i wysylanie studentów do statystyków,godząc
                  sie na to i nie mając nic na przeciw


                  Po takich doktorach z dziką radością jadę jak po burej suce,
                  oszustko.

                  P.s. To gdzieś płacą za bycie promotorem pracy magisterskiej?
                  • dominikjandomin Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:26
                    pfg napisał:


                    > P.s. To gdzieś płacą za bycie promotorem pracy magisterskiej?

                    A co, myślałeś, ze stary ten zwyczaj już poszedł w zapomnienie? gdzieniegdzie za
                    każdego dostaje się kilka godzin dydaktycznych do rozliczenia, a to się
                    przelicza na konkretne pieniądze.
                    • pfg Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 21:23
                      dominikjandomin napisał:

                      gdzieniegdzie za każdego dostaje się kilka godzin dydaktycznych
                      do rozliczenia


                      Ja za magistranta, doktoranta i studenta indywidualnego dostaję po
                      10 godzin dydaktycznych, przy limicie 30 godzin, które mogę
                      rozliczyć w ten sposób. Zważywszy, że każdemu magistrantowi
                      poświęcam co najmniej 30 godzin, a studentów mam w tej chwili
                      (łącznie we wszystkich wymienionych kategoriach) 5, więc dwoma
                      zajmuję się pro bono, nie uważam, żebym był "wynagradzany" jakoś
                      szczególnie hojnie. Za doktoranta, po skutecznej obronie, promotor
                      dostaje jednorazowo ~3600 PLN brutto. A, faktycznie, płacą za
                      magistrantów ze studiów zaocznych, ale po dwukrotnych ciężkich
                      doświadczeniach (próba plagiatu, próba innego rodzaju oszustwa,
                      totalne lenistwo i niedotrzymywanie wszelkich terminów, wszystko
                      usprawiedliwiane pracą zawodową) tych unikam jak ognia.

                      Zasady jak wyżej obowiązują na całym UJ. Faktem jest, wprowadzono je
                      po ciężkich patologiach, głównie na Wydziale Prawa, gdzie ludzie
                      miewali po 20-20 magistrantów, więc opieka nad pracami była
                      całkowicie iluzoryczna, natomiast taki promotor nie dość, że
                      rozliczał w ten sposób cale pensum dydaktyczne, to jeszcze kazał
                      sobie płacić za nadgodziny.
                  • dodi200 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 17.06.09, 20:26
                    a od kiedy nie płacą?
                    • salzburg :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:37
                      Osobiście nie widzę nic niestosownego w korzystaniu z wiedzy specjalistów z
                      zakresu statystyki. Jezeli ktoś nie ma pogłębionej wiedzy matematycznej (a tak
                      jest z większością przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych), nie
                      tylko może to robic ale nawet powinien.
                      Większość oczywiście liczy za pomocą specjalistycznych programów, ale nie ma
                      pojecie o co chodzi.
                      Poza wszystkim statystyka - na wysokim poziomie to po prostu skomplikowana
                      matematyka i do tego trzeba miec kompetencje.
                      • dominikjandomin Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:40
                        salzburg napisał:

                        > Osobiście nie widzę nic niestosownego w korzystaniu z wiedzy specjalistów z
                        > zakresu statystyki.

                        Ale jest różnica miedzy korzystaniem z wiedzy, a liczeniem za studenta.

                        A w przypadku prac naukowych, to chyba można mówić o współautorstwie? Jeden robi
                        za aparat statystyczny, a drugi wtyka termometry szczurom w d... czy inne tam
                        badania.
                        • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:45
                          Skorzystanie z uslug statystyka to nic innego, niz korzystanie
                          dawniej z uslug maszynistki przy przepisywaniu pracy na maszynie do
                          pisania. Co innego, gdy ktos studiuje statystyke, ale wtedy to praca
                          dyplomowa nie polega na przeliczeniu i uporzadokwaniu danych, ale
                          np. na udoskonaleniu jakiejs metody przeliczania czy porzadkowania
                          danych (pisze bardzo upraszczajac, aby byc ogolnie zrozumianym).
                          Pozdr. :)
                          Absolwent Monash
                        • salzburg Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:49
                          Nie koniecznie - np. na medycynie ktoś pisze prace z flebologii - robi setki
                          skomplikowanych badań o wykorzystaniu badań ultradzwienkowych w badaniu żył - i
                          oczywiscie może wyważać drzwi i probować dobrać wskaźniki, parametry i liczyć to
                          sam, a może iść do statystyka, który powie mu jak to zrobic (i nawet mu za
                          pieniądze pomoże).
                          To podobnie jak z pisaniem pracy doktorskiej kogoś kto się niezbyt pewnie czuje
                          w rodzimym języku (nie za bardzo wie gdzie przecinek postawić, ze składnią ma
                          problemy, bład ortograficzny potrafi popełnić nb. któz z nas - poza polonistami
                          - nigdy błędów nie popełniał itd), to nie tylko może ale nawet powinien iść do
                          specjalisty żeby mu tę pracę poprawił.
                          • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:52
                            Jest ogolnie przyjete na Zachodzie, ze doktorat oddaje sie po
                            napisaniu do zawodowego edytora, ktory poprawia styl i ogolnie
                            przygotowuje prace do "puszczenia w swiat".
                            • charioteer1 Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:57
                              Misiu, glupoty pieprzysz, akurat na Zachodzie to co kraj, to inne doktoratowe
                              obyczaje. Specjaliste od angielskiego to w Australii przydzielaja cudzoziemcom,
                              co sa nie za bardzo obznajomieni z tym jezykiem. EOT
                              • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 21:02
                                Mowa byla o tzw. native speakers. Cudzoziemcow traktuja tam
                                ulgowo, bo oni oplacaja ponad 100% kosztow swych studiow. Wiec nawet
                                jesli im pomagaja w angielskim, to nie za darmo...
                                • charioteer1 Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 21:04
                                  Moze ciebie ulgowo potraktowali, a moze potrzebowales wiecej niz 10 darmowych
                                  godzin.
                                  • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 21:07
                                    Akurat ja nie potrzebowalem tej pomocy, bowiem skonczylem na The
                                    University of Melbourne ekonomie ze specjalnoscia ekonometria...
                          • dominikjandomin Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:54
                            Oczywiście, w takich układach to co innego.

                            Bardziej myslałem o planowaniu i rozwijaniu metod przy okazji, niż o technicznym
                            wstukaniu liczb w kompa i nacisnięciu guzika.
                      • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 20:47
                        Masz 100% racji, sazlzburg. Doktorant czy magistrant na dobrej
                        uczelni wyzszej korzysta przeciez z uslug nie tylko statystykow, ale
                        tez bibliotekarzy, laborantow czy informatykow.
                      • pfg Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 21:46
                        salzburg napisał:

                        Osobiście nie widzę nic niestosownego w korzystaniu z wiedzy
                        specjalistów z zakresu statystyki.


                        W czymś takim również nie widzę niczego zdrożnego. Czym innym jest
                        jednak korzystanie z wiedzy - prośba o wyjaśnienia i radę - czymś
                        zaś zupełnie innym zamieszczanie w pracy obliczeń i analiz, które
                        wykonał ktoś inny, a które przedstawiane są jako praca własna
                        magistranta. Prośba o wyjaśnienia i radę, albo wystosowana
                        bezpośrednio do odpowiedniego wykładowcy, albo na jakimś forum, albo
                        w grupach Usenet (pl.sci.matematyka, alt.pl.matematyka) prawie na
                        pewno spotka się z przychylną odpowiedzią. Prośba o gotowca,
                        wystosowana bez żenady i bez cienia refleksji nad jej
                        niestosownością, musi zostać potępiona.

                        Skoro uczelnia na danym kierunku wymaga od magistranta
                        przeprowadzenia obliczeń statystycznych, oznacza to, że
                        (1) taka wiedza i takie umiejętności wchodzą w zakres kompetencji
                        zawodowych magistra danego kierunku,
                        (2) uczelnia w którymś momencie wymagała od studenta ukończenia
                        stosownego kursu,
                        (3) uczelnia dostarcza studentowi *legalnych* narzędzi
                        programistycznych do przeprowadzenia stosownych analiz (przykładowo,
                        na UJ każdy student, który sobie tego zażyczy, automatycznie dostaje
                        darmowy dostęp do studenckiej wersji pakietu Statistica z modułem
                        DataMining; o dostęp do wersji pełnej trzeba specjalnie prosić, ale
                        każdy zainteresowany otrzymuje go po jakichś dwu tygodniach wymiany
                        papierów i e-maili) lub też wskazuje narzędzia freeware'owe
                        wystarczające do wykonania danego zadania.

                        Jeżeli warunek (2) lub (3) nie jest spełniony, magistrant może i
                        powinien protestować, tudzież domagać się wyznaczenia innego tematu
                        pracy. Jeżeli natomiast spełniony jest warunek (1), potencjalny
                        pracodawca ma prawo oczekiwać, że odpowiedni magister będzie umiał
                        stosowne obliczenia wykonać, nawet gdyby miało to się sprowadzać
                        tylko do umiejętności wykorzystania tego lub owego pakietu. W tej
                        sytuacji, jeśli magister nie umie, twierdzi zaś, że umie (bo w pracy
                        zamieścił cudzego gotowca), oszukuje. Sorry, Winnetou.
                      • dala.tata Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 21:57
                        ja tez nie widze, po warunkiem gdy praca jest albo wspolautorska, albo jest
                        wyraznie okreslony wklad statystyka. chyba ze mowimy o konsultacjach takich jak
                        konsultacje promotorskie. wiaodmo ze wklad promotora w prace jest znaczny,
                        jednak jest to wpisane w gatunek literacki.

                        zupelnie bowiem nie rozumiem, jak mozna uznac ze praca jest jednego autora,
                        jesli jej trzon zrobil kto inny. szczeoglnie jesli to doktorat ktory ma byc
                        praca nie tylko samodzielna, ale pokazujaca komptenecje poruszania sie w pewnym
                        warsztacie metodologicznym.

                        nawiasme mowiac sa jeszcze dzisiaja promotorzy ktorzy nie pozwalaja korzystac z
                        programow komptuerowych i kaza liczyc na piechote.


                        salzburg napisał:

                        > Osobiście nie widzę nic niestosownego w korzystaniu z wiedzy specjalistów z
                        > zakresu statystyki. Jezeli ktoś nie ma pogłębionej wiedzy matematycznej (a tak
                        > jest z większością przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych), nie
                        > tylko może to robic ale nawet powinien.
                        > Większość oczywiście liczy za pomocą specjalistycznych programów, ale nie ma
                        > pojecie o co chodzi.
                        > Poza wszystkim statystyka - na wysokim poziomie to po prostu skomplikowana
                        > matematyka i do tego trzeba miec kompetencje.
                        • salzburg Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 22:17
                          Obliczenia statystyczne to nie jest trzon pracy. Np. w medycynie trzonem są
                          badania kliniczne, w naukach społecznych np. socjologicznych jest wiele
                          wskaźników statystycznych, które się wykorzystuje i zazwyczaj autor, korzysta z
                          profesionalnych programów statystycznych o których tylko wie tyle co ma gdzie
                          wprowadzić i jak zinterpretowac wynik. Statystyka ma służyc dla ustalenia
                          korelacji, ilustracji wniosków itd. Dlatego często we wstępie autor po prostu ę
                          pisze, że korzystał z konsultacji specjalistów od statystyki statystyki. Zresztą
                          mam często wrażenia, że robi się to na siłe, bo jak bedzie troche liczb to
                          będzie bardziej naukowo.
                          Statystyka to zbyt powazna nauka by udawać, że polonista, historyk, socjolog,
                          jezykoznawca ma kompetencje by się nia bezbłędnie posługiwać. Swoja droga
                          widziałem kilka obron na których specjaliści od statystyki, albo prognozowania
                          doczepili się do pracy doktorskiej czy habilitacyjnej delikwenta. Została z nich
                          miazga - bo to po prostu wyższa matematyka. I jak chcą to udowodnią każdemu nie
                          matematykowi, że głąb.
                          Ps. jak ktoś korzysta z profesionalnego programu statytystycznego to tak na
                          prawde też powinien wpisać jako współautora - twórców programu.
                          • dala.tata Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 22:58
                            to zalezy jakie badania, w medycynie rowniez. jesli to badania ilosciowe,
                            testujace jakas hipoteze za pomoca jakichs instrumentow, to obrobka statystyczna
                            jest kluczowa i jest trzone pracy. w medycynie takimi badaniami bylyby badania
                            epidemiologiczne czy przesiewowe.

                            analogia jest nieudana.
                            • salzburg salzburg 17.06.09, 23:44
                              Lekarz nie jest statystkiem, ma ograniczone kompetencje matematyczne, dlatego
                              nikt nie oczekuje od niego, ze w ogóle będzie wnosił jakikolwiek wkład do
                              statystyki, czy metod ilosciowych. Dlatego ex definitione statystyka nie może
                              byc trzonem jego pracy - jest tylko instrumentem. Badania przesiewowe czy
                              epidemiologiczne więcej mają wspólnego z polityka zdrowtną niż z badaniami
                              sticte klinicznymi (i te tak na prawde robia statystycy przy pomocy lekarzy)
                              Lekarz ma w swojej pracy wykorzystać metody statystyczne, które są dziełem
                              statystyków. Tak samo jest z historykiem (poza zajmujacymi się kliometria),
                              socjologiem, językoznawca. Nikt od nich zresztą nie oczekuje jakichś
                              szczególnych kompetencji statystycznych. Niemal zawsze jak przedstawiciel nauk
                              społecznych stosuje metody statystyczne bedzie tylko konsumentem tego co
                              wymyślili specjaliści od metod ilościowych.

                              • dala.tata Re: salzburg 18.06.09, 00:15
                                nei chce mi sie klocic o trznowoatosc statystyki. natomiast mam malo
                                watpliwosci, ze doktorat powinien byc praca samodzielna. jesli zatem to zieki
                                osobie postronnej uzyskiwane sa wyniki, to ja mam z tym problem.

                                to mniej wiecej tak, ze uzyje analogii, jakby na maturze ktos sobie poweidzial,
                                ze da metode obliczenia zadania, a juz obliczenia zrobi kto inny. nie wyobrazam
                                sobie tez inzyniera konstruktora ktory nie umie obliczyc wytrzymalosci mostu.

                                podobnie epidemilog, ktory robi badania, np. na wystepowanie chorob
                                psychicznych, ktory nie umie obliczyc wynikow swych badan, nie jest wst anie
                                napisac dokotratu z tego. dlatego daje przyklad epidemiologii bo wlasnie tu jest
                                kluczowa jest statystyka. a takich badan, epidemiologicznych i
                                quasi-epidoemilogicznych (typu: depresja wsrdod pacjentow po zawale serca) jest
                                na peczki. i ci rola tych badaczy polega na rozdaniu kwestionariusza typu BDI
                                pacjentom po zawale serca i opisania tego, co obliczyl kto inny.
                                • mr_kagan Re: salzburg 18.06.09, 08:35
                                  Inzynier dzis niczego "recznie" nie liczy. Musi tylko umiec
                                  zinterpretowac wyniki obliczen...
                          • pfg Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 23:45
                            salzburg napisał:

                            Obliczenia statystyczne to nie jest trzon pracy. Np. w medycynie
                            trzonem są badania kliniczne


                            Badania kliniczne nie poparte analizą statystyczną są
                            bezwartościowe. To jest kanon.


                            > Statystyka to zbyt powazna nauka by udawać, że polonista,
                            historyk, socjolog,
                            > jezykoznawca ma kompetencje by się nia bezbłędnie posługiwać.

                            Studia socjologii obejmują całkiem zaawansowany kurs statystyki, bo
                            w socjologii analiza statystyczna stanowi jedno z ważniejszych
                            narzędzi badawczych. Nie słyszałem o polonistach, którzy stosowali
                            analizę statystyczną. O historykach i językoznawcach - owszem, tak,
                            ale ci, którzy to robili, musieli się tego nauczyć. Ponieważ jednak
                            znajomość metod statystycznych nie wchodzi zakres kompetencji
                            zawodowych polonisty, historyka lub językoznawcy, nie należy się
                            spodziewać, że losowa praca magisterska z tych dyscyplin będzie
                            takowych metod wymagać.

                            Swoja droga widziałem kilka obron na których specjaliści od
                            statystyki, albo prognozowania doczepili się do pracy doktorskiej
                            czy habilitacyjnej delikwenta.


                            Jeśli merytorycznie mieli rację, to słusznie zrobili. Wyciąganie
                            pochopnych wniosków ze źle statystycznie przeprowadzonych lub
                            przeanalizowanych badań to plaga, którą nalezy tępić.
                            • salzburg Re: :Lepiej mądrego zapytać 17.06.09, 23:58
                              Badania kliniczne nie poparte analizą statystyczną są
                              > bezwartościowe. To jest kanon.

                              Otóż badania medyczne moga być tylko poparte metodami statystycznymi - ale nie
                              stanowią ich istoty. I to jest kanon. Od Religi, Noszczyka, Dziatkowiaka nikt
                              nie wymaga znakomitej znajomości statystyki - ich kompetencje maja bowiem inny
                              charakter - choc jak by ja świetnie znali to byłoby bardzo dobrze.


                              • dala.tata Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 00:09
                                to moze zatem ci, kotrzy chca robic badania medyczne nie pownni opierac sie na
                                badaniach statystycznych. i problem sie rozwiaze sam.
                              • charioteer1 Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 01:06
                                salzburg napisał:

                                > Otóż badania medyczne moga być tylko poparte metodami statystycznymi - ale nie
                                > stanowią ich istoty.

                                Dla nikogo poza statystykiem metody statystyczne nie stanowia istoty badan.
                                Statystyka jest narzedziem, metoda opisu danych.

                                > Od Religi, Noszczyka, Dziatkowiaka nikt
                                > nie wymaga znakomitej znajomości statystyki

                                Oni maja byc na biezaco z literatura fachowa w swojej dziedzinie. Bardzo watpie,
                                czy ktos, kto nie widzi roznicy miedzy p>.05 a p<.05 jest w stanie czytac ze
                                zrozumieniem fachowa literature medyczna, pomijajac oczywiscie podreczniki.
                                Takiemu lekarzowi mozna kazdy kit wcisnac jako cudowny lek na wszystko.
                              • pfg Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 08:19
                                salzburg napisał:

                                Otóż badania medyczne moga być tylko poparte metodami statystycznymi - ale
                                nie stanowią ich istoty. I to jest kanon. Od Religi, Noszczyka, Dziatkowiaka
                                nikt nie wymaga znakomitej znajomości statystyki - ich kompetencje maja bowiem
                                inny charakter - choc jak by ja świetnie znali to byłoby bardzo dobrze.


                                Wymaganie w tej chwili czegokolwiek od Religi z konieczności ocierałoby się o
                                metafizykę, nie uważasz? Dziatkowiak od dawna jest na emeryturze. Ale kończąc
                                już nitpicking, widzę, że mylisz kwalifikacje zawodowe chirurgów z ich
                                dokonaniami naukowymi. Wymienieni przez ciebie profesorowie byli sławni dlatego,
                                że byli wybitnymi chirurgami, nie dzięki swoim osiągnięciom naukowym (które
                                zresztą też mieli). Jest wielu znanych i wybitnych chirurgów, którzy nie są
                                profesorami - dla przykładu, dr Mirosław G. nie ma habilitacji, a znakomity
                                krakowski chirurg Henryk Olechnowicz nie ma nawet doktoratu. Opanowanie pewnych
                                technik operacyjnych jest umiejętnością techniczną, która daleko nie każdemu
                                jest dana, która wymaga cięzkiej pracy i która musi być poparta głęboką wiedzą,
                                dotyczącą między innymi tego, w jakich warunkach można daną technikę stosować.
                                Wymyślenie nowej techniki ociera się o naukę, natomiast bez wątpienia nauką jest
                                ocena skuteczności danej techniki. A to już wymaga statystyki. Natomiast
                                "badania kliniczne", rozumiane w sensie "clinical trials", to jest statystyka,
                                statystyka i statystyka - nowej medycyny tam już (prawie) nie ma, była
                                wcześniej, na etapie projektowania leku/terapii/etc.
                                • salzburg Lepiej madrego zapytac 18.06.09, 11:00
                                  pfg napisał:

                                  widzę, że mylisz kwalifikacje zawodowe chirurgów z ich
                                  > dokonaniami naukowymi.

                                  Nic nie myle - dlatego własnie wymieniłem tych a nie innych (np. dr
                                  M.G., i pewnie z kilkudziesięciu znakomitych operatorów - ale bez
                                  ambicji naukowych). W kazdym renomowanym szpitalu są tacy i często
                                  sa technicznie duzo lepsi od starszych z nazwiskami - juz chocby
                                  dlatego, ze młodsi.

                                  "badania kliniczne", rozumiane w sensie "clinical trials", to jest
                                  statystyka,
                                  > statystyka i statystyka - nowej medycyny tam już (prawie) nie ma,
                                  była
                                  > wcześniej, na etapie projektowania leku/terapii/etc.

                                  Nauka w medycynie jest wyłacznie - projektowanie leku, terapi, nowe
                                  procedury - a statystyka jest tylko narzędziem pozwlajacym
                                  ilustrować osiągnięcia badań medycznych.

                                  Nauke w statystyce robia matematycy a nie lekarze, socjologowie,
                                  historycy itd.
                                  • mr_kagan Re: Lepiej madrego zapytac 18.06.09, 11:06
                                    Wciaz sie tu myli zastosowania statystyki od uprawiania
                                    statystyki jako nauki
                                    . Jesli w badaniach sie stosuje metody
                                    statystyczne to nie tylko mozna, ale wrecz nalezy korzystrac z uslug
                                    statystyka, podobnie jak sie korzysta z uslug bibliotekarza na
                                    etapie przegladu literatury. Ale co innego, gdy sie pisze prace
                                    (dypl., mgr, dr czy hab.) ze statystyki - wtedy to musi byc na 100%
                                    oryginalna praca i przykladowe obliczenia trzeba wtedy robic samemu,
                                    oczywiscie przy pomocy narzedzi, w tym komputera...
                            • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 08:37
                              Analiza statystyczna ma bardzo powazne ograniczenia. Slyszales o
                              pozornych korelacjach (spurious correlations) i o bledzie
                              pl.wikipedia.org/wiki/Post_hoc_ergo_propter_hoc ?
                            • dominikjandomin Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 14:53
                              pfg napisał:

                              >Nie słyszałem o polonistach, którzy stosowali
                              > analizę statystyczną.

                              Podpowiem: promotor mojej koleżanki. Analiza zaczęła się i skończyła na
                              obliczeniu średniej, ale i tak wielki wkład metod statystycznych budził
                              zadziwienie...

                              > Jeśli merytorycznie mieli rację, to słusznie zrobili. Wyciąganie
                              > pochopnych wniosków ze źle statystycznie przeprowadzonych lub
                              > przeanalizowanych badań to plaga, którą nalezy tępić.

                              Oczywiście. Kiedyś nasz statystyk - ekolog pokazywał nam badanie... gdzie
                              wskutek złych metod praca poszła na smietnik. Bo to, c udowodnili, udowodnić
                              można było na dowolnym zbiorze liczb losowych...
                              • pfg Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 15:32
                                dominikjandomin napisał:

                                > pfg napisał:
                                >
                                > >Nie słyszałem o polonistach, którzy stosowali
                                > > analizę statystyczną.
                                >
                                > Podpowiem: promotor mojej koleżanki.

                                Mój Boże, Wincenty Lutosławski ustalił ostateczną chronologię
                                Dialogów Platona badając częstość występowania poszczególnych
                                fonemów, a może nawet korelacje między nimi. Formalnie rzecz biorą
                                była to praca z filozofii :-)
                                • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 17:34
                                  Analize statystyczna (tu tzw. analize czestotliwosci) stosuje sie w
                                  literaturoznawstwie np. przy ustalaniu autorstwa tekstow.
                              • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 17:43
                                No tak, jeden autor uzyl slowa na "k" raz, a drugi 100 razy, wiec
                                przecietnie obaj je uzyli ok. 50 razy.
                        • loleklolek_pl Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 00:34
                          > nawiasme mowiac sa jeszcze dzisiaja promotorzy ktorzy nie pozwalaja korzystac z
                          > programow komptuerowych i kaza liczyc na piechote.

                          Tacy z całą pewnością trafiają w oczekiwania przyszłych pracodawców <ROTFL>
                          • dala.tata Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 00:40
                            mysle ze nie doceniasz madorsci promotorow. jesli umiesz policzyc na pichote, to
                            znaczy ze rozumiesz, o co chodzi, a nie tylko bezmyslnie wypleniasz krateczki
                            zaproponowane ci przez program komputertowy.

                            jak myslisz zatem lepiej rozumeic, o co idzie, czy bezmyslnie 'sotoswac' pakiet.
                            otoz ja mysle ze to pierwsze. a ty?
                            • loleklolek_pl Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 01:18
                              oj... jasne, że liczenie na piechotę ma sens... w przypadku małych szkoleniowych
                              zadanek realizowanych podczas ćwiczeń, na których właśnie tłumaczy się o co biega.

                              Ale prace inżynierskie lub magisterskie? Nie żartujmy sobie. To w ogóle nie
                              byłoby realizowalne w większości przypadków bez stosowania softu. Ewentualnie
                              byłoby realizowalne przy zastosowaniu olbrzymich uproszczeń (w wyniku czego
                              efekty pracy byłyby warte dokładnie zero). Po prostu albo obliczeń byłoby tyle,
                              że życia by danemu magistrantowi nie starczyło albo trzeba by przyjąć założenie,
                              że dla uproszczenia obliczeń za pi przyjmujemy 5 :-D. No chyba, że mówimy o
                              obliczeniach na prawdę prostych (liczby całkowite, 5-10 wartości do dodania i
                              ewentualnego pomnożenia). Tylko nie wiem, czy takie proste przypadki jeszcze
                              gdziekolwiek istnieją. Przeciętna ankieta zrobiona dla 30 osób i zawierająca 10
                              pytań generuje już wystarczająco dużo danych, by licząc na piechotę zbyt łatwo
                              było o pomyłkę (no chyba, że mówimy o liczeniu na piechotę w matlabie :-) ).
                              Bezmyślnemu stosowaniu pakietów też jestem przeciwny - z myślenia nic nie
                              zwalnia. Szczególnie w pracach doktorskich... no ale tam, jak wiadomo tworzy się
                              naukę. Przy takich okazjach można natknąć się na to, że taki program wypluje
                              "dziwny" wynik (kiedyś znajomy miał problem, okazało się, że problem był z
                              zaokrągleniami przy obliczeniach). Natomiast nie ma co ukrywać, że na większości
                              kierunków studiów to jednak problemy do rozwiązania są dość standardowe na
                              poziomie licencjata/mgr.

                              A firmy, które zatrudniały kogokolwiek do robienia bardziej skomplikowanych
                              obliczeń "na piechotę" już dawno zbankrutowały. Po prostu soft robi to znacznie
                              szybciej i w sposób bardziej niezawodny. Wynika z tego, że student potrafiący
                              wypełniać krateczki będzie bardziej przydatny potencjalnemu pracodawcy, niż
                              student nie potrafiący tego robić, ale za to umiejący liczyć na piechotę.
                              • dominikjandomin Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 14:59
                                loleklolek_pl napisał:

                                >Przeciętna ankieta zrobiona dla 30 osób i zawierająca 10
                                > pytań generuje już wystarczająco dużo danych, by licząc na piechotę zbyt łatwo
                                > było o pomyłkę

                                No cóz, u nas magistranci idą w setki ankiet, z których każda ma sporo więcej
                                niż 10 pytań...

                                Policzyć średnie można. Ale bardziej zaawansowane metody, nie mówiąc o analizach
                                wielozmiennych? Nie wyobrażam sobie robienia tego na piechotę.
                        • dominikjandomin Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 13:45
                          dala.tata napisał:


                          > nawiasme mowiac sa jeszcze dzisiaja promotorzy ktorzy nie pozwalaja korzystac z
                          > programow komptuerowych i kaza liczyc na piechote.

                          Żartujesz?

                          To ktoś jeszcze potrafi?

                          I jakiej wielkości zbiory jest w stanie przeliczyć? I jakimi metodami?
                          • mr_kagan Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 17:45
                            Ja kiedys potrafilem. Potrafilem nawet rozwiazac zadanie z metody
                            Simplex, a tam, jak sie zle policzy pierwiastek, to sie idzie w
                            przyslowiowe maliny... Ale w praktyce na nic sie mi to nie zdalo!
                          • dala.tata Re: :Lepiej mądrego zapytać 18.06.09, 19:40
                            nie zartuje. znam jednego profesora, ktory wymaga tego od magistrantow. nie znam
                            szczegolow.
    • wchodzacawswiatsocjologii Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 18.06.09, 01:19
      Jestem na II roku studiów i posiadam taka wiedze jak obliczyc wspołczynnik
      istotnosci (statystyke mialam na I roku). Myśle ty też, powinnas umiec je
      obliczyc, przeciez konczysz studia :>

      No, ale konspektu nie umialam napisac do pracy lic., ale napisałam bo wiedziałam
      że nikt inny za mnie tego nie zrobi heh:D
      • mr_kagan Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 18.06.09, 08:42
        Co innego jest rozwiazac proste zadanie z podrecznika dla I roku, a
        co innego jest, gdy mamy do czynienia z wynikami prawdziwego
        badania... To, ze ktos zdal egzamin na prawo jazdy w Koziej Wolce (z
        gory przepraszam mieszkancow tej uroczej miejscowosci) nie znaczy,
        ze poradzi sobie w Warszawie...
    • mr_kagan Zrozumienie statystyki 18.06.09, 09:28
      Wydaje mi sie, ze zrozumenie wynikow jest znacznie wazniejsze od
      umiejetnosci liczenia statystycznych wskaznikow. Przeciez wiekszosc
      naukowcow, nie mowiac juz o laikach, nie ma pojecia o tym, ze
      srednia arytmetyczna, tak czesto nam podawana, ma sens tylko wtedy,
      gdy populacja jest duza i skupiona wokol tej sredniej, i jeszcze
      lepiej, jak ma tzw. rozklad normalny. A konia z rzedem temu, kto mi
      pokaze w prasie, nawet w tej powaznej, "opiniotworczej" poza owa
      srednia artymetyczna, takie miary jak np. dominanta, wartosc modalna
      czy wariancja badz odchylenie standardowe. Ponadto wiele testow
      statystycznych przyjmuje z gory (a priori) tzw. normalny
      rozklad zmiennej, co wcale nie jest norma w rzeczywistosci.
      Niestety, statystyki ucza wciaz na ogol dinozaury, przywiazane do
      liczenia "na piechote", ktore traktuja owa statystyke jak "sztuke
      dla sztuki", a nie jedno z narzedzi wspolczesnego naukowca...
      • dominikjandomin Re: Zrozumienie statystyki 18.06.09, 15:03
        mr_kagan napisała:

        > Wydaje mi sie, ze zrozumenie wynikow jest znacznie wazniejsze od
        > umiejetnosci liczenia statystycznych wskaznikow.

        I o tym cały czas staram się pisać. Liczy komputer. Ja musze wiedzieć, jaki
        przycisk wcisnąć - czyli DLACZEGO ten, i co oznaczaą cyferki na wydruku...

        >Przeciez wiekszosc
        > naukowcow, nie mowiac juz o laikach, nie ma pojecia o tym, ze
        > srednia arytmetyczna, tak czesto nam podawana, ma sens tylko wtedy,
        > gdy populacja jest duza i skupiona wokol tej sredniej, i jeszcze
        > lepiej, jak ma tzw. rozklad normalny.

        Żartujesz, naukowcy mają problem?

        Chociaż... analizowałem jedną pracę, gdzie było podane istotne różnice między
        województwami pewnego wskaźnika... Tylko, ze zmienność wewnątrz tych województw
        była taka wielka, ze zewnętrza wariancja to był pikuś...
        • charioteer1 Re: Zrozumienie statystyki 18.06.09, 15:10
          dominikjandomin napisał:

          > Żartujesz, naukowcy mają problem?

          Kagan ma problem ;-)

          > Chociaż... analizowałem jedną pracę, gdzie było podane istotne różnice między
          > województwami pewnego wskaźnika... Tylko, ze zmienność wewnątrz tych województw
          > była taka wielka, ze zewnętrza wariancja to był pikuś...

          Jezeli wyniki mialy dac informacje, ktoremu wojewodztwu przyznac wiecej
          pieniedzy, to analiza spelnila swoje zadanie ;-)
          • mr_kagan Re: Zrozumienie statystyki 18.06.09, 17:36
            Ja ze statystyka problemu nie mam. Na studiach w Melbourne pisalem
            bylem 'kobylaste' priogramy w FORTRANIE, estymujace zlozone,
            wielorownaniowe modele ekonometryczne. Tyle, ze w praktyce nie
            stosuje tych metod, albowiem zajmuje sie glownie makroekonomia, a w
            niej jakosc danych jest na ogol tak marna, ze nie nadaja sie one do
            powaznej analizy statystycznej.
        • mr_kagan Re: Zrozumienie statystyki 18.06.09, 17:42
          1. Tu zgoda: zrozumienie wynikow jest znacznie wazniejsze od
          umiejetnosci liczenia statystycznych wskaznikow.
          2. Niestety, ale czesto je maja. Wiem to z wielu konferencji i
          seminariow, zarowno w Polsce jak i za granica... Ostatnio np.
          wysluchalem referatu (po angielsku zreszta) na temat roznic miedzy
          wojewodztwami, gdzie Pani prof. dr hab. nauk ekonomicznych, z
          czolowego polskiego uniwerytetu, wmawiala w sluchaczy, ze Woj.
          Mazowieckie jest najbardziej rozwiniete, i niewiele miala do
          powiedzenia, gdy powiedzialem jej, iz analizowala na zbyt wysokim
          szczeblu agregacji, i ze sens miala by dopiero analiza na szczeblu
          powiatow, a najlepiej gmin...
          • giov-anni Re: Zrozumienie statystyki 19.06.09, 22:05
            prawdopodobnie byloby jeszcze lepiej gdybyscie rozmawiali po polsku,moze tez
            bardziej bys rozumial wyklad:)
    • sendivigius Moje drogie dziecko... 18.06.09, 22:52
      Zamiast poszukiwac statystyka idz na piwo albo na plaze poplywac.

      Wspolczynnik istotnosci wstaw sobie 0.05 w pierwszym przypadku a w
      drugim 7.39. Wnioski napisz jakie ci przyjda tylko do glowy i sie
      niczym nie przejmuj.

      Ta twoja praca to nie jest zadna nauka, a wnioski i wspolczynniki i
      dane sa niczym innym jak losowa probka szumu socjologicznego. Jesli
      twoj promotor twierdzi inaczej poradz mu alby zminil zone na mlodsza
      i ladniejsza to przestanie sie frustrowac i udawac kogos kim nie
      jest.

      Wiec luz i glowa do gory. Honorarium prosze wplacic na PCK.
    • fajnytoster Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 01:28
      Wprawdzie to nie statystyka, ale blisko:

      TU KLIK

      :)
      • fajnytoster Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 01:29
        ok, podam, bo w linku jest nieczytelne:

        <jak0b> studenci sa awesome
        <jak0b> przypis z pracy licencackiej: "dla uproszczenia obliczeń przyjąłem że Pi jest równe 5"
    • niewyspany77 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 19.06.09, 22:56
      statystyke warto znac, chocby po to, by nie prosic ludzi o pomoc za kazdym
      razem, gdy chce sie cos zbadac. mnie na studiach nikt nie uczyl. nauczylem sie
      przy pisaniu doktoratu. choc 'nauczylem sie' to moze za mocno powiedziane.
      ciagle sie douczam, ciagle mam watpliwosci, czy dobralem adekwatny test, ciagle
      staram sie, by przed ostateczna publikacja tekst przeczytal ktos, kto potrafi
      wylapac moje bledy. niemniej za kazdym razem przekonuje sie, ze warto bylo
      poswiecic czas, bo dzieki temu rozumiem wyniki.

      100% rozwodow zaczyna sie od malzenstwa. i co z tego? ;)
      • dabrowskypaul Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 20.06.09, 22:51
        Statystyka to tylko jedno z wielu narzedzi naukowca. Statystyka
        wykrywa tylko zaleznosci liczbowe, ale nic nie powie na temat, czy A
        jest powodem B, skutkiem B, czy tez zjawiskiem calkowicie
        niezaleznym od B. Np. mamy bardzo silna i pozytywna korelacje miedzy
        A: zakupami pralek i B: zakupami lodowek. Ale to nie znaczy, ze A
        powoduje B, badz ze B powoduje A... Po prostu A i B zaleza od C,
        czyli od dochodow ludnosci...
        • niecha27 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 27.06.09, 23:13

          Mg mnie to współczynnik korelacji rzeczywiście nic nie mówi o związku
          przyczynowo skutkowym między dwiema zmiennymi (nie wiadomo czy to A wpływa na B
          czy też odwrotnie), ale jeśli policzymy np współczynnik regresji (np liniowej)
          między zmienną objaśnianą Y a objaśniającą X to będziemy wiedzieli jak zmiany X
          powodują zmianę Y (w jaki sposób X wpływa na Y).
          • profzwdrhab Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 28.06.09, 11:37
            Znow nie rozumiesz statystyki. To nie jest tak, ze "jeśli policzymy
            np współczynnik regresji (np liniowej) między zmienną objaśnianą Y a
            objaśniającą X to będziemy wiedzieli jak zmiany X powodują zmianę Y
            (w jaki sposób X wpływa na Y)".
            Bedziemy to wiedziec tylko wtedy gdy:
            - zaleznosc miedzy X a Y istnieje, w tym sensie, ze zmiana X
            powoduje zmiane Y, a nie ze np. zmiany X i Y sa powodowane przez
            trzeci czynnik, nazwijmy go Z oraz
            - zaleznosc miedzy X i Y jest liniowa (na ogol nie jest, gdyz nasz
            swiat nie jest plaski a zakrzywiony)...

            • niecha27 Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 28.06.09, 16:42
              napisalam np liniowa, jesli nie jest to mozna przeciez budowac nieliniowe modele
              regresji, np wykladnicze, paraboliczne itp....
              a to czy zaleznosci miedzy X a Y nie jest spowodowana zmienna Z tez da sie
              policzyć za pomocą współczynników korelacji czastkowej...
    • biolog_teoretyk Re: Poszukuję statystyka do pracy mgr, PILNE. 23.06.09, 16:37
      Ciesze sie, ze autorka watku znalazla rozwiazanie. Mam tylko nadzieje, ze jasno
      i precyzyjnie wyjasnila specjaliscie od statystyki czego od niego oczekuje i ze
      potrafila ocenic wiarygodnosc poczynionych przez niego obliczen, a na koniec
      poprawnie zinterpretowac wyniki i wyciagnac prawdziwe wnioski.

      Co to jest, do cholery, ten "współczynnik istotności"?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka