21.10.10, 13:58
Chyba mężowy. Pewnie mu przejdzie do 15.30. Nie dogadaliśmy się, a o pierdołę poszło.

W niedziele był u nas na obiedzie kolega męża (moja propozycja , zeby go zaprosić) . Chwila rozmowy i pytanie, czy moge wszyć zamek do kurtki , bo ząbki wyrwane. Ok, mogę wszyć. Z rozmowy wynikało, że kurtka jest dla tego kumpla. Powiedziałam ze musze kupic zamek, zaznaczyłam ze sam zamek moze byc drogi. Mąż odwiózł kumpla, wrócił z kurtką. I od niedzieli kurtka u mnie leży. Nie miałam jak zamka kupić (sklep w centrum, ja tam samochodem nie pojade sama, bo jedyna mozliwość parkowania tociasny parking podziemny, a ja nie jestem jeszcze gotowa). Dzisiaj rozmawiałam z mężem o tej kurtce, mówie o zamku , który musze kupić.
I kilka minut temu telefon, że dziewczyna czeka na kurtkę i przydało by się zrobić do końca tego tygodnia. Jaka dziewczyna, pytam. No właścicielka kurtki. Ale przecież kurtka jest tego kolegi. A właśnie ze nie, bo jakiejś dziewczyny.
Powiedziałam mu że nastepnym razem, kiedy mi cos przyniesie, niech najpierw dokładnie określi dla kogo to i na kiedy . Wiem, pierdoła, ale ja przed okresem jestem i nerw mi szybko skacze ( jak zawsze w tym czasie).
Obserwuj wątek
    • kaamilka Re: I foch. 21.10.10, 14:07
      nie dziwię się - kurtkę odebrałabym tylko z nowym zamkiem, chyba żeś pogotowie krawieckie wink
      • kaamilka Re: I foch. 21.10.10, 14:08
        a raczej nie odebrała, a przyjęła do naprawy z nowym zamkiem
        • zuzanka79 Re: I foch. 21.10.10, 15:24
          Zrobiłabym dokładnie tak, jak napisała kaamilka: przyjęłabym kurtkę tylko z zamkiem do wymiany. Niech sobie ktoś sam kupi co tam chce i za ile.
          • doral2 Re: I foch. 21.10.10, 18:08
            wystaw rachunek zza suwak, robociznę plus 50% za wkurw.
            ale w sumie to co ci za róznica czy kurtka tego chłopaka czy dziewczyny? jak zapłacą, to bez różnicy.
    • olinka20 Re: I foch. 21.10.10, 14:13
      Ja na twoim miejscu bym sie poczuła wykorzystywana.
      Przyniosł kurtkę bez zamka i jeszcze cie ponagla??
      • elske Re: I foch. 21.10.10, 15:05
        Wyprułam zamek , mąż ma podjechać po nowy zabrać paragon. Przy oddaniu kurtki dziewczyna dostanie rachunek za zamek + koszt wszycia.
        Mąż wymyślił, żebym wszyła zamek z jego starej kurtki. Fajnie, zepsuć jedną kurtkę,żeby inna naprawić. Nie widzę sensu wszywać stary zamek do kurtki.
        Często było tak, że uzgadniałam z klientka kolor tkaniny,fason ubrania , dostawałam kasę i sama kupowałam tkaninę.Ja decydowałam o rodzaju tkaniny i dodatkach.Pózniej rozliczałam się na podstawie paragonów. Jak juz mam coś zrobić to dobrze.
        • gapix Re: I foch. 21.10.10, 20:28


          > Wyprułam zamek , mąż ma podjechać po nowy zabrać paragon. Przy oddaniu kurtki d
          > ziewczyna dostanie rachunek za zamek + koszt wszycia.

          a benzyna i czas stracony na jeżdżenie po zamek?

          A teraz moja teoria spiskowa tongue_out
          kim jest ta dziewczyna jest dla Twojego Męża (no bo niby kurtka miała być kolegi męża ?), że gotów jest wypruć sobie swój zamek, hym.... smile
          > Mąż wymyślił, żebym wszyła zamek z jego starej kurtki.

    • deodyma Re: I foch. 22.10.10, 07:30
      no sorry, ale nawet jak idzie soe do krawca, wczesniej kupuje sie zamek i on ten zamek wszywa.
      z jakiej racji masz jeszcze latac po miescie z wywieszonym jezorek i kupowac zamek?
      bez jaj.
      a meza to bym opierniczyla i to zdrowo.
      oddalabym ta kurtke spowrotem i tyle.
      niech do krawca sobie idzie.
      • elske Re: I foch. 23.10.10, 12:57
        Dobra, kurtka wczoraj oddana, kasa zabrana. Nie szczypałam się z ceną za szycie, odpowiednio sobie policzyła. Za to mąż wrócił z 4 spodniami do podwinięcia. Dzisiaj oddałam 3 szt dżinsów po zwężeniu . W kolejce jeszcze czeka płaszcz do zwężenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka