mathiola
09.11.09, 23:59
Bawi was to?
Nie czujecie dyskomfortu psychicznego, zjechawszy osobę za całokształt, nie za
meritum wypowiedzi? No i po co? Jeśli osoba A. pisze o sprawie G., to dlaczego
tak trudno wam się przestawić na myślenie o sprawie G., zamiast myśleć o tym,
co oważ osoba A. napisała pięć miesięcy temu?
Dorosłe jesteście, a jakby nie bardzo.
Przekupki takie.
Nieee, nie wszystkie. Niektóre.
Wstyd mi (bo ja lubię wstydzić się za resztę świata)