Zaprenumerowałam mojemu starszemu "Tajemnice ludzkiego ciała" ze
szkieletem do zbierania, prenumerata miała obejmować 10 kolejnych
numerów, przysyłanych po dwa w paczce za 39,80, tak napisano w 1
numerze czarno na białym. Myślę sobie 5 paczek za 40 zł wychodzi dwe
stówy - dobra spoko, a kostek całkiem fajny 110 cm wzrostu, z
organami, w sam raz dla miłośnika "Było sobie życie".
Syn w siódmym niebie. I co? Dostałam dziś przesyłkę nr 9 i 10 i
zonk

Nawet 1/4 tego kostka nie ma. Dzwonię do wydawnictwa i pytam
co i jak, a tam mi pani miłym głosem odpowiada, że przewidziano 41
(!!!!) numerów.Wychodzi ponad 800 zł. Na próżno szukać tej
informacji w kolejnych numerach i na stronie internetowej
wydawnictwa. Pytam więc dlaczego wprowadzono mnie w błąd, a pani
miłym głosem odpowiada, że mogłam zadzwonić po informację w tej
sprawie. Ręce mi opadły. Kląć się chce. Prenumeratę od razu
odwołałam. Dziecko będzie zawiedzione a ja mam nauczkę na
przyszłość. Kosztowała 200 zł.