Dodaj do ulubionych

Pryszcze mi się przesunęły....

27.01.10, 22:35
I w "trudnym okresie" teraz wyskakują mi na szyi.
Łaj??? Ja tego nienawidzę, już wolę, żeby po dawnemu mi na twarzy wyłaziły.
A tu takie wielkie bolące na szyi, no widział ktoś takie coś??
Obserwuj wątek
    • kotka.zielonooka Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 22:54
      jak takie duze bolace gule - ktorych wycisnac nie mozna , sługo sie goja a po
      wygojeniu czesto skora w tym miejscu przez jeszcze jakis czas jest lekko
      ciemniejsza lub/i sie łuszczy a jak jeszcze sa na szyi lub np. na brodzie - to
      bardzo czesto zaburzenia hormonalne uncertain
      • mathiola Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:02
        o toto, właśnie takie. A konkretnie które hormony się zaburzyły?
        • kotka.zielonooka Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:14
          Oj ... to ja tak dokladnie nie wiem uncertain
          Wydaje mi sie ze gł . hormony płciowe ...
          Ja miewalam takie własnie pryszczole i mi przeszlo jak reka odjął jak zaczełam
          pigułki anty żreć.
          No ale tak na 1005 to nie wiem

          ps. to moze byc chwilowe - za kilka tygodni byc moze ze sie ureguluje smile
          • kotka.zielonooka Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:15
            na 100 % (shift mi sie nie wcisnął smile)
        • beata132 Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:16
          Weźcie mi o tych pieprzonych syfach nie przypominajcie, bo mnie trzęsiesuspicious

          Zawsze miałam problemy z cerą, chociaż dbam o nią jak trzeba. Od urodzenia Buńki
          (czyli już 11 miechów) ciagle mi coś wyskakuje. Najbardziej zaatakowało mi prawy
          polik, żuchwę i szyję. Nienawidzę syfów, buuusad Co ja złego zrobiłam, że nie
          dane mi jest mieć cery po mamusi? Mój ojciec mimo 55 lat na karku nadal ma
          problemy z trądzikiem.

          Próbowałam już wszystkiego. Czas chyba zbadać hormony, ale to podobno droga
          zabawasad
          • mathiola mi kosmetyczka powiedziała 27.01.10, 23:22
            że taka moja uroda i dzięki temu że mam tłustą grubą skórę skłonną do wyprysków,
            później się zestarzeję smile I tego się będę trzymać wink
            • dlania Re: mi kosmetyczka powiedziała 28.01.10, 07:36
              Mathiola, jestes już w takim wieku, że wszystkie twoje części ciała ciągna ku
              ziemi, nawet pryszcze.
              • mme_marsupilami Re: mi kosmetyczka powiedziała 28.01.10, 16:21
                Padlam! Moze skora z czola sie math obsunela na szyje. Tez mam skore mieszana, ciagle jakies diody wylaza - na szczescie smiertelne to nie jest.
    • aniuta75 Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:16
      mathiola napisała:

      > A tu takie wielkie bolące na szyi, no widział ktoś takie coś??

      Ja, u siebie uncertain.
    • morepig Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:23
      taa ja tez takie widzialam, tez u siebie niestety sad
    • arallia Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 27.01.10, 23:57
      Po tytule wątku pomyślałam, że o cycki Ci chodzibig_grinbig_grinbig_grin
      Sorka, bo nie wiem jakim rozmiarem dysponujesz i może określenie
      pryszcze to obrazawink

      A w temacie - pojęcia nie mam.
    • gagunia Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 08:50
      Miałam to samo. 2,5 roku temu odstawiłam pigułki i po kilku miesiącach na
      gładkiej dotychczas facjacie zaczęły mi się pojawiać pryszcze. Najpierw przed
      okresem. Później jeden się goił a drugi wyłaził w ciągu całego cyklu, więc
      wiecznie 2-3 obleśne pryszcze na gębie hodowałam. W ostatnim półroczu zaczęło mi
      to paskudztwo na szyi wyłazić. Dokładnie takie jak mówisz- bolesne, nie dające
      się wycisnąć i długo się goiły. W listopadzie przy okazji wizyty u gina
      powiedziałam mu o tym i przepisał mi pigułki na 4 miesiące. Po 2 cyklach znowu
      mam gładką gębę i szyję. W marcu idę do niego na kontrolę. Ma mi przepisać inne
      pigułki na podtrzymanie efektu.
    • karra-mia Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 09:14
      tak, ja u siebie
      ale jak czytam wasze rady, to piguły anty teraz chyba nie dla mniesuspicious
    • zuzia36 Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 09:22
      dzisiaj rano w lustrze widziałam i co gorsze niżej tez wrrrrrr
      pomagał mi na to tonik z kwasem migdałowym ale musiałam juz zrobić przerwę.
      Zakupiłam teraz bromelaninę może pomoże smile
    • dorotamakota1 Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 09:26
      Tak, to pewnie hormonalne. Nie zaszkodzi jednak się prejść do dermatologa.
      Powinien zalecić wit. B2, wit. PP i jakiś antybiotyk na to to. Przerabiałam i
      mam to już z głowywink.
    • przeciwcialo Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 16:14
      To zwiastuje problemy hormonalne.
    • dlania Math, może ty w ciązy jesteś? 28.01.10, 16:19
      big_grinDDD
    • dorotamakota1 math 28.01.10, 20:47
      A ty żeś ze stolycy? Jsk tak to klinika dermatologicza na Koszykowej siem
      kłaniawink.
    • mama-dzwoni Re: Pryszcze mi się przesunęły.... 28.01.10, 21:01
      Takie pryszcze szyjowe wyłażą kiedy obgadujesz koleżanki z emagla. Stul pysk a
      pryszcze znikną...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka