semida
15.03.10, 21:47
Tak jakoś mnie naszło.
Ja z moją jesteśmy na zasadzie:Nie lubię Cię ale akceptuję ponieważ jesteś żoną mojego syna/Matką mojego męża.
Podejrzewam że moje kontakty z teściową miałyby całkiem inny wymiar gdyby siostra mojego męża nie mieszała się we wszystko.
Ogólnie to zła kobieta nie jest(teściowa)i chciałabym z nią mieć dobre kontakty.Niestety przez nasz(mój i męża)konflikt z jej córką jest źle.Wiadomo że Matka zawsze będzie za swoim dzieckiem(Moja Mama za mną,teściowa za swoją córką)
Tylko tak jakoś mi szkoda...
Jak słucham koleżanek,znajomych ktore opowiadają że do teściowej mogą zawsze zajrzeć na kawkę,pogadać o pierdołach itepe to jakoś mi przykro...