09.03.10, 14:32

pisze w nowym zeby nie zaginał w tamym


zaczełyscie pisac jedna przez druga o swoich madrościach zadna sie nie pofatygowała i nie przeczytała moich odpowiedzi nawet po tym jak napisałam iz watek był faktycznie chaotyczny i próbowałam w odpowiedziach uzupełnic

ale efekt nadal taki sam

- po co ja brałas na rece

wyjasniam - wziełam ja juz na koniec zeby podniesc z ulicy( miałam ja tam zostawić ? samochody czekały w tym 1 autobus ) wtedy zaczeła sie histeria ze ona nie idzie do domu tylko chce lezec na ulicy dlatego na siłe ja wziełam do domu


- nie dostała po fakcie tylko za sytuacje na klatce kiedy zaczeła mnie juz kopac i szarpac sie zemna ( przyznałam sie do błedu jest mi ztym żle )sad

- nie wziełam jej na siłe do sklepu tylko sama chciała isc po drazetki ( kupiła je sobie)
Obserwuj wątek
    • kama_msz Re: nowy!!! 09.03.10, 14:37
      natia, luz, te co chciały zrozumieć zrozumiały i się sensownie wypowiedziały.
      te co lubią bić pianę miały okazję błysnąćtongue_out
      • natiia7 Re: nowy!!! 09.03.10, 14:38


        No własnie kazda próbuje sie wybic ze niby najmadrzejsza i juz jak hieny na ciebie napadaja.!!!!
        • moonshana Re: nowy!!! 09.03.10, 14:59
          natia, przepraszam za bezczelność, ale czy Ty naprawde myślałaś że babki
          pogłaskają Cię po główce za to że zbiłaś dziecko? rozumiem, każdy jest tylko
          człowiekiem, ma swoją granicę cierpliwości ale określone czyny wywołują
          określoną reakcję i nie ma się czemu dziwić.
    • pola.cocci Re: nowy!!! 09.03.10, 14:54
      Nowy watek warto bylo zalozyc, zeby sie wytlumaczyc???? Nie rozumiem
      intencji i nie rozumiem czemu tak strasznie sie przejelas tym co
      pisaly dziewczyny. Nikt tu nie bedzie ci przyjemnosci robil, ani
      udawal, ze rozumie twoje postepowanie, zebys sie nie poczula zle.

      Troche wiecej dystansu do siebie i do netu w szczegolnosci polecam.

      Ja niestety ostatnio tez sobie nie radze ze swoimi emocjami w
      sytuacjach kryzysowych z moim synem. Moge sobie to tlumaczyc na 100
      sposobow: bo jesetm sama, zmeczona, w ciazy, bo mam gorszy dzien,
      itd. Ale prawda jest taka, ze nie powinnam sie tak denerwowac,
      tracic panowania nad soba i powinnam byc madrzejsza od wlasnego
      dziecka. Czasem slabo mi to wychodzi, ale o tym wiem i staram sie to
      naprawic.

      Duzo cierpliwosci i samokontroli zycze bo jeszcze nie raz beda ci
      potrzebne.
    • dragica Natia 09.03.10, 14:55
      Pierdzielisz bzdury!Chcialas uslyszec-to nic,swietnie jest,zdarza sie?Ano zdarza
      sie,ale nie kazdy uwaza,ze kara cielesna jest rozwiazaniem byle
      czego.Atakujesz,obrazasz,pienisz sie bez sensu.Mozna przeca porozmawiac
      normalnie,spokojnie,wysluchac rady,sugestii,krytyki czy pochwaly.
      • yminreb Re: Natia 09.03.10, 15:05
        Zgadzam się!

        Zapamiętaj uczucie, że lepiej się po tym biciu nie poczułaś. Daję
        Ci 100% pewności, że córka nic z tej lekcji dobrego nie wyciagnęła. Wie
        tylko, że wściekła mama się wyżyła na Niej. Ale nie wie za co oberwała!

        Każda z nas ma na sumieniu jakieś nerwy czy czyny, ale nie szukajmy
        poklasku dla tych czynów i nie usprawiedliwiajmy się.
      • agata-gryfino Re: Natia 09.03.10, 15:05
        A ja proponuje HYDROXYZINUM (kolezanka poleciła ,czasem przy
        dzieciach przydaje sie zazyc w moim przypadku ze 5)
    • margotka28 Re: nowy!!! 09.03.10, 15:03
      a ty się spodziewałaś, że cię po główce pogłaszczę? Wybacz, ale nie.
      • kotka.zielonooka Re: nowy!!! 09.03.10, 16:04
        Wolalabym jednak zebys pisala w STARYM watku (lub go chociaz zalinkowala) bo ni
        cholery nie wiem o co biega....

        a poza tym - co to za maniera zakladania nowego watku na ten sam temat bo w
        starym cie zjechali?!
    • totorotot Re: nowy!!! 09.03.10, 16:02
      Natia, dostalas zjeb bo wszystkie w tamtym watku zdaje sie mamy pms albo jakies cisnienie dzisiaj niskie i wszystkie dzieci wkurwiaja nieziemsko. Mimo to w watku jest wiele dobrych rad, przejrzyj go sobie jeszcze raz
      Ja Ci poradze tak, bo mialam dzis podobna sytuacje jak Ty, tylko wpierdol dziecku nie spuscilam, a Bog mi swiadkiem i szystkie pierdolone sarenki i ptaszki dookoła, ze mogłam i ręka mnie swedziala

      -sluchalam sobie muzyczke z komorki- bob marley wesolutki
      -skrobałam patyka, ale w koncu go wywalilam, zeby nim nie wpierdzielic dziecku
      -liczylam wte i wewte
      -myslalam o marcepanie w czekoladzie, ktory wlasnie zezarlam teraz ;D

      Nastepnym razem wezme marcepana ze soba a zamiast marleja jakiej tybetanskie OMMM na komore ;D

      Jak mala wstanie, to ja przepros. Powiedz, ze zrobilas bardzo zle i ze Cie nerwy poniosly i postarasz sie juz wiecej jej nie bic. Zapytaj, jaka kare masz jej wymierzyc nastepnym razem itp.
      Inne laski tez Ci napisaly dobre rady, moze skorzystaj z nich smile
    • magiczna_marta Re: nowy!!! 09.03.10, 16:07
      A mnie caly czas zastanawia dlaczego nie wsadzilas dziecia do
      spacerowki
      idac na zakupy?
      • kama_msz Re: nowy!!! 09.03.10, 16:09
        marta, może autorka nie ma spacerówki?
        tak sobie tylko teoretyzuję, bo ja mam dziecko w tym samym wieku i spacerówki
        nie posiadam.
        • teqilaa Re: nowy!!! 09.03.10, 16:16
          Toto znowu musze sie z Toba zgiodzić smile tyle że nigdy dziecka sie
          nie pyta o to jaka kare ma sie mu wymierzyć. Kara musi byc dotkliwa
          ale pouczająca. Reszte już dziewczyny napisały. Dodam tylko ze mam
          identik ze swoim diabołem. Czekam az sie wyszaleje na tej ziemi i
          tylko pilnuje zeby sobie lba nie rozwalił. A jak trwa to za długo to
          nie dyskutuje tylko wrzucam dziecie pod pache zanosze do domu, klade
          na podłodze i moze drzec sie dalej. W końcu zajarzy ze mnie to nie
          rusza.
          • migotka-2 Re: nowy!!! 09.03.10, 16:44
            A ja nie lubię rozmawiać z osobami agresywnymi, szczególnie w stosunku do
            dzieci! O! więc gadać nie będę! I nie podoba mi się co autorka zrobiła, może tez
            powinnam ją zlać!!! Ale jutro dopiero, żeby się miała nad czym sobie łepetynkę
            połamać!
            • teqilaa Re: nowy!!! 09.03.10, 16:49

              migotka-2 napisała:

              > A ja nie lubię rozmawiać z osobami agresywnymi, szczególnie w
              stosunku do
              > dzieci! O! (..)


              ja mysle ze to wręcz psychopatka! ;p
              • migotka-2 Re: nowy!!! 09.03.10, 16:59
                Pod psychopatkę jeszcze nie podpada, jednak dzieci bić nie wolno!!!!
                Wkurwa miała to jasne, tylko wydawało mi się, że na maglu usprawiedliwienia u
                dziewczyn szukała! DZIECI BIĆ NIE WOLNO, ZWIERZĄT TEŻ!
                • teqilaa Re: nowy!!! 09.03.10, 17:04
                  a ja maysle że zle sie z tym czula i bardziej wygadac sie chciała.
                  Tak samo jak ona nie powinna dziecku wlac tak samo Ty nie powinnas
                  odrazu przylepiac jej łatki agresywnej osoby.
                  • migotka-2 Re: nowy!!! 09.03.10, 17:11
                    Masz rację! Przepraszam!!!
                    Źle cholera reaguję jak słyszę o biciu dzieci!! Jeszcze raz przepraszam!!!
                    • natiia7 co wy kurwa o jednym!!! 09.03.10, 17:20
                      co wy sie tego bicia uczepiłyscie kurwa czy ja prosze o rozgrzeszenie czy co????

                      napisałam ze jej wlałam jest mi z tym zle ale nie chodziło oto

                      Chciałam napisac jeszcze raz bo co chwile były głupie pytania albo stwierdzenia typu;

                      po co ja ja brałam na rece na jakie zakupy biedne dziecko ciagnełam

                      chodziło mi tylko o rade jak w takiej sytuacji inne mamy sie zachowuja i czy to pomaga bo ja miałam tak pierwszy raz i biedne dziecko oberwało bo pusciły mi nerwy

                      a wy zaraz jak hieny czekacie tylko kurwa na jakies ciekawe posty zeby dopierdalac jedna przez druga



                      • magiczna_marta Re: co wy kurwa o jednym!!! 09.03.10, 17:30
                        A Ty dalej nie napisalas dlaczego nie wzielas tego cholernego wozka!

                        Chcesz rady?
                        Ja jak moje dziecko mialo niecale 3 lata to jak szlam po zakupy to
                        bralam wozek.
                      • kotka.zielonooka Re: co wy kurwa o jednym!!! 09.03.10, 17:44
                        natiia7 - opanuj sie babo i przestan histeryzować tudzież rzuucać kurwami na prawo i lewo!
                        Nie wiem jak na innych ale na mnie nie robi to wrazenia.
                        M asz wyraznie jakis problem z agresja , z soba sama i z tym ze ktos sie z toba nie zgadza.
                        To sie leczy -ponoc nawet skutecznie - tyle tylko ze nie na forum !
                        • agata-gryfino Re: co wy kurwa o jednym!!! 09.03.10, 18:07
                          Niechcem burzy robic ale reakcja niektórych osob (mówie tu o tych co
                          po mordach chcą się trzaskac) jest duzo gorsza i bardziej pod
                          nerwice mi podchodzi niz czyn nijakiej pani N..Jeszcze raz
                          zaproponuje tym wzburzonym hydroxyzinum (skutecznie działa na
                          nerwice)
                      • liwilla1 maglowy standard 09.03.10, 18:05
                        zebrało się grono świętoszek i urządzają ofiarną rzeź ku czci i chwale
                        własnych ego smile
                        przypominają mi się czarownice z salem big_grin
                        • kotka.zielonooka Re: maglowy standard 09.03.10, 18:24
                          Jesli to do mnie - to moze wyjasnie
                          Nie potepiam w czambuł dania klapa niegrzecznemu dziecku.
                          Rozumiem ze nerwy moga puscic itp.

                          Al;e duzo bardziej - niz sam fakt wlania dzieciakowi - niepodoba mi sie cala
                          otoczka jaka prezentuje autorka wątku.
                          Ona nie zaluje tego lania tylko wscieka sie io "kuyrwi" ze ktos smie sie z nia
                          nie zgodzic i nie poklepac po glowie.
                          Reaguje spora agresja na przejawy jakiejkolwiek krytyki. Nie potrafi przyjac do
                          wiadomosci ze ktos moze uwazac ze postapila zle.

                          I o to mi chodzi a nie nawet o to ze wlala dzieciakow

                          ps.
                          A agrument ze "na osiedlu " dzieci sa bite - sorry ale to jakas zenada.
                          • liwilla1 kotka 09.03.10, 18:35
                            jestem w stanie zrozumieć poziom wkurwu źle zrozumianej i obrzuconej
                            błotem osoby. naprawdę z całego serca nie życzę Tobie takiego
                            doświadczenia. w kazdym razie mi już tak łatwo bezmyslna krytyka
                            przez klawiature nie przejdzie. bo to, o czym zapominamy tak czesto w
                            tym wirtualnym magielku, to fakt, ze po drugiej stronie siedzi
                            PRAWDZIWA osoba. czesto samotna ze swoimi problemami. czesto moze i
                            niezbyt rozgarnieta zyciowo. ale wciaz to prawdziwa osoba i trzeba ja
                            traktowac z szacunkiem.
                            • kotka.zielonooka Re: kotka 09.03.10, 18:47
                              liwilla1 - zapewniam cie ze moja krytyka autorki watku jest w 100%
                              przemyslana.
                              Jesli ktos nie umie sobie radzic z tym ze ktos ma inne zdanie i krytykuje i
                              traci totalnie panowanie nad soba w tym momencie - - to moze powinien sobie
                              przemyslec i darowac pisanie na forum i zwierzyc sie najlepszej przyjaciólce.

                              jeszcze jedno
                              gdyby problem był nie wazny moze bym nie "dobijała" autorki watku i machnela
                              reka - ale to nie byly "bzdety".
                              Moze po przeczytaniu tylu negatywnych wypowiedzi - ta pani puknie sie w glowe i
                              przemysli to co robi.
                              • liwilla1 kotka wybacz 09.03.10, 19:32
                                ale nie masz dzieci, i chyba jestes ostatnia osoba w tym watku, ktora
                                ma prawo do krytykowania autorki, w dodatku z takim zacieciem. mam
                                nadzieje, ze macierzynstwo tez zapewni Ci takie "uroki", wowczas moze
                                spojrzysz z innej perspektywy na oceny, ktorymi dzisiaj z taka
                                latwoscia tutaj szafujesz.
                                • totorotot Re: kotka wybacz 09.03.10, 19:44
                                  Liwilla, nie trzeba byc meteorologiem, zeby rozmawiac o pogodzie smile Kotka moim zdaniem bardzo mądrze pisze i wiele wniosła do tego wątku. Ona jest człowiekiem i protestuje przeciwko krzywdzeniu drugiego człowieka - takie przesłanie wynoszę z jej postów.
                                  A kto ma dzieci a kto nie ma to nie wygaduj, bo nie każdy MA to szczęście i naprawdę czasem można się za daleko zagalopować wypominając komuś ten brak, wiesz?
                                  • liwilla1 toto, z calym szacunkiem 09.03.10, 20:03
                                    ale trzeba byc meteorologiem, by krytykowac meteorologa smile
                                    dyskutowac o poprawnym wychowaniu dzieci moze kazdy, sypac jak z
                                    rekawa ideologizmami. a potem przychodzi praktyka, pierwsze negatywne
                                    doswiadczenie i zastanowienie - moze faktycznie wszystko nie jest
                                    takie czarno/biale jak to sie kiedys wydawalo?
                                    jestem pewna, ze kotka w wielu jeszcze obszarach zycia, o ktorych tak
                                    skwapliwie prawi, zreflektuje swoja opinie. jak kazdy normalny uczacy
                                    sie czlowiek.
                                    braku dzieci nie chcialam jej wypominac. ale faktycznie przez ich
                                    brak jej krytyka netii jest malo autentyczna. jesli uderzylam w
                                    niewlasciwy punkt, to przepraszam. nie chcialam wywlekac smutnych
                                    motywów.

                                    toto, przy okazji podobal mi sie Twoj post z gory.
                                  • kotka.zielonooka Re: kotka wybacz 09.03.10, 20:06
                                    liwia - czy mam ci napisac DRUKOWANYMI LITERAMI ze w wypowiedzi autorki
                                    watku wzburzylo mnie nie tylko bicie dziecka w tej sytuacji , ale jej
                                    reakcja na krytyke ? I tu glownie sie wypowiadalam a nie w przypadku
                                    lania dzieciaka jako takiego .

                                    Chyba jednak nie wystarczy bo inteligentej osobie wystarczy zdanie napisane raz
                                    i normalnie - nie trzeba wołami i capsem jej walic po oczach zeby zalapała smile
                                    Pogodze sie wiec ze ty nie złapiesz smile

                                    ps./
                                    A juz w temacie bicia - sorry ale nie majac dzieci mam prawo miec wlasne
                                    zdanie co do ich bicia czy tez nie.

                                    I juz na pewno nie ty jestes osoba ktora mi tego zabroni
                                    • liwilla1 Re: kotka wybacz 09.03.10, 20:22
                                      kotka, naptawdę... nie obraziłam Ciebie, a Ty powyżej wystosowałaś pod
                                      moim adresem pseudo-intelektualny rzyg. myślałam, że jednak
                                      reprezentujesz sobą jakiś poziom i jako adwersarz odpuścisz personalne
                                      przytyki. mój błąd.
                                      • kotka.zielonooka Re: kotka wybacz 09.03.10, 20:36
                                        Nie widze powodów do "odpuszczania sobie personalnych przytyków" jesli moj
                                        rozmowca nie stosuje tych samych zasad dyskusji do samego siebie .
                                        Uczymy sie na błedach, czyz nie ?smile
                                        • liwilla1 Re: kotka wybacz 09.03.10, 20:46
                                          jeśli w moich postach do Ciebie odnalazłaś personalne przytyki, to
                                          powinnaś popracować nad swoim ego.
                                          i owszem, bardzo chętnie uczę się na własnych błędach. w tym przypadku
                                          jedynym błędem była jednak moja przedwczesna ocena kultury osoby, z
                                          którą podjęłam dyskusję smile czyż nie?
                                          • kotka.zielonooka Re: kotka wybacz 09.03.10, 20:56
                                            Oczywiscie, masz racje smile
                                            Pociesz sie ze byc moze wiecej tego błedu nie popełnisz

                                            aha - moje ego ma się swietnie, a ty , no cóz - nie liczyłam ze załapiesz o czym
                                            JA pisze ale sadzilam ze chociaz załapiesz o czym TY sama piszesz smile
                                            • liwilla1 Re: kotka wybacz 09.03.10, 21:10
                                              Oczywiście, że mam rację smile
                                              A ponieważ tego samego błędu nie zdarzyło mi się kolejny raz
                                              popełnić, więc też i pocieszanie nie ma racji bytu.

                                              > aha - moje ego ma się swietnie, a ty , no cóz - nie liczyłam ze
                                              załapiesz o czy
                                              > m
                                              > JA pisze ale sadzilam ze chociaz załapiesz o czym TY sama piszesz
                                              smile

                                              Dziwne - mogłabym napisać VICE VERSA tongue_out Ciekawe tylko, czy to też byś
                                              równie kreatywnie zrozumiała? smile
                                              • kotka.zielonooka Re: kotka wybacz 09.03.10, 23:53
                                                och! ironii tez nie łapiesz , jaka szkoda smile
                                                • liwilla1 Re: kotka wybacz 09.03.10, 23:59
                                                  hahahahaha
                                                  dziecko drogie, Twoje posty nie stały nawet koło ironii smile

                                                  Pozdrawiam wink
                        • magiczna_marta Re: maglowy standard 09.03.10, 18:46
                          liwilla1- ja sie 3 razy pytalam dlaczego ona nie wsadzila tego
                          dziecia w wozek i nie polazla na te zakupy, ale sie odpowiedzi nie
                          doczekalam
                          • liwilla1 Re: maglowy standard 09.03.10, 19:26
                            przeca napisala, ze nigdy nie potrzebowala wsadzac malej do wozka na
                            zakupy do osiedlowego marketu. i ja ja rozumiem, bo moj syn jak mial 3
                            lata naprawde sporadycznie korzystal z wypasionej spacerowki.
                            preferowal na wlasnych nogach smile
                          • mariolka55 Re: maglowy standard 10.03.10, 09:13
                            magiczna_marta napisała:

                            > liwilla1- ja sie 3 razy pytalam dlaczego ona nie wsadzila tego
                            > dziecia w wozek i nie polazla na te zakupy, ale sie odpowiedzi nie
                            > doczekalam

                            big_grinbig_grinbig_grin
                            e chyba nawet wiecej razy niz 3 big_grin
                            • magiczna_marta Re: maglowy standard 10.03.10, 09:16
                              Odpowiedzi sie nie doczekalam.
                        • lolinka2 Re: maglowy standard 09.03.10, 18:50
                          przyganiał kocioł garnkowi, też lubiłaś masakry.... w TAKĄ odmianę nie
                          uwierzę.
                          • liwilla1 lolinka 09.03.10, 19:24
                            nie lubiłam żadnych masakr. krytyka swoja droga, zlosliwosc i owszem,
                            ale nigdy nie czerpalam przyjemnosci z gnojenia i kopania lezącego.
                            jesli jednak jestes innego zdania o mnie, prosze Cie przytocz cytat ze
                            mnie, z checia odniose sie smile
                      • totorotot Re: co wy kurwa o jednym!!! 09.03.10, 18:57
                        Natia, dzisiaj miałaś stresujący dzień. Wiem, bo mnie też zawsze trzęsie do końca dnia jak mi się coś przykrego zdarzy. Dlatego też odpuść sobie dzisiaj magiel, zrelaksuj się, pobaw z małą, spędz miło końcówkę dnia smile

                        Jutro sobie na spokojnie usiądziesz i z dystansem poczytasz ten i tamten wątek smile Uwierz, my też zareagowałyśmy emocjonalnie, pownieważ zdaniem wielu z nas wlałaś małej niesprawiedliwie, a mi się jeszcze przykro zrobiło że mała śpi i pojękuje przez sen. Ja bym w takiej sytuacji położyła się z nią, pocałowała ją przez sen parę razy, przytuliła, może zdrzemnęła się z małą, żeby przestala pojękiwać a zasnęła spokojnie.
                        No ale cóż, mleko się wylało i jesteś mądrzejsza o to smutne doświadczenie. Piszesz, że na Twoim osiedlu bicie dzieci jest nagminną metodą wychowawczą. W końcu i Ty ją zastosowałaś, jednak nie czułaś się z tym dobrze, miałaś wyrzuty sumienia. Na tym forum znalazłaś potwierdzenie, że słusznie się źle czułaś z biciem, że to na Twoim osiedlu panuje "patologia biciowa" smile

                        Jestem przekonana, że jak opadną Ci emocje, wyszperasz w tym wątku i tym pierwszym też nasze rady co robić, jak ręka świerzbi smile Sama jakiś czas temu założyłam na tym forum wątek o podobnym temacie-poszperaj, bo Dziewczyny tak napisały wiele cennych porad.

                        A teraz sio! z forum, posiedź z małą i ją dopieść, zrób budyń, kąpiel z bąbelkami czy cuś smile Na pewno obie poczujecie się lepiej i wyrzuty sumienia troszkę osłabną smile
                        • kama_msz toto 09.03.10, 19:02
                          jak żeś mnie wczoraj zeźliła poziomem wypowiedzi w wątku misia i dzisiaj też w
                          poprzednim wątku z tym laniem po pysku pojechałaś, tak ta wypowiedź jest
                          poniekąd mądra.
                          chylę czoła i podpisuję się pod tobą rękoma obiema.
                          • totorotot Re: toto 09.03.10, 19:15
                            Kamka,dzięki za miłe słowo. Jak łatwo zauważyć, jak coś mnie wytrąci z równowagi, to czasem plotę piąte przez dziesiąte, ponieważ zbyt nerwowo reaguję. Już generalnie mam te nerwy od dłuższego czasu wyregulowane i upuszczam sobie głównie na forum w drażliwych tematach smile
                            A nerwowość ta i alergia na bicie dzieci wzięła się stąd, że sama byłam lanym dzieckiem, miałam pierdolniętych rodziców no i niestety to się ciągnie za człowiekem przez całe życie, dlatego też namawiam do nielania dziecismile
                            Pozdrowionka
          • totorotot Re: nowy!!! 09.03.10, 18:49
            Tequilka, ja tak sobie tylko strzeliłam o tym pytaniu o karę, pewnie to nie jest dobry pomysł, bo co jak mi powie, że za karę nie zje obiadu ;DDD
            • lolinka2 Re: nowy!!! 09.03.10, 19:24
              nie jest to dobre, bo jest odwróceniem ról. i wystarczy.
      • natiia7 Re: nowy!!! 09.03.10, 17:28
        do sklepu na osiedlu?????

        do tej pory nie musiałam
    • natiia7 Re: nowy!!! 09.03.10, 17:22
      a i jeszcze jedno

      moje dziecko jest jedynym na osiedlu ktore do dzisiaj nie dostało lania

      wiec nie zycze sobie aby ktos mi mówił iz jestem wyrodna matka czy agresywna

      • margotka28 Re: nowy!!! 09.03.10, 17:24
        agresywna? W żadnym wypadku. Jesteś oazą spokoju sad
        • teqilaa Re: nowy!!! 09.03.10, 17:27
          boszzz same ideały ;P
          • margotka28 Re: nowy!!! 09.03.10, 17:36
            ja odnoszę wrażenie, że dziewczyna się ostro zagalopowała, zrobiła
            rzecz, której zrobić nie powinna, chciała się pożalić, ale albo
            forma albo przekaz nie został zrozumiany i aplauzu nie było. To
            spowodowało atak. Idealizm innych matek nie ma tu nic do tego wink
            Ja mogę jej poradzić, co robić w sytuacjach, kiedy ma się ochotę
            walnąć dziecko, podobnie jak inne forumowiczki. Ale wątpliwe jest,
            czy chce tych rad słuchać czy tylko szuka poklasku (a takie mam
            wrażenie, może się mylę). Zresztą - Totorot bardzo fajnie opisała,
            co robić w sytuacjach stresowych. Oczywiście nie jest to łatwe, nie
            od razu się udaje. Trzeba ćwiczyć, trenować.
      • esofik Re: nowy!!! 09.03.10, 17:28
        winny się tłumaczy
        a im bardziej się tłumazcysz, tym bardziej jestem przerażona
        wizją "tego na co sobie zasłużyła"
        • corkaswejmamy Re: nowy!!! 09.03.10, 17:54
          pewnie, ze nie wolno prać swoich dzieciaków, to jasne jak słońce. Z ciekawości
          nad czym tak się pienicie przeczytałam "stary" wątek i jak dla mnie jasne jest,
          że nie nie rozgrzeszenia dziewczyna szuka tylko formy wyrzucenia z siebie żalu.
          Bo nie chciała, bo puściły jej nerwy, bo żałuje, bo czuje się podle. Bicie
          dzieci jest straszne i przyzwolenia na to być nie powinno. Widzę, że ów
          "agresywna matka" takiego przyzwolenia sobie nie daje, skoro po opisanym przez
          nią incydencie czuje się tak źle. Tymczasem, chyba dla podbudowania własngo
          wizerunku, urządza się tu jatkę. Poza tym chciałabym mieć pewność, że te, które
          reagowały najbardziej atakująco nigdy nie darły się na swoje dzieci. I nie mam
          tu na myśli zwykłego krzyknięcia. A zapewniam, że takie postępowanie to też
          przemoc. Idealne się znalazły.
          A Ty nati masz nauczkę. Jestem przekonana, że wyciągnęłaś stosowne wnioski z
          tego co zrobiłaś.
      • kotka.zielonooka Re: nowy!!! 09.03.10, 17:47
        Cytatmoje dziecko jest jedynym na osiedlu ktore do dzisiaj nie dostało lania
        Tak to na pewno jest ARGUMENT ! Jetses w pelni usprawiedliwona tym co "robia na osiedlu"

        Cytat wiec nie zycze sobie aby ktos mi mówił iz jestem wyrodna matka czy agresywna

        W dupie mam czego sobie "zyczysz" a czego nie.
        Lecz sie kobieto, albo nadal patrz za okno jak sasiedzi leja dzieci i uwazaj ze jesteś ok!
    • liwilla1 e tam, histeryzujesz netiaa 09.03.10, 17:56
      tylek nie szklanka, nie zbije sie.
      nie jestem zwolenniczka wymierzania kar cielesnych, ale w nerwach
      klaps sie zdarza. grunt, to nie przesadzac, nie rozwiazywac biciem
      kazdej pierdoly, ale tez jak juz sie przydazy - nie dolowac sie, nie
      rozpaczac, tylko wyciagnac wnioski.
      mysle, ze corka byla zmeczona. nastepnym razem nie rob z nia tak
      duzych zakupow, bys nie mogla jej w razie czego wziac na opa.
      • margotka28 Re: e tam, histeryzujesz netiaa 09.03.10, 18:50
        liwilla1 napisała:

        > tylek nie szklanka, nie zbije sie.

        Dzięki takim poglądom mamy dalej milczące przyzwolenie na bicie
        dzieci. I nie, nie protestuj, nie krzycz, nie neguj. Tak jest. Bo
        przecież trzeba tę biedną matkę jakoś wytłumaczyć. I po głowie
        pogłaskać, a te, które mają zdanie przeciwne - dyskretnie "ukarać",
        dać prztyczka w nos. Liw - wiesz jak czuje się bite dziecko? Jaki
        duży wpływ ma bicie na psychikę człowieka? Tak, wiem, albo mogę się
        domyślać, że Natiia nie znęca się nad swoim dzieckiem, a te dziejsze
        kary były incydentem. Ale - nie powinno być przyzwolenia na kary
        cielesne. Czy w imię solidarności jajników mam teraz pogłaskać ją po
        głowie i napisać, że życie jest ciężkie? Że jeszcze nie raz przywali
        z bezsilności dziecku? Że dawanie klapsów jest ok? Nie, nie jest ok
        i dla mnie jako bitemu dziecku nigdy nie było ok.

        > nie jestem zwolenniczka wymierzania kar cielesnych, ale w nerwach
        > klaps sie zdarza. grunt, to nie przesadzac, nie rozwiazywac biciem
        > kazdej pierdoly, ale tez jak juz sie przydazy - nie dolowac sie,
        nie
        > rozpaczac, tylko wyciagnac wnioski.

        Oby ta dziewczyna wnioski wyciągnęła. Tego życzę jej dziecku.

        I obrzucać inwektywami inne osoby, co to śmią mieć inne zdanie.
        • liwilla1 margotka 09.03.10, 19:52
          uwazaj, bo filmujesz. nie napisalam, ze dawanie klapsow jest OK. i
          wcale tak nie uwazam, co zreszta napisalam dosyc wyraznie.

          zycie to nie skrajnosci, to nie zero-jedynkowy rozklad pomiedzy tym
          co dobre, a co zle. a miedzy regularnym biciem dzieci a Twoja - jakze
          chwalebna - postawa, jest miejsce chociazby na takie sytaucje, jaką
          opisala netia. nie jest dla mnie to w zadnym wypadku paologia, nie
          jest to warte tego linczu, ktory na dziewczyne popelniacie. ale sfora
          wyczula juz krew wink

          btw tez bylam bitym dzieckiem. nie bede sie wdawac w szczegoly, ale
          to co napisala netia to w moich wspomnieniach bylby lajcik (jesli w
          ogole by sie w owych uchowal). teraz, gdy jestem sama rodzicem, w
          pewnym sensie rozumiem takie sytuacje. wobec moich dzieci staram sie
          byc madrzejsza. nie zawsze wychodzi, ale myśle, ze jestem o tych
          kilka krokow do przodu smile
          • margotka28 Re: margotka 09.03.10, 19:58
            tak, masz rację. Ale ja uważam, że dziewczyna nie wie gdzie tkwi
            błąd. Mam prawo tak twierdzić i tak twierdzę. Nie stopniuję klapsów -
            dla mnie klaps to wyraz bezsilności osoby dorosłej. Nie było mnie w
            opisanej przez autorkę sytuacji, więc nie wiem czy to można wegług
            twojego stopniowania zakwalifikować jako lajcik czy już nie.
            • kama_msz Re: margotka 09.03.10, 20:04
              a ja myślę, że zarzucając mi czytanie bez zrozumienia sama nie rozumiesz tego co
              czytasz (albo nie chcesz zrozumieć), bo dziewczyna już na samym początku
              napisała, że czuje się podle i że źle zrobiła.
              mam ci poszukać cytatów?
              dalej twierdzisz, że nie wie, gdzie tkwi błąd?
              • margotka28 Re: margotka 09.03.10, 20:19
                pomiędzy słowem pisanym a tzw: odczuciami jest wielka przepaść. A
                różnica pomiędzy tobą a mną jest taka, że ja nie czytam stronniczo.
                POza tym myślę, że ty już jakiś czas temu jasno okresliłaś kto
                jest,a kto katem w tym kiepskim dramacie.
              • margotka28 Re: margotka 09.03.10, 20:24
                "dostała to, na co załużyła, poszła spać pojękując" - wszystko w
                temacie.
                • liwilla1 Re: margotka 09.03.10, 20:40
                  margotka, to moze rownie dobrze oznacza, ze dostala burę.
                  albo, ze dostala klapsa, po czym dostala jeszcze bure. moj syn tez
                  niejednokrotnie szedl spac pojekujac, mimo iż w tylek nie dostal. bo
                  niektore dzieci lubie kwekac o byle gowno, o to ze bajka nie ta,
                  mleko za zimne, albo za cieple, albo w zlej butelce. czasami
                  zwariowac mozna. to co dla mnie jest najwazniejsze w tym watku to
                  gotowosc autorki do podjecia dzialan, by takie sytuacje w przyszlosci
                  nie mialy miejsca.
                  kurcze, IMO babce potrzebne jest wsparcie, a nie miazdzenie. i
                  bynajmniej nie mam na mysli glaskania po glowie i wmawiania, ze
                  dobrze zrobila. tylko pochylmy sie nad sytuacja i pomozmy ja
                  rozwiazac. i jak na razie niewiele z nas odmowilo sobie rzucenia
                  moralnym glazem. co osobiscie uwazam za rownie złe.
            • liwilla1 Re: margotka 09.03.10, 20:13
              zdarzaja sie rozne sytuacje. dla mnie osobiscie klaps - nawet dany w
              emocjach - nigdy nie jest dobrym rozwiazaniem, ale nie wrzucac go do
              jednego worka z prawdziwa agresja i regularnym katowaniem dzieci. tylko
              tyle.
    • madameblanka Re: nowy!!! 09.03.10, 17:57
      natia, jestem za w takich sytuacjach które wymagają sprowadzenia na ziemię.
      Dzieciakowi z pewnością nic sie nie stało a na pewno szybko nie powtórzy takiego
      show.
      Toż nawet w Biblii można przeczytać "Kto żałuje swojej rózgi, nie nienawidzi
      swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu" [Prz 13,24]smile
      • totorotot Re: nowy!!! 09.03.10, 19:08
        madameblanka napisała:

        > natia, jestem za w takich sytuacjach które wymagają sprowadzenia na ziemię.
        > Dzieciakowi z pewnością nic sie nie stało a na pewno szybko nie powtórzy takieg
        > o
        > show.
        > Toż nawet w Biblii można przeczytać "Kto żałuje swojej rózgi, nie nienawidzi
        > swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu" [Prz 13,24]smile


        Biblia stanowi również, że mężczyzna ma również kilka żon, jak mąż umrze, to jego brat lub ojciec ma obowiązek ją poślubić, poza tym... krzaki gadają,ludzie podróżują wielorybem, niemowlęta puszcza się w koszyku rzeką w świat lub zabija jak barana w ofierze...
        no wzorujmy się, wzorujmy, na chwałę Pana i ojca Tadeusza
        • lolinka2 Re: nowy!!! 09.03.10, 19:29
          nie szkaluj Biblii, toto - ta sama Księga mówi "a wy, ojcowie, nie
          drażnijcie swoich dzieci, aby nie popadły w przygnębienie"
          • totorotot Re: nowy!!! 09.03.10, 19:41
            Lolinka, to mozna sparafrazowac: nie draznij kolezanek z forum aby nie popadły w przygnębienie ;DDDDD
    • jowita771 Re: nowy!!! 09.03.10, 18:24
      Nie czytałam całego tamtego wątku, ale zdazryło mi się, że córka
      położyła się i wierzgała na jezdni. Przeniosłam ją na chodnik i tam
      poożyłam, żeby wierzgała dalej. Poza tym zdarzyło jej się jeszcze
      raz czy dwa, nie reagowałam wcale, czekałam aż skończy, udając, że
      na nią nie patrzę. To skutkuje lepiej niż reagowanie, bo dziecko
      widzi, że wierzganie nie przynosi efektu. Spróbuj ignorować.
    • jowita771 Re: nowy!!! 09.03.10, 18:49
      Jeszcze chciałam napisać coś do dziewczyn, które opieprzyły autorkę.
      Na początek może zaznaczę, że w tym, co napiszę, nie ma ironii ani
      złośliwości, bo nie chę, żeby mnie ktoś źle zrozumiał. Czytałam
      Wasze posty, że dzieci się nie bije i że to jasne jak Słońce.
      Zgadzam się z Wami w całej rozciągłości i zazdroszczę Wam tego
      prostego podejścia. Zdarzyło mi się moją córkę uderzyć i jak o tym
      pomyślę, to chce mi sie wyć. Byłam bita w dzieciństwie i taki znam
      wzorzec - jakieś zachowanie dziecka = nerwy matki = lanie. Moje
      macierzyństwo to ciągła walka, żeby uniknąć klapsa. Miałam żal do
      mamy będąc dzieckiem, potem jakoś uwioerzyłam, że musiała, bo byłam
      wyjątkowo nieznośnym dzieckiem i nie dało rady wychować mnie bez
      tego. Teraz znowu mam żal. O to, że taki kod mi wdrukowała i mam
      problem z wychowaniem dziecka bez bicia. Że nie mogę być normalną,
      spokojną matką, tylko muszę się pilnować.
      • margotka28 Re: nowy!!! 09.03.10, 18:54
        no właśnie. Tylko bite dzieci są w stanie zrozumieć, co się wtedy
        czuje i z jakim piętnem się później żyje.
        • corkaswejmamy Re: nowy!!! 09.03.10, 19:02
          margotka28 napisała:

          > no właśnie. Tylko bite dzieci są w stanie zrozumieć, co się wtedy
          > czuje i z jakim piętnem się później żyje.

          niestety tak być możesad
          • pulcino3 Re: nowy!!! 09.03.10, 19:24
            powtórzę się - dojrzałego człowieka od dziecka odróżnia to , ze potrafi
            zapanować nad swoimi emocjami
            • liwilla1 hahahaha :D 09.03.10, 20:52
              z tego wynika, ze 3/4 magla to dzieciaki big_grin
              ze mna wlacznie big_grin

              a tak na serio to mysle, ze to bardzo prawdziwe zdanie.
    • mathiola Re: nowy!!! 09.03.10, 20:25
      Dzieci potrafią wyprowadzić z równowagi.
      Sztuką jest nie dać się z tej równowagi wyprowadzić.
      Święta nie jestem, zdarza mi się stanąć emocjonalnie na równi z 3-latkiem.....
      Ale w takich sytuacjach wybitnie histerycznych jestem jak stal. Chce leżeć na
      ziemi i wyć? Niech leży i wyje. Nie podnoszę, nie tykam, niech leży aż się
      kolorytem z ziemią zrówna i smarki spłyną do pasa. Kiedy mówię, że lizaka nie
      będzie, lizaka nie ma i żeby nawet na głowie stanęły - nie i już.
      Ale też staram się zrozumieć małego człowieka i nie robić "nie bo nie", tylko
      dlatego, żeby pokazać kto tu rządzi. Zazwyczaj mówię, że rozmowa będzie kiedy
      nie będzie wycia. I kiedy wycia nie ma - jest rozmowa. I staram się wtedy
      znaleźć coś, co dziecko zainteresuje i sprawi, że jego myśli skierują się na
      inne tory. I tak np. że lizaka nie, bo dzisiaj było już za dużo słodyczy, ale za
      to jak wrócimy do domu, to wyciągniemy plastelinę i zrobimy lizaki z plasteliny smile
      Jeśli chce na ręce a ja powiedziałam, że nie bo nie, czyli właściwie bez
      przyczyny odmówiłam - staram się iśc na kompromis po przemyśleniu problemu,
      jednocześnie wprowadzając elementy zabawy - np. Jak dobiegniesz do tego
      czerwonego znaku, to ja cię wtedy poniosę do tego zielonego samochodu. Jeśli mam
      ręce obładowane torbami a dzieciak chce na ręce to sorki, nie i już i po prostu
      opowiadam, że ta siatka jest bardzo ciężka bo znajdują się w niej jajka, masło,
      chlebek i... i co my jeszcze kupiliśmy, bo nie pamiętam? I dziecko zaczyna
      włączać się w odgadywanie zawartości torby i zapomina co chciało smile
      Kiedy jest wycie, nie ma rozmowy. Czekam. Stoję i czekam. Niechby to i godzinę
      trwało (nigdy nie trwało)
      • zales239 Re: nowy!!! 09.03.10, 20:52
        Math -święte słowa,my też tak robiliśmy-skutkowałosmile
        • agata-gryfino AMEN 09.03.10, 21:05


      • mariolka55 Mathiola dobrze pisze 10.03.10, 09:11
        zgadzam sie w 100%
        zrozumieć małego człowieka,ot co
        a o tym najczęściej my dorośli zapominamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka