Dodaj do ulubionych

no i straciłam robote

16.02.10, 12:02
likwidacja działu, kurwa jego mac. i nawet odprawy nie bedzie, bo mi sie
akurat umowa konczy.
Obserwuj wątek
    • czarna.porzeczka Re: no i straciłam robote 16.02.10, 12:09
      Bardzo wspolczuje choc pewnie "G" Ci moje wspolczucie daje.
      Ale moze koniec tego dzialu oznacza cos fajnego za chwile gdzie
      indziej? Trzymam kciuki.
    • aga9001 Re: no i straciłam robote 16.02.10, 12:09
      Ceśka wspóczuję, bo znam z autopsji rodzinnej co to znaczy stracić
      pracę.
      Ale na pewno cos znajdziesz, a może i to będzie lepsza praca niż ta
      obecnie.. Bo w sumie nic bez przyczyny się nie dzieje i w efekcie
      znajdziesz lepiej płatną, w fajniejszej atmosferze i znacznie
      ciekawszą smile Czego Ci życzę big_grin
      • ciociacesia na fajniejsza atmosfere 16.02.10, 12:29
        i warunki i w ogole podejscie to raczej nie licze. chyba ze bym sie jako
        testerka słodyczy załapała gdzies, albo co.
        z moimi kwalifikacjami o lepiej płatnej tez raczej moge zapomniec. wiec raczej
        bedzie tylko gorzej. płakac mi sie chce
        • czarna.porzeczka Re: na fajniejsza atmosfere 16.02.10, 13:23
          Czytalam Twoje watki. Jestes fajna bystra baba z lotem. Nie wierze ze
          takim osobom jak Ty mialoby sie nie udac. Moze sie po drodze
          poslizniesz, ale napewno za pare dni/tygodni dasz znac ze znow jest
          bosko. Pisz szybciorem swieze CV i slij ze sluzbowego kompa zeby ubiec
          zyczliwych kolegow ktorzy sa niestety tez w tej samej sytuacji.
          • asiaiwona_1 Re: na fajniejsza atmosfere 16.02.10, 13:26
            ceśka - a skąd ty jesteś?
            • agik82 Re: na fajniejsza atmosfere 16.02.10, 13:32
              wspóczuję,
            • ciociacesia z grójca 16.02.10, 15:47
              robote mam natomiast w warszawie. własnie od marca sie miałam przeprowadzac do
              warszawy bo mi sie pokój zwolnił fajny
              do lipca bede zamiatac mają dotychczasowa posade i przekazywac dotychczasowe
              zadania moje chłopakom z indii. nadzieja jest ze sie gdzies jeszcze zaczepie w
              tej samej firmie, ale mizerna i szczerze mowiac dobili mnie tym newsem, bo byłam
              pewna ze jednak rozejdzie sie po kosciach ta cała redukcja
              • asiaiwona_1 Re: z grójca 16.02.10, 15:58
                ceśka - to słuchaj... Jakoś w okolicach lipca, a może i wcześniej u
                mojego męża w pracy będą szukać kogoś do pomocy w logistyce,
                recepcji i takie tam. Wymagany dobry angielski. Firma informatyczna.
                Wiesz, nie mogę ci obiecać, że pracę ci załatwimy (bo nawet mi nie
                załatwił), ale jakby co to oznakujemy cv, żeby przychylniej
                popatrzyli. A wogóle to spytam się męża czy może jakoś wcześniej to
                nie będzie. Chcesz wogóle?
                • ciociacesia jasne ze chce 16.02.10, 16:03
                  chociaz ja to sie zawsze boje ze se nie poradze ze beda problemy jak bede brac
                  zwolnienie i w ogople strasznie sie boje nowego, tu juz mnie znali i doceniali
                  smile moj angielski w mowie nieco przykurzony, w pismie nieco lepszy, rozumienie
                  natomiast bardzo dobre. ide szuka tego cv.
                  • asiaiwona_1 Re: jasne ze chce 16.02.10, 16:23
                    kochana - u niego w pracy jest tak fajnie, że jeden dzień w tygodniu
                    można sobie wiąć homeoffice - siedzisz w chacie, pracujesz, dziecka
                    pilnujesz, a urlopu nie tracisz.
                    To ty szukaj tego cv, a ja jakby co wieczorem napiszę jak mąż wróci
                    i coś będzie wiedział.
    • gku25 Re: no i straciłam robote 16.02.10, 13:36
      Przynajmniej nie jestem sama, mi nie przedłużyli umowy. Ale chociaż referencje
      wystawilisad
      • dlania Re: no i straciłam robote 16.02.10, 14:15
        No i co z tego? tez mi fajna praca - daleko jak chuj, godziny pracy do bani, po
        drodze chamowaty kierowca.
        Szukaj nowej i na pewno bedzie lepsza.
        • doral2 Re: no i straciłam robote 16.02.10, 14:33
          niedopszsz, niedopszszsz...ale znajdziesz drugą, lepszą, mówię ci smile
        • mme_marsupilami Re: no i straciłam robote 16.02.10, 14:54
          Jak bylo tak jak mowi dlania to nie ma co zalowac. Rzucilam kiedys robota z podobnych powodow, po kilku dniach znalazlam cos ciekawego, bo mialam zwyczajnie czas poszukac. Nie ma tego zlego wink
          • asiaiwona_1 Re: no i straciłam robote 17.02.10, 09:35
            ceśka - pytałam męża i oni nie zatrudniają w ciągu roku tylko na
            początek nowego roku rozliczeniowego - a ten mają właśnie jakoś
            czerwiec-lipiec. Będę pamiętac o tobie, a i ty też się przypominaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka