Dodaj do ulubionych

Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważania

13.07.11, 23:30
E tam, niewesołe rozważania - pierdolony szok!

Durne pytanie matematyczne
kulawa_wodzirejka 12.07.11, 11:30 Odpowiedz
jeżeli za coś zapłacimy 15 000 zł przy kursie 1 chf = 3 zł, to ile
zapłacimy (za to samo) przy kursie 1 chf = 3.4zł?


Re: Durne pytanie matematyczne
nowy_conrad 12.07.11, 11:33 Odpowiedz
Serio pytasz?

Re: Durne pytanie matematyczne
kulawa_wodzirejka 12.07.11, 11:34 Odpowiedz
haha tak :D mamy z kol 2 rozne wyniki :D

Re: Durne pytanie matematyczne
real.becwal 12.07.11, 11:35 Odpowiedz
17 tys pln

Re: Durne pytanie matematyczne
kulawa_wodzirejka 12.07.11, 11:37 Odpowiedz
ha wiec mialam racje xD jej wyszlo ze 21 bo zmiana o 0.4 od kwoty wyjsciowej ...



Nawet zostawiłem ślad.
Nie, nie "materiał biologiczny". :P Inny ślad.

Ale do rzeczy.
Chyba można przyjąć, że autorka wątku jest dorosła - co jakąś gówniarę obchodziłyby zmiany kursu jakiegoś franka szwajcarskiego.
Niech będzie też, że pomijamy wstyd jako kategorię kompletnie przestarzałą. Przyjmuję do wiadomości (chociaż tego nie rozumiem), że można nie wstydzić się przyznać do takiego nieuctwa. Nawet anonimowo.

Ale chodzi o system edukacyjny - jak to możliwe, żeby takie coś wypluwać? Że przez kilkanaście lat nikt w żadnej ze szkół nie zauważył, że ma do czynienia z analfabetką?

A kiedy patrząc piętro wyżej zauważamy dodatkowy wymiar klątwy o uczeniu cudzych dzieci. Postawmy się w sytuacji człowieka, którego zadaniem jest próba uzdatnienia na pierwszym roku takich idiotów przyjętych na studia.
I nie musi to być polibuda. O naukach społecznych czy biologicznych, na ten przykład, też trudno poważnie rozmawiać omijając podstawy statystyki opisowej. A jak rozmawiać o czymkolwiek, kiedy audytorium nie zna podstaw arytmetyki?
Co ma robić ze sobą taki asystencik, żeby jakoś dawać radę psychicznie? Polać nie może, bo przecież studenci go żywią i jego profesora też, i niż idzie, i w ogóle. :/

Chyba już rozumiem, skąd się biorą desperaci urządzający masakry w liceach. :(
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 07:50
      Nie desperuj :-P.
      • redundant Proszszsz... 14.07.11, 11:41
        Kiedyś widziałem na forum, a dziś znajszłem. Specjalnie dla ciebie. :)

        klik
        • mi-l-ja Re: Proszszsz... 14.07.11, 12:50
          Spadaj :-P.
        • mi-l-ja Re: Proszszsz... 15.07.11, 16:52
          Dobra, a teraz powiedz, o co chodziło z tym wątkiem? Pytam, bo poza spontaniczną reakcją w stylu "czuję, że odchodzę, podajcie mi deser" nic mądrego mi nie przyszło do głowy.
          • redundant Re: Proszszsz... 18.07.11, 01:02
            Z którym wątkiem?
            • mi-l-ja Re: Proszszsz... 18.07.11, 08:40
              Z wątkiem "lubi, kiedy mężczyzna...". Intryguje mnie, co to ma niby mieć wspólnego ze mną :->.
              • redundant Re: Proszszsz... 18.07.11, 09:51
                Cały wątek to nic, zasadniczo.
                Ale miałem nadzieję, że będący pochwałą braku edukacyjnej opresji starter (byl taki wiersz zdaje sie ze Rozewicza ale tylko sie zdaje mi pewnie, "Lubie kiedy kobieta") przypadnie ci do gustu.
                • mi-l-ja Re: Proszszsz... 18.07.11, 13:11
                  Starter zrobił na mnie wrażenie, a juści :D, ale myślałam, że w dalszej części mam się doszukiwać czegoś dla mnie, hehe :D, stąd też moja początkowa spontaniczna reakcja.
    • madalenka25 Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 07:53
      wprawdzie ja na kobiecie nie bywam;)
      ale taki szok przezywam średnio raz w tygodniu gdy sprawdzam poziom wiedzy mojej gimnazjalistki albo słucham jak rozmawiają między sobą z koleżankami
      • redundant Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 11:51
        Ale po co komu taka szkoła? Która przez te kilkanaście lat jakoś wyuczy czytania, ale porządnego pisania i liczenia - już nie.

        Po co to wszystko - żeby ludzie (ci, co pracują w tych szkołach) mieli pracę?
      • swiete.jeze Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 18.07.11, 10:00
        madalenka25 napisała:

        > wprawdzie ja na kobiecie nie bywam;)
        > ale taki szok przezywam średnio raz w tygodniu gdy sprawdzam poziom wiedzy moje
        > j gimnazjalistki albo słucham jak rozmawiają między sobą z koleżankami

        Jak moja siostra miała biofizykę do zaliczenia, to też miałam to samo (chociaż w liceum próbowałam z nią tę fizykę tłuc, tylko mocno nieregularnie).
    • king.james Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 08:48
      Ech, rację miał Rydzyk. Trza siać, siać...
      • alik-w-plomieniach Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 09:07
        E tam siać. Trzeba raz a porządnie zasadzić. Pałą w łeb.
        • buena_luna Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 09:14
          Mądrej głowie raz pałką w łeb! ;)
          • king.james Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 14.07.11, 09:17
            Czego Jaś się nie nauczy, z tego się będą z Jana nabijali. ;)
            • dzidzia_bojowa Re: Na Kobiecie wczoraj byłem - niewesołe rozważa 18.07.11, 20:55
              A propos poziomu wiedzy młodzieży (wzięte z innego forum), taki dialog usłyszano:

              Kilka dni temu przy kasie księgarni pojawiły się dwie licealistki. Jedna z nich kupowała "Wesele" Wyspiańskiego.
              panienka1.: czytałaś to?
              panienka2.: no, trochę
              panienka1.: tam jakaś Rejczel występuje, nie?
              panienka2.: weź daj spokój. wiesz, że tam jakiś snopek napierdala?


              ponoć autentyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka