epistilbit
04.02.10, 21:20
Będzie w punktach, bo inaczej się strasznie rozpiszę.
1. Pracuję w firmie x, gdzie atmosfera jest kijowa, wisi nam syndyk na karku,
jedyny plus pracuję tylko 6h, reszta na umowę zlecenie jak mam czas.
2. Dostałam propozycję pracy na wymarzonym stanowisku w firmie y. Pieniądze
troszkę lepsze, jest jakiś skok w karierze, bo od 3 lat wiszę na tym smętnym
stanowisku. Wada: praca 8 h do 16.
3. Przedszkole czynne do 17.
4. Nie dam rady dojechać, żeby zdążyć odebrać Kruszynkę.
Będę musiała prosić o pomoc exa albo jego mamę. Będą mi truć dupę. Poza tym
strasznie się boję, że będę mieć dla synka mniej czasu, że przez to ucierpi,
dodatkowo jeszcze studiuje i nie ma mnie w co drugi weekend (tak mam ustalone
z exem, że wtedy Młody jest u niego). Strasznie się boję, nie wiem co robić.