Dodaj do ulubionych

dawno nie bylo nic o sexie:)

11.12.09, 17:00
jakos tak przedswiatecznie, aniolkowo-mopowo-zakupowo-pierogowo....

a moze by zarzucic jakis temat sexualno wyzwolony...

ja mam pytanko-A CO???

czy podczas tet a tet lubicie pogadac? czy tylko ja taka krasomowczyniwink
a wasi partnerzy milcza czy tez naleza do tych rozgadanych???


o ja piernicze jaki temat <czerwien sie>
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:01
      sex???? czekaj muszę sprawdzić w słowniku co to jest big_grinbig_grinbig_grin
      • bryanowa-1 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:02
        zalezy jaki dzień i zalezy w ktorym pokoju tongue_out
        • mearuless Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:04
          no tak no i jeszcze zalezy z kim...smile
          • bryanowa-1 Re: mea 12.12.09, 00:57
            nie no co ty he he z kim to ja wiem eh eh
        • hellious Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:04
          Ja raczej nie rozgadana, chlop jakos tez nie ma zapendow mowczych tongue_out
      • mearuless Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:03
        no proszszsz a kadlatek to z nieskalanego poczecia??smile
        • asiaiwona_1 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:16
          nie, no kudłatek to wiadomo. ALe teraz po cerazet to nic mi się nie
          chce. Odstawiłam już to cholerstwo...
      • joanna266 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:05
        a bardzo dobry temat juz myslałam ze faktycznie zescie sie tak
        aniołami zajeły ze seks przestał istniec.a wracajac do pytania. a i
        owszem zdaza mi sie gadac a trakcie,mezowi tez sie zdaza.a
        najczesciej to sie zdaza ze juz po seksie ja gadam a maz pochrapuje:-
        )nigdy mu sie jeszcze nie zdazyło zasnac po mnie w takiej
        sytuacji.ale cóz kazdy kij ma dwa konce.zazwyczaj własnie wtedy
        załatwiam z mezem wszystkie sprawy w których nie jestem pewna jego
        przychylnosci.a tak to mu potem wmawiam ze przeciez na wszystko sie
        zgodziłwink
        • lysa.spiewaczka Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:09
          u nas od rozmów się zaczyna, w trakcie się też mówi, a i po wszystkim sobie
          tiutiamy...
        • mearuless joaska!!! 11.12.09, 17:10
          cudowne!!!

          te rozmawianie o waznych rzeczach tuz po....

          musze sprobowac...najlepiej jak juz przysypia, nie??wink
          • joanna266 Re: joaska!!! 11.12.09, 17:18
            no oczywiscie ze jak juz przysypia a najlepiej jak cichutko
            pochrapuje. co jakis czas musisz tracac łokciem i
            podpytywac"zagadzasz sie kochanie?"itp.no profeska musi byc coby
            potem za bardzo wyrzutów sumienia nie miecsmile
    • ez-aw Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:11
      Hmm... Wysiłe3k intelektualny w takiej chwili? Czy aby nie za dużo wymagasz? suspicious
    • annabetka Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:16
      Dużo wzdychambig_grinbig_grinbig_grin i lubię gadać..big_grin
      Partner też lubi ale powściągliwy jest i stresuje się tym że dziecko usłyszybig_grin
    • mathiola Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:19
      zależy od nastroju i szybkości działania wink
    • lolinka2 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:31
      mnie wystarczy, ze mi w robocie za gadanie płacą...
      w związku z czym w seksie wyluzowuję i paszczą nie kłapię. Ma być
      relaks, a u mnie najbardziej zaharowany na codzień jest mózg i paszcza
      właśnie smile
      • mearuless Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:35
        no a znajac ciebie moglabys biedaka zjebac, ze stylistyka mu nawala...smile
      • doral2 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:37
        lolinka2 napisała:

        > mnie wystarczy, ze mi w robocie za gadanie płacą...:

        otototototo. poza tym jestem zajęta, piszę jakieś dziwaczne rzeczy, monsz
        wyjechany, gdzie mi tam seks w głowie uncertain
        • aguacate Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:40
          Lubi (on), zeby mu mowic, ze go kocham. Choc konwersacja bym tego
          nie nazwala big_grin
      • grave_digger Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 17:40
        jak jeszcze to robiłam, to właściwie robiłam to przeróżnie tongue_out czy
        gadałam czy po ciuchu, nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
      • agik82 lolinka 11.12.09, 22:09
        czy ty to ja, czy ja to ty?big_grin
        • lolinka2 Re: lolinka 12.12.09, 00:36
          sądząc po ogonku liczbowym przy twoim nicku, możemy być bliźniaczkami
          rozdzielonymi we wczesnym dzieciństwie smile To w takim razie gdzie po
          świecie krążę prawdziwa ja?
    • lidia341 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 20:31
      ja próbuje gadac, ale mój mąż karze mi zamilknąć..hehehe chyba sie rozprasza
      • adkam77 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 20:45
        A to różnie. Czasem gadam, czasem jestem cichutka. A czasami tak
        gadam, ze przegadam cały sex chyba, że mi się buzię zatka wink
        • totorotot Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 12.12.09, 00:28
          > gadam, ze przegadam cały sex chyba, że mi się buzię zatka ;

          a czym?
    • karra-mia Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 21:19
      zalezy o czym, no bo o polityce, pogodzie to nie, ale już o tym, jak
      mi jest najlepiej, jak mu jest, gdzie mógłby, gdzie ja mogłabym, no
      to się takie rozmowy zdarzaja.
    • exotique Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 21:33
      eeeeeeeeeeeetam
      sex
      phi
      mam okres
      kurwa

      zanim mi sie skonczy to bede w PL

      wiec se ani nie pogadam ani nie pomilcze.
      • mandziola Re: na Indianina Ex;) 11.12.09, 22:05
        n/t
      • karra-mia Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 22:10
        co to za marynarz, co na czerowne morze nie wypłynie?
        • mearuless Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 22:15
          moze wyjde na zasciankowa wiesniare ale czy wy wiecie ze wtedy najlatwiej o
          wszekie infekcje????
          • karra-mia Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 22:26
            pieprzyć infekcje, jak się ma taka chcicęsmile i jest cudowniesmile

            a teraz to u mnie akurat czerwonego morza niettongue_out za to jest sex w
            obecności "obcego" big_grin
          • lolinka2 Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 12.12.09, 00:35
            łatwo o infekcje, toteż używanie prezerwatywy mocno wskazane,
            niezależnie od normalnej antykoncepcji.
      • mearuless Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 22:11
        eeeeee a ty wiesz kochna jacy przystojni sa polacy??
        99% tego forum moze poswiadczyc..wink
    • w_miare_normalna Re: dawno nie bylo nic o sexie:) 11.12.09, 22:19
      milczymy tongue_out
      • bryanowa-1 Re: karra 12.12.09, 01:00
        mówia ,ze dobry koń i po błocie pociagnie

        ale mówia tez ,ze dobra gospodyni konia do błota nie dopuscismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka