Dodaj do ulubionych

Jest taka durna osoba, która

02.03.10, 16:43
1. Nie przypina dziecka w foteliku pasam jak jedzie gdzies na krótki
dystans, bo przeciez blisko i ''ona jedzie wolno''. Brak słów...

2. Zostawia dziecko samo w aucie np podchodząc do bankomatu albo
sklepu, ogolnie traci je z oczu na jakis czas. Brak słów...

Na moje oburzenie, że tak nie wolno powiedziała ze jestem
przewrażliwiona...


Kij w tą osobę, dziecka szkoda...
Jak przetłumaczyć że źle robi? Zwłaszcza w opcji nr 1?
Są moze jakies artykuły opisujące co sie dzieje z dzieckiem przy
zderzeniu gdy nie jest zapięte? Może jakaś animacja? Wypowiedzi
ekspertów?

I co się dzieje z takim zostawionym dzieckiem, gdy np. policja
zobaczy? Jest to karalne w jakiś sposób?

Pomózcie jakos, moze jak podsunę coś na papierze albo pokaze w necie
to zrozumie...
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 16:44
      są filmiki na youtubie chyba. A jak policja złapie to mandat murowany.
      • 18_lipcowa1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 16:55
        asiaiwona_1 napisała:

        > są filmiki na youtubie chyba. A jak policja złapie to mandat
        murowany.



        a za zostawienie samego w aucie?
        • asiaiwona_1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:04
          tego nie wiem... Jak małe te dziecko?
          • 18_lipcowa1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:08
            asiaiwona_1 napisała:

            > tego nie wiem... Jak małe te dziecko?


            3,5 miesiąca
            • asiaiwona_1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:11
              oj to durna faktycznie. Przecież dziecko nawet głupią śliną może się
              zachłysnąć, a ona tego nie usłyszy...
              • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 18:50
                asiaiwona_1 napisała:

                > oj to durna faktycznie. Przecież dziecko nawet głupią śliną może się
                zachłysnąć, a ona tego nie usłyszy..."

                w nocy dzieciak też się może zachłysnąć i jak mocno spisz, to też nie usłyszysz.
                uważam, że pozostawienie dziecka na dosłownie jedną minutę w celu podejścia do
                bankomatu (zakładam, że się parkuje PRZY bankomacie) i nie oddala dalej niż na
                kilka metrów i ma się samochód w zasięgu wzroku, nie jest jakimś strasznie
                nagannym czynem.

                nie demonizujcie, jak rany...
                • asiaiwona_1 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 18:54
                  ja akurat mam czujny sen. A lipcowa napisała, że koleżanka traci
                  dziecko z pola widzenia...
                • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:23
                  Nie wiem czy kiedyś wcześniej się nie zgadzałam z doral, ale tym
                  razem muszę z ciężkim sumieniem to zrobić uncertain
                  To nie jest demonizowanie. Dla mnie to jest brak wyobraźni matki!
                  Zakładam, że przynajmniej nie jest taką idiotką aby zamknąć to
                  dziecko w aucie (jak debile zamykają czasem latem dzieci czy psy).
                  No więc zostawia auto otwarte. Chwila moment, kiedy bankomat będzie
                  szwankował, 100% że skupi się na karcie i pieniądzach a co z
                  dzieckiem? Dużo potrzeba aby je stracić z oczu? No chyba, że w ogóle
                  Doral nie wierzysz w takie bzdury ja porwania....
                  W każdym razie ja w przypadku mojego włąanego dziecka mogę
                  podemonizować!
                  • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:33
                    bernimy napisała:

                    ..No chyba, że w ogóle Doral nie wierzysz w takie bzdury ja porwania...."

                    jak często w polsce zdarzają się porwania dzieci z samochódów?
                    • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:39
                      A wiesz, nie zaryzykuję, aby być choćby jedynym wyjątkiem tongue_out
                      • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:45
                        nie mówię byś ryzykowała. pytam o statystyki.
                        tak samo zapytam o statystyki jeśli chodzi o zakrztuszenie się dziecka śliną,
                        pod nieobecność rodzica.

                        nie mówiłam też o pozostawianiu dziecka na trzy godziny w zamkniętym samochodzie
                        w dziki upał.

                        popadacie w skrajności po prostu.
                        • dorcia1234 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:59
                          warszawa.naszemiasto.pl/kronika_policyjna/specjalna_artykul/642210.html
                          ale kradzieże się zdarzają. Ja bym nie ryzykowała jednak
                          • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 20:15
                            mam wrażenie, że kradzież to jednak nie to samo co kidnaping, nie sądzisz??
                            i mam wrażenie, że intencją złodziei była kradzież samochodu BEZ dziecka. bo o
                            ile samochód da się dość łatwo opylić, to z dzieckiem już tak łatwo nie jest.
                            o ile skradzione samochody są szukane mocno niemrawo, o tyle porwane dzieci
                            bardziej energicznie.

                            nadal twierdzę, że popadacie w skrajności.

                            aha, nie wypowiedziałam się w kwestii niezapinania pasków w foteliku na krótkim
                            dystansie i wolnej jeździe.
                            więc się wypowiem - kiedyś nie było w ogóle fotelików samochodowych, ani nawet
                            pasów bezpieczeństwa. jakoś ludzkość nie wyginęła z tego powodu.
                            swoje dzieci woziłam bez fotelika, czasami nawet na przednim siedzeniu. i jadąc
                            dość szybko. nadal żyją.

                            nie wiem dlaczego na starcie zakładacie czarny scenariusz??
                            • dzidaa Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:11
                              łooottooo tooo sama pamiętam jak jeździłam POD przednim siedzeniem pasażera
                              "między" nogami mamy, nikt nie robił faktycznie wtedy schizy smile
                              • leoncja_uk Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:46
                                no my kiedyś w realu wsadziliśmy dziecko w fotelik,Witek odpalił
                                samochód, zapakował zakupy do bagażnika, ja poszłam odstawić wózek i
                                w momencie,kiedy on zamknął klapę bagażnika zrobiło się klik i
                                samochód sie kurwa zamknął. dziecko w środku. my na zewnątrz bez
                                klucza zapasowego. co z tego,że młody był w polu widzenia, skoro
                                nijak sie nie moglam do niego dostac? siedział z tyłu po przekątnej
                                od kierowcy (czyli najdalej jak możliwe), ja go zabawiałam, żeby
                                patrzył w moją stronę, a Witek wybił szybę. innej opcji nie było.
                                i ja już nie zostawiam dziecka w samochodzie wcale, mam schizę. no
                                chyba, że mam kluczyk w ręku.
                                ale w sumie, nie zostawiałyscie nigdy wózka przed sklepem, bo wąsko w
                                środku i np. dziecę śpi, a wy wchodzicie tylko po napoj,przez szybe
                                widząc wózek? mi się zdarzało - w osiedlowej żabce.
                                • asiaiwona_1 Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 07:44
                                  leoncja_uk napisała:

                                  >
                                  > ale w sumie, nie zostawiałyscie nigdy wózka przed sklepem, bo
                                  wąsko w
                                  > środku i np. dziecę śpi, a wy wchodzicie tylko po napoj,przez
                                  szybe
                                  > widząc wózek? mi się zdarzało - w osiedlowej żabce.

                                  Nigdy w życiu nie zostawiłabym wózka z dzieckiem przed sklepem.
                                  Jeśli noe mogę do jakiegoś wejść z wózkiem to nie wchodzę wogóle i
                                  idę do następnego sklepu.
                                  • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 08:25
                                    "Nigdy w życiu nie zostawiłabym wózka z dzieckiem przed sklepem.
                                    Jeśli noe mogę do jakiegoś wejść z wózkiem to nie wchodzę wogóle i
                                    idę do następnego sklepu. "

                                    No ja dokładnie tak samo. Nie mam aż takiej potrzeby
                                    posiadania "bułeczki" abym zostawiała dziecko przed sklepem!
                                    • jowita771 Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 10:57
                                      Swoją drogą, ciekawe, ile z tych mam, które zostawiają dziecko, zostawiłyby w
                                      wózku portfel.
                                      • dziub_dziubasek Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 11:08
                                        Nigdy nie zostawiam wózka przed sklepem. Nigdy. Tak samo dzieci w aucie same nie
                                        zostają, choćby nie wiem jak słodko spały.
                                        • leoncja_uk Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 21:24
                                          ja zostawiam w wózku portfel, drzwi otwarte od domu, dziecko w wózku w
                                          ogródku, samochód nie zamknięty.
                                          nauczyłam się tego w uk i oduczyć nie mogę, choć wszyscy mnie tępią.
                                          • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 21:44
                                            Spokojnie, do pierwszej nauczki tongue_out
                                            Ja też tak pożyłam 3 m-ce w Szwajcarii, wszystko "open" smile
                            • jowita771 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:40
                              > więc się wypowiem - kiedyś nie było w ogóle fotelików
                              samochodowych, ani nawet
                              > pasów bezpieczeństwa. jakoś ludzkość nie wyginęła z tego powodu.

                              Ulubiony argument mojego teścia - jak jego dzieci były małe, to je
                              woził bez fitrelików i żyją. A ja mu na to: jak M był mały, to na
                              parkingu pod blokiem stało 10 samochodów, teraz stoi 80 i jeszcze
                              wzdłuż trawnika 30. I tyleż więcej jeździ po drogach. Jest różnica?
                              • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:45
                                i one jeżdżą. a nie powodują wypadki, jak tylko drzwi zatrzasną.

                                jak się nie potrafi bezpiecznie prowadzić samochodu, nie powinno się go
                                prowadzić w ogóle, w szczególności zaś wozić dzieci.
                                • doral2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:46
                                  aha, kiedyś zdawało się prawo jazdy za pierwszym podejściem, a teraz i za
                                  dziewiątym jest problem.
                                • jowita771 Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 06:26
                                  Choćbyś była nie wiem jak dobrym kierowcą, na jazdę innych nie masz
                                  żadnego wpływu. Nie jesteś jedynym uczestnikiem ruchu.
                            • jola9932 doral 03.03.10, 07:14
                              Wielu rzeczy kiedyś nie było, można było spowodować wypadek pod wpływem i taki
                              kierowca nie był karany bo przecież wypity. Nie było lekarstw i się dzieci na
                              trzy zdrowaśki do pieca wkładało.
                              Argument że kiedyś nie było i było dobrze jest od czapy, po to ktoś wymyślił
                              foteliki i ustanowił jasne przepisy żeby zminimalizować niebezpieczeństwo.
                              Moze twoim dzieciom doral się po prostu udało, wiesz ile dzieci zgineło w
                              wypadkach własnie z powodu braku fotelika?
                              Albo jeździsz zgodnie z przepisami, albo wcale jak się dostosować nie potrafisz.
                              I dziwi mnie twoja pewność siebie, super że jesteś takim zajebistym kierowcą..
                              tylko ze jesteś jednym z wielu uczestników ruchu, nigdy nie możesz być pewna jak
                              zachowa się kierowca który jedzie z naprzeciwka bądź bok. Kazdy kierowca
                              powinien mieć ograniczone zaufanie do innych- to chyba oczywista oczywistość jest.
                              • bernimy Re: doral 03.03.10, 08:35
                                Podpisuję się wszystkimi kończynami smile

                                Co do braku zaufania do innych kierowców: niedaleko mnie jest mał
                                obwodnica, niby nic, ale jednak dająca możliwość rozpędzenia się i
                                jeżdżenia w kółko z maks. prędkością. Ale jest jedno ale: jeżdżą tam
                                autobusy z zawrotną prędkością 40 km/h. No i za każdym razem mam tam
                                stracha, bo łepki jeżdżą na tym kawałku "wolności" z prędkoscią pow.
                                100 i jak tylko natarafią na autobus to na podwójnej ciągłej
                                (przypominam, obwodnica, nic nie widać) zjeżdżają na przeciwległy
                                pas ruchu! I choćbyś jechała z naprzeciwka z dozwoloną prędkością
                                nie masz szans!
                                Do kierowców, którzy nie mają nic do stracenia (młode łepki, panowie
                                w drugiej "młodości") NIE MAM ZAUFANIA! Stąd nie odwarzyłabym się
                                wozić dziecko bez fotelika argumentując:
                                - bo ja jestem zajebistym kierowacą (w tym wypadku można się zes....
                                za przeproszeniem a i tak nie wyjdzie się bez szwanku, nie mówiąc o
                                dziecku)
                                - bo kiedyś nie było fotelików i JAKOŚ się jeździło!

                                Oki, już nie muszę pić kawy. Ciśnienie z powodu braku wyobraźni
                                niektórych mam już mocno podniesione tongue_out
                                • mme_marsupilami Re: doral 03.03.10, 09:20
                                  Brak wyobrazni calkowity.
                                  Jestem przeczulona na punkcie fotelika, zapinamy zawsze.
                                  Nie wyobrazam sobie zostawic dziecka w aucie samego, nawet gdy go mam na oku. Swego czasu nie pozwalalam nawet zeby zamknac wszystkich drzwi w samochodzie, gdy maly byl wewnatrz sam. Podobnie zostawienie w wozku przed sklepem - nie moge wejsc, to nie moge wejsc. Spotkalam sie wielokrotnie z sytuacja gdy bylam 5-10 metrow od dziecka, a obcy ludzie natychmiast interesowali sie gdzie sa rodzice - fajnie ze jest taka wrazliwosc w spoleczenstwie, ale to tez o czyms swiadczy.
                                  • bernimy Re: doral 03.03.10, 09:40
                                    "Swego czasu nie pozwalalam nawet zeby zamknac wszystkich drzwi w
                                    samochodzie, gdy maly byl wewnatrz sam."
                                    Mam to do tej pory...
                                    • mme_marsupilami Re: doral 03.03.10, 09:45
                                      Nam weszlo w nawyk, choc na poczatku tatus dziwil sie ze to przewrazliwienie.
      • dlania Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:01

        Cała seria

        www.youtube.com/watch?v=otgH6sFECoM
        • 3-mamuska Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:15
          Ja znam osobiscie dziewczyne,jechli z kosciola kawaleczek do domu,mieli
          wypadek,synek 4-latek stal z tylu miedzy fotelami i z nimi rozmawial,chwile
          pozniej nie zyl .Dziecko uderzylo glowa w szybe zmarlo na miejscu, im sie nic
          niestalo,troche ich rece bolaly bo podparli sie rekoma.
          • socka2 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 17:59
            czytalam artykul, ze nieprzypiete pasami dziecko, jadace samochodem
            poruszajacym sie z predkoscia 50-60 km/h przy zderzeniu zostaje
            wyrzucone z sila rowna wypadnieciu z 3 pietra na chodnik/ulice
            (czyli ma minimalne szanse na przezycie)
            • jowita771 Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:42
              A argument o wolnej jeździe można sobie wsadzić w oko - co z tego,
              że ja jadę wolno, jak z przeciwka ktos pojedzie dużo szybciej? Jaki
              mam na to wpływ?
    • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 19:24
      Poszukaj, były nawet na maglu serwowane uważam najlepsze czeskie
      reklamy! Bardzo drastyczne.
      • antyka Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 21:49
        Jestem mega nieodpowiedzialna matka, bo zostawilam tak ostatnio dwutygodniowego
        noworodka. Dziecko spalo smacznie, a ja lekko uchylilam szyby i poszlam.
        Samochod zamknelam i stracilam dziecko z pola widzenia.
        Nie przesadzajcie z tym cipowaniem...
        Co innego nieprzypinanie dzieciaka pasami. Meganieodpowiedzialnosc jak dla mnie.
        • bernimy Re: Jest taka durna osoba, która 02.03.10, 22:00
          Ja tam mam podstawową zasadę: nie oceniam innych i gryzę się w język
          zanim komuś coś powiem odnosnie głupot wg mojej oceny. Ale co do
          mojego chowania Młodej i mienia w dooopie oczu i wykorzystywania
          wyobrażani to nikt mnie nie przekona.

          Doral, statystyki statystykami, ale tak jak mogłabym być tym
          promilem i wygrać 10 mln, tak z fotelikiem, z dzieckiem w aucie, z
          wózkiem przed sklepem, z pozostawieniem malucha samego w domu nie
          zaryzykuję aby być "wybrańcem" losu. Dodam, nie jestem matką-polką,
          nie jestem super mamą. Jestem zwykłą mamą ale korzystajacą z
          wyobraźni.
          • bernimy i jeszcze dodam 02.03.10, 22:08
            że dokad czegoś nie jestem świadoma, to być może i ja jakieś głupoty
            robię zagarżajace zdrowiu/życiu, bo nie wiem.
            Ale jak już wiem to mi takie wielkie czerwone z piskiem światło
            mryga, że nie daję rady go nie zauważyć i zagłuszyć tongue_out No nie
            jestem w stanie zlekceważyć świadomie zagrożenia!
            • kowalowa Re: i jeszcze dodam 03.03.10, 00:36
              "jak się nie potrafi bezpiecznie prowadzić samochodu, nie powinno
              się go
              prowadzić w ogóle, w szczególności zaś wozić dzieci."

              już nawet nie chodzi o to..co z tego, że np.ja jeżdzę "zajebiście"
              nie zapinam dziecka pasami...no bo przecież to tylko "kilka"
              metrów...a ja zajebisty kierowca przecie...
              ale trafi sie jakis palant za kółkiem...i spowoduje wypadekuncertain

              ja też z tego pokolenia co to fotelików dla dzieci nie było..teraz
              są i korzystam z możliwośći bezpiecznego przewozu dziecitongue_out

              internetu też kiedyś nie byłowink
    • dziub_dziubasek Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 08:45
      Mi wiele czasu zajęło przekonanie teścia, że nie będzie woził wnuka samochodem
      bez fotelika. Tłumaczenie podobne- przecież kiedyś nie było fotelików i jakoś
      żyjecie. Ale ile osób nie żyje a żyć by mogło to już nie wiadomo.
      Co do tłumaczenia, że jestem świetnym kierowcą i jeżdżę ostrożnie- wszystko
      fajnie, dopóki nie trafi Ci się jakiś kretyn wyprzedzający na zakręcie, albo
      TIR, którego kierowca własnie zasnął za kierownicą. Twoje umiejętności na
      niezbyt wiele się zdadzą...
      • dziub_dziubasek Nie tu gdzie trzeba się podpięło n/t 03.03.10, 08:46
    • semida Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 11:27
      Już nie mówiąc o tym że tylko mandat może taką mamuśkę powstrzymać od nieodpowiedzialnych zachowań to pokaż jej filmiki na Youtube.Tam są i takie gdzie dziecku się pasów nie zapnie(na krótki dystans-ło matko)plus konsekwencje,i takie gdzie matka zostawi dziecko same w samochodzie choćby na kilka minut.
    • totorotot Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 15:15
      a Ty co tak z drugiej strony dla urozmaicenia?
      • totorotot Re: Jest taka durna osoba, która 03.03.10, 15:19
        wpisalo mi sie cos, co pownno byc w innym watku, no ale na temat

        dziecka w aucie nie zostawiam samego, bo a nuz spadnie mi cegla na glowe, albo dostane zawalu/wylewu/poslizne sie i zlamie noge/gwalciciel mnie wciagnie w brame- to zanim ktos sie zainteresuje, co z moim dzieckiem, nie wiadomo, co sie moze stac

        w foteliku woze, natomiast na lesnej drodze daje dziecku 'prowadzic' ja albo maz, a ono siedzi nam na kolanach, albo po prostu ja odpinam zeby sie polampila przez okno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka