27.11.09, 11:12
Serio pisałaś o tym Sylwestrze, czy to był żart?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:16
      czekaj, pójdę poczytać, cóżem tam napisała big_grin
      • doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:20
        nie, no żartowałam. smile
        ja mam tradycyjnie sylwestra na podwórku z sąsiadami, przy ognisku i herbatce z
        prądem..
        • ez-aw Re: Doral 27.11.09, 11:28
          Buuuuuuu, Szkoda, bo już się ucieszyłam crying
          • doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:31
            ja generalnie nie lubię imprez wyjazdowych, bo ktoś musi prowadzić i z reguły na
            mnie wypada, więc do kitu taka impreza.
            a patrzenie i słuchanie ludzi na cyku przekracza moją trzeźwą wytrzymałość
            nerwową big_grin
            • ez-aw Re: Doral 27.11.09, 11:42
              Jeśli chodzi o wyjazd, to jest transport od metra. Ja mam o tyle dobrze, ze
              muszą przejeżdżać niedaleko mnie, więc postaram się wsiąść po drodze smile
              Jak byłam ostatnio na takim Sylwku, to o dziwo nikt nie był pijany. Podcięci
              tak, ale pijanie nie. Może dlatego tak bardzo mi się podobało smile
              • doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:46
                Ez-aw nie kuś, bo się na mnie sąsiedzi poobrażają, a muszę z nimi dobrze żyć, bo
                kurde latem mi ogródka nie podleją i piwa ze mną nie wypiją big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka