Dodaj do ulubionych

dokładnie 5 lat temu...

27.11.09, 11:40
...o godzinie 12:50 dostałam telefon ,że zostałam mamąsmile Usłyszałam wtedy ,że
"urodziła" nam się córeczka smile
Wtedy nie wiedzieliśmy o niej nic prócz tego ,że ma rok i 9 mies.smileA dziś?A
dziś mogę o niej książkę napisac smile
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 11:48
      hohoho, posag już zacznij szykować wink
      • tabakierka2 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 11:52
        smile
        buziaki dla córeczki!
    • kkokoszkaa Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 11:57
      no to gratuluje rocznicy!!!
      a tak z ciekawosci zapytam długo sie starliscie ? długo sie
      oswajałas z małą? Moja znajoma po 5 latachprzywitałą 2 letniego
      chłopczyka ale mówi ze totrudny była czas tzn chłopczyk mała ciezkie
      dziecinstwo i przez 1 pół roku uciekał od nich , krzyczął tylko i
      siedział w kącie był bity i zaliczył kilka rodzin po drodze stad
      etap oswajania sie z now a sytuacja był cięzki ale mówi ze jest
      coraz lepiej. Jak było u was?
      • chmurka_257 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:13
        > a tak z ciekawosci zapytam długo sie starliscie ?

        czekaliśmy w sumie rok i 3 mies.,więc to taka dłuższa ciąża była,ale bardzo
        szybko zleciałosmile


        > długo sie oswajałas z małą?

        my zanim zabraliśmy małą do domu to przez 3 tyg. musieliśmy do niej dojeżdżac do
        domu dziecka ,właśnie po to aby mała nas poznała i się z nami oswoiła ,na
        początku jak do niej jeździliśmy w ogóle nie chciała do nas nawet podejśc ,z
        czasem to się zmieniło i kiedy zabieraliśmy ją już do domu umiała się już do nas
        przytulic ,pocałowac ,jednym słowem nie byliśmy już dla niej obcymi osobami.
        W domu najgorszy był drugi dzień pobytu ,kiedy rano mała obudziła się w nie
        swoim łóżeczku ,w nie swoim pokoju .Pamiętam ,że w ten dzień razem z nią
        płakałam sadAle następne dni były już fajjjjjjjne ,niesamowicie szybko się
        oswoiła ,pokochała,zaufała ...Przyznam się ,że liczyłam na coś gorszegosmileMyślę
        ,że taka prawdziwa miłośc przyszła już po miesiącu ,wtedy zaczęła nas już
        nazywac MAMĄ i TATĄbig_grin Wcześniej ,też tak do nas mówiła,ale nie znała jeszcze
        znaczenia tych słów ,bo MAMĄ iTATĄ była każda pani i pan jakich napotykaliśmy co
        dnia na spacerze.
        • tabakierka2 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:18
          wzruszyłam się, chmurko...

          Chmurko, a jak długo staraliście się o biologiczne dziecko?

          a tak w ogóle odbierz maila
          • chmurka_257 Re: tabakierka2 odpisałam 27.11.09, 12:35
            • tabakierka2 Re: tabakierka2 odpisałam 27.11.09, 12:44
              ja teżwink
              • chmurka_257 Re: tabakierka2 odpisałam 27.11.09, 13:02
                ja teżsmile
                • tabakierka2 Re: tabakierka2 odpisałam 27.11.09, 13:10
                  i jasmile
                  a już sie zgłosiłaś?
                  • chmurka_257 Re: tabakierka2 odpisałam 27.11.09, 13:26
                    zgłosiłam ,ale jeszcze mnie nie nie przyjęli ;>
          • emma_me Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:23
            no i sie kurna poryczałam.
        • kkokoszkaa Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:50
          gratuluje jeszce raz - i powiem ze i ja sie wzruszyła twoje
          wypowiedza takie to proste i szczere co napisałas...
    • exotique Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:25
      ale fajnie :d
      to jest co swietowac smile
      • anjazzielonego Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:27
        pięknie napisałaś....
        Córeczka musi być dumna z takiej mamy, bo że Ty jesteś z niej dumna, to "
        słychać".....
    • semida Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:30
      Chmura wzruszylas mnie.Nieładniesmile
      I gratuluję rocznicy zostania Mamą,dziś obydwie mamy to samo świętosmile
    • ez-aw Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:31
      To musiała być piękna wiadomość smile
      Super, że mała tak szybko się z wami oswoiła że stanowicie fajną rodzinę smile
      • chmurka_257 Re: dziękuję !! 27.11.09, 12:44
        Dzięki dziewczyny za miłe słowa smile

        To prawda, dla mnie to najpiękniejszy dzień ,ale tak naprawdę co roku hucznie
        świętujemy dopiero 17 grudnia ,wtedy nasza córka zamieszkała z nami ,więc
        nazywamy ten dzień "narodzinki naszej rodzinki",wtedy wybywamy z domu do jakieś
        restauracji ,później do kina i do jakiegoś bajkolandu smileOczywiście jest też tort
        ze świeczkami ,które zdmuchujemy całą trójką i życzymy sobie wtedy ,aby nasze
        życie było zawsze takie szczęśliwe jak tamtego pamiętnego dniasmile
        • moninia2000 Re: dziękuję !! 27.11.09, 12:46
          Chmurko, wzruszylas mnie do lez. Wlasnie se siedze i rycze.
          dziekuje.
          • semida Re: dziękuję !! 27.11.09, 12:52
            Ja też.Znowusmile
            Zmiataj Kobieto z tymi wynurzeniami bo muszę radośnie przywitać córkę z przedszkola.
            I chyba własnie dzięki Tobie zrobię to tak cholernie szczerze że masakra...
    • aniuta75 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 12:55
      big_grin
      Bardzo pozytywnie się czyta takie posty smile.
      I oczywiście wszystkie co naj dla Waszej rodzinki smile.
      • chmurka_257 Re: nie beczec mi tu :) 27.11.09, 13:06
        No co jest z Wami dziewczyny? big_grin Przecież ja jeszcze nic tu takiego
        wzruszającego nie napisałambig_grin musiałybyście przeczytac mój pamiętnik ,który
        piszę dla córki ...big_grin
        • emma_me Re: nie beczec mi tu :) 27.11.09, 13:25
          daj już spokój - nic wzruszającego nie napisałaś? - w pracy jestem a ryczę jak
          bóbr.
        • seniorita_24 Re: nie beczec mi tu :) 27.11.09, 13:33
          Chmurka ty wzruszaczu. Idź ty i ode mnie córeczkę też ściśnij.
    • amoreska Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:19
      Chmurko, super ! smile
      • grave_digger Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:25
        ja też mam mokre oczy smile

        i gratuluję wam tej córeczki! tak pięknej córeczki - bo pamiętam jak zamieściłaś
        zdjęcie smile
        i pisz więcej takich postów big_grin
    • deela Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:24
      uwazaj
      zaraz beda sie chlopaki krecic smile
      • semida Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:32
        Delka albo wezmiesz tą biuściastą albo jej cycki pourywamwink
        • tabakierka2 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:35
          semida napisała:

          > Delka albo wezmiesz tą biuściastą albo jej cycki pourywamwink

          mnie aż wszystko boli od tej biuściastej deelowej kobitkiuncertain
          • semida Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:37
            Ale że jej te cyce nie wypadają...
        • perlowy_dzem Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:44
          Dołączam się. Siedzę i ryczę. Gil to mi mało na klawiature nie
          chlapnął...
          Podziwiam Cię i wszystkiego naj smile
          • chmurka_257 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 13:50
            jeszcze raz dziękuje smile


            > Podziwiam Cię i wszystkiego naj smile

            nie ma co podziwiac smileRodzina z nas jak każda innasmile
            • chmurka_257 Re: wspomnienia 27.11.09, 14:24
              fragment pamiętniczka smile

              To nasz dzień ,to nasze święto!!

              17-12-2008
              Szybko mijają kolejne dni w kalendarzu, tak jak każda chwila spędzona z Tobą.
              Nie da się ich wszystkich opisać, ale przynajmniej część pozostanie utrwalona w
              dzienniczku dla ciebie, a pozostałe zatrzymam w sercu na zawsze.
              Kolejny roczek za nami,17grudzien ,to jedna z najważniejszych dat w naszym zyciu
              .To nasza data,to nasze święto ,to dzień w którym staliśmy się
              rodzina.Obchodzimy ja już po raz 4,to dopiero początek ,przed nami cale życie.Z
              mojej malej, ślicznej córeczki wyrosłaś na małą,piękną panienkęsmileTo niby tylko 4
              lata ,a jak wiele się przez ten czas wydarzyło,przeszliśmy wspólnie bunt
              dwulatka,później bunt trzylatka ,wiem tez co to nie przespane noce,były tez i
              łzy bezradności, ale zaraz po nich przychodziły łzy szczęścia,przeczytaliśmy
              setki bajek na dobranoc,zużyliśmy kilka metrów plastrów i bandaży opatrując twe
              rany,guzy ,siniakismile,razem z Tobą przeżywałam jak stawałaś się przedszkolakiem
              ,ciesze się jak wariatka z każdej nowej ,wyśpiewanej przez Ciebie piosenki,z
              każdego wyrecytowanego wiersza,jednym słowem nauczyłaś nas życia jakiego nie
              znaliśmy do czasu poznania Ciebie.Jesteś moim promyczkiem na niebie i nawet
              kiedy nadchodzą ciemne chmury Ty swym blaskiem rozświetlasz nasze życie,czasem
              aż ciężko uwierzyc ,że taki mały człowiek ma w sobie tak ogromna moc,przy Tobie
              nie da się smucic,martwic ,nawet zamyślic ,jesteś najlepszym lekiem na wszystkie
              złe dni.Uwielbiam kiedy wieczorami leżymy razem wtulone w siebie ,uwielbiam
              kiedy Twe delikatne i małe raczki głaszczą ma twarz,uwielbiam Twój zapach
              ,uwielbiam kiedy obdarowywujesz mnie tysiacami caluskow a najbardziej uwielbiam
              kiedy mowisz"mamusiu kocham cie najbardziej na swiecie".
              z dnia na dzien jestes coraz to madrzejsza i coraz to starsza ,aktualnie
              przechodzimy etap trudnych pytan na temat adopcji,tak wiele chcesz wiedziec ale
              to bardzo ciezki i trudny temat jak dla takiej malej dziewczynki ,wiele rzeczy
              jeszcze nie rozumiesz ,wiele rzeczy jeszcze mylisz ale najbardziej bolace jest
              dla mnie to, kiedy patrzysz na mnie swymi duzymi ,smutnymi oczkami z
              pytaniem"mamo ,dlaczego to ty mnie nie urodzilas,dlaczego nie nosilas mnie w
              swoim brzuszku ,dlaczego musialam tam (dd) byc"i w takim momencie cokolwiek Ci
              nie odpowiem Ty i tak nie mozesz tego zrozumiec ,a mnie serce peka bo wiem ze
              czekasz ze kiedys Ci odpowiem"Juleczko ,tak to ja Cie nosilam pod serduszkiem i
              to ja Cie urodzilam"nietety, tego nigdy nie uslyszysz ale uslyszysz jeszcze
              tysiace razy z mych ust "nosilam Cie Juleczko w sercu przez wiele
              miesiecy,tesknilam za Toba kazdej nocy i nie udalo mi sie urodzic Ciebie
              brzuszkiem choc marzylam o tym strasznie ale, udalo mi sie urodzic Ciebie
              serduszkiem .Jestes moim najwiekszym cudem i szczesciem !!"Pamietaj kochanie ze
              nie jest to wazne czy zostalas urodzona brzuszkiem czy serduszkiem
              ,najwazniejsze jest to kto na Ciebie czekal latami,kto Cie kocha,kto przesiedzi
              przy Twoim lozku w czase choroby,kto zycia poza Toba nie widzi i oddal by
              wszystko zebys byla najszczesliwszym dzieckiem pod sloncem,wazne jest ze masz
              nasze ramiona ktore tula Cie do snu i w ktore wyplakujesz swoje smutki kiedy Ci zle.
              pamietaj coreczko ze jestem Twoja mama na dobre i zle ,pamietaj ze zawsze mozesz
              na mnie liczyc,nawet kiedy zbladzisz ja Cie nie odtrace bo kocham Cie calym
              sercem!!!!!

              jestem dumna ze moge byc Twoja mamą!!!
              • pola.cocci Re: wspomnienia 27.11.09, 15:02
                No teraz to nawet ja sie wzruszylam.

                Milego swietowania zycze i usciski dla Twojej corci smile
                • grave_digger Re: wspomnienia 27.11.09, 15:11
                  o dżizas, normalnie ryczę...
                  fajna z was rodzinka. twoja córka to chyba się urodziła pod szczęśliwą gwiazdą wink
                  • mme_marsupilami Re: wspomnienia 27.11.09, 16:02
                    Tez sie wzruszylam, az mi sie oczy spocily. Gratuluje.
              • semida Re: wspomnienia 27.11.09, 15:06
                Każda Matka to przeżywa.Tylko nie każda docenia...
                • chmurka_257 Re: semida 27.11.09, 20:07
                  semida napisała:

                  > Każda Matka to przeżywa.Tylko nie każda docenia...

                  Dokładnie tak jak piszeszsmilePodpisuję się pod tymi słowami !!
              • princy-mincy Re: wspomnienia 27.11.09, 15:18
                i ja sie tez poryczalam
                az chlop przyszedl sprawdzic czy wszystko ok
              • alcia76 Re: wspomnienia 27.11.09, 15:48
                No to teraz musze sie ujawnic..... aby napisac jak wspaniala kobieta i o jak
                wielkim sercu jestes!!!
                Czytam was od dawna ale ciagle mi sie nie chcialo pisac.
                Dzis peklo.... lzy mi leca wiec CV dajcie ale wypelnie pozniej bom zasmarkana
                straszniesmile))

                Pikne to co napisalas.Wiele razy chcialam tak pieknie napisac o moim synku ale
                jakos cholera nie umiem ttego w zdania tak pieknie ubierac wiec po prostu
                przytule i tylesmile

                WItam was przy okazji.CV wypelniesmile)
                • chmurka_257 Re: alcia76 27.11.09, 20:11
                  > WItam was przy okazji.CV wypelniesmile)

                  Witaj i rozgośc się smileJa w sumie nie pijąca ,ale jakieś karmi caffe możesz polac big_grin
    • smallcloud Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 15:45
      Piekne.
      Wszystkiego dobrego dla Was smile
    • igooska Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 16:03
      Wszystkiego dobrego smilePodoba mi się bardzo ze nie ukrywasz tego ze córeczka twoja jest adoptowana.Nie każdy ma odwagę.Mam a raczej moja mama ma 2 dość bliskie koleżanki które tez adoptowały-chłopców.Jeden z nich już blisko 30 letni adoptowany został jak się urodził(inne czasy,jak się tak dało to nie wiem),powiadomili go o tym niestety sąsiedzi w najgorszym wieku ok 13-14 lat,były z nim duże problemy,po tej wiadomości.Drugi z chłopców ma już prawie 18 lat(adoptowany jako 3 latek ,podobny do nowych rodziców bardzo!) i z tego co wiem do teraz nie wie ze jest adoptowany.Tak wiec naprawdę gratuluje za całokształtsmile
      • chmurka_257 Re:igooska 27.11.09, 20:01
        Nie wyobrażam sobie ,życia w kłamstwie i strachu ,że jakiś "życzliwy" doniesie
        mojemu dziecku prawdę.Chcieliśmy jej tego oszczędzic ,poza tym uczę ją aby była
        dobrym człowiekiem ,żeby mówiła mi zawsze prawdę nawet tą najgorszą ,więc abym
        mogła od niej tego wymagac sama muszę tego przestrzegac ,w końcu to ja jestem
        dla niej wzorem do naśladowaniasmile
        Nie wiem na kogo wyrośnie ,ale wiem ,ze będę ją kochała nawet jak zbłądzi ,bo to
        moje dziecko smile
        Dodam jeszcze tylko ,że moje dziecko zna też swoich rodziców biologicznych oraz
        rodzeństwo.Odszukaliśmy ich jak córka miała trzy latka ,uznaliśmy ,że będzie dla
        niej lepiej jak pozna swoje korzenie ,swoją siostrę i brata.Nie sptykamy się
        często ,ale staramy się aby to było chociaż raz w rokusmile
    • karra-mia Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 18:35
      chmurka cholero jedna no!
      piekne to wszystkosmile
      szczęścia i smaego słońca dla całej waszej rodzinki życzę
      poleciały mi łzy, a mąż się na mnie patrzy jak na wariatkę, jak mu
      kawałek przeczytałam to wyszedł do drugiego pokoju - tez się
      wzruszyłsmile
      pozdrawiam was kochani
      • aguacate Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 19:13
        Pieknie to nazwalas: "urodzic sercem" smile
      • chmurka_257 Re: karra-mia 27.11.09, 20:14
        błagam ,nie mieszaj mi tu chłopa smileUciekł bo zanudzałaś tym czytaniem big_grin
    • bernimy Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 19:45
      Chmurko, jesteś niesamowita.
      Pierwszy raz w życiu zryczłam sie na maglu smile Ale wielgachne
      szczęście bije z Twoich postów smile
    • ba_warka Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 20:03
      chmurko,życzę Wam wielu tak pięknych,szczęśliwych rocznicsmile
      • chmurka_257 Re: dokładnie 5 lat temu... 27.11.09, 23:05
        jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia i miłe słowa smile
        I przepraszam ,za te wszystkie lejące się łzysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka