ez-aw 27.11.09, 11:12 Serio pisałaś o tym Sylwestrze, czy to był żart? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:20 nie, no żartowałam. ja mam tradycyjnie sylwestra na podwórku z sąsiadami, przy ognisku i herbatce z prądem.. Odpowiedz Link
doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:31 ja generalnie nie lubię imprez wyjazdowych, bo ktoś musi prowadzić i z reguły na mnie wypada, więc do kitu taka impreza. a patrzenie i słuchanie ludzi na cyku przekracza moją trzeźwą wytrzymałość nerwową Odpowiedz Link
ez-aw Re: Doral 27.11.09, 11:42 Jeśli chodzi o wyjazd, to jest transport od metra. Ja mam o tyle dobrze, ze muszą przejeżdżać niedaleko mnie, więc postaram się wsiąść po drodze Jak byłam ostatnio na takim Sylwku, to o dziwo nikt nie był pijany. Podcięci tak, ale pijanie nie. Może dlatego tak bardzo mi się podobało Odpowiedz Link
doral2 Re: Doral 27.11.09, 11:46 Ez-aw nie kuś, bo się na mnie sąsiedzi poobrażają, a muszę z nimi dobrze żyć, bo kurde latem mi ogródka nie podleją i piwa ze mną nie wypiją Odpowiedz Link