Dodaj do ulubionych

Mąz a Wasz wygląd

28.09.09, 08:35
Rozmowa wczorajsza:
- daj mi czipsy
- nie wolno
- dlaczego
- bo musisz dbac o figure.... którą jednakowoż za idealną uważam... już...
teraz... bardzo.
wink
Nigdy w zyciu mąz nie skrytykował mojego wyglądu. Owszem, jak zapytam, to
odpowieda: "No może masz troszke puchniejsze nóżki, ale dzieki temu są jeszcze
kochańsze" itd.
A mam znajomych, wykształcony, madry facet, a potrafi tak zjechac żone za
wygląd... onqa nigdy nie bedzie wyglądac jak lolita z minicycuszkami, a on w
łasnie taki obrał sobie ideał kobiety.
Na forum tez wiele razy czytałam o takich sytuacjach.
Nie czaje tego - jak to wytłumaczyc, zrozumieć?


https://images44.fotosik.pl/186/d751d311bb15a2e1.jpg
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 08:39
      dla mnie tacy faceci nie mają klasyindifferent o! tzn. tacy, którzy
      mają 'roszczenia' co do konkretnego wyglądu żony.

      A Twój kochanywink
      • dlania Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 08:41
        Zapomniałam dodac, że mój mąz nie jest idealny, ma swoje upierdliwe przywary.
        Dlatego tym bardziej mnie dziwi, jak nagle taki z pozoru ideał okazuje sie miec
        takie burackie, uprzedmiotawiające podejście.
    • exotique Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 08:56
      jak sie poznalismy, ja mialam 54 kilo, szczupla i lekko anemiczna smile przeszlismy
      od mojego rozmiaru 34 do slubnego 36 i poslubnego 38. Ciaza plus 20 kilo- i
      zawsze bylam ta piekna, akurat, w sam raz smile teraz 34 spada mi z dupy a maz
      nadal twierdz ze jestem piekna, doklada mi co moze na talerz by upasc, ale w
      zyciu przez gardlo by mu nie przeszlo by powiedziec ze zle wygladam. jedyne co
      powiedzial, to ze idziemy do lekarza zrobic badania, bo sie martwi. I wiem, ze
      jak za 20 lat bede rumiana i okragla tez nie bedzie tekstow ale sie spaslas-
      choc wolalabym oscylowac w okolicy 60kilo caly czas.
      On ma 15kg na plusie- odkad zamieszkalismy razem. Tez nie robie aluzji czy nie
      dolewam oliwy do ognia mowiac by przestal jesc- po prostu zmienilam potrawy dla
      niego.

      natomiast moj szwagier potrafi walnac do mojej sister na weselu kuzynki-
      przestan zrec bo jak swinia bedziesz. Myslalam ze mu ryj obije noooo. cham i
      prostak.
      • tabakierka2 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:02
        exotique napisała:


        >
        > natomiast moj szwagier potrafi walnac do mojej sister na weselu
        kuzynki-
        > przestan zrec bo jak swinia bedziesz. Myslalam ze mu ryj obije
        noooo. cham i
        > prostak.

        dramat!
        co kobiety przyciąga do takich facetów?indifferent zero szacunkusad
    • karra-mia Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:25
      a najlepsze w tym wszystkim jest to, ze tym facetom daleko do ideału
      prawda?
      Mój mi raz zwrócił uwagę, jak schudłam po ciąży, powiedział coś
      idiotycznego w stylu jego ojca - gdyby wzrok zabijał, byłabym wdową.
      mam nadzieję, że więcej nie popełni tego przestępstwa.
      Dlania nie wiem jak to zrozumieć, myslę, że jak facet widzi, ze
      kobieta jest od niego zależna w większym bądź mniejszym stopniu, to
      sobie zaczyna pozwalać. A jak widzi, że to czuły punkt (a u każdej
      kobiety chyba jest to czuły punkt) to z braku argumentów woli wbić
      szpilę babce, nie stać go na dyskusję, na normalną rozmowę, więc
      ucina to jednym takim boom.
      • dlania Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:29
        No chyba tak, to przykrywka na brak racjonalnych argumentów. No bo jak któras tu
        pisała ostatnio, że wazy bodajże 48 kg przy 160cm, a dla męża nadal jest gruba,
        to jak to nazwać????? Tylko idiotyzmem, kompleksami i brakiem argumentów własnie.
    • ajike Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:30
      Dla mnie to jest prostackie zachowanie mężczyzny. Może też stara się w ten sposób ukryć własne kompleksy.
      Nie lubię takich typów.

      Gdyby ktoś mi tak powiedział zapewne usłyszałby ode mnie taką gadkę, że by mu w pięty poszło, bo język mam niewyparzony i mówię co myślę a nie myślę co mówię.
    • bernimy Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:32
      Dla mnie taki typ to zwykły prostak a dość często takowy prostak sam
      nie jest Adonisem!
      Zresztą jak ja nieraz posłucham sobie, jakie wymagania mają panowie
      co do kobiet, a sami z brzuchami, niedomyci (przynajmniej nie
      wygladają schludnie) to jak tylko mam okazję to zawsze pytam "a Ty
      co możesz zaofiarowć" - wtedy jest głupi uśmieszek, albo obraza big_grin

      Choć z drugiej strony, niektóre babki po ślubie, tym bardziej po
      dzieciach średnio dbają o sibie, i moje pytanie, jak tu trafić do
      takowej babeczki, do której delikatne sugestie nie trafiają i zawsze
      twierdzi, że Ona to "z powietrza tyje"?
      • iskierka40 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 09:35

        bernimy napisała:

        > Dla mnie taki typ to zwykły prostak a dość często takowy prostak
        sam
        > nie jest Adonisem!

        dokładnie,ciężko się żyję napewno z takim typem człowieka.
        Mój nawet jak ważyłam prawie 30kg więcej (ciąża) to mówił,że pięknie
        wyglądambig_grinbig_grin
      • totorotot Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:53
        A propos:

        W restauracji przy stoliku siedzi piękna, zadbana kobieta. Podchodzi do niej bezdomny żul i mówi:

        -Spodobałaś mi się. Tylko tego nie spierdol!
    • margerytka69 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 10:07
      wiesz co, ja osobiscie uważam, że można komus zwrócić uwagę, bardzo
      delikatnie, ja np mojemu mężowi parę razy powiedziałam, że mu
      brzuszek roznie

      ale to jest dopuszczalne tylko w zaciszu domowym, w 4 oczy, broń
      Boże w gościach przy swiadkach - to już jest buractwo

      a niestety takich buraków znam, co to przychodzą do kogoś i zaczyna
      sie jazda na męża/żonę, jakby nie mogli tego załatwic między sobą,
      tylko koniecznie przy ludziach
    • morepig Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 10:46

      nei komentuje a jesli juz to niechcaco jak Twoj smile
      i tez jak exotique przeszłam od przedciażowego 34 i 48 kilo he he smile
      do 70 w ciąży i teraz 56...
      mnie nei kilogramy przeszkadzają tylko tluszcz tu i owdzie indifferent
    • frida-marzec08 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 10:53
      Na szczęście mój to "ślepo zakochany" jest i nie widzi moich ułomności, a
      przynajmniej tak mówi wink

      Również znam takie pary, gdzie mąż lubi np. bardzo szczupłe, a wziął sobie za
      zonę grubokościstą, która nigdy rozmiaru 34/36 nie osiągnie z racji swej natury,
      i wypomina jej taki, żeby się odchudzała, bo ON lubi chude uncertain A ONA na ciągłej
      diecie, wygląda już jak śmierć na chorągwi, ale się uparcie odchudza: DLA NIEGO!!!

      Porażka, nie związek! Gdzie tu mowa o akceptacji i szczerej miłości???
    • joanna515 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 10:57
      >Nie czaje tego - jak to wytłumaczyc, zrozumieć?<

      tu chyba chodzi o tzw " szczerość" dla ogółu jest to nietakt lub chamstwo, dla
      danego osobnika szczerość, którą się szczyci uncertain
      mój zdecydowanie woli mnie w wersji przytytej, ciążowej, po ciążowej, a
      przynajmniej tak mówi wink odchudzałam się tylko dla siebie i wbrew mężowskim
      przekonaniom wink
      • l.e.a Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 11:34
        Nie tak dawno był podobny wątek na ematce. Mój mąż jest podobny do
        Twojego Dlania no ale ja wiedziałam za kogo wychodzę wink
    • setia Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 11:40
      wydaje mi się, że jeśli się kogoś kocha to jego powierzchowność zupełnie traci
      na znaczeniu. w sensie; nie zauważa się kilku dodatkowych kilogramów, czy innych
      drobnych zmian, ta osoba jest dla nas i tak najukochańsza, najpiękniejsza.
      nie wiem w takim razie skąd wynika zachowanie mojego męża, który zarzeka się na
      wszelkie świętości, że mnie kocha (i tylko dlatego jeszcze jesteśmy razem), a
      rzeczywistość wygląda różnie uncertain
      nie pamiętam, żebym kiedykolwiek usłyszała komplement z jego ust (od obcych
      ludzi słyszę je często), natomiast ciągle jest krytyka. tj. wie, że nie
      przyzwalam na takie zachowania, więc przemyca to w niby-żartach: "no, no,
      tyłeczek Ci urósł po wczorajszych słodyczach" lub kiedy ja mówię żartem, ze
      chyba przytyłam, bo cisną mnie spodnie on to potwierdza z zapałem uncertain jest to
      tym bardziej absurdalne, że mam figurę anorektyczki, zwłaszcza od pasa w górę.
      podobnie non stop słyszę jakiś kąśliwy żarcik na temat swojego mikrobiustu, nie
      ważne, że biust mi tak zmalał, bo wykarmiłam dwójkę naszych dzieci chudnąc przy
      tym na potęgę.
      • dlania Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:35
        Setia, i ja uważam że twój facet ma problem. Wex mu przedstaw czarno na białym,
        że wg wszelkich norm to ty masz niedowage!!!! a nie jeszcze sie masz odchudzać.
    • lolinka2 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 11:49
      ostatnio rozmowa pod wpływem "nagiej Miss" na tvn style - Ja: "ty
      wiesz, a ja chyba zrobiłabym sobie implanty... jakoś nie odrzucają mnie
      te sceny operacyjne", On: "serio, eeee, nie rób, ja naprawdę te twoje
      cycuszki lubię - i jako małe, i jako średnie, i te w wersji większej po
      hormonach... po co się ciąć, naprawdę piękna i proporcjonalna jesteś -
      i przynajmniej nie plastikowa tylko prawdziwa".
      • leluchow1 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 11:54
        Mój mąż zachwycał się mną jak ważyłam 50 kg i zachwyca sie nadal kiedy (kuźwa)po
        hormonach i antydepresantach wlazło mi 20 kg.Za to ja mu teraz mowie ze slepy
        jest skoro nie widzi ze gruba jestem. Ale niechby spróbował cos takiego
        powiedziec......
        • panna.w.paski Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:08
          My jesteśmy na razie (po raz drugi) w pierwszej fazie związku, więc mój zachwyca
          się nieustannie ;]Ale pamiętam scenę dwa lata temu kiedy zapytałam go,
          odczywiście podpuszczając: Myślisz,że mogłabym schudnąć?
          a on w całej swej nieświadomości odpowiedział: No, mogłabyś..
          Zaserwowałam powiększony zestaw z fochem i dopiero po dwóch minutach udało mu
          się wyjaśnić, że chodziło mu o "No, mogłabyś - jeśli miałabyś ochotę i czułabyś
          się lepiej. Ale uważam, że nie masz potrzeby, bo wyglądasz pięknie i seksownie".
          Na tym stanęło do dziś, jednakowoż mam zakaz drastycznego chudnięcia z tyłka i
          cycków i nie mogę doprowadzić do tego, żeby mieć wklęsły brzuch wink
          Mój lubi zadbaną i zdrową naturę, bez drakońskich diet. Do tego komplementy - i
          ja czuję się w takim związku piękna i akceptowana.

          ---
          Oto mój podpis dodawany automatycznie do postów, które napiszę.
          • doniak0 Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:15
            Kilka razy zdarzylo się, żę oboje z mężem mówilismy sobie, że
            powinnismy schudnąc, ale nigdy nie poczułam tego jako wyrzut, albo
            jako prostac odzywka. Zreszta kilka razy odchudzalismy się razem.
          • totorotot Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:54
            o jak ładnie wybrnął wink)
    • totorotot Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:48
      e tam my z meżem jedziemy po swoich bebzonach równo smile Ja mu czipsy wywalam (nieotwarta paczke) do smietnika, on ją wyciąga itp. wink Twierdzi, że mam grubą dupę i właśnie dla niej się ze mną ozenił wink (a myslałam, że ze względu na miły charakter hehe)
      • dlania Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:51
        Wiesz, w żartach to co innego. My tez sobie wałki na brzuchu porównujemy
        (oczywiście ja mam mniejszewink))
        • totorotot Re: Mąz a Wasz wygląd 28.09.09, 12:55
          my sie obijamy brzuchami jak bierzemy prysznic wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka