asiaiwona_1 Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:01 w sensie, że ząb mądrości straciłaś? Ale inne ci zostawili? Odpowiedz Link
lelieb Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:02 tak,mądrości Coś tam jeszcze zostało Odpowiedz Link
doral2 Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:02 och, rozumiem ze byłaś z nią emocjonalnie związana? uważaj, żeby skrzepu nie zerwać myjąc lub płucząc zęby, bo ci się zapalenie okostnej tfu,tfu, zrobi. jutro będzie lepiej Odpowiedz Link
olinka20 Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:03 To wypada życzyć Ci duuuuzo środkow przeciwbólowych- mówi ci to Olinka, nie posiadajaca 2 ósemek. Odpowiedz Link
kowalowa Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:04 a ja mam tylko dwie... może to i lepiej, bo nic mi nie muszą wyrywać Odpowiedz Link
lelieb Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:04 ja tez już 2 nie mam,a środki p.b. nie za bardzo,bom zaciążona Odpowiedz Link
moonshana Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:07 lelieb, a powiedz, bolało? bo ja się wybieram na taką rozrywkę, ale mnie na razie strach w miejscu trzyma Odpowiedz Link
lelieb Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:17 Powiem Ci,że byłam mega-zaskoczona,bo wyjął mi zęba łącznie z korzeniami za "jednym zamachem".natomiast w październiku usuwałam dolną ósemkę i tam już nie było tak łatwo.Ząb owszem,ale później musiał rozwiercać korzenie itd.Tak czy inaczej masz znieczulenie,więc to nie boli.No i ważny jest lekarz.Ja byłam u świetnego młodego chirurga,który się w tym specjalizuje. Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:22 ja miałam inny problem. Otóż musiałam usunąć 2 siodemki, bo cos sie od srodka porobiło takiego ze nie dało sie leczyc(jedna) a druga mi sie złamała ot złamała i tez do usuniecia było bo zakazenie poszło. NO ale ósemki mi zostawiono, bo sa zdrowe itd.Lekarz powiedział ze do roku czas całkiem mozliwe ze ósemki najda na miejsca po siodemkach i sladu nie bedzie, a jak nie to ortodonta moze duzo zdziałac aparatem. PO samym rwaniu nic mnie nie bolało, samo rwanie też nie, bo znieczulenie dostałam solidne Moonshana dobrze przed zabiegiem rwania napic sie kawy i cos porzadnego zjesc. Kawa spowoduje lepsze krwawienie w czasie i po rwaniu co znow spowoduje zrobienie się ładnego skrzepa ( pod ktorym utworzy sie nowa tkanka) Co do jedzenia to dłuzszy czas nie wolno nic jesc i pic i mozna zgłodniec. Ja przy drugim rwaniu zapomniałam o kawie i prawie w ogole krwi nie było i skrzepqa i zle mi sie goiło i długo. Rwanie nie booli. nie boj zaby. Mowie CI to ja stomatolopgiczny przypadek ciezkiej do opanowania panikary. Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: Zuzu 12.01.10, 13:34 lelieb noo ja przed dentysta jedynie czuje strach..a raczej czułam do czasu kiedy zmieniłam dentyste Teraz chodze do takiego zajebostego czlowieka, ze szok. Zajmuje caly pobyt na fotelu tak porywajaca "rozmowa" a raczej monologiem na rozne ciekawe tematy, ze nawet nie wiesz kiedy koniec Poza tym dokladnie informuje co bedzie robił, co to za narzedzie, do czego sluzy itd. Odpowiedz Link
moonshana Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 13:31 dziękuję za słowa otuchy. ale i tak cała w strachu jestem. moja dolna ósemka nie boli, ale za to w kieszeniach przyzębowych coś się zbiera, a jest tam tak ciasno że wyszorować się nie da. ponieważ nie boli - już dłuuugo wybieram się ją wyrwać, jakby bolała zapewne szybciej poleciałabym do chirurga. a wyrwać trzeba jak już się wybiorę to przedtem kawy nażłopię się ile wlezie. mówicie, że to nie boli - to całe rwanie. a mnie tu znajomi opowiadają straszliwe historie o koszmarnym bólu wredni są i tyle. lelieb, a Ty z jakiego miasta jesteś? gdzie ten młody chirurg bezbolesny przyjmuje? Odpowiedz Link
moonshana Re: moonshana 12.01.10, 13:38 cholera, daleko mazowieckie. najlepiej by było żeby mi ktoś dał w łeb, ogłuszył, zęba wyrwał, wybudził. wiem, można pod narkozą. ale mąż się nie zgadza tak, chce mnie narazić na ból i szok, podlec jeden. a tak naprawdę boi się że się nie wybudzę Odpowiedz Link
madame_zuzu Re: moonshana 12.01.10, 13:49 moonshana po znieczuleniu naprawde nic nie boli. Czujesz tylko szarpniecia i to ze ktos Ci grzebie w dziobie. A jak zrobnisz sobie wczesniej przeswietlenie to bedzie latwiej w przypadku pokreconych korzeni. Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: moonshana 12.01.10, 14:15 no to gratuluje poboli i przestanie,obiecuje ja se wszystkie cztery powyrywałam jak tylko wylazły.nie potrzebne mi były,potem by tylko bolały i sie psóły.wiem bo jeden tak sie robił i cierpiałam okropnie. Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 14:23 No to szczęściara z ciebie w sumie, że sie tak dało wyrwać, bo mi 8 usuwano chirurgicznie o czym z resztą pisałam pocieszając cię w wątku październikowym, po którym to "szczeliłaś focha" że cię tu nikt nie lubi Odpowiedz Link
attiya Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 14:51 zanim nie otworzyłam wpisu poniżej to nie wiedziałam o co kaman.... ale to ta wstrętna pogoda dziś.... Odpowiedz Link
wilma1970 Re: Chciałam się pożalić... 12.01.10, 15:59 Dolne 8 usuwa zwykle dentysta-chirurg. Górne wychodzą łatwiej. Nie mam już żadnej ósemki, a jedna była naprawdę trudna do usunięcia - wystawała z dziąsła tylko na kawalątek i miała długie pokręcone korzenie, miałam kilkanaście szwów i bardzo bolało. Odpowiedz Link
moonshana wilma, Ty zła kobieta jesteś! 12.01.10, 17:00 wilma1970 napisała: > kilkanaście szwów i bardzo bolało. czy naprawdę musiałaś to pisać?! musiałaś? musiałaś? musiałaś?! a ja już prawie przekonałam samą siebie że nie będzie tak źle Odpowiedz Link
wilma1970 Re: wilma, Ty zła kobieta jesteś! 12.01.10, 17:21 Wybacz. Z satanistycznym pozdrowieniem, Wilma1970. Nota bene, mam za taki dopisek na pieńku z panią od religii w liceum mojego syna. No nie mogłam się powstrzymać. Odpowiedz Link