doral2 28.10.09, 17:53 ciśnienie takie mam... proszę o modły czy inne fluidy, bym nie zeszła do wieczora.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emigrantka34 Re: 59/94 28.10.09, 17:57 a ja myslalam, ze takie masz wymiary. fluida rzucilam Odpowiedz Link
mariolkka Re: 59/94 29.10.09, 13:31 witam w klubie 60/90 to u mnie standard jedynie w ciazy mialam troche wyzsze tak ok 80/100 ale teraz znowu wroclo do normy Odpowiedz Link
mamolka1 Re: 59/94 28.10.09, 18:04 ja mam takie raczej książkowe... trzy razy ciśnienie poleciało mi na mordę w dół i za każdym razem był to objaw ciąży nie ma Ci co ? Odpowiedz Link
annabetka Re: 59/94 28.10.09, 18:06 Fajnie fajnie.... Ty jeszcze żyjesz,w ogóle? Weź może leki albo chociaż kawę siekierę wypij...a najlepiej do lekarza won. Odpowiedz Link
princy-mincy Re: 59/94 28.10.09, 18:06 Jestes pewna ze tak, nie na odwrot? Bo najpierw sie podaje skurczowe (wyzsze) a pozniej rozkurczowe (nizsze). Jesli czesto miewasz takie cisnienie, to albo wiecej plynow przyjmowac, albo Glucardiamid. Ja mam stale niskie cisnienie, wlasnie w takich granicach i moj organizm jest przyzwyczajony. Odpowiedz Link
doral2 Re: 59/94 28.10.09, 18:15 no a co to za różnica czy poda m 59/94 czy 94/59? i tak chujowo niskie i czuję się masakrycznie, jakby moje kości uciekły ze mnie, a ciało było jak budyń.. zwykle miewam wyższe, a teraz mnie ta pogoda wykańcza może setkę strzelić? Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: 59/94 28.10.09, 18:18 Strzel sobie kawe, setke albo wyobraz sobie ze tesciowa zapowiada sie z polroczna "wizyta" (mnie wtedy skacze do 200 !) Odpowiedz Link
doral2 Re: 59/94 28.10.09, 19:22 mme_marsupilami napisała: > Strzel sobie kawe, setke albo wyobraz sobie ze tesciowa zapowiada sie z polroczna "wizyta" (mnie wtedy skacze do 200 !).." hehehe, moja kochana teściowa spoczywa sześć stó pod ziemią w kwaterze w9w9, więc raczej mnie nie nawiedzi w najbliższym czasie.. prędzej ja ją, w niedzielę kawy nie mogę, bo potem do rana spać nie będę... idę po setkę. bo do tego wszystkiego dochodzi ból kości i mięśni i jakieś ogólne rozbicie..a grypa to raczej nie jest. Odpowiedz Link
seniorita_24 ... 29.10.09, 12:41 odwiedzi nie odwiedzi, kto wie... Różnie to bywa, patrz na wątek Bei Odpowiedz Link
doral2 Re: ... 29.10.09, 13:24 spałam do dziewiątej wszystko mnie boli, gnaty, mięśnie, ledwo łażę.. zapadam w jakiś letarg Odpowiedz Link
iskierka40 Re: 59/94 29.10.09, 15:01 ja mam bardzo często takie od wielu lat... już sie przyzwyczaiłam. Odpowiedz Link
caffe_mocca Re: 59/94 28.10.09, 18:15 "ksiazkowe" cisnienie to 120/60 (70) jak masz 94/59 to tylko skurczowe troche niskie , rozkurczowe - ok raczej nie umrzesz Odpowiedz Link
caffe_mocca Re: 59/94 28.10.09, 18:15 no dobra - mocno niskie to pierwsze - kawy sie napij, koniaku Odpowiedz Link
setia Re: 59/94 28.10.09, 19:04 a już chciałam Ci pogratulować ... biustu chyba za dużo na forach biuściastych siedzę Odpowiedz Link
grave_digger Re: 59/94 28.10.09, 19:26 przy takim to ja już dostaję aury migrenowej. nie zazdroszczę. Odpowiedz Link
doral2 Re: 59/94 28.10.09, 19:31 aura czy nie aura, czuję się jakbym miała atak reumatyzmu, przystawione pijawki, upuszczanie krwi, kaca, grypę oraz migrenę i połamane kończyny, z kręgosłupem na czele...jednocześnie, ofkors... Odpowiedz Link
szara_w Re: 59/94 29.10.09, 10:23 > kto nie wie co to za cholerstwo aura > to to: o - jaki swojski obrazek... tylko białe tło bym zrobiła... w tym tygodniu juz dwa razy miałam aure... lekka przesada... ale chyba dni sa jakieś nie do życia, bo sporo osób narzeka na złe samopoczucie, a to aura, a to cisnienie, a to coś tam... Odpowiedz Link
grave_digger Re: 59/94 29.10.09, 12:10 o szara. no nareszcie ktoś mnie zrozumiał i wierzy, że nie bredzę dla mnie to straszne cholerstwo. już ból migrenowy zniosę. ale ta aura.... trzepie mnie na samą myśl. fuuuuuuuuuuuuuuuj Odpowiedz Link
szara_w Re: 59/94 29.10.09, 12:35 oj rozumiem, rozumiem... jak komuś kto nigdy aury nie zaznała opowiadam co to za cholera, to patrzą jak na wariatkę... nie mam aury za często, nie każdy ból mam z nią - ale ten tydzień, to przesada, aura we wtorek i wczoraj i to przed kompem w pracy, wszystko miga, świeci, skacze .. a ja mam w monitor patrzeć? pracować? i jak juz toto zniknie, to 10 minut później, jakby mi ktoś łopatą w łeb przywalił i od razu dwa prochy, bo jeden nie wystarcza... nikt nie wie - i nie zrozumie co to jest migrena i rózne towarzyszące jej zjawiska - póki jej nie zazna, prawda? Odpowiedz Link
grave_digger Re: 59/94 29.10.09, 14:36 kochana, dwa prochy to niezbędne minimum, a raczej dla mnie dopiero początek. za 2h następne dwa. rzadziej za następne 2h następne dwa. tak to ja biorę sześć nurofenów w ciągu 6h i jakichś specjalnych odlotów po tym nie mam ale to tylko przy migrenie, bo normalnie to łykam dwie naraz, przy każdym bólu. Odpowiedz Link
szara_w Re: 59/94 29.10.09, 15:34 o kurteczka - to faktycznie... masz znacznie gorsze stany niz ja - ja do 6 dziennie nigdy nie doszłam ... współczuję serdecznie. nurofen łykasz? czyli ibuprofen? ja też tylko to - apap i wszystko co na paracetamolu jest - kompletnie na mnie nie działa, zero reakcji Odpowiedz Link
grave_digger Re: 59/94 29.10.09, 16:30 tylko nurofen. paracetamol to pomyłka. neurolog przepisał mi cinie - faktycznie działa i to jedna tabletka, ale ma skutki uboczne i źle się po nim czuję, więc wróciłam do nurofenu. Odpowiedz Link
karra-mia Re: 59/94 28.10.09, 19:30 eeee nie umrzesz, ja mam takie zawsze kawę sobie zapodaj, może ci pomoże Odpowiedz Link
kama_msz doral nie peniaj 28.10.09, 20:14 karra ma rację - od tego się nie umiera (a przynajmniej nie tak szybko jakby się chciało). je też tak mam w standardzie - da się z tym żyć Odpowiedz Link
doral2 Re: doral nie peniaj 28.10.09, 20:20 kama, nie da się, bo ja na stojąco zasypiam, w czasie pisania czy czytania czy rozmowy zamykają mi się oczy i trace przytomność, położenie się również prowadzi do utraty przytomności, a nie snu... jestem jak balonik bez powietrza.. bardzo źle się czuję, rzadko to występuje, ale jednak. przy takiej huśtawce pogody i ciśnienia, po prostu umieram.. kawy nie mogę. Odpowiedz Link
karra-mia Re: doral nie peniaj 28.10.09, 20:32 no to jak się tak dzieje, czy nie powinnaś zgłosić się do jakiegoś lekarza? Doral może by ci coś przepisał, bo takie coś może się okazać kiedyś tragiczne w kutkach tfu tfu. Odpowiedz Link
bei Re: doral nie peniaj 28.10.09, 20:34 odwrotnie zapisałaś... i nie maja racji gdy mowią- "od tego sie nie umiera' PRZECIEZ MOZNA ZAPASCI DOSTAC!!! Koniaczek- lepiej pomaga niz kawka. Kawa podwyższa cisnienie tylko na chwilę, poźniej spada ono jeszcze niżej.Aby zachować terapeutyczne działanei kawy trzebaby ją pic przez cały dzien MAŁYMI ŁYCZKAMI Cardiamid z cofeiną, aspiryna z cofeiną...ćwiczenai gimnastyczne, naprzemienne termicznie natryski... WSPÓŁCZUJĘ, bo to podłe samopoczucie Odpowiedz Link
bernimy bez przesady 28.10.09, 21:44 Ja odkad zaczęłam sobie przy różnych okazjach mierzyć to takie właśnie mam czyli 90/50, to moja norma. Dlatego bezkarnie piję przkochaną kawkę Jedyny czas kiedy miałam książkowe to kiedy byłam w ciąży, panie położne się cieszyły, że ja taka książkowa, a ja miałam podwyższone z mojego 90/50 do 120/70 Odpowiedz Link
bei kawie NIEEE 29.10.09, 11:43 kawa podwyższa cisnienie- ale na chwilę, jest moczopedna, po oddaniu moczu ciśnienei spada- a wysokie tetno zostaje- a przy niskim ciśnieniu i wysokim tętnie może być to wypadanie płatka zastawki mitralnej. Jesli nawet lekarz poradzi "wypij kawke"- to omijaj niedouczonego medyka z daleka, to tez z tych, co to uwazaja, ze dzieci nie czują bólu, ze mozna podac niemowlakowi mączną mieszankę czy mannę- medycyna idzie do przodu, a juz 30 lat wczesniej lekarze mówili o kawie, ze ejsli chcemy zachowac jej "terapeutyczne działanie podwyzszajace ciśnienie"- to trzeba ją pic po łyczku jedną przze cały dzien- wówczas kofeina będzie stosowana jak lekarswo odpowiednio dawkowane. Cardiamid z cofeiną - w kroplach, glucardiamid cofeini z dropsie. odrobina koniaku-jesli mozesz. To, ze dziesiatki dziewczyn mają cisnienie 90/60 nie oznacza, ze Ty masz swoje bagatelizowac, czujesz sie źle, szukaj ratunku. Niedociśnienie, tym bardziej nagły spadek jest niebezpieczny dla zdrowia- moze dostać zapasci. Wyższa liczba oznacza zapis ciśnienia skurczowego, nizsza - oznacza wartość ciśnienia rozkurczowego.- nie mozna usłyszec wpierw niższej a poźniej wyższej- zapis prawidłowy no wygląda po prostu dobrze, zamiana wielkosci liczb w zapisie to jakbyś w adresie zamieniała ulice z kodem- tez kazdy domyśli sie, jak powinien odczytac, ale i od razu widzi, ze jest zamienione i w sumie to jest zły zapis. Jak sie dzisiaj czujesz?? Odpowiedz Link
bernimy och Bei 29.10.09, 13:52 ale mnie zdołowałaś tą kawką I kurczę jaką wiedze masz na jej temat. Może fakt, że poprawia na chwilę, a potem pozostaje tylko to tętno wysokie. Ale ja tak lubię kawę, buuu Odpowiedz Link
gonia28b Re: 59/94 29.10.09, 15:28 to dobre ciśnienie - ja mam takie normalnie a jak dzisiaj? Odpowiedz Link
bei Berni 29.10.09, 16:48 kawe możesz pic- tylko nie na raz tak siup, tylko terapeutycznie łyczek, dwa....za kilka minut znou...i tak przez cały dzień -albo weź cos od farmaceuty w aptece- zazyjesz sobie na niedocisnienie- będzie działac a kawka juz wtedy SMAKOWO dołożona.. Przy nideocisnieniu pilnować by pić- 2 l płunu musimy wypijac. Nie anlezy przesadzic- gdzie przesada to 4-5 litrów wody- wówczas moze nam spac poziom sodu i mamy gwarancję na obrzek mózgu i nieodwracalne zmiany w nim- az do zejscia z tego swiata. Przy niedociśnieniu ruch- i za takie rady najchętniej zabiłabym medyka- przeciez wtedy łepetyna boli, mroczki- wiec najlepiej lezeć, zdychac i wymiotowac a nie spacerki urządzać- no ale ponoć działają... Odpowiedz Link
bei jejku- a literówek to zrobiłam tyle, jakbym 29.10.09, 16:49 udar niedokrwienny miała Odpowiedz Link