jak łysy na grzebień

moje dziecko ostatnio rozdeptało siostrze baby borna.
postanowiłam poprosić teściów o lalkę dla młodej pod choinkę, ale moi
teściowie znani są z miłości do chińszczyzny i boję się, że jej kupią nie to,
co bym chciała (a chcę chou chou dla niej). no i wczoraj patrzę w gazetkę
tesco - chou chou za 100!
ciekawe tylko czy będzie jeszcze do grudnia

bo niby promocje do 24.12, ale lalka jest na prawdę tania...
proszę kciuki trzymać, żeby jeszcze była