Dodaj do ulubionych

pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy???

04.12.09, 20:24
no to teraz wam przedstawie 2 czesc.
ta dziewczyna, poszla zapytac do opieki czy jakas przedswiateczna pomoc by nie
wchodzila w gre..
przedstawila sytuacje, panie pokiwaly glowa i umowilysie na jakis "wywiad domowy"
poniewaz kolezance kiedys powodzilo sie normalnie ma w domu 2 telewizory,
komputer dzieci, rower najsrtarszego syna z komunii i rozne takie dobra .Pani
z mopsu powiedziala na dzien dobry-ZE POMOCY NIE BUDIET- bo widzi tu duzo
przedmiotow ktore mozna spienezyc!

kolezanka sie zdenerwowala- ja ją rozumiem- powiedziala ze dzieci juz i tak
cierpia, bo gorzej im sie powodzi, brakuje kasy na soczki, nagrody, imprezy-
czyli na to co kiedys bylo normalne, i czy na dodatek ma posprzedawac wszystko
z domu i jeszcze bardziej je skrzywdzic?????


jakby byla pijaczka, narkomanka czy inna łajza i przepila by to wszystko,
zarzygala dywan i zdewastowala meble pewnie wtedy by pomoc dostala....a tak-
ie nalezy siesad

i teraz moje pytanie- czy to fair ze strony panstwa? ja rozumiem ze
napiszecie- kazdy jest kowalem, iech pan zapierdala do roboty i inne takie...

ale mi chodzi wogole o to ze zanim ci panstwo pomoze podniesc sie z dolka ty
musisz zostac naga nagusienka...
Obserwuj wątek
    • epistilbit Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 20:27
      brakuje kasy na soczki, nagrody, imprezy-

      to nie są artykuły pierwszej potrzeby i da się bez nich obejść, serio serio

      czy na dodatek ma posprzedawac wszystko
      > z domu i jeszcze bardziej je skrzywdzic?????

      roweru bym nie sprzedawała, ale już dodatkowy telewizor tak. Poza tym nie
      posprzedawać, a zakasać rękawy do pracy.
      • mearuless co ty piszesz???? 04.12.09, 20:34
        prosze czytaj ze zrozumieniem

        po 1!!! kolezanka nie chce kasy na te jebane soki i kurwa kino-TYLKO TO CO BYLO
        KIEDYS NORMALKA TERAZ JEST NIEMOZLIWE-ona myslala o kasie na zarcie swiateczne-
        nie wiem trudno to zakumac??????nie wiem rozumiesz ????????? kiedys bylo fajnie
        i milo a teraz ma byc nedza i puste sciany???????

        po drugie -zakasac tak i owszem ale gdyby twoja rada byla taka w 100%
        rewelacyjna i gdyby ludziom nie moglo sie gorzej powodzic to na kuta te
        wszystkie mopsy??? chyba wlasnie po to ze jak czlowiekowi sie obsunie noga to
        mu pomoga????

        jesli jeszcze ktoras chce napisac ze ta kasa z mopsu to na soczki to prosze z
        calego serca zmilujcic sie i nic nie piszcie, na chuja takie komentarze...sad
        • karra-mia Re: co ty piszesz???? 04.12.09, 20:38
          mea ty się nie denerwuj
          pomyśla racjonalnie, są rzeczy w domu, których można się pozbyć i
          ewentualnie mieć z tego kasę na wydatki bieżące, ale nie pozbędą się
          ich, bo nie chcą krzywdzić dzieci... rozumiem, ze dzieci musża się
          wychowywac w domu z 2 tv np? Taka postawa roszczeniowa, obsunęła nam
          się noga, państwo nam maq pomóc, żebyśmy nie stracili swojej pozycji
          społecznej...
          • mearuless karra 04.12.09, 20:47
            to nie tak.

            kiedys pisalam ze to fajna babka z tek kolezanki- absolutne nie typ rozczeniowca.

            tu karra nie chodzi o to aby panstwo K. nie spadli ze swej pozycji -bo juz
            spadli tylko aby juz ich nie pgrazac... nie kazac im oddac dobr do lombardu. to
            sa rzeczy nabyte jak bylo dobrze- jakk pracowali- odprowadzali skladki na
            panstwo, jak wspolnie i razem pracowali "dla ojczyzny" a teraz jak maja gorzej
            to -pierdol sie czlowieku- radz sobie sam...
            • karra-mia Re: karra 04.12.09, 21:00
              ja rozumiem, dlatego to tak cięzko ocenić

              ty ją znasz i wiesz, jak to wygląda, ja tylko dostaję skrawek
              informacji i rysuje mi się taki trochę dziwny obraz... niby dzieciom
              nie chce odbierac, a na rozwód z ich tata chcieli ich narażać... za
              pogmatwane jak dla mnie troszkę...
              ale życze jej szczęścia, mam nadzieję, ze wyjdą na prostą.
              Prawda jest, ze uzyskac pomoc z MOPSU to prawie jak Cud nad Wisłą,
              wiem coś o tym i niech próbuje dalej, dodatek do mieszkania, na
              przysżłośc już wie, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
              • mearuless Re: karra 04.12.09, 21:04
                widzisz karra bo to tak:
                na rozwod chcieli narazic a co by to zmienilo dzieciom???nadal by razem jedli,
                wstawali, spedzali niedzielne spacety etc.

                a teraz wyobraz sobie idziesz do pokoju dzieciecego i mowiisz:
                zle nam sie oststnio powodzi dzieci wiec prosze pozwijajcie kabelki od waszego
                tv, musimy go spieniezyc...

                idac tym tokiem, to nalezy se pozbyc pralki bo ludzie sie kiedys tez dobrzebez
                niej obywali.
                lodowka tez do lombardu-wszak zima idzie mozna trzymac na parapecie.
            • turzyca W Niemczech... 05.12.09, 00:07
              wyglada to w ten sposob, ze nawet zasilku dla bezrobotnych nie
              dostaniesz, jesli masz co spieniezyc. I w ten sposob kolega, majacy polowke
              domku letniskowego w Szwecji uslyszal w urzedzie pracy, ze najpierw ma
              spieniezyc te polowke domku, a jak mu sie kasa z domku skonczy, to moze sie
              zwracac do panstwa. Jesli masz cos wartosciowego, to nie jestes jeszcze tak
              biedny, zeby panstwo musialo Ci pomagac. A kolderka zawsze jest za krotka, nie
              da sie dac wszystkim.
          • mariolka55 Re: co ty piszesz???? 05.12.09, 08:10
            ale mi argument tv sprzedać
            tylko ile takie tv warte i kto je kupi smile
        • caffe_mocca Re: co ty piszesz???? 04.12.09, 21:47
          po 1!!! kolezanka nie chce kasy na te jebane soki i kurwa kino-TYLKO TO CO BYL
          > O
          > KIEDYS NORMALKA TERAZ JEST NIEMOZLIWE-ona myslala o kasie na zarcie swiateczne-
          > nie wiem trudno to zakumac??????nie wiem rozumiesz ????????? kiedys bylo fajnie
          > i milo a teraz ma byc nedza i puste sciany???????


          Mea - nie drzyj się z łaski swojej , ok?
          Bo na mnei to wrazenia nie robi... Troche zbyt emocjonalnie podchodzisz do
          tematu i zaczynam miec niemile podejrzenia kim moze byc "owa kolezanka"
          A teraz posluchaj - roznie bywa - raz z górka raz pod gorkke
          NIKT nigdy ci kurna nie da gwarancji ze bedzie sie mialo cale zycie constans i
          taki poziom zycia jak kiedyś!
          Jest gorzej - to tak kurna! sprzedajesz cholerny telewizor, cholerny komputer
          i kupujesz zarcie dla dzieci. A nie wyciagasz łape po pańtwowa pomoc!
          A jak
          ci sie w zyciu poprawia to kupujesz te telewizory i kompy etc.
          A po panstwowa pomoc wyciagasz łape jak juz faktycznie nie nie masz nic bez
          czego nie mozesz sie obejsc i np. sprzedac by zapewnic byt rodzinie



          Idac twoim tokiem myslenia - jak kiedys bede jezdzic mercedesem i wozic
          dzieciaka do panstwowej szkoly i kupowac sobie kiecki od chanel - i mi sie noga
          podwinie - to pojde po pomoc od panstwa i opieki bo przeciez nie moge sprzedac
          samochodu, kreacji i dac dzieciaka do panstwowej szkoly - bo to przeciez bedzie
          obnizenie mojego i dzieci poziomu zycia i bedziemy przez to bardzo skrzywdzeni!!!
          zastanow sie wiec co piszesz uncertain
          • mearuless Re: co ty piszesz???? 04.12.09, 21:55
            nie to ty sie zastanow.

            nie porownuj merca do starego tv w dzieciecym pokoju...

            mylisz zycie nasrednim poziomie od luksusu....a moze dla ciebie to wszystko
            jedno -nie dostrzegasz roznicy...

            aha, jesli chodzi o twoje"niemile podejrzenia" ze to moze o mnie chodzic- gdyby
            chodzilo nie mialabym oporow przed podpisaniem sie pod tym, ja nie szpanuje
            bogactwem, nie podniecam sie drogimi podlogami w saluuniesmile- widzisz caffe ja to
            po prostu mamsmile


            a jesli chodzi o zasilki to skorzystalam raz- z becikowego...
            • allija Re: co ty piszesz???? 06.12.09, 01:07
              to zrób koleżance i jej dzieciakom paczke z żarciem świątecznym
              skoros taka bogata, w czym problem?
              • mearuless no i widzisz 06.12.09, 18:20
                myslisz sie co do mnie.
                chcialas byc zlosliwa, ale niestety trafilas kula w plot.
                ja zawsze pomagam, nawet tu na forum.jak mam to sie dziele, oddaje, pozyczam...
                zawsze biore udzial w zbiorkach zarełka, wplacam kase na konta organizacji społ.

                popatrz w swoje serce-zanim zaczniesz zagladac w moja kieszen.
                • allija Re: no i widzisz 07.12.09, 02:56
                  ale dlaczego się mylę? przecież nic o tobie nie napisałam, ani złego
                  ani dobrego. A ponieważ sama się niejako określiłaś co do swojej
                  kieszeni i wcale do niej zaglądać nie musiałam to rozwiązanie
                  świątecznych kłopotów kolezanki samo sie nasuwa, zamiast wkładać
                  jedzenie do anonimowego kosza włóż do koszyka koleżanki.
          • mearuless jeszcze jedno 04.12.09, 21:59
            po to wymyslono w necie,ze duze litery to podniesiony glos abym ja i inni
            forumowicze mogli tego uzywac, gdy jest to im potrzebne do wyrazenia tego co
            czuja i chca powiedziec[krzyknac].....jesli na tobie nie robi wrazenia to sie
            do tego nie przypierniczaj-prostesmile

            pozwol, ze jako 32-letnia osoba bede sama decydowala kiedy szepcze a kiedy
            wydzieram mordeczke...pozdrawiam-bez odbiorusmile
      • caffe_mocca Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 21:42
        Dokladnie!? Po kiego im 2 telewizory?!?!?
        Sorry ale mi tu bardzo cwaniactwem pachnie. nie mowie ze pani i jej rodzina nie
        potrzebuje pomocy ale chyba jej sie priorytety lekko popieprzyły...
        Skoro jej zal sprzedac drugi (!!!) telewizor czy komputer zeby dziecku kupic
        soczek to z jakiej paki opieka spoleczna (czyli de facto wszyscy ktorzy płacą
        podatki) maja ten soczek jej dziecku fundowac?!
        • mearuless straszne..... 04.12.09, 21:47
          to jak mozna czytac czytac i ni kuta nie zrozumiec....
          komu jest zal tv???
          o to tu chodzi???
          no to wybacz...nie chce mi sie juz gadac i tlumaczyc w kolko a i tak jak
          grochem o sciane...
        • mariolka55 Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 05.12.09, 08:30
          caffe_mocca napisała:

          > Dokladnie!? Po kiego im 2 telewizory?!?!?
          > Sorry ale mi tu bardzo cwaniactwem pachnie. nie mowie ze pani i jej rodzina ni
          > e
          > potrzebuje pomocy ale chyba jej sie priorytety lekko popieprzyły...
          > Skoro jej zal sprzedac drugi (!!!) telewizor czy komputer zeby dziecku kupic
          > soczek to z jakiej paki opieka spoleczna (czyli de facto wszyscy ktorzy płacą
          > podatki) maja ten soczek jej dziecku fundowac?!



          fajnie sie pisze pokrzykując (wykrzykniki to tez pokrzykiwanie)
          jak się nie było w takiej sytuacji,nie ma dzieci i brakuje empatii
          to tyle w sprawie pomagania

          chciałam jeszcze słówko w sprawie podatków smile
          tak się burzycie jak ktos na L4 idzie ,albo z mopsu chce zasiłek
          ja tam wolę komuś biedniejszemu pomóc i mnie to wcale nie denerwuje
          denerwują mnie inne rzeczy na które też ida nasze podatki!
          a Was nie? najlepiej się na "nieudolnych" i słabych wyżywać,bo taka przewagę
          mamy prawda?
    • karra-mia Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 20:35
      mea ale tu chyba faktycznie pani duzo wymaga, sami od siebie nic nie
      chcą dać w zamian. 2 telewizory - mozna się jednego pozbyć prawda?
      Ja mam jeden i żyjemy.

      jakby byla pijaczka, narkomanka czy inna łajza i przepila by to
      wszystko,
      > zarzygala dywan i zdewastowala meble pewnie wtedy by pomoc
      dostala....a tak-
      > ie nalezy siesad

      mam nadzieję, że nie dostałaby i w takim przypadku. Mozna zyć
      biednie, ale czysto i porządnie. A widocznie panie z MOPSU zauwazyły
      dostatek, więc nie widzą potrzeby pomocy. Bo w takim wypadku moge i
      ja iść prawda? Każda z nas może iść...

      brakuje kasy na soczki, nagrody, imprezy-
      > czyli na to co kiedys bylo normalne,

      wielu ludziom na to brakuje, a jedna dają radę, żyją i obywają się
      bez pomocy panstwa, bo niby ma do imprez dopłacać, do nagród?

      Kontrowersyjna ta twoja znajoma trochę...
      • opium74 Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 20:39
        akurat z ta sprzedażą TV to tak bym nie wyjeżdzała.Jak TV ma kilka lat i nie
        jest to plazma to co najwyżej za 100zł sprzedadzą.
        • gku25 Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 20:57
          Jak telewizor ma kilka lat i nie jest plazmą to nawet na niego w lombardzie nie
          spojrzą. Byłam świadkiem jak przyszedł do takiego przybytku chłopak z takim
          sprzętem i żebrał o 20 złotych. Nic nie dostałsad Przecież lombard też musi mieć
          zysk.
    • demonii.larua Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 20:42
      Bo jak mops przychodzi na wywiad to przed trzeba wszystko pochować big_grin big_grin Serio,
      bo oni mają w dupie że kiedyś się miało kasę, żeby to co jest kupić. Ma być
      pusto i czysto, bo jak brudno to niewydolny wychowawczo rodzice i trza im dzieci
      najpewniej zabrać big_grin
      • d_dora Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 21:29
        to taka sama paranoja jak z zasiłkiem rodzinnym-biorą pod uwagę dochody za
        zeszły rok więc możesz być biedna a w zeszłym roku dużo zarabiałas i nie
        dostaniesz nic.
        albo byłaś biedna a teraz masz miliony i dostaniesz zasiłek.
        oni nigdy nie biorą pod uwagę faktycznego stanu.
        pani np. widzi 2 tv(kiedyś warte może i kilka tyś. dziś nie wiele),
        komputer(dziś za 200zł można kupić)i już myśli że rodzina bogata.

        ja wogóle jak starałam się o zasiłek rodzinny pierwszy po urodzeniu dziecka to
        jakoś brali nam dochody nie za zeszły rok ale za jeszcze wcześniejszy kiedy ja
        właściwie się z moim chłopakiem nawet nie znałam-śmieszne to było. powinni brać
        realne dochody np. z ostatnich3 miesięcy a nie rok do tyłu
        • guderianka Re:d-dora 04.12.09, 22:05
          Nie do końca -bo ops bierze pod uwagę tzw. dochód utracony (lub
          analogicznie uzyskany jesli np.ojciec rodziny nie mial pracy i ja
          znalazl)
    • mathiola No sory no 04.12.09, 21:30
      Ale mnie uczono - co prawda kilka lat temu, ale chyba aż tak prawo się nie
      zmieniło - że opieka społeczna nie ma prawa żądać pozbycia się przedmiotów
      kupionych w czasie, kiedy się z tej opieki jeszcze nie korzystało. Znaczy to, że
      w domu mogę mieć pięć telewizorów, bo mnie było stać na ich kupno, a w momencie,
      kiedy dopadła mnie bieda i nie mam co do gara włożyć to nie powinno być
      przeszkodą w uzyskaniu doraźnej pomocy finansowej.
      Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
    • solejrolia Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 21:37
      kurcze no, przykre to co spotka twoją znajomąsad
      niestety nie potrafię nic doradzić...
      • mearuless Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 21:46
        tak przykre...
        ona pewnie cos wymysli, wezmie jakies sprzatanie albo cos innego.

        tylko nie o to chodzi... chodzi mi o to ze tu kopie sie lezacego.

        tak jak wyzej napisala mathiola- nie mozna zadac sprzedania rzeczy ktore kupilo
        sie za wlasne pieniadze gdy bylo ok!!!


        to taka podwojna kara, i to przede wszystkim dla dzieci.
        • solejrolia Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 21:58
          i te kopią najmocniej, które nigdy nie znalazły się choćby w podobnej sytuacji...
    • guderianka Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:01
      Mea
      Mogę szczerze-pozwolisz ?


      kolezanka sie zdenerwowala- ja ją rozumiem- powiedziala ze dzieci
      juz i tak
      > cierpia, bo gorzej im sie powodzi, brakuje kasy na soczki,
      nagrody, imprezy-
      > czyli na to co kiedys bylo normalne, i czy na dodatek ma
      posprzedawac wszystko
      > z domu i jeszcze bardziej je skrzywdzic?????

      Czy to wina państwa że rodzice sa niewydowalni i głupi i mają dwa
      telewizory na chacie koszem soczków?czy to państwa wina że nie daje
      ludziom kasy na IMPREZY?NAGRODY?

      Państwo ma wspierać najuboższych, ludzi w trudnej sytuacji-w trudnej
      czyli takich ktorzy ani tv ani radia nie mają bo sprzedali by mieć
      na lekarza albo ubranie dla dziecka.
      • mearuless Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:21
        masz racje- tylko nie do konca sie zrozumialysmy...
        ona nie chce na slodycze i inne rarytasy-ona chce na no nie wiem...na mortadele
        i mielonke....

        a i jeszcze- czy wiesz ze ja sie dowiedzialam ze unas na dzielnicy to te
        wszystkie pijaki, obszczyjmurki maja zdiagnozowana chorobe alkoholowa i dostaja
        na nia rente????
        nosz kurwa- fajnie maja....
        oni juz wszystko przepili- wiec im nalezy co miesiac przelac kilkaset zlotych...
        a moja kolezanka jest
        -zaa sprytna
        - naciagaczka
        - nieudolna
        i to mnie guderianko- dziwi. gdzie tu jest sprawiedliwosc???
        • guderianka Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:28
          Mea-w niebie
          Twoja koleżanka nie powinna sprawiedliwości szukać.
          Mam w rodzinie narkomankę z HIV która od państwa zdrowotną rentę
          dostaje.A nie pracowala. Dzieci w rodzinie zastępczej..I co ?
          Sprawiedliwe to?
          Dużo jest niesprawiedliwości-ja zrezygnowałam z pracy by zajmować
          się chorym dzieckiem. I państwo dało mi za to 765 na życie-na leki
          na sprzęt medyczny, na rehabilitacje. A do pracy nie miałam isc jak
          bo opienuknka specjalistyczna 2tys by kosztowala. I to jest
          sprawiedliwe?Moja mama zostala wdową w wieku 42lat- nie dostała
          renty po mężu bo 'za mloda' jest. To jest sprawiedliwe?
          wiele w naszym państwie jes niesprawiedliwości. Ale patrząc od
          strony moralnej-jeśli kolezanka sama nie była fair i chciala państwo
          oszukać to nie powinna oburzac się, że panstwo nie jest fair dla
          niej.
          • mathiola ja to widzę inaczej 04.12.09, 22:42
            > Ale patrząc od
            strony moralnej-jeśli kolezanka sama nie była fair i chciala państwo
            oszukać to nie powinna oburzac się, że panstwo nie jest fair dla
            niej.

            jeśli państwo jest niewydolne pomocowo, ludzie zaczynają kombinować.
            Mówię to ja, osoba do bólu uczciwa. A jednak potrafię te kombinacje zrozumieć.
            Bo w chorym państwie chora jest moralność.
            Ale żyć trzeba.
            • guderianka Re: ja to widzę inaczej 05.12.09, 09:59
              Math-zgadzam się z tym.
              Nasze państwo jest do doopy.
              Ale mi się wydaje że Polacy mają kombinowanie we krwi- że pojawiło
              się ono wcześniej niż państwowość polska. No prześledź sobie nasza
              historię..zawsze coś kombinowaliśmi. Myslisz że skąd powstał
              stereotyp Polaka złodziejaszka/oszusta ?
              wink
              • totorotot Re: ja to widzę inaczej 06.12.09, 00:57
                > Myslisz że skąd powstał
                > stereotyp Polaka złodziejaszka/oszusta ?

                Wyobraź sobie, że ten stereotyp skonstruowali Niemcy przed II wojną światową. Później Polacy kombinowali tyle ile każdy naród pod obcym jarzmem, tu: komunizmu.
                Po to właśnie były te kolejki itp., żeby zamiast kombinować jak się pozbyć Ruskich głodni Polacy stali godzinami po jajka, a papier toaletowy wymadlali (Allachu, Allachu, zrzuć mi srajtaśmę z dachuwink
                • guderianka Re: ja to widzę inaczej 06.12.09, 09:10
                  A ja myślę że początków można szukać w rzeczpospolitej szlacheckiej
                  o ile nie wcześniej wink
          • solejrolia Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:50
            guderianka napisała:

            Ale patrząc od
            > strony moralnej-jeśli kolezanka sama nie była fair i chciala państwo
            > oszukać to nie powinna oburzac się, że panstwo nie jest fair dla
            > niej.

            ja to odebrałam jako akt desperacji, (to oszukanie państwa)
            w takiej sytuacji tonący brzytwy się chwyta
            • mearuless Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:58
              wlasnie guderianko.

              dwie moje poprzedniczki maja racje-podpisuje sie pod nimi.
              jak panstwo patrzy na to aby od ciebie wyrwac- nie oferujac nic w zamian- to
              zmusza nawet tych najuczciwszych do kombinownia aby przezyc..

              pokazuje tu jej przyklad zeby pokazac jakie nasze panstwo jest slepe jak zle ma
              skonstruowane przepisy- nie dla ludzi...
              • guderianka Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 05.12.09, 10:05
                Mea-Ja nie twierdzę że mamy super prawo i super opieke społeczną
                Bo jest ona do bani.
                Ale czy to że jest ona do bani usprawiedliwa ludzi (w sensie
                moralnym)?
                Daje to pole do takich zachowań-ktore sa krytykowane- że do
                przedszkola dostają się dzieci "samotnych' matek i czasem wychodzi
                na to, że połowa grupy ma rozbitą rodzinę. W praktyce ta samotność
                nie jest prawdą bo ludzie zyją pod wspólnym dachem.

                Nie krytukuję twojej kolezanki, nie znam jej, w garnkach nie siedzę.
                Zdanie o dwóch tv mnie poraziło jednak zwłaszcza z dodanym w tle :
                nie ma na soczki i imprezy.
                Wiem co to znaczy być ubogim. Wiem co to znaczy obiad dla całej
                rodziny za 3zł. Wiem co znaczy radość z zaproszenia na niedzielny
                obiad bo w końcu zjemy mięso. Naprawdę.
                • totorotot Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 06.12.09, 00:54
                  > Nie krytukuję twojej kolezanki, nie znam jej, w garnkach nie siedzę.
                  > Zdanie o dwóch tv mnie poraziło jednak zwłaszcza z dodanym w tle :
                  > nie ma na soczki i imprezy.


                  Wiesz co, bo to jest nie fair. Kobieta chce pieniądze na soczki i imprezy (pewnie typu mikołajki czy basen) dla swoich dzieci. Ale nie, wszyscy się burzą, że roszczeniowa.
                  Ale jak menele zakombinują i pieniądze z mopsu przeznaczają na imprezy i wódkę i fajki- to przyzwolenie społeczne jest. "no bo tak to już jest".
                  • guderianka Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 06.12.09, 09:12
                    No widzisz, ja nie daję przyzwolenia ani na jedno ani na drugie.
                    w kwestii menelów to calkiem inna dyskusja.

                    Ale są jeszcze ludzie NAPRAWDE biedni, którzy jedzą chleb ze
                    smalcem, w sklepie biorą na kartkę, ubrania mają z pck. I dla nich
                    funkcjonować powinna opieka społeczna.
        • totorotot Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 23:23
          A ja rozumiem, o co kaman Mei. Nie wdając się w szczegóły obserwowałam wiele mopsowych rodzin. Często się zwierzały takie osoby jakie mają dvd, jakie laptopy, skutery itp. I jacy są mega sprytni- bo jak cyt. "zdziry z mopsu" mają przyjść na rekonesans, to się dobytek wynosi do sąsiadów, zdejmuje firanki, wynosi meble itp.
          Rentka socjalna, zasiłek, dodatek i tak się zbiera fajansowi kaska, a on siedzi całymi dniami w internecie i udaje Alonzo lat 33.
          Pani sprzątająca przynosiła nam mleko UHT, byśmy miały do kawy, które otrzymała w mopsie, a my z tego mleka korzystaliśmy, my, którzy mieliśmy 6-7 tysi na łape.
          Tak więc pomoc mopsu jest bardzo, bardzo źle dysponowana. Nie ma co wieszać psów na mało cwanej kobiecie, która nie wpadła na to, żeby schować telewizor i przebrać dzieci na czas wizyty.
          Może była za mało pokorna? Może wysławiała się bez zaciągania i bez błędów gramatycznych? Takim się nie należy.
    • solejrolia Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 04.12.09, 22:21
      a ja myślę tak:
      tej rodzinie potrzebna jest pomoc:
      może jednorazowa, a może na 3miesiące, może w formie rzeczowej (typu wyprawka
      do szkoły)- nie wiem, nie znam tej rodziny i nie wiem, co najbardziej im teraz
      potzrebne.
      przerosło ich życie, a ja podskórnie czuję, że oni potrzebują poczucia, że z tym
      wszystkim nie są sami i jak dostaną mały impuls, to pomalutku się wydźwigną.
      i tego im życzę!
      • lisek78 a ja myślę tak: 04.12.09, 23:02

        -nie nam oceniać panią koleżankę i jej rodzinę
        -mea podała jej przykład z pytaniem ogólnym - co z państwową pomocą w
        czasie,kiedy jesteś nie-do-końca-super-biedny?
        - prawdopodobnie większość z nas tylko teoretyzuje,a nie wiem jak byśmy
        zachowały się w określonej sytuacji życiowej

        -ad rem: państwo nas pierdoli,pierdolmy my państwo!
        • mearuless lisku 04.12.09, 23:08
          .
          i tak rozmawialismy z mezem mym.
          on ma firme prywatna, ma dosyc duze obroty- duzy podatek placi co roku....
          no i ja sie kurcze nie zgadzam zeby kasa szla do takich nieudolnych,
          nieuczciwych instytucji jak mops czy ops -niewzne!!

          jezeli oni moga odmowic pomocy potrzebujacym, to ja POWINNAM miec prawo do
          zadeklarowania gdzie moje podatki maja powedrowac!!!
          • lisek78 Re: lisku 04.12.09, 23:22

            no tak - płać jeleniu podatki im wyższe i częściej tym lepiej,a jak ci
            niedajboże firma upadnie albo czasowo wpadnie w turbulencje radź sobie sam,bo
            przecież masz dwa telewizory,rower i stary komputeruncertain
            Możesz sprzedać i za tę kasę żyć jak lord do końca dni swoich.
            Absurdalnie popierdolone państwo i prawo!
            • d_dora Re: lisku 05.12.09, 08:30
              wystarczy choćby spojrzeć ze płaca minimalna wzrasta po malutku a kryteria
              dochodowe żeby otrzymać jakąś pomoc nie rosną a są takie same. nie wiem jak to
              jest w mopsie ale przy rodzinnym jest to 504zł jakoś. więc jak masz dziecko i
              zarabiasz 1010zł to nie potrzebujesz pomocy bo jesteś "za bogata". no a co
              znaczy teraz tysiąc złoty na siebie i dziecko to chyba wszystkie wiemy
              • mariolka55 Re: lisku 05.12.09, 08:38
                a rodzinne na dziecko to majątek ze hoho
                podnieśli na 60 zł chyba?
                śmiech,idąc do apteki gdy dziecko zachoruje więcej trzeba wydaćindifferent
              • guderianka Re: lisku 05.12.09, 10:08
                Kryetrium dochodowe w ustawie jest określone jako ustalone raz na 3-
                4lata. W roku 2009 wypadało ustalenie nowego kryterium ale
                ustawodawca ze wzgedów finansowcych przenisoł to na rok kolejny.
                W praktyce oznacza to, że od 2005 roku jest takie samo kryterium
                mimo wzrostu płac i koszyka żywnosciowego.
                fajnie co ? uncertain
            • denea Re: lisku 06.12.09, 09:46
              > no tak - płać jeleniu podatki im wyższe i częściej tym lepiej,a
              jak ci
              > niedajboże firma upadnie albo czasowo wpadnie w turbulencje radź
              sobie sam

              Nie zgadzam się smile To jest rozumowanie kategoriami państwa trzeciego
              świata może, ale w miarę normalnego. A my wszak w Pl mieszkamy wink
              Skichaj się i zesraj jajkiem na twardo, żeby założyć działalność.
              Miesiącami chodź żebrać do urzędów o wydanie określonej decyzji, noś
              dziesiątki druków i zaświadczeń, ubiegaj się o zezwolenia i cholera
              wie, co jeszcze. Innymi słowy, BŁAGAJ państwo o to, żeby pozwoliło
              Ci zarabiać cokolwiek i brało od Ciebie podatki.
              I oczywiście: pamiętaj, że w każdej chwili właściwy US może
              wyciągnąć na Ciebie haka sprzed kilku lat i doprowadzić Cię do
              bankructwa. I zanim dojdziesz swego w sądzie, lata miną... A haka
              trzyma się po to, żeby urosły odsetki...
              Póki urzędnik nie będzie odpowiadał za nierzetelność/skurwysyństwo a
              będzie premiowany za "wykrycie nadużyć" taki stan będzie po prostu
              logiczną konsekwencją chorego systemu.
              Polacy już się zorientowali, że mogą w jednej chwili zakładać dz-ść
              poza Pl, w UE i prowadzić ją na terenie UE. Cholerne państwo skapnąć
              się chyba nie ma zamiaru, chociaż podatki płaci się chyba tam, gdzie
              się zgłasza ?

              Chore to wszystko sad
              • denea Re: lisku 06.12.09, 10:03
                ... a wniosek brzmi: ciesz się, że możesz płacić, zabiegaj o naszą
                łaskawość ażebyśmy jakąkolwiek decyzję ci wydali i pamiętaj, że w
                każdej chwili możemy cię udupić smile
                I nawet ludzi się nie czepiam, tylko system od lat jest chory sad
    • fajka7 Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 06.12.09, 21:10
      Mea, a dlaczego Twoja znajoma nie podejmuje pracy?
      Cos pisalas o sprzatniu, ze moglaby.
      • mearuless Re: pamietacie moj watek o rozwodzie dla kasy??? 06.12.09, 22:12
        fajko-ona pracuje.
        a co zrobi nie wiem.
        ja przeciez moge tylko snuc domysly...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka