Na poprawę humoru wymyśliłam malowanie i odświeżenie domu. A że
koszty firmy na moim metrażu powalają - ma to zrobić mąż.
Dzisiaj pierwszy dzień i malowanie pokoju córki - i moja myśl -
kurcze co ja najlepszego wymyśliłam

chyba mnie całkiem pogięło.
Łazi, gada sam do siebie, wściekły na maksa

Jak ja mogłam wpaść
na taki pomysł.