otóz chodzi o to ze maz ma okazje wyjechac do anglii na ROK bez zjazdów, dop
po roku lub wczesniej zrezygnowac, praca wiadomo na czarno, na czysto na konto
by mi przelewał 4 tysiaki, nadgoniłabym kredyty które mamy, oprocz tego
musiałby sie tutaj zwolnic i zasiłku by nie miał rok tylko chyba przez poł
roku, wiec tez bym kase miała jakas, i teraz sama nie wiem, to jest az rok,
bez widzenia sie, pokusy tylko czychaja, ale z drugiej str gdyby mnie chciał
zdradzic to pewnie juz dawno by to zrobil

, decyzja nalezy do mnie, a ja
chodze i sie głowie