Dodaj do ulubionych

W urzędach zmienia sie na lepsze!

20.07.10, 14:10
Musiałam ostatnimi czasy obskoczyc kilka urzedów i stwierdzam,
ze "biurwy" powoli odchodzą w niepamięć .U nas w starostwie panie sa
przemiłe, a co najważniejsze- kompetentne.
A jak u Was??? Lepiej?
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:18
      To zależy które smile. Nieraz nawet zagadają, uśmiechną się, pożartują. Najgorsze
      to te młode są, nabzdyczone jakieś takie jakby samym prezesem były wink.
      • olinka20 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:26
        Mnie tylko dzisiaj zszokowało ubranie jednej z pan- chyba stażystka
        bo młodziutka była. Mianowicie ubrana była w swiecące, takie a la
        lateks legginsy i tunikę... Kurde, myslałam,ze w urzedzie jakis
        dress code obowiązuje.
        • aniuta75 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 16:46
          U mnie w UM na bank żadnego dress code nie ma big_grin. Chodzą jak chcą big_grin.
          • doral2 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 19:55
            ja tam nie narzekam na kontakty z paniami w urzędach.
            już dawno nie spotkałam typowej "biurwy", wrednej, nadętej i z pretensjami.
            nawet na poczcie też coś zaczyna się zmieniać, chociaż tam to opornie idzie.
            poczta sama w sobie potrzebuje zmiany, nie tylko panienek z okienka, ale także
            swojej struktury zasadniczej. musi zacząć znowu zajmować się paczkami i listami,
            a nie sprzedawaniem szamponu, proszku do prania i ziołowych tabletek, bo nie od
            tego poczta jest.
    • tedesca1 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:20
      wy wstręciuchy jedne!!
      jestem biurwą i do tego młodą, a nigdy nie byłam niemiła,
      nabzdyczona, a zawsze uśmiechnięta i pomocna!
      • mearuless Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:29
        o i ja i ja!!!
        ja tez jestem biurwa co prawda juz nie mloda ale i tez nie nabzdyczona....no
        czasami nabzdyczona ale to sie nie liczy!
        • tedesca1 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:49
          mea to ja w sumie też nie jestem młoda...
          bo tak patrzę Ty masz 31 ja 29, no to skoro tyś nie młoda to ja chyba też nie... big_grin
          kurde, a myślałam żem jeszcze młoda..
          toś mnie sprowadziła na ziemię tongue_out
          • mearuless Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:53
            kobieto ja cie kocham i ty to czuc musiszsmile
            ale 31 lat to ja mialam 720 dni temusmile
            • tedesca1 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:55
              aaa toś nie aktualizowała wizytówki dawno!
              to się wyjaśniło, ja nadal jestem młoda, a Ty... a Ty już nie big_grinbig_grin
              tongue_out
      • olinka20 Tedesca! 20.07.10, 14:34
        Przeciez piszę, ze u mnie panie miłe, usmiechnięte i pomocne tongue_out
        Bo pamietam jak 10 lat temu poszłam do wydziału paszportowego i pani
        wrzeszczac na mnie- czegos nie miałam- pluła jednoczesnie kiełbasa i
        bułką- bo miała pełna gebę tegoż!
        • tedesca1 Re: Tedesca! 20.07.10, 14:47
          no ale aniuta tak brzydko napisała o młodych... smile
          • aniuta75 Re: Tedesca! 20.07.10, 16:47
            Kochana ale to przecież nie wszędzie. U mnie na wsi w UM i US się zdarzają smile.
      • pieskuba Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:44
        Dziewczęta, przestańcie się określać w ten sposób. "Biurwa" to
        okropne słowo. Poza tym, jeśli jesteś miła i pomocna, to nie jesteś
        biurwą. Biurwa jest nadęta, niesympatyczna, odpychająca i
        niekompetentna.
        • mearuless Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:52
          eeeeeeee to my wiemy ze biurwa rymuje sie z .....
          ale my sie tak zartobliwie okreslamy, tak jak policjanci wchodzac do baru
          wietnamskiego,gdzie maja kupony na jedzenie mowia: uwaga,pieski
          przyszly....[wiem to bo sie tam czesto stoluje i na wlasne biurwie uszy slyszalamsmile]
          • pieskuba Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 15:42
            Fajne z tymi pieskami :o))
    • marjanna.b Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 14:36
      W urzędzie z którym ja mam najczęściej do czynienia nic się nie zmienia, dalej
      robią łaskę, że się naszą sprawą zajmują i dalej tylko szukają problemów.
      I dalej się nas traktuje jak przestępców (bo tam zakłada się, że popełniliśmy
      przestępstwo - to my musimy udowadniać, że jest inaczej sad).
      Właśnie wezwali na przesłuchanie moich rodziców...

      O kompetencjach też nic dobrego nie powiem, bo wysłali do Straży Granicznej w
      Poznaniu prośbę o wywiad środowiskowy w domu rodziców, tylko zapomnieli dodać,
      że od ponad 2,5 roku jestem już zameldowana w Warszawie.

      Jestem wkurwiona, przybita i ogólnie już rzygam na samą myśl, że znów muszę mieć
      z nimi do czynienia indifferent

      m.
    • arallia Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 20:34
      Ja to chyba mam pecha do biurw wink
      Za każdym razem jak muszę coś załatwić trafiam na bardzo miłe i
      pomocne osoby, a w ciągu kilku ostatnich lat nalatałam się po
      różnych urzędach od groma.

      --
      ...a pozostałe 10% ciepła z organizmu ucieka dupą...
    • mariolka55 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 20.07.10, 21:00
      młode miłe,starsze niestety nawyki typu "łaske robie że cię obsługuję"
    • 18_lipcowa1 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 21.07.10, 09:18
      no ba
      jestem w szoku zwlaszcza po powrocie z UK i jak mnie nastraszyli ze
      tu słuzba zdrowia tragiczna, urzady, ludzie i ogole wszystko be

      a jest naprawde dobrze
      • aniulka8503 Re: W urzędach zmienia sie na lepsze! 21.07.10, 21:08
        W miejscu w którym pracuję są same miłe i sympatyczne panie smile a
        prawda jest taka, że ludzie na samą myśl, że mają iść do urzędu
        dostają białej gorączki i już na dzień dobry mają pretensje o
        wszystko...i niby tacy wykształceni zarzucają nam niekompetentność a
        nie potrafią zrozumieć naprawdę prostych zdań...nawet po
        wytłumaczeniu trzy razy uważają, że oni mają rację...
        A jeśli chodzi o ubiór to czy zawsze trzeba chodzić w białej
        bluzeczce i czarnej lub granatowej spódnicy???To proszę bardzo...kto
        chce niech tak chodzi...u nas można się ubierać jak się chce...i to
        jest dobre smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka