Z okazji dnia ósmej zmarszczki- święta rozstępów i cellulitisu życzę Wam (i sobie również) aby kwiaty sypały sie pod nogi, a dzieci i mężowie (i niemęzowie) były/li grzeczni. Niech się spełnią małe marzenia ( i te większe też) Niech Nigy więcej nie pojawia się pomarańczowa skórka na półdupach, a rozstępy niech będa tylko znane z TV.
cmok cmok cmok