Dodaj do ulubionych

Kobieta na drodze

09.03.10, 14:31
Zdarza Wam się, ze facet Was wpuszcza np w korku bo jesteście
kobietami?
Mi sie zdarza, ale zawsze grzecznie czekam. Bo ja w ogóle grzeczna
jestemsmile
Obserwuj wątek
    • moonshana Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 14:36
      zdarza sięsmile ale ja też przepuszczam, jak widze że ktoś stoi i stoi i stoismile a
      dziś przepuściła mnie baba, a co!
      aaaa, i zauważyłam niestety że pewien gatunek kobiet zwany popularnie lateksami
      nie czeka aż się je wpuści tylko jeeeeedzie! królowe szos, psia krew.
    • yminreb Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 14:44
      Ooo zdarza, bardzo często. Dlatego się śmieję jak jeżdżę z mężem, że ja
      tak ładnie potrafię włączyć sie do ruchu big_grin
      No na 100% facet prędzej wpuści babkę! A już ładną babkę... big_grin

      Ale wczoraj jeden dupek mi zajechał, tyle, że nie widział kto jedzie bo On
      wjechał z osiedlowej a ja pędziłam.... Dureń!
    • pola.cocci Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 14:45
      A skad wiesz, ze jakbys byla facetem to by cie nie wpuscil??? Moze
      zwyczajnie uprzejmy jest. Ja przepuszczam samochody i przechodniow
      niezaleznie od "plci".
    • seniorita_24 Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 14:46
      Zdarza, ale kobietom też się zdarza niekiedy taka uprzejmość czy kobieca
      solidarność. Tylko niekoniecznie dlatego, że jestem kobietą, nie wnikam w
      intencje, korzystam i już. Dziękuję światłami i "odwdzięczam się" innemu
      kierowcy z podporządkowanej.
      • asiaiwona_1 Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 15:39
        ja zauważyłam, że im droższy samochód tym kierowca innego - z
        "biedniejszego" auta nie wpuści.
        • seniorita_24 Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 16:55
          Moim "targetem" wpuszczającym mnie do ruchu w korku są najczęściej panowie
          budowlańcy lub po prostu panowie. Im jest im więcej w samochodzie tym chętniej
          puszczą. Tirowcy też, ale wjeżdżam przed nich dopiero po złapaniu kontaktu
          wzrokowego - najpierw wyciągam się, przechylam na kierownicy i wypatruję czy pan
          mnie widzi dlatego wytworzyła się przed nim luka. Wolę sprawdzić jeśli jest
          niewielka przestrzeń żeby nie okazało się, że wcale mnie nie było widać a tir
          już we mnie wjechał. Super wypaśne terenówki z uwieszonym na komórce kierowcą
          są ponad to zazwyczaj.
    • esofik Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 17:46
      zdarza się niezależnie od płci
      ja też przepuszczam nie patrząc na płeć ani na markę czy kolor
      samochodu

      nie lubię tylko jak się wpychają na chama
    • prigi Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 18:11
      jasne. ale przepuszczają mnie zarówno mężczyźni jak i kobiety,
      maluchy jak i mercedesy. i ja jak najbardziej też przepuszczam.
      pieszych tyż
    • funkcjonariusz_angua Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 18:16
      A skąd wiesz, że wpuszczają Cię tylko dlatego, że jesteś kobietą?
      Wychylasz się przez okno i krzyczysz "Przepraszam, czy jakbym była
      chłopem to też by mnie pan wpuścił, czy już nie?"big_grin
    • madameblanka Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 18:23
      ale po czym poznać że wpuścił mnie bo żem kobieta, na szybie to pisze czy jak?
    • pola.cocci Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 18:35
      A propos pieszych, to nie macie wrazenia, ze to sa osoby "zagrozone"
      na naszych drogach?
      Raz zdarzylo mi sie zatrzymac przed przejsciem na prawym pasie, a na
      lewym przejechaly 2! samochody. Cale szczescie ludzie mieli refleks,
      albo z doswiadczenia nie wlezli na pasy od razu tylko dopiero jak
      nic nie jechalo.
      Innym razem w Gdansku z wozkiem przechodzilismy na przejsciu i jakis
      cham przejechal przed nami jak juz bylismy na pasach, objechal nas
      tylko szerokim lukiem. Bylam w szoku.
      Zauwazylam, ze ludzie nie wchodza na pasy dopoki nie zatrzymam sie
      calkowicie, nawet jak widza, ze zwalniam. Ale po takich akcjach to
      zaczelam ich rozumiec.
      • olinka20 Pola 09.03.10, 18:52
        Niestety coraz częsciej zauważam, ze to norma co opisalassad
        Mało tego!! Ostatnio taki manewr wykonala Lka, bylam w totalnym
        szoku jak instruktor mógł pozwolić na ominięcie mnie na pasach....
        A po czym poznaję? Bo panowie tak czasem ładnie sie uśmiechają i
        dopiero wtedy puszczająsmile
      • moonshana Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 18:53
        jako kierowca i jako piesza mam takie wrażenie. przykra prawda jest
        taka że kierowcy na ogół nie ustępują pierwszeństwa pieszym. a
        numer, że zatrzymuje się samochód na zewnętrznym a wewnętznym pasem
        auta zasuwają - to norma. pieszym się nie dziwię. chcą żyć. zawsze
        ciekawiło mnie jak bardzo nasrane ma w głowie kierowca który widząc
        grupkę pieszych czekających przy przejściu - nie zwalnia, nie
        zatrzymuje się. tak jakby minuta którą straci przepuszczając ludzi
        była mega cenna. buractwo i tyle.
        • moonshana Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 19:03
          przypomniało mi się pewne zdarzenie. rzecz się działa na rondzie.
          przy przejściu stała rodzina z dwójką dzieci, jedno w wózku.
          samochód jadący zewnętrznym pasem zatrzymał się, więc weszli na
          pasy. dupek jadący wewnętrznym ... dotknął wózka zderzakiem.
          przychamował w ostatnim momencie. kobiecie cała krew odpłynęła z
          twarzy, facet- ojciec dzieci- o mało co nie wyciągnął buraka zza
          kierownicy. a burak jeszcze się zaśmiał i spierniczył.
          zdarzenie drugie: skrzyżowanie. czekam przy przejściu na zielone, ze
          mną był pies na smyczy. zielone się zapaliło, weszliśmy na pasy.
          burak skręcający z poprzecznej miał zieloną strzałkę i zasrany
          obowiązek przepuszczenia pieszych. i, pierdolony debil rąbnął w psa
          tak że smycz się zerwała a pies poszybował na trawnik. zwierzak
          szedł pół kroku przede mną.
          i dlatego jak mam przejść przez jezdnię to czaję się jak czajniksad w
          dupie mam fakt że mam zielone światło, bo wiem, że inni też to mają
          koło nosa. czaję się i już.
          • moonshana Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 19:04
            o matko - przyhamowałsmile
            • olinka20 Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 19:08
              Moon ja rzadko jestem pieszą, ale jak już jestem to mam oczy dookoła
              głowy. Ja nie wiem skad czasem takie zdziczenie niektórych
              kierowców, ale ta sytuacja z nauka jazdy, ktora opisalam wcześniej
              totalnie mnie rozwaliła.
              • doral2 Re: Kobieta na drodze 09.03.10, 19:41
                nie sądzę, by mnie ktoś przepuszczał w korku z racji mojej płci.
                raczej jestem skłonna przypuszczać, iż robi to z powodu zwyczajnej uprzejmości i
                kultury jazdy na drodze.
                jeżeli jednak to robi dlatego, ponieważ dostrzegł że jestem zajebiście piękną
                kobietą, to mu się tylko chwali big_grin
    • czarna.porzeczka Re: Kobieta na drodze 10.03.10, 02:27
      Mnie sie bedzie zdarzalo. Juz dekolty szykuje ( celem wystawiania w
      podziece).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka