Dodaj do ulubionych

Latka lecą...

18.11.09, 16:57
tak myśl mnie naszła po spacerze wśród stoisk z ubraniami. Kiedyś
mogłam założyć ciuch stosowny dla starszej damy i wyglądałam po
prostu "z jajem" natomiast teraz jak coś takiego założę to robię z
siebie matronę!

Gdzie się podziała ta nastolatka z warkoczykami? Buuuuu
Obserwuj wątek
    • annabetka Re: Latka lecą... 18.11.09, 17:10
      Hehe,ja dwa lata temu na Wigilię kupiłam sobie taką spódnicę ...do połowy
      łydki,uszytą "w kliny"(nie wiem czy kojarzycie co to ,ale nie wiem jak to
      inaczej opisać) No elegancka była,taka ...(tak mi się wydawało)stosowna na
      świąteczną kolację.Moja mama skomentowała"córko...piękna ta spódnica...wyglądasz
      w niej jak taka dojrzała kobieta"big_grin nie powiem,że mnie zachwycił ten komentarzbig_grin
      Wolałabym" jak ty elegancko wyglądasz" smile
      • doral2 Re: Latka lecą... 18.11.09, 17:49
        no, lecą uncertain
        miniówki to już raczej nie założę wychodząc do ludzi, bo by się wszystkie
        wiewiórki w lesie ze mnie śmiały sad
        ale u siebie w ogródku jeszcze pomykam, ku uciesze małżonka...
        • mme_marsupilami Re: Latka lecą... 18.11.09, 18:11
          Ja pomykam sobie i w miniowkach (nie takich jak gimnazjalistki) i w innych mlodziezowych ciuchach. Omijam z daleka butiki z ciuchami typu "elegancka i uniwersalna odziez na kazda okazje". Jedyne czego w zyciu nie zaloze to biale kozaczki. Zmiana z uplywem lat dotyczy u mnie glownie gustu torebkowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka