29.09.09, 13:42
fajne to?
zapisałam sięsmile
Obserwuj wątek
    • romashka Re: tai chi 29.09.09, 13:46
      tabakierka2 napisała:

      > fajne to?
      > zapisałam sięsmile

      Ty nam powiesz jak pochodzisz smile

      Z wyglądu mi się podoba, ale muchomowy też ładnie wyglądają tongue_out
    • tabakierka2 Re: tai chi 29.09.09, 13:48
      nie wiecie?tongue_out
      • doniak0 Re: tai chi 29.09.09, 13:58
        Moja trenerka była zafascynowana tai chi i jogą.Chciała w nas
        wszczepić tego bakcyla- rano o 6;00 na obozach obowizkowe ćwiczenia.
        Dla 15 latek nie bylo to takie fajne, szczególnie, że sa to
        ćwiczenia mało dynamiczne. Ale teraz z perspektywy czasu- fajnie
        spędzony czas- ale dla osób o umiarkowanym temperamencie.
      • bswm Re: tai chi 29.09.09, 14:09
        Ja bym wolała jogę, ale tai chi też fajne, uspokaja, rozluźnia...
    • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 14:03
      eeee tabaka.... ale jesteś pewna że chcesz na to chodzić??? głęboko
      wierząca katoliczka?? no zdziwiłaś mnie...
      • tabakierka2 Re: tai chi 29.09.09, 14:10
        slimakpokazrogi napisała:

        > eeee tabaka.... ale jesteś pewna że chcesz na to chodzić???
        głęboko
        > wierząca katoliczka?? no zdziwiłaś mnie...

        a to ma wymiar religijny???
        bo kaski jeszcze nie wpłacilamindifferent eeee...
        a joga?
        kurcze, ale jak to mało dynamiczne, to może lepiej nietongue_out ja się
        wyżyć muszę, energii się pozbyćtongue_out
        • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 14:11
          joga też ma wymiar religinysmile chociiaż to inna religia jeszczesmile
          • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 14:13
            tabaka, nie kombinuj tylko na aerobik się zapisz... a jak już musi
            być coś egzotycznego to może hm taniec bollywood??
            • tabakierka2 Re: tai chi 29.09.09, 14:14
              slimakpokazrogi napisała:

              > tabaka, nie kombinuj tylko na aerobik się zapisz... a jak już musi
              > być coś egzotycznego to może hm taniec bollywood??

              nie znoszę bollywoodubig_grin
              daj Ty mi z tym dziadostwem spokójtongue_out
          • tabakierka2 Re: tai chi 29.09.09, 14:13
            slimakpokazrogi napisała:

            > joga też ma wymiar religinysmile chociiaż to inna religia jeszczesmile
            >

            wydaje mi się, że na tym poziomie to chyba będzie tylko wymachiwanie
            nogami i rękomatongue_out
            musze się dopytaćtongue_out to nie jest nawet szkoła jogi/tai chi.
            • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 14:20
              tabaka, nikt Ci nie powie wprost , ze to ma wymiar religijny. Ja
              siedziałam kiedyś bardzo mocno w temacie wpływu tego typu aktywności
              na osobistą religijność i po prostu doradzam -odpuść sobie. To nie
              jest tak, że zaraz sprowadzi Cię to złą drogę...ale... wchodzisz na
              ścieżkę odrębnej religijności... no kurczę, po co igrać z ogniem??
              Chrześcijanie głęboko wierzący są tu dużo bardziej narażeni
              niestety... A poza tym dziewczyny dobrze mówią - to mało dynamiczne -
              joga też - znajdź sobie coś innego.... a może taniec jakiś inny??
              • carrymoon Re: tai chi 29.09.09, 20:32
                slimakpokazrogi napisała:

                > tabaka, nikt Ci nie powie wprost , ze to ma wymiar religijny. Ja
                > siedziałam kiedyś bardzo mocno w temacie wpływu tego typu aktywności
                > na osobistą religijność i po prostu doradzam -odpuść sobie. To nie
                > jest tak, że zaraz sprowadzi Cię to złą drogę...ale... wchodzisz na
                > ścieżkę odrębnej religijności... no kurczę, po co igrać z ogniem??
                > Chrześcijanie głęboko wierzący są tu dużo bardziej narażeni
                > niestety...

                Slimak napisz że żartujesz sad
                Ktoś kto wierzy prawdziwie, szczerze i z głębi serca nie powinien się obawiać
                nawet kontaktu z diabłem. Takie jest moje zdanie
                Jeśli jestem pewna swojej wiary i przekonań, jeśli nie jest to wiara "bo wszyscy
                wierzą to ja też" to kontakt z inną religią nie stanowi zagrożenia. Jest tylko
                możliwością innego spojrzenia na te same rzeczy.
                I w religii katolickiej tak na prawdę jest niewiele rzeczy które nie są
                zaczerpnięte z innych religii.
                • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 21:35
                  carry, nie , nie żartuję. Tyle, że mój post miał za zadanie
                  uświadomienie tabakierce, że tai chi ma konotacje religijne, bo -
                  jak widać - tego nie wiedziała, a znając ją na tyle na ile znam
                  myślałam, że chciałaby to wiedzieć smile. Nie miałam zamiaru
                  demonizować albo zalecać braku kontaktu z inną religią. Ale
                  pamiętaj - co innego kontakt, a co innego praktykowanie tejże
                  religii. Mam szeroką wiedzę religijną (religioznawstwo to moja -
                  można powiedzieć - pasja) i kontakt z żadną religią nie zmienił
                  moich poglądów, jednak za każdym razem miałam świadomość, że jest to
                  właśnie kontakt z religią.
                  A poza tym ktos kto wierzy szczerze i prawdziwie nie będzie się
                  bawił w kontakty z diabłem, jeśli już o nim mowa (czyt. okultuzm z
                  prawdziwego zdarzenia, satanizm ...), bo dobrze wie, czym to pachnie.
                  A z praktyki wiem, jak czasem niewiele trzeba , żeby złamać żarliwą
                  wydawało by się religijność....
                  A co do "zaczerpywania" to zupełnie inna bajka, bo nie o tym tu
                  mowa... poczytaj sobie Frazera to dojdziesz do wniosku, że w ogóle
                  wszystkie religie to to samo...
                  • carrymoon Re: tai chi 30.09.09, 08:35
                    slimakpokazrogi napisała:
                    > carry, nie , nie żartuję. Tyle, że mój post miał za zadanie
                    > uświadomienie tabakierce, że tai chi ma konotacje religijne, bo -
                    > jak widać - tego nie wiedziała

                    ok to rpozumiem i to zrobilaś we wsześniejszym poście. Natomiast
                    sugerowanie, że kontakt z tai chi może stanowić zagrożenie dla wiary
                    Tabakierki jest hmm.......co najmniej dziwny

                    > A z praktyki wiem, jak czasem niewiele trzeba , żeby złamać
                    żarliwą
                    > wydawało by się religijność....

                    właśnie "żarliwą wydawało by się" czyli wcale nei tak głęboką. Jeśli
                    ktoś wierzy prawdziwie to kontakt z inną religią nie zmieni wiary

                    > A co do "zaczerpywania" to zupełnie inna bajka, bo nie o tym tu
                    > mowa... poczytaj sobie Frazera to dojdziesz do wniosku, że w ogóle
                    > wszystkie religie to to samo...

                    nie czytałam a do takich wnioskow doszłam sama już dawno. To jest
                    właśnie to co napisałam. Czy ktoś będzie modlił się do Boga
                    powtarzając po raz kolejny Zdrowaś Mario i wykonywał znak Krzyża czy
                    też będzie się modlił do Boga wykonując ruchy z Tai chi doznania
                    religijne będzi miał podobne. I moim zdaniem wykonywanie określonej
                    sekwencji ruchów nie sprawi, że Tabaka nagle zacznie palić trociczki
                    przed posązkiem Buddy wink
                    • tabakierka2 Re: tai chi 30.09.09, 08:48
                      carrymoon napisała:

                      > I moim zdaniem wykonywanie określonej
                      > sekwencji ruchów nie sprawi, że Tabaka nagle zacznie palić
                      trociczki
                      > przed posązkiem Buddy wink

                      dziekuję, kochane za zainteresowanie moją religijnościąbig_grin
                      tak czy siak potrzeba mi bardziej formy ekspresyjnej, a chyba tai
                      chi nie pozwoli mi wyzbyć się energiitongue_out chyba się zapiszę na aerobik
                      jednak.
                      A propos Buddybig_grin kiedyś moi teściowie dostali na imieniny posążek
                      Buddy (oni są mega ortodoksyjnymi katolikamismile) - matko! ale była
                      zadyma!smile
                      • carrymoon Re: tai chi 30.09.09, 08:53
                        Tabakierko mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona.
                        Moje wypowiedzi nie oceniały Twoejej religijności, to Twoja sprawa
                        prywatna i tylko Ty możesz sobie odpowiedzieć na pytanie "Jak jest?"
                        a rozmowa przynajmniej z mojej strony była ogólna i teoretyczna smile

                        Któraś z dziewczyn proponowała Capoeirę, zgadzam się. Świetny sposób
                        na pozbycię się energii a na pewno nei oklepany aerobik.

                        Mi pomagało jeszcze bieganie na bieżni smile monotonne ale schodziłam
                        zmęczona jak koń po westernie big_grin
                        • tabakierka2 Re: tai chi 30.09.09, 09:11
                          carrymoon napisała:

                          > Tabakierko mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona.
                          > Moje wypowiedzi nie oceniały Twoejej religijności, to Twoja sprawa
                          > prywatna i tylko Ty możesz sobie odpowiedzieć na pytanie "Jak
                          jest?"
                          > a rozmowa przynajmniej z mojej strony była ogólna i teoretyczna smile
                          >

                          jasne, że niesmile rozbawiło mnie troszkęwink
    • slimakpokazrogi Re: tai chi 29.09.09, 14:10
      Jeszcze mały cytat dla Ciebie:
      Uzdrawiające własności Tai Chi Chuan osadzone są w religijnej wiedzy
      taoizmu. Przez prawie dwa tysiąclecia różne odłamy taoizmu rozwijały
      i doskonaliły ćwiczenia zdrowotne jako część religijnego
      doskonalenia się. Często określane jako daoyin, ćwiczenia te
      stawiały sobie za cel poprawę zdrowia, podobnie jak tai chi. Przez
      wielu traktowane były jako istotna część praktyki taoistycznej.

      To połączenie doskonalenia ducha i ćwiczeń fizycznych może nas nieco
      dziwić, ale w Chinach sfera duchowa i fizyczna tradycyjnie nie były
      traktowane oddzielnie. W efekcie doskonalenie ciała traktowane było
      w taoizmie jako istotna część religijnego rozwoju jednostki.

      Zgodnie z pierwotnym założeniem tai chi było narzędziem Powrotu do
      Źródła. Chociaż dzisiaj większość odmian tai chi nie stanowi form
      praktyki taoizmu, wszystkie pochodzą z tej właśnie chińskiej
      tradycji religijnej.

      Powiem szczerze, że ja bym raczej nie zapisała się ze względów
      religijnych właśnie....
    • madame_edith Re: tai chi 29.09.09, 14:18
      Moja sąsiadka jest trenerką i mnie właśnie wczoraj oświecała, że tai chi nawet
      takim sportowym kalekom jak ja mogłoby się zdać. I tak myślę, że się chyba zapiszę
    • carrymoon Re: tai chi 29.09.09, 14:20
      ćwiczyłam i bardzo mi się podobało
      Jeśli chodzi natomiast o aspekt religijny.
      W różnych religiach występuje medytacja. Czy to assany jogi, tai chi
      czy tez powtarzanie jak mantrę Zdrowasiek lub leżenie krzyżem.
      Wszystko to ma wprowadzić człowieka w inny stan świadomości.
      Wyluzować, skoncentrować na sobie i swoim wewnętrznym świecie.
      Tabakierka doznania religijne związane ze swoim wyznaniem możesz
      osiągnąc idąc różnymi drogami. To jak i na czym będziesz się
      koncentrowac podczas wykonywania ćwiczeń zależy od Ciebie.

      Ćwiczenia są dosyć powolne mozna by tak określić. Ale.......tai chi
      jest sztuką walki. Te same gesty wykonane w innym tempie moga być
      wykorzystane do obrony. Istnieją różne odmiany tai chi. Jest np z
      mieczem, bardzo efektowna i ciekawa.

      Jak dla mnie świetny sposób na wyciszenie, skoncentrowanie i
      oderwanie od świata rzeczywistego.
      Prawdą jest, że nie będzi etakiej dawki energii jak po aerobiku itp.
      Nie ta bajka kompletnie. Nie wyzyjesz się
      • tabakierka2 Re: tai chi 29.09.09, 14:22
        carrymoon napisała:


        > Prawdą jest, że nie będzi etakiej dawki energii jak po aerobiku
        itp.
        > Nie ta bajka kompletnie. Nie wyzyjesz się


        to to chyba nie dla mnietongue_out
        znów mi aerobik zostajeindifferentno nic...
        • olinka20 Tabaka jak chcesz sie "wyzyc" 29.09.09, 15:00
          To polecam boks, naprawdę daje niezlego kopa.
          Niestety teraz pracuje w innym miejscu i nie mam blisko na zajecia,
          ale wspominam je czule smile
      • romashka Re: tai chi 29.09.09, 14:35
        carrymoon napisała:

        > ćwiczyłam i bardzo mi się podobało
        > Jeśli chodzi natomiast o aspekt religijny.
        > W różnych religiach występuje medytacja. Czy to assany jogi, tai
        chi
        > czy tez powtarzanie jak mantrę Zdrowasiek lub leżenie krzyżem.
        > Wszystko to ma wprowadzić człowieka w inny stan świadomości.
        > Wyluzować, skoncentrować na sobie i swoim wewnętrznym świecie.
        > Tabakierka doznania religijne związane ze swoim wyznaniem możesz
        > osiągnąc idąc różnymi drogami. To jak i na czym będziesz się
        > koncentrowac podczas wykonywania ćwiczeń zależy od Ciebie.

        Carrymoon, dzięki za mądre słowa smile
        Uważam tez że warto poznać nowy sytem nawet jeśłi ktoś jest super-
        ultra wierżacym katolikiem. Wystarczy otworzyć głowę.
        Do tego przyznac należy, żeby wciągnąć się w jakiś sytem, poznać go
        i zrozumiec potrzeba tak naprawdę lat. LAT - czyli praktykowanie tai
        chi czy jogi raz czy dwa w tygodniu nie wypierze Ci mózgu smile
        A jeśli jesteś podatna na pranie mózu - to i tak Cię dorwie jakas
        sekta, módl się, żeby to był tylko Amway big_grin
    • jaad33 Re: tai chi 29.09.09, 15:44
      Fajne, polecam. Idź i zobacz pierwsze zajęcia.

      Tai Chi to chińska sztuka walki. Jedną z metod treningu jest powolne wykonywanie form czyli sekwencji ruchów. Od nie tak dawna jest to wykorzystywane jako gimnastyka lecznicza i zapewne z takim przypadkiem masz do czynienia. Są rożne szkoły Tai Chi, w niektórych pojawiają się również ruchy szybkie. Tai Chi jako gimnastyka ma świetny wpływ na stan kręgosłupa i wszelkich stawów, że o innych korzyściach zdrowotnych nie wspomnę. Wykonywana przez kogoś, kto już ma jakieś pojęcie, wygląda bajecznie (youtube). Trzecim obliczem Tai Chi jest medytacja. Możesz ćwiczyć wszystkie trzy albo jedną. Nie obawiaj się, że przestaniesz przez to wierzyć w Boga tongue_out
    • sebaga Re: tai chi 29.09.09, 21:59
      wygląda fajnie smile
      a może capoeira? Mój mąż kiedyś uprawiał wink i pięknie wyglądał.
      Zajebiste to jest, bardzo lubię patrzeć na takie pokazy.
    • fajnyrobal Re: tai chi 29.09.09, 23:20
      Jest kilka szkół tai chi - czytaj kilka odmian. Najbardziej
      popularna to styl Yang- powolne, taneczne ruchy służące głównie
      celom zdrowotnym i medytacyjnym.
      Jest też styl chan - szybki, dynamiczny, służący do walki właśnie.
      Ćwiczę tai chi od pięciu lat i z czystym sercem mogę polecić. Jestem
      katoliczką wierzącą i praktykującą i ćwiczenia nie zmieniły mojej
      wiary. Z tai chi bierzesz to czego potrzebujesz i nie ma nakazu
      podążania drogą taoizmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka