Dodaj do ulubionych

Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss

26.02.10, 09:19
W tym roku powinnam zapisac Młodą do przedszkola. Czytam na str.
int.:

"od 23 marca od godz. 13 do 12 kwietnia do godz. 13 wydrukowany z
systemu lub wypełniony ręcznie formularz składają w przedszkolu
wskazanym jako pierwsze na liście wybranych placówek czyli w tzw.
przedszkolu pierwszego wyboru (w przypadku braku możliwości
samodzielnego skorzystania z elektronicznego systemu, dane dziecka
wprowadza do systemu dyrektor przedszkola pierwszego wyboru
)"

No i moje pytanie, KIEDY jest brak mozliwości samodzielnego
skorzystania??? To ja będę ślęczała w necie wypełniając formularz i
potem drałowała do przedszkola (pewnie jako ostatnia) a ktoś inny od
razu pójdzie do przedszkola i poprosi Panią Dyr. o wypełnienie
formularza za Niego, bo niby nie ma netu? Czy ja czegoś nie rozumiem
czy tu jakaś głupota jak zwykle jest strzelona?

Warszawianki, jak to było w zeszłym roku? POmóżcie. Pracuję do 17.00
i mam marne szanse przez to?
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:23
      wiesz bern, że własnie zaczynam mieć dejavubig_grin
      w zeszłym roku mniej więcej o tej porze zaczęła się fala wątków o
      przedszkolach. Dla mnie ta fala nie skończyła się fajnie, bo mój się
      nie dostał, mam nadzieję, ze teraz będzie inaczej i wkońcu dadzą mu
      szansę i mnie przy tym teztongue_out

      Tak poza tematem, bo ani ja z warszawy, ani nie wiem, o czym gadasz,
      ale hasło przedszkole zaczyna we mnie wywopływac mordercze instynkty.
    • asiaiwona_1 Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:27
      bern - ale chyba liczy się kto pierwszy wyśle elektroniczne
      zgłoszenie. Więc Ty możesz nawet o 1 w nocy wysłać. A zaniesienie
      papierka do przedszkola nie ma ziązku z kolejnością. No i pani
      dyrektor też pewnie nie robi tego cały dzień tylko w określonych
      godzinach.
      • evezu Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:38
        a gdzie wyczytałaś, że jest brana pod uwagę kolejność zgłoszeń;
        u nas są wyszczególnione kryteria i za każdy punkt jest ileśtam punktów i to
        jest brane pod uwagę przy przyjęciu do przedszkola;
        gdyby było, że kto pierwszy ten lepszy to ludzie stali by w kolejce już z
        tydzień wcześniej;
        tez daję od września do przedszkola i mam mega stresa
        • freederike Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:01
          jest brana pod uwagę, bo jeżeli np grupa liczy 30 dzieciaków, a
          zgłoszeń z taką samą punktacją wpłynie 60, to kto pierwszy się
          dostanie?
          U nas tak było w zeszłym roku, dzieci"samotnych" mamuś 20 i 10
          pierwszych wg kolejności zgłoszenia zapunktowanych jako dzieci
          rodziców pracujących.
          • dziub_dziubasek Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:04
            U nas w takiej sytuacji decydowała bliskość miejsca zamieszkania do przedszkola
            • freederike Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:15
              no właśnie, czytałam, że we Wrocławiu bądź Bydgoszczy radni przyjęli
              uchwałę, gdzie rekrutacja jest bardziej restrykcyjna, samotne matki
              to tylko osoby po rozwodzie, wdowy lub panny z orzeczeniem sądu o
              ograniczonych prawach rodzicielskich ojca, do tego dochodzą pity,
              gdzie kto się rozliczał i sprawa jest prostsza.

              W mojej oklicy jest sporo przedszkoli, ale to wylotówka do dzielnic,
              gdzie przedszkoli nie ma, więc w godzinach odbioru dzieci pod
              budynkiem królują rejestracje z podwarszawskich miejscowości.
            • freederike Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:27

              U nas w takiej sytuacji decydowała bliskość miejsca zamieszkania do
              przedszkola

              Być może u nas też, nie do końca znam szczegóły, wiem tylko, że w
              ostateczności decydowała kolejność. Ja po tym, jak w zeszłym roku
              nie dostało się kilkoro dzieci znajomych, zakładam najgorszy
              scenariusz, bo jeśli dzieci z okolicy będzie 20, a miejsc 10 to w
              końcu ta kolejność będzie miała znaczenie. I po co jest
              wyszczególniona na kwestionariuszu data i godzina wpłynięcia do
              przedszkola? Dla mnie podejrzane.
              • dziub_dziubasek Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:35
                Być może, nie mówię że nie. napisałam jak było u nas. Ja tam bedę miała
                zagwostkę za rok- posyłam córkę, jej starszy brat będzie nadal uczęszczał do
                przedszkola wtedy. I nie wiem czy wpisywac tylko jedno przedszkole czy podać
                alternatywę. Bo w zeszłym roku punkty za rodzeństwo były nie tylko do danego
                przedszkola ale też do innych wpisanych (trochę głupota, no ale...). No i nie
                wiem. Bo diabli wiedzą jak ten system tak naprawde działa. Jedni mówią, ze jak
                wpisujesz więcej niż 1 przedszkole to niemal z założenia lądujesz w którymś z
                dalszych wyborów, jesli to pierwsze jest oblegane. Z drugiej strony u nas w
                przedszkolu było jakieś 20 osób na listach, które się nigdzie nie dostały...
                • bernimy Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:40
                  Wpisywac koniecznie trzeba alternatywne przedszkola, bo inaczej jak
                  wpiszesz jedno i w tym jednym nie ma, to lądujesz jako "nie" i
                  koniec. Tak nam powiedziała dyrektorka!
    • ib_k Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:31
      brak możliwości jest wtedy jak nie ma się kompa lub netu, przy rekrutacji do przedszkoli publicznych nie ma znaczenia moment złożenia podania oby tylko było to w dniach rekrutacji
      • agusia79-dwa Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:38
        jesssu ja już zaczynam się bać. bo jak mi młodej nie przyjmą do przedszkola, to
        nie będę mogła iść do pracy. Szlag mnie trafi normalnie z nerwów.
        • karra-mia Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:42
          mnie to nieszczęscie spotkało w zeszłym roku...
          i dziś jestem w dwupakutongue_out
          • bernimy Karra 26.02.10, 09:47
            Karra, a nie próbowałaś potem objechać wszystkich wokół przedszkoli,
            przecież rodzice czasem rezygnują?
            • karra-mia Re: Karra 26.02.10, 10:29
              bern jasne, ze próbowałam, odwołanie pisałam, ale jak nie mam pracy,
              to se mogę z dzieciakiem w domu posiedzieć nie?

              Teraz chyba uruchomię jakieś znajomości czy cuś, bo jak on się teraz
              nie dostanie jako 4latek to ja już nie wiem. Przeca on za rok już
              obowiązkowo do zerówki pójdziewink
    • madame_edith Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:35
      Ale tu chyba nie decyduje kolejność zgłoszeń, byle się wyrobić w
      terminie.
      Jak Pani Dyr. za kogoś wypełni to jest i tak bez znaczenia, liczą
      się punkty (tak w każdym razzie było 2 lata temu)
    • bernimy punkty ha ha 26.02.10, 09:46
      Wiem o punktach, poczytałam i popytałam. W jednym z przedszkoli pani
      dyr. sympatyczna bardzo, uroczo rozłożyła ręce mówiąc: no niestety,
      Państwo jako typowa rodzina z dzieckiem macie bardzo bardzo marne
      szanse. Teraz wygrywają tylko rozwodnicy (specjalnie zresztą się
      rozwodzą), żyjący na tzw. kocią łapę, bo w tych przypadkach są
      to "samotne matki". I dodała, że w zeszłym roku na 40-ro dzieci 32
      to były dzieci samotnych matek uncertain
      Wiem, że to co się boją, to nie pocieszę je a raczej zdołuję, ale
      tak jest.
      Punkty są:
      dla samotnych matek
      dla bliźniaków
      dla kolejnego dziecka w przedszkolu (gdy starsze uczęszcza)
      dla rodzin wielodzietnych,
      jeszcze podobno niepełnosprawność, alergie... nie wiem.

      Typowy model rodziny 2+1 ma bardzo marne szanse uncertain Że też się nie
      rozwiodłam, no!
      • dziub_dziubasek Re: punkty ha ha 26.02.10, 09:59
        Nie wiem w jakiej dzielnicy startujesz ale dla pocieszenia napiszę, że mój
        kolega z pracy w zeszłym roku startował z jednym punktem w rekrutacji do
        przedszkola (bo tylko on pracował, żona nie) i jego dziecko od razu się dostało
        do przedszkola w Śródmieściu.
        Koleżanki z bloku syn dostał się do przedszkola już po rekrutacji (Mokotów) bo
        zostały wolne miejsca. Nawet po miesiącu przeniosła go do innego przedszkola, bo
        to pierwsze jej nie odpowiadało.
        Różnie może być, głowa do góry.
        Co do "samotnych" u nas w przedszkolu tez chyba 17 miejsc na 26 zajęły dzieci
        samotnych rodziców (dyrektorka była zbulwersowana, bo miała problem z przyjęciem
        rodzeństw dzieci już uczęszczających, a poza tym musiała przyjąć osoby z
        drugiego końca miasta a odesłac te, co mieszkają za płotem przedszkola).
        Powodzenia, ja w zeszłym roku prawie osiwiałam przez tą rekrutację, w przyszłym
        roku znowu startujemy (córka), ale bedzie miała lepszy start dzięki bratu smile
        • bernimy Re: punkty ha ha 26.02.10, 10:25
          Dzięki Dziubasku! Niestety teraz już mieszkam w
          dzielnicy "sypialnianej". Do zeszłego roku był to Mokotów i wiem, że
          tam i w Śródmieściu nie ma problemów. Ursynów, Targówek, Bródno,
          Białołęka to są sypialnie, tu brakuje miejsc.
          • dziub_dziubasek Re: punkty ha ha 26.02.10, 10:29
            Może zdecydujesz się dowozić dziecko? Znaleźć przedszkole po drodze do pracy? Ja
            miałam awaryjnie wybrane przedszkole przy Polu Mokotowskim (jeżdżę metrem), na
            szczęście dostał się blisko domu.
      • przeciwcialo Re: punkty ha ha 26.02.10, 16:28
        32 na 40 to jakas patologia.
    • ania_silenter Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 09:58
      Dwa lata temu kolejność zgłoszeń nie miała znaczenia tylko punkty. Moje dzieci
      chodzą do przedszkola w Śródmieściu, co ma znaczenie bo tam przedszkola są mniej
      oblegane niż np. na Białołęce czy w Ursusie zameldowani jesteśmy na Grochowie.
      Mieliśmy niesamowitego fuksa (rodzina pełna 2+2) bo obie dziewczyny się dostały
      (4-latka do 2 grupy i 3-latka do pierwszej) ale emocje większe niż przy
      najcięższych moich egzaminach.
      • asiaiwona_1 Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 10:18
        no tak, ale jeśli na 1 miejsce będą mieć 2 dzieci o identycznej ilosci
        pktów to może będą patrzeć na to kto pierwszy zgłosił.
        • bernimy Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 10:20
          Ooo właśnie Asiowa, tak jakoś zasugerowała dyrektorka i już sama nie
          wiem uncertain
          • ewa_mama_jasia Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 11:40
            No jeśli zasugerowała, że kolejność podań może być brana pod uwagę,
            to nie ma wyjścia - weź wolne lub zwolnij się wcześniej pierwszego
            dnia składania podań. Tak jak pisały dziewczyny - weź pod uwagę
            przedszkola po drodze do pracy, w dzielnicach "starszych". W "moim"
            przedszkolu, na Woli, odpadło po rekrutacji przed dwoma laty chyba
            tylko 5 dzieci. W porównaniu z tymi dizelnicami, gdzie "pod kreską"
            było podobno ponad 100 dzieci, to naprawdę niewiele smile
            Składałam podanie pod koniec okresu przyjmowania, bo musiał się
            podpisać również mąż, a pracował wtedy za granicą i trochę trwało,
            zanim ten podpis zdobyłam. Dziecko nie miało zadnych preferencji
            (jedynak, oboje rodzice pracujący) poza 1 dodatkowym punktem za
            żłobek.
            Więc może byłoby Ci po drodze z Wolą, Śródmieściem, Pragą, nie wiem
            jak tam Mokotów.
            • bernimy Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 26.02.10, 12:00
              No dzięki, chyba faktycznie nie tylko wokół domu (ew. pracę brałam
              pod uwagę) ale i po drodze muszę oblukać!
    • ewa_mama_jasia Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 10:19
      to się chyba można zwolnić wczesniej z pracy, żeby zawieźć podanie?
      Kolejność rejestracji w necie się nie liczy, a wypełnienie
      formularza internetowego to naprawdę nie jest ślęczenie, litości,
      jakieś góra 5 minut. Albo i to nie.
      Natomiast już na marginesie taka uwaga - wybierz takie przedskzole,
      które będzie czynne np. do 17.30. Bo jeśli raz na trzy tygodnie nie
      możesz sie zwolnić i pojechać do przedszkola, to jak bedziesz
      dziecko odbierać codziennie?
      • bernimy Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 10:22
        Moje upatrzone przedszkole czynne do 18.00 więc spokojnie jeśli
        chodzi o odbiór. Dzięki za uwagę.
        Mnie tylko interesuje, w jaki sposób dyrekcja decyduje, które
        dziecko wybrać z dzieciątki z taką samą liczbą punktów. Jednak ta
        kolejność w pewnym momencie ma znaczenie chyba... Ach!
        • dziub_dziubasek Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 10:31
          U nas jak było ileś tam dzieci z tą samą ilością punktów to o przyjęciu
          decydowało zamieszkanie blisko przedszkola- tak mi mówiła p. dyrektor (dzięki
          temu my sie załapaliśmy).
        • freederike Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:12
          jak wyżej napisałam, u nas miała.

          Zresztą w podaniu jest wyszczególniona data i godzina przyjęcia
          zgłoszenia, więc dla mnie to logiczne, że jak dyrektor stanie pod
          murem to będzie się kierował kolejnością. Inna sprawa, że wielu
          rodziców wybiera kilka placówek i ten misz masz z deklaracją gdzie
          dziecko w końcu pójdzie też trwa.

          Ja to już zapoznałam się z instrukcją tego kwestionariusza, co by
          jak burza go wypełnić.

          Popaatrz, jak to było w zeszłym roku:
          www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=2044
          Są tu namiary na infolinię i mail, ja jeszcze się nie kontaktowałam
          w tej sprawie, ale może warto.
          Mogliby wrzucić na stronę wcześniej tę kartę zapisu do przedszkola,
          ale to pobożne życzenie sad


          www.edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=2044
          • tabakierka2 Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:16
            Laski, a co ma zrobić rodzic w sytuacji kiedy jego dziecko nie
            dostanie się do przedszkola (co to w ogóle znaczy, że nie ma
            miejsca??? cholera! chory ten system jakiś)? i jeśli oboje pracują???
            powinna być rejonizacja - dzieciaka prztyjmują tam, gdzie mieszka,
            albo tam, gdzie zostanie 'zapisany' odgórnie (jeśli np. na wiosce
            nie ma przedszkola). Przecież to nie jest normalne!!! co to znaczy,
            że samotne matki/rozwodnicy mają mieć pierszeństwo??? z jakiej kurna
            racji??? wkurza mnie to jak tak czytam!uncertain
            • freederike Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:23
              nie, ja uznaję przywileje pewnych grup. Drażni mnie natomiast to, że
              system jest dziurawy i kto cwany to wykorzystuje.
              Gdyby było w Warszawie takie rozwiązanie, jak co odważniejsi radni
              wprowadzili w innych miastach byłoby git.
              Powinny być brane pod uwagę PIT-y no i zmiana weryfikacji samotnych
              rodziców, bo jest do dupy.
            • bernimy Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:24
              Ryska, jak się nie dostanie, to załatwiasz niańkę, próbujesz
              prywatnie albo rezygnujesz z ptracy uncertainsad
              Dla mnie też koszmar. I nietety takie przepisy powodują, że nie
              patzry się przychylnym okiem na "samotne matki" bo w takim worku
              znajdują się i te prawdziwie samotne i te, które tylko kombinują!
              Nienawidzę nierówności i zostawiania otwarych furtek dla cwaniaków i
              kombinatorów!
              • dziub_dziubasek Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:27
                Dokładnie, na dziurawych przepisach cierpią wszyscy. przez kombinatorów każdy
                patrzy wilkiem na tych co prawdziwie potzrebują, a i zdarza się, ze Ci co są
                naprawdę uprzywilejowani przegrywają z kombinatorami i to jest chore.
                pewnie niestety Warszawa nie wprowadzi żadnego obostrzenia. W innych miastach
                jest, jest nawet weryfikacja zatrudnienia, czego w Warszawie też nie było w
                zeszłym roku...
            • mme_marsupilami Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 15:37
              Sluszna uwaga, dla mnie to tez jakas halucynacja. Przezylam walke o miejsce u niani (takiej z urzedu), choc bylam "szybka" w poszukiwaniach, bo zaczelam od 7 mies ciazy! Skladam rece do wszelkich bostw w podziece, ze u mnie nie ma problemu z przedszkolem.
          • bernimy Re: Raz w ciągu trzech tygodni.... 26.02.10, 11:26
            Dzięki!!!
            No włąsnie nam też dyrektorka zasugerowała, że ta kolejnosć ma
            jednak znaczenie, bo chodzi o przypadki, gdy zostają dzieciaki z
            taką samą liczbą punktów, z tej samej okolicy. U nas to są ogromne
            osiedla i nie trudno wyobrazić sobie grupkę dzieciaczków z jednego
            bloku z tego samego rocznika. Koszmar!
            • freederike w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:31

              elektroniczne, czy na papierze?
              Ktoś zna odpowiedź?
              Ja mam dylemat bo nie mam drukarki, i tak o 13 zarejestruję się w
              sytsemie, wypłenię zgłoszenie młodej, ale z wydrukowanym papierkiem
              pójdę do przedszkola następnego dnia. I mam dylemat, czy wezmą pod
              uwagę system elktroniczny, czy złożone już podania na biurku
              dyrektorki. Jeżeli to drugie, to ten system też jest do bani.
              Chyba czas kupić drukarkę big_grin
              • freederike systemie, zgłoszenie 26.02.10, 11:33

                już mnie nerwy biorą big_grin
                • dziub_dziubasek Re: systemie, zgłoszenie 26.02.10, 11:36
                  Trudno powiedzieć. ja zarejestrowałam się chwilę po 13, a podanie udało mi się
                  wręczyć dyrektorce dwa dni później (wcześniej nie udało mi się jej przydybać),
                  potwierdziła je tez jakoś tak kilka dni później...
              • tabakierka2 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:38
                chore to jestindifferent
                dlaczego uprzywilejowani mają być rozwodnicy/samotne matki (np.), a
                nie ludzie pracujący? albo pracujące samotne matki (ale faktycznie
                samotne, a nie żyjące w konkubinacie) tudzież pracujący samotni
                rodzice (no bo i ojciec może być samotnym rodzicem w sumie). Jakim
                cudem nie ma miejsc w przedszkolach??? to trzeba stworzyć miejsca i
                już! granda jakaś. Polska zdecydowanie chorym krajem jestindifferent dlaczego
                jak my chodziliśmy do przedszkoli to jakoś miejsca były??? Państwo
                jest głupie, skoro nie wie, że wyże demograficzne rodzą kolejne
                wyże - to naprawdę nie jest filozofia, żeby wydedukowac, że skoro
                roczniki '60 były pierwszym wyżem powojennym, to będą mieć dzieci w
                latach '80 a te z kolei na początku XXI wieku. Ale mnie to wkurzyło!
                • freederike Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:49

                  > chore to jestindifferent
                  > dlaczego uprzywilejowani mają być rozwodnicy/samotne matki (np.),
                  a
                  > nie ludzie pracujący? albo pracujące samotne matki (ale faktycznie
                  > samotne, a nie żyjące w konkubinacie) tudzież pracujący samotni
                  > rodzice (no bo i ojciec może być samotnym rodzicem w sumie).

                  Dla mnie to jasne, przecież samotnym rodzicom jest trudniej, jak
                  dwoje ludzi wychowuje dziecko to jest i komu pracować i opiekować
                  się dzieckiem. Jakby samotna matka nie iała tego przywileju jej
                  szanse, w przypadku, gdyby nie pracowała są żadne, a nie oszukujmy
                  się, nie z każdej pensji opłaci się opiekunkę, szczególnie w
                  Warszawie. Po prostu pomaga się słabszym.
                  Podobnie w przypadku, gdy rodzice są upośledzeni, dzieci są w
                  rodzinach zastępczych. Mnie to nie dziwi.

                  To, że brakuje przedszkoli to faktycznie granda. Jeszcze gorzej jest
                  ze żłobkami. Jak moja starsza 7 lat temu szła do żłobka od września,
                  to zapisaliśmy ją w połowie sierpnia, takie były luzy. Potem ktoś
                  wpadł na genialny pomysł, żeby połowę żłobków w mojej dzielnicy
                  zamknąć. Efekt taki, że młodsze dziecko na żłobek nie miało szans.
                  Było 90 na liście rezerwowej, a podanie złożyliśmy w pierwszym
                  roboczym dniu stycznia o ósmej rano.
                  • tabakierka2 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:54
                    freederike napisała:

                    > Dla mnie to jasne, przecież samotnym rodzicom jest trudniej, jak
                    > dwoje ludzi wychowuje dziecko to jest i komu pracować i opiekować
                    > się dzieckiem.

                    no jak?
                    jeśli oboje pracują?

                    Jakby samotna matka nie iała tego przywileju jej
                    > szanse, w przypadku, gdyby nie pracowała są żadne, a nie oszukujmy
                    > się, nie z każdej pensji opłaci się opiekunkę, szczególnie w
                    > Warszawie. Po prostu pomaga się słabszym.

                    jeśli są faktycznie słabsi, a jeśli mowa o tzw. konkubinacie???
                    pani deklaruje, że samotna matka, a z prawdą ma to tyle wspólnego,
                    że szkoda słów...indifferent

                    > Podobnie w przypadku, gdy rodzice są upośledzeni, dzieci są w
                    > rodzinach zastępczych. Mnie to nie dziwi.

                    o takich sytuacjach nie mówie - to jest oczywiste.


                    >
                    > To, że brakuje przedszkoli to faktycznie granda. Jeszcze gorzej
                    jest
                    > ze żłobkami. Jak moja starsza 7 lat temu szła do żłobka od
                    września,
                    > to zapisaliśmy ją w połowie sierpnia, takie były luzy. Potem ktoś
                    > wpadł na genialny pomysł, żeby połowę żłobków w mojej dzielnicy
                    > zamknąć. Efekt taki, że młodsze dziecko na żłobek nie miało szans.
                    > Było 90 na liście rezerwowej, a podanie złożyliśmy w pierwszym
                    > roboczym dniu stycznia o ósmej rano.
                    >

                    bez sensuuncertain
                    ot, nasze Państwoindifferent
                    • freederike Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:40

                      > > Dla mnie to jasne, przecież samotnym rodzicom jest trudniej, jak
                      > > dwoje ludzi wychowuje dziecko to jest i komu pracować i
                      opiekować
                      > > się dzieckiem.
                      >
                      > no jak?
                      > jeśli oboje pracują?

                      Wiadomo, że jak dwoje rodziców pracuje, a nie ma się kto zająć
                      dzieckiem, to jedno zostaje w domu, a drugie zarabia. Samotny rodzic
                      nie ma takiej możliwości.

                      > bez sensuuncertain
                      > ot, nasze Państwoindifferent

                      No bez sensu, państwo nie traktuje poważnie rodziny, dotyczy to
                      podatków, przedszkoli, zasiłków itd.
                      Jak nie lubię Pospieszalskiego za stronniczość, tak ciekawy program
                      ostatnio prowadził. Temat dotyczył przyszłych emerytur, ale ładnie
                      wypłynął tam problem polskiej rodziny. Szczególnie podobały mi się
                      wypowiedzi Królikowskiego, choć nie dano mu rozwinąć tematu:

                      www.tvp.pl/publicystyka/tematyka-spoleczna/warto-rozmawiac/wideo/zus-czyli-kto-cie-utrzyma-na-starosc-07012010
                  • dziub_dziubasek Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:55
                    Jak ja składałam podanie do żłobka dla córki to byla prawie 200 na liscie. Do
                    pracy wrócić musiałam, córka chodzi do prywatnego. koszty niemałe, ale miejsce
                    jest super. Zdecydowaliśmy ze nie bedziemy jej stamtąd zabierać i przenosić,
                    zwłaszcza, ze w przyszłym roku do przedszkola pójdzie (mam nadzieję!)
                • freederike Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:52

                  dlaczego
                  jak my chodziliśmy do przedszkoli to jakoś miejsca były???

                  I wtedy nie było łatwo, ja jako dziecko samotnej matki nie miałam
                  problemów, natomiast wśród znajomych zdarzały się przypadki rozwodu
                  rodziców tylko po to, by dziecko dostało się do przedszkola. Kolega
                  dowiedział się o tym, że rodzice nie są małżeństwem jak miał 15 lat,
                  wszyscy żyli w błogiej nieświadomości, bo i rodzice nie za bardzo
                  mieli się czym chwalić, ale tak było .
                • mama-tyma Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:56
                  w Polsce do przedszkola chodzi ok 30% trzylatków i ok 40% czterolatków, niestety
                  na więcej na razie państwa nie było stać uncertain , a za "naszych czasów" też nie było
                  różowo, moje rodzeństwo nie dostało się do przedszkola i tylko babcia ratowała
                  sytuację
                  • tabakierka2 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 11:59
                    kurcze, a ja nie pamiętam, żeby pod koniec lat 80tych był z tym
                    problem - pamiętam raczej, ze zwykle chodzenie/nie chodzenie do
                    przedszkola wiązało się właśnie z opcją babcia/mama i jeśli któraś
                    mama siedziała w domu, to nie wysylała dziecka do przedszkola i tyle.
                • jowita771 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:09
                  Tabakierka, mnie też to wkurza. Jeśli naprawdę z przywileju korzystałyby
                  faktycznie samotne matki, to ok, ale jest banda cwaniaków, tak samo samotnych ,
                  jak ja i Ty, tyle, że bez papierka. Czytałam, że jest przepis, że samotny
                  rodzic, to taki, gdzie drugi rodzic nie żyje, jest pozbawiony praw
                  rodzicielskich, ojciec nieznany albo jest zaświadczenie, że jest w więzieniu.
                  Inne się nie kwalifikują.
                  Nie wiem, czy młoda się dostanie, w zeszłym roku nie próbowałam, ale czytałam o
                  spotkaniu mieszkańców mojego miasta z panią z wydziału oświaty. Pani w temacie
                  małej ilości miejsc w przedszkolach powiedziała, że nie ma obowiązku chodzić do
                  przedszkola i koniec. Krew mnie zalewa na takie postawienie sprawy.
                  • jowita771 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:14
                    A jak naprawdę kolejność zgłoszeń ma znaczenie, to ja chyba straciłam szansę, bo
                    chorowałam, jak się zaczęła rekrutacja, a mąż za długo pracuje, żeby zdążył. I
                    jestem wkoorwiona na samą myśl, bo za rok córka będzie miała 5 lat i nie chcę,
                    żeby wtedy dopiero zaczynała, bo to już będzie pierwszy obowiązkowy rok, a z
                    początku mogą być jakieś choroby, no i nigdy nie wiadomo, jak sobie będzie
                    radzić w grupie.
                    • tabakierka2 Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:17
                      a jak oni mają zamiar zapewnić wszystkim 5-latkom miejsce w
                      przedskolu??
                      a jeśli mają taki zamiar to jaki problem zrobić więcej grup???
                      przecież pedagogów jak psów (przepraszam!), a siedzi część z nich na
                      bezrobociu i chętnie by pewnie pracę podjęli. Dziadostwo to jakieś,
                      moim zdaniemindifferent
                      • dziub_dziubasek Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:24
                        Ale budynki z gumy nie są niestety. Miejsca dla 5-ciolatków będą kosztem
                        trzylatków, niestety.
                        • ewa_mama_jasia Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:41
                          Raczej tak będzie jak piszesz. Na drzwiach "mojego" przedszkola
                          zawisły wczoraj warunki rekrutacji z takimi oto kryteriami:
                          1. 5 latki, 2. dzieci rodziców samotnych itd., 3. dzieci rodziców
                          niepełnosprawnych itd., 4. dzieci uczęszczające do tego przedszkola,
                          5. dzieci rodziców obojga pracujących.
                          jak przeczytałam czwarte kryterium to mi się w pierwszej chwili
                          zrobiło zimno. Na szczęście uświadomiłam sobie, ze mój chodzacy tam
                          już dwa lata syn w tym roku "łapie się" jako pięciolatek smile
                        • freederike Re: w końcu które zgłoszenie jest ważniejsze 26.02.10, 12:43
                          do tego rodzice bronili zerówek w przedszkolach jak mogli, więc w
                          niektórych przedszkolach zostały stare oddziały zerówek i musiały
                          powstać nowe dla 5 latków.
                          • bernimy odnośnie 5 latków, obowiązkowo 26.02.10, 13:29
                            muszą przyjąć i będzie to kosztem 3 i 4 latków czyli likwidacji
                            grup. Tak włąśnie usłyszałam sad
                            • d_dora a jak to jest z kolejnym rokiem w przedszkolu? 26.02.10, 16:02
                              moja chodzi do 3 latków.
                              jak to wygląda teraz-automatycznie przechodzi do 4 latków czy każą składać nowe
                              podania?jak to standardowo wygląda?

                              bo zostałam obecnie bez pracy i tak jakby nie kwalifikuję się do tego.a jednak
                              wiem ze niedługo będe znowu pracować bo bez tego to po prostu nie mam za co żyć.

                              a wogóle czy MUSZĘ powiadomić przedszkole że nie pracuję już?jakoś o tym
                              wcześniej nie myślałam i nie wiem czy to zrobić.
                              • freederike Re: a jak to jest z kolejnym rokiem w przedszkolu 26.02.10, 16:13
                                W Warszawie jest tak, że:

                                "W postępowaniu rekrutacyjnym biorą udział:

                                dzieci już uczęszczające do przedszkola (kontynuacja),
                                ■dzieci urodzone w roku 2007, 2006 i 2005 ubiegające się o przyjęcie
                                do przedszkola,
                                ■dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego ubiegające
                                się o przyjęcie do oddziałów integracyjnych.
                                Zgodnie z ustalonym harmonogramem prowadzenia zapisów:

                                1. rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola:

                                ■w okresie od 15 do 19 marca składają do dyrektora przedszkola
                                pisemne potwierdzenie woli kontynuacji edukacji przedszkolnej w
                                roku 2010/2011,
                                ■dyrektor przedszkola wprowadza do systemu dane dziecka i przekazuje
                                rodzicom hasło dostępu do elektronicznego konta dziecka w celu
                                sprawdzenia poprawności wprowadzonych danych."
                              • przeciwcialo Re: a jak to jest z kolejnym rokiem w przedszkolu 26.02.10, 16:27
                                Kontynuacja jest z urzędu- trzeba w przedszkolu zgłosic.
                                Przynajmniej w Kraku.
                                • dziub_dziubasek Re: a jak to jest z kolejnym rokiem w przedszkolu 26.02.10, 16:51
                                  Kontynuacja jest z urzędu. Zgłaszasz u dyrektora chyba od 15 marca.
                                  • iza.38 Re: a jak to jest z kolejnym rokiem w przedszkolu 08.03.10, 23:54
                                    rekrytacja 2010/2011
                                    p90-moje-przedszkole.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14745804
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Warszawa, zapisy do przedszkoli, plissssssss 09.03.10, 06:29
      Ja toprzechodzilam w tamtym roku.
      Corke zapisalam do kilku przedszkoli, w okolicy domu,pod praca moja i meza, a
      takze 2 po drodze.
      Na dzien skladania papierow wzielam wolne i najbardziej sie wkurzylam, jak po
      dojsciu na miejsce 15 minut po wprowadzeniu do bazy okazalo sie, ze na
      przedszkolu wisi karteczka, ze dokumenty przez derektorke zbierane sa dopiero w
      nastepnym dniu w godzinach ... do ...
      Tylko sobie zawarczalam.
      Dostalismy sie do drugiego wyboru, a ze tam byly organizowane 2 grupy to okazalo
      sie, ze nawet zostaly miejsca dla 3 latkow.
      Ale...
      Z wybieraniem tylko jednego tez jest drobny trik, bo jezeli sie do tego jednego
      nie dostanie, to wpada na liste rezerwowa, ale przed dzieci ktore sie dostaly do
      przedszkola n-tego wyboru, a rodzice by chcieli zmienic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka