Dodaj do ulubionych

chorusienka

07.11.09, 18:04
Cześć.
Cały tydzień dzielnie chodziłam do pracy, stawiając się doraźnie na nogi.
Przyszedł weekend i ległam, niestety. Ani rączką, ani nóżką.
Gorączki nie mam, bo nigdy nie miewam, kaszlę tak, że wypluwam sobie płuca,
żołądek, zaraz pewnie do jelit dojdę, głowa mnie boli jak te dzwony na
ursynowie w sygnaturce dlani. No i katar się pojawił, parszywiec jeden.

Problem w tym, że mam niewielki poziom zaufania do współczesnej medycyny. Bo
co, przyjedzie taki, da mi antybiotyk, tydzień zwolnienia i tyle? Naczytałam
się spiskowych teorii dziejów o antybiotykach i wolałabym nie.

Piję syrop z cebuli, dobry jest, słodki smile. Podpijam dziecku kubusia, wypiłam
litr soku pomarańczowego, pewnie mi się chciało witaminy C. Kanapki z
twarogiem i miodem, rosołek na obiad.
Olejek eukaliptusowy do kominka z podgrzewaczem zaraz wkropię, żeby mi pomagał
oddychać.

Co mogę jeszcze wziąć, żeby postawić się na nogi? Macie jakieś sprawdzone sposoby?

zakichana
nov.
Obserwuj wątek
    • aguacate Re: chorusienka 07.11.09, 19:15
      Moje sprawdzone sposoby to:
      1. Czosnek. W wersji hard core: rozgniecony, z sola. Kromke chleba
      posmarowac maslem i na czosneczek. Stawia na nogi szybko. Polecam
      popic jogurtem naturalnym.
      W wersji light: tzatzyki: jogurt naturalny, ogorek swiezy w
      kosteczke i duzo duzo wycisnietego czosnku, posikana
      natka/koperek/mieta. Mniam!

      2. Grzane wino z duuuzo iloscia przypraw hinduskich: kardamon
      (rozgrzewa), imibir (przeczyszcza zatoki, duzo witaminy C),
      gozdziki, cynamon. I pod pierzyne.

      3. Jeden z pieprzem. Ale to raczej w fazie poczatkowej. Ale nie
      zaszkodzi smile
      Duzo zdrowia zycze.
      • doral2 Re: chorusienka 07.11.09, 20:23
        nasmarować się denaturatem. ale przedtem setkę spirytusu zmieszać z dwiema
        łyżkami miodu i sokiem z całej cytryny, nasmarować się dynksem i eliksir pić w
        łóżku, pilnując by się nie wychłodzić, po spoceniu.

        zrobić miksturę - cztery główki czosnku wycisnąć, setka miodu, pół szklanki
        ciepłej (nie gorącej!!!) wody wymieszać, chora osoba pić łyżkę co godzinę,
        zdrowa łyżkę dwa razy dziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka