Dodaj do ulubionych

Wampiry energetyczne

16.03.10, 07:57
Wróciłam do pracy. Pracuję już 3 tydzień i nie mam czasu na nic. Dziecko,
praca, dom - i tak w kółko. Poza tym jestem ciągle zmęczona i brak mi energii.
Nawet na magiel mi czasu brakuje wink
Pewnie z czasem się zorganizuję i ogarnę wszystko.

Teraz do rzeczy. Wierzycie w tzw. wampiry energetyczne? W piątek miałam chyba
z kimś takim do czynienia. Otóż jechałam autobusem do pracy i jakaś staruszka
zapytała gdzie ma wysiąść, bo nie chce się zgubić. A że była rozmowna, to
sobie pogadałyśmy po drodze. I uwierzcie mi, że po wyjściu z autobusu byłam
jak nieprzytomna. Nie pamiętam o czym z kim rozmawiałam. Byłam tak słaba, że
poszłam do pielęgniarki mierzyć ciśnienie (było w normie). Zwolniłam się z
pracy i do domu wróciłam z koleżanką taksówką. Marta wysiadła wcześniej i
później mi mówiła, że nawet się bała czy do domu dojadę, bo wyglądałam jak
śpiąca królewna. Wiem, że zawzięcie z taksówkarzem rozmawiałam. I że w
sklepiku osiedlowym zakupy robiłam. Okropne uczucie, taka półświadomość.

Inna koleżanka z kolei twierdzi, że to moje zmęczenie wychodzi. A zaniki
pamięci... Cóż, podobno z wiekiem będzie to częstsze.
A co Wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • dziub_dziubasek Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 08:10
      Mam taką koleżankę (na szczęście nie widujemy się zbyt często). Po rozmowie z
      nią jedyne na co mam ochotę to się położyc i iść spać.
    • bernimy Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 08:37
      Wierzę w wampiry energetyczne.
      Jak również w osoby, które rozsadzają całą elektronikę jak tylko
      wejdą do pomieszczenia big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • graue_zone Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 08:57
      Wierzę. Mam z jednym takim do czynienia i unikam jak mogę. Nawet powietrze
      gęstnieje, a człowiek czuje się potem jak przepuszczony przez wyżymaczkę.
      • migotka-2 Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 09:20
        Oto sposób na poradzenie sobie z sytuacją:
        Jeśli poczujesz się osaczona energetycznie stwórz sobie we własnej świadomości
        coś na kształt kuli szklanej i spróbuj wyobrazić sobie jak zła energia się od
        niej odbija.
        Jeśli jest już za późno na takie działanie robisz tak: oddychasz głęboko
        zbierając złą energię do siebie następnie wraz z wydechem oddajesz złe np
        najbliższemu drzewu, jakbyś balon chciała nadmuchać. Oczami znajdujesz i tam
        kierujesz energię.

        Wymaga ćwiczeń, jednak pomaga.
        • romashka Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 10:33
          Ło matko! Nie, nie wierzę w takie rzeczy.
          Też uwarzam, ze to zmęczenie/przepracowanie/przesilnenie wiosenne.
          Albo sexu za mało suspicious
          • mallard Romaszka! 16.03.10, 15:33
            Ty zdaje się z tych, dla których świat jest pełen prostych i
            oczywistych rozwiązań, prawda?
            • romashka Re: Romaszka! 16.03.10, 15:38
              mallard napisał:

              > Ty zdaje się z tych, dla których świat jest pełen prostych i
              > oczywistych rozwiązań, prawda?

              No ba! Albo chociaż prawdopodobnych suspicious

              ps. Fajnego masz kota smile
              • mallard Re: Romaszka! 16.03.10, 15:48
                romashka napisała:

                > ps. Fajnego masz kota smile

                No ba!

                Co do tematu zaś - nie wierzę w wampira energertycznego żywiącego
                się się jakąś tam bliżej nie określoną naszą energią, ale tym mianem
                określamy z żoną kogoś o destrukcyjnej, toksycznej osobowości.
                Przebywanie i rozmowa z kimś takim rzeczywiście
                bywają "energochłonne". wink
    • jowita771 Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 11:10
      Miałam taka koleżankę na studiach. Siedziałyśmy razem, z początku po zajęciach
      zawsze byłam jakby mnie ktoś przeżuł i wypluł, a potem jakoś się unormowało i
      nawet kiedy koleżanka nie przychodziła, to mnie nosiło, jakbym miała za dużo
      energii.
      • kotka.zielonooka Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 15:04
        Niby nie wierzę - bo ja w mało co wierzę .
        no i nigdy sie nie spotkalam z czyms takim wiec tym bj. jestem mocno sceptyczna.
        Ale... no cóz - ręki sobie uciac nie dam ...smile
    • pieskuba Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 15:40
      W piątek bardzo spadało ciśnienie. Atmosferyczne znaczy.
      Najwyraźniej jesteś na to wrażliwa.
      • bei Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 16:05
        Jestem meteoropatką- mam identyczne objawy jak Ty
        • grave_digger Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 17:18
          taaaaaaaak
          wampiry są wśród nas. z jednym się rozwiodłam i moje życie obróciło się o 180st
          na lepsze. wystarczyło przestać się zadawać z psychopatą.
    • i_b13 Re: Wampiry energetyczne 16.03.10, 18:40
      Wierzę, miałam koleżankę, ktora odbierała mi radość życia, taki typ
      depresyjny. I są ludzie, którzy wyciągają ze mnie energię. Mój szef
      na przyklad, qrwa pomysłowy Dobromir. Za to ja rozwalam sprzęty w
      biurze mimo, że ich nie dotykam i gaszę latarnie uliczne, jadę i
      gasną, i w dodatku wiem, która kiedy zgasnie. Jak sama jadę to mi
      niefajnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka