Dodaj do ulubionych

O absolwentach szkol srednich

18.07.09, 15:20
Triumfy ignorancji
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 15:32
      A jak studenci to widza? Filmiki nakrecone przez studentow:

      Po co jest wyklad? - Chyba nikt nie wie

      Po co robic notatki?

      A jak ktos nie umie?
      • pr0fes0r Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 17:05
        charioteer1 napisał:

        > A jak studenci to widza? Filmiki nakrecone przez studentow:

        Przerażające.
        Tym bardziej że w życiu czegoś takiego nie przeżyłem.
        To się nawet do Edusatu nie nadaje.
        • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 19:29
          pr0fes0r napisał:

          > Przerażające.

          Co? Student grajacy na laptopie w czasie wykladu? Przeciez na laptopie nie da
          sie zrobic notatek z wykladu. Student nie wie, po co na tym wykladzie siedzi, a
          notatek samodzielnie robic nie umie. Mnie nie tyle rozwalila ta pani, ktora
          zabrania fotografowania slajdow, ile spontaniczny komentarz studenta: a jak ktos
          nie umie? Jak nie umie przerysowac ze slajdu prostego wykresu, to faktycznie ma
          problem.
          • pr0fes0r Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 19:58
            charioteer1 napisał:

            > pr0fes0r napisał:
            >
            > > Przerażające.
            >
            > Co? Student grajacy na laptopie w czasie wykladu?

            Nie, wykładowca z pierwszego filmu. On żyje w ogóle?
          • mirusz Re: O absolwentach szkol srednich 20.07.09, 10:48
            charioteer1 napisał:
            > Mnie nie tyle rozwalila ta pani, ktora
            > zabrania fotografowania slajdow, ile spontaniczny komentarz
            studenta: a jak kto
            > s
            > nie umie? Jak nie umie przerysowac ze slajdu prostego wykresu, to
            faktycznie ma
            > problem.

            Sądzę, że jednak i tak nie ma co zawracać rzeki kijem. Postęp
            technologiczny dosięgnie edukcję prędzej czy później niczym
            komunikacja internetowa czy bankowość elektroniczna, do kredy i
            notatek pisanych przez kalkę dla chorego kolegi nie wrócimy.

            Problem w tym, że póki co, jesteśmy w jakimś takim stanie
            przejściowym. Studenci bezesnownie przynoszą laptopy, aby zagrać w
            grę, a wykładowcy bezsensownie zabraniają robić zdjęcia slajdów (aby
            sztucznie utrzymać frekwencję bezmyślnych istot skupionych na
            kaligrafii czy fotografii "skrytej" zamiast zaangażowanych
            słuchaczy).
            Nikt nie umie się znaleźć w tym stanie zderzenia, dwóch obyczajów
            cywilizacyjnych i wykorzystać współczesną technikę, aby faktycznie
            podnosić poziom intelektualny. Myślę, że chyba zbliża się czas
            radykalnej dyskusji nad współczesną szkołą wyższą.

            Po drugie, faktycznie - poziom spada. Postawiono na ilość, produkcja
            masowa maturzystów, produkcja studentów... Coraz więcej z tych
            siedzących na sali nie wie po co tam, są gdzieś między sprzecznymi
            siłami współczesnego świata. Gospodarka wymaga praktyki, na wykład
            tylko wpadają, bo studenci dzienni przecież pracują, chcąc zdobyć
            faktycznie wymagane kwalifikacje. Z drugiej strony 40% współczynnik
            scholaryzacji wyższej, przecież gospodarka nie wytrzyma tego, aby
            40% ludzi w wieku produkcyjnym nie pracowało, dlatego po nich
            naturalnie sięga. A więc studia stają się czymś innym, nie są już
            jednynym polem aktywności młodych ludzi. Rozwój intelektualny czy
            naukowy dyskurs schodzi na dalszy plan, wszak człowiek jest choćby
            ograniczony czasem, nie mówiąc już o sprzecznych wartościach.
      • h_hornblower i jeszcze to... 18.07.09, 20:14

        www.youtube.com/watch?v=ypYzdmIQKUY&NR=1
        Posłuchajcie tego ględzenia...
    • dala.tata Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 16:21
      ja niespecjalnie wiem o co chodzi autorowi. a poza tym to uwielbiam takie
      artykuly ogolnokrytyczne i bijace na alarm.

      jeszcze bardziej lubie bijacych na alarm profesorow, ktorzy od 30 lat nie
      zastanawili sie nad tym, czy moze warto by zmienic forme (o zmiane tresci nie
      osmielilbym sie prosic) wykaldu. a to ze studenci ich nie sluchaja jest
      ooczywicsie tylko i wylacznie wina studentow!
      • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 16:49
        Leszczynski chyba raczej stara sie wykazac, ze swiat sie zmienil, szkola sie
        zmienila i mamy to przyjac do wiadomosci. Co do charakteru i nieuchronnosci tych
        zmian - mam pewne watpliwosci.

        Co do formy wykladu - chyba taka jest najbardziej efektywna:
        www.youtube.com/watch?gl=ES&hl=es&v=S9WtBRNydso
        Proponuje zwrocic uwage na tablice ;-)
        • dala.tata Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 18:56
          to ze profesor uzywa tablicy nie mowi nam wiele o tym, jaka jest forma wykladu.
          ja osoboscie tablicy uzywam juz bardzo rzadko (zazwyczaj to jakiegos rysunkiu
          egzemplifikujacego ktory mi przyjdzie do glowy w czasie wykladu), bo
          a. nie cierpie rak brudnych od kredy
          b. bazgrze jak kura lapa (nawet w wypadku lajtbordow).

          ale nie podjalbym sie przeprowadzenia wykladu o wyzszosco palerpointa nad
          tablica (szczegolnie taka na ktroa skierowana jest kamera)
          • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 19:38
            Ciekawe, czy ktokolwiek poza prof. MC Diamond tych tablic uzywa na UC Berkeley.

            Co do tych tablic - ona wyraznie mowi studentom: pisz, bo jak piszesz wlasna
            raczka, to lepiej kojarzysz tresc wykladu. Moje pierwsze wyklady z ppt to byl
            horror (dla mnie!!!). Studenci byli tak pochlonieci przerysowywaniem wszystkiego
            ze sciany do kajecikow, ze nie zwracali zupelnie uwagi, na to, co ja mowie.
            Teraz maja wszystkie prezentacje dostepne w internecie, wiec nie pisza nic.
            • dala.tata Re: O absolwentach szkol srednich 18.07.09, 20:26
              pewnie nie. ale mi sie bardzo podoba ze uniwersytet pozwala jej na to male
              popieprzenie (moj by nie pozwolil :-( ). w Pieknym umysle jest scena kiedy Nash
              pisze na szybach biblioteki. i jak to ogladalem caly czas sie zastanawialem, czy
              jest jescze uniwersytet ktory by na to pozwolil (wiesz health and safety). moze
              Berkeley.....
          • eni.huso Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 12:41
            mnie sie strasznie podobaja miny studentow na wykladach, gdzie nagle nie ma
            powerpointa, wszystko mowie z glowy i rysuje (rozne schematy) na tablicy (bialej
            i markerami - kolorowymi).
            Nie ma prezentacji do skopiowania, nie ma konspektu do skserowania, nie mozna
            robic zdjec, bo nie ma czemu. Mozna jedynie mnie nagrac kamera lub na dyktafon ;).

            Konsternacja i zagubienie studentów na tych wykladach - bezcenne...
            • eni.huso Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 12:43
              eni.huso napisała:

              > robic zdjec, bo nie ma czemu. Mozna jedynie mnie nagrac kamera lub na dyktafon

              zapomnialam dodać, ze potem jeden (odplatnie dla grupy) przepisuje z dykatfonu
              do worda i puszcza w sieci...
    • eni.huso Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 12:37
      może warto sie zastanowić nad tym kto rodzil i wychowal te roczniki 80-90? bo
      tak mi sie wydaje ze pewnych wartosci, chocby nie wiem jak zmieniali ustawy, to
      nie wynosi sie z matury.
      • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 13:23
        Ale ja piernicze wartosci. O wiedze tez nie chodzi, moga nie wynosic ze szkoly
        zadnej wiedzy. Mnie rusza, ze ze szkoly nie wynosza umiejetnosci uczenia sie.
        • eni.huso Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 15:44
          a kto powiedzial, ze nie wynosza? jezeli chca to sie nauczą ale tego co ich
          interesuje, a nie matematyki i historii.
          Natomiast takie podejscie do studiow mowiac ogolnie - to brak szacunku, przede
          wszystkim dla siebie samych i TO wynoszą z domu, gdzie wpajano im ze wiedza nie
          jest potrzebna do pracy a liczy sie tylko papierek.
          • charioteer1 Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 16:16
            Gdyby to byla prawda, to powinni sobie swietnie radzic na studiach - przeciez
            wybieraja to, co ich interesuje - a tak niestety nie jest. Ok. 1/4 roku nie
            zaliczylo dwoch lub wiecej przedmiotow, 3-4 oblane egzaminy to norma. Dla
            wiekszosci z nich papierka nie bedzie. Moga kupic na bazarze, albo isc do
            prywaciarza. Prywaciarz da.
            • eni.huso Re: O absolwentach szkol srednich 19.07.09, 17:27
              w ktoryms juz wątku zastanawialam sie dlaczego studenci sie na studiach nudzą i
              sie nie uczą. Dlatego bo te studia ich nie interesują (poza nielicznymi wyjątkami).
              wlasnie ci studenci nie wybieraja tego co ich interesuje, ale to z czego wydaje
              im sie ze "papierek otworzy wszelkie drzwi", albo chodzi o sam "papierek nie
              wazne jaki", byle było latwo i przyjemnie, anajlepiej móc oplacic za wszystko z
              góry łacznie z poprawkami i nie chodzić wcale i nic nie robić.

              > prywaciarza. Prywaciarz da.

              moze lepiej jest skonczyc byle co z pkt widzenia studenta i byle jak ale na
              lepszej panstwowej, znanej uczelni i poza tym za darmo.
          • flamengista rozumiem, że mamy pokolenie geniuszy!? 20.07.09, 11:06
            Ci ludzie w wieku 15 lat już wiedzą, co ich nie interesuje i nie będzie w życiu
            potrzebne. Jestem pod wrażeniem...

            Ja w wieku 15 lat myślałem o założeniu kapeli deathmetalowej, a szkoła wydawała
            mi się zupełnie zbędna. Rozumiem, że gdyby rodzice mi dali wolną rękę, to teraz
            nagrywałbym z Peterem i Nergalem?

            To nie jest ważne, czy ich w gimnazjum czy szkole średniej coś interesuje. Oni
            mają się nauczyć umiejętności UCZENIA SIĘ. I jak będą na tyle dorośli, by
            wiedzieć czego chcą - by mogli zacząć się tego uczyć.
            • eni.huso Re: rozumiem, że mamy pokolenie geniuszy!? 20.07.09, 18:14
              flamengista napisał:


              > Ja w wieku 15 lat myślałem o założeniu kapeli deathmetalowej, a szkoła
              wydawała mi się zupełnie zbędna.

              to jest udowodnione, ze mezczyzni dojrzewaja pozniej :P

              ale poważnie, mysle ze wiekszosc wie
        • flamengista o - święte słowa! 20.07.09, 11:02
          Bo przecież wiedza jest w książkach, wystarczy po nie sięgnąć. Nie są daleko,
          wystarczy umieć szukać w Internecie.

          Ale dla moich studentów, jeśli po wpisaniu hasła w googlu nie ma tego w
          pierwszych 10 wynikach - to to nie istnieje.

          Ja nie mam pojęcia, co zrobią jak jakimś cudem zostaną zatrudnieni i szef ich
          zostawi z problemem który będą musieli SAMI rozwiązać.

          To znaczy wiem co zrobią. Odpalą laptopa i zaczną grać w Quake'a.
    • frusto Chcieliscie to macie.. 20.07.09, 09:56
      Mam paru kolegow uczacych w szkolach. Jeden z nich powiedzial: "stary, jak ja
      postawie komus pale, to wezwie mnie dyrektor, i bedzie mnie meczyl, czy zrobilem
      wszystko co trzeba, dlaczego zanizam srednia,,, bede musial pisać papiery i
      uzasadnienia. Jak pal bedzie za duzo, to przyjadą z Zielonej Góry. Wybór jest
      prosty".

      Naprawdę, ja nie rozumiem osób biadających nad "poziomem" młodzieży.
      • niewyspany77 Re: Chcieliscie to macie.. 20.07.09, 10:50
        bo tak wlasnie jest. ja nie rozumiem tego owczego pedu do naskakiwania na
        nauczycieli, bo tacy, bo smacy, wogole nie ucza itd. to proste. a w ogolnym
        zarysie problem jest podobny dla gimnazjum i uczelni: poprzedni etap edukacji
        niewiele uczy, grupa (klasa) ma miec tyle a tyle, zlego nauczyciela pozbyc sie
        ciezko, mlodziez ma wszystko gdzies.
        • flamengista jeśli nadskakiwać, to z sensem 20.07.09, 11:11
          W dziesiątkach dyskusji n/t polskiej edukacji tłukę to samo.

          Zmieniać na lepsze należy od podstaw. A to oznacza stawianie wymogów
          nauczycielom w szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach.

          Żeby stawiać wymogi, należy im najpierw zapewnić godne warunki pracy. I nie
          chodzi tu o pensję samą w sobie, ale o:
          - znaczące jej zróżnicowanie - by najlepsi nauczyciele (5% elita) dostawali
          nawet tyle, co profesorowie;
          - przywrócenie normalności - obecnie uczeń jest ważniejszy od nauczyciela;
          - zwiększenie komfortu pracy nauczyciela i jego autonomii.

          Reformy systemu zaczyna się od jego fundamentów, a nie od góry.
          • niewyspany77 to z sensem - tyle ze to bez sensu... 20.07.09, 11:20
            tluczesz, ale nie rozumiesz istoty. jesli super-mega-maxi-nauczyciel z wynikami
            dostanie ucznia o podesciu "w d* to mam" a akurat dyrektor nie bedzie sobie
            zyczyl pal w zestawieniach koncowych, to nic nie zrobisz. NIC. czaisz? tu nie
            chodzi o nauczyciela, tylko o system, o tabelki, o zestawienia! nauczyciel jest
            tylko trybikiem, i tak naprawde niewiele moze.
            • flamengista ależ z sensem 20.07.09, 11:58
              Dlatego pisałem o większej autonomii nauczyciela.

              U nas w liceum był matematyk, który co roku kosił równo. Był bardzo wymagający,
              ale był też wybitnym dydaktykiem.

              Nikt nie śmiał go tknąć, mimo że pewnie rodzice skarżyli się że pociechy mają
              problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka