Dodaj do ulubionych

Rozwod, separacja?

01.12.09, 10:19
Zastanawiam sie czy nie byloby mi lepiej samej, bez meza? Zastanawiam sie juz dosyc dlugo i chyba dojrzalam do tej decyzji.
Rozwod czy separacja? Moze ktos napisze cos z wlasnego doswiadczenia? Jakies wskazowki, rady..
Obserwuj wątek
    • lubie.garfielda Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 10:29
      odwiedź forum "Samodzielna mama".

      Życzę ci stalowych nerwów. Trzymaj się ciepło.
    • guderianka Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 10:43
      jeśli już dojrzalaś to nie ma się nad czym zastanawiać
      separację można stosować gdy jest jakaś nić nadziei, szansa dla
      związku
      rozwód to ostatecznośc
      sama powinnaś wiedzieć w ktorym punkcie jesteście-czy można jeszcze
      zawrócić czy już nie
      • doral2 Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 11:12
        skoro masz dylemat czy rozwód czy separacja, to imho nie jesteś jeszcze gotowa
        ani na jedno, ani na drugie.
        • majmajka Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 11:30
          Dlaczego? Wolalabym prosto, bez problemu i miec swiety spokoj. I chyba idac tym krokiem separacja jest prostsza i szybsza.
          Troche racji masz, bo mysle, ze moze kiedy wroce do pracy, wszystko sie zmieni. Nie relacje miedzy nami(bo na tym mi juz nie zalezy i jakos w to nie wierze), ale moze ja stane sie z powrotem soba, a nie jakim nadasanym, samotnym, wrednym babskiem.
        • cafe_tee Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 11:37
          Emocjonalnie - jeżeli widzisz jeszcze szansę, dla waszego małżeństwa,
          jeżeli chcesz "spróbować" być sama, jeżeli wahasz się, to możesz myśleć o separacji.

          Prawnie - separacja orzeczona sądownie ma takie same skutki jak rozwód.
          Tyle, że nie możesz wstąpić w ponowny związek małżeński - bo wciąż jesteś żoną.
          Dla mnie separacja jest bez sensu.

          Ale separację musisz uzyskać w sądzie. Oficjalnie.
          Nie możesz - tak jak czyta się na forach - powiedzieć mężowi, że np.:
          - od dziś nie mieszkamy razem, jesteśmy w separacji.
          Składa się wniosek do sądu, i jest rozprawa. Sąd orzeka o separacji. Wszystko na
          papierze, legalnie, i nawet wzięte potem kredyty przez współmałżonka, latają Ci
          koło nosa.
          Bo jeżeli mąż się spakuje, Ty go poinformujesz, że chcesz separacji, on się
          wyprowadzi - nie macie załatwionego tego sądownie - wciąż, na mocy prawa,
          uważani jesteście za małżeństwo. A on np. złośliwie weźmie kredyt i pojedzie na
          Kanary z nową dziewczyną - potem nie będzie spłacał, to wiadomo kto pierwszy na
          liście do spłacania - Ty.

          Zatem, nadal uważam, że separacja jest bezsensowna. W skutkach podobna do
          rozwodu, ale ślubu wziąć nie możesz.
          • majmajka Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 11:45
            A czy to nie jest tak, ze separacje latwiej otrzymac? Taniej i prosciej, jesli sa dzieci?
          • cafe_tee Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 11:45
            tu różnice prawne między separacją a rozwodem:
            separacja.pl/definicje.html
            i tu:
            www.kobietaiprawo.pl/separacja.html
            chyba, że macie rozdzielność majątkową - to sytuacja wygląda inaczej. Ale przy
            rozdzielności, tym bardziej decydowałabym się na rozwód nie na separację.
        • karra-mia Re: Rozwod, separacja? 01.12.09, 13:25
          myślę podobnie do doral
          jakbym chciała na prawdę odejsć od męża, to nie rozważałabym czy
          rozwód czy separacja, bo oczywistym jest ze rozwód. Separacja to dla
          mnie taka szansa dla małżeństwa "dajmy sobie troche czasu,
          odpocznijmy i wróćmy do siebie, moze nic jeszcze straconego"
    • majmajka Re: Rozwod, separacja? 02.12.09, 08:46
      Pewnie, ze sie waham. Dobry facet z niego. Dba o dzieci, dom, dobrze zarabia, nie pije, nie zdradza... Ale miedzy nami jakos zimno. I watpie, by znowu moglo byc cieplo. Jest tak, ze nawzajem sie wkurzamy. Nie ma milosci. Podobno malzenstwa z rozsadku trwaja dluzej. Ale ja nie wiem czy ja tak chce. I tak sie pytam, dlatego wlasnie.
      I sie waham, no.
      • guderianka Re: Rozwod, separacja? 02.12.09, 09:44
        Jeśli dobry facet z niego-to i po rozwodzie takim będzie. Myslisz że
        dzieci nie wyczuwają chłodu emocjonalnego między wami ?
        Jeśli nie da sie wskrzesić emocji-to po co tkwić w związku w którym
        zamiast skrzydeł pchających do przodu masz kulę u nogi która cię
        trzyma w miejscu.
        A rozmawiałas już o tym z meżem?
        • majmajka Re: Rozwod, separacja? 03.12.09, 09:59
          Pozwolisz, ze napisze do Ciebie na privsmile. Nie lubie, nie chce za bardzo uzewnetrzniac sie publicznie.
          Latwo nie jest, bo dla wielu osob to ja na glowe upadlam chcac zrezygnowac z "tego wszystkiego". I nie wiem czy to faktycznie bylby trafny wybor. Nie wiem. Cos w srodku mi mowi, ze pora zwiewac i nie meczyc sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka