agik82 15.12.10, 12:38 ma któraś? z jakiej firmy możecie polecić tak do 300-350 zeta max? znaczy tańsze również mile widziane na co zwócić uwagę przy zakupie? mają być takie coby z młodzieżą na sanki wybyć, czy do przedszkola pieszkom pomykać Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zuzanka79 Re: buty trekingowe 15.12.10, 13:08 W tym przedziale to chyba tylko Campus pozostaje. Dobre buty trekkingowe, nie ma się co oszukiwać, są .... drogie. Agik, ja mam jedne takie buty których nie potrafię zajechać. Kupiłam je kiedyś w Austrii, dłuugo i duużo na nieoszczędzałam. Buty pamiętają jeszcze moje panieńskie czasy ( dodam, że w tym roku 28 grudnia będę obchodziła 9 rocznicę ślubu ) . Zeszłam w nich prawie całe Tarty, trochę Alp, Pirenejów i Karpat. Były chyba za trzy razy na pielgrzymce w Częstochowie W sierpniu Buty firmy Lowa. No nie chcą się rozlecieć i już. Teraz nowy model takich butów ( chyba Tibet) kosztuje w około 200 euro. To sporo kasy jak na buty i jak na kieszeń Polaka. Bo w krajach alpejskich ... tanie są i powszechne. Takie na co dzień i dla każdego. Przyznam się - moje kupione po maturze w 1998 roku . Mają 12 lat a kilometry w nich przebyte można podać w tysiącach. I w zimie w zasadzie chodzę tylko w tych butach, bo te ładne i tylko do wyjść specjalnych ( z czego połowa drogi w samochodzie i też wcale nie tanie np. Ryłko) jak przetrwają dwa sezony ( śnieg, pośniegowe błoto i sól) to już dużo. Ja na odzieży sportowej raczej nie oszczędzam. Wiele ubrań ( kurtki, polary, spodnie ochronne) mam właśnie jeszcze z okresu studenckiego gdzie moja pasja górska dopiero się zaczynała. Przetrwały i ekstremalne warunki i upływ czasu i niewiadomą ilość prań. I nie dopada ich moda . Bo czym się różni polar od polara? Tak więc ... wszystko zależy od tego kto czego szuka. Może zamiast butów trekkingowych - śniegowce. Śniegowce nawet na śnieg lepsze. Odpowiedz Link
agik82 Zuzanka79 15.12.10, 13:53 no właśnie Campusy mi odradzają ci, co w nich chodzą/ chodzili że teraz firma raczej na ilość stawia, a nie jakość ale widzę, że ty się znasz, więc co powiesz o takich firmach jak Salomon, Karrimor, czy Keen? bo z tych firm widziałam w moim zakresie cenowym, zwłaszcza Salomony ale nie wiem, czym dokładnie się kierować przy zakupie? ponoć najlepsza podeszwa to vibram( że niby najmniej się ślizga) i lepiei, żeby miały jaknajmniej przeszyć- ale to wówszas są skórzane,a ja chyba wolałabym z tych " mądrych" materiałów no doradź kobito Odpowiedz Link
hedonistka Re: Zuzanka79 15.12.10, 14:46 Chcesz buty trekkingowe czy na zime? :] Ja mam buty trekkingowe ktore tej zimy skonczą 7 lat, i chyba same tez juz niestety sie skonczą. Gruba skora + goretex, cena ponad 600 zl. Stopy w nich zima nigdy mi nie zmarzly, ale UWAGA: podeszwa vibramowa, ktora rewelacyjnie spisuje sie na blocie, na sniegu jest zajebiscie sliska! Mieszanka gumy w butach trekkingowych 3-sezonowych nie sprawdzi sie na sniegu. Tak wiec o ile nie planujesz w nich chodzic po gorach, rowniez radze nabyc buty typowo zimowe, i odradzam Campusa. Na przyklad: www.trekkersport.com.pl/sklep-turystyczny-gorski/the-north-face/111-buty-zimowe-i-sniegowce/8739-buty-damskie-chilkats Jak upolujesz w tej cenie cos z Salomona na zime, to nawet lepiej. Odpowiedz Link
agik82 hedonistka 15.12.10, 14:57 ja chcę na zimę i po górach chodzić nie zamierzam w tych butach a te co zalinkowałaś bardzo mi się podobają i cenowo i z wyglądu, tylko jak z ich wytrzymałością? Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: hedonistka 15.12.10, 16:09 ja nie hedonistka, ale ... Gdybym ja kupowała buty na śnieg to kupiłabym ... buty na śnieg. Ja mam takie buty na "po nartach" ciepłe, wygodne i stabilne na śliskim allegro.pl/super-cieple-kalosze-quechua-sniegowce-38-9-46-7-i1300755374.html . Super na wiosenne roztopy i na jesienne porządkowanie działki w błocie po kostki Doralowa kupiła podobne jakieś w Decathlonie. Te moje gumofilce to francuska Quecha Mam ich polary już też X lat Zobacz jakie fajne buty mają : allegro.pl/sniegowce-damskie-arpenaz-400-quechua-37-i1303951652.html allegro.pl/quechua-sniegowce-forclaz-200-od-36-41-38-i1295267695.html Tych zalinkowanych nie znam. Wibram na śniegu fakt, jest śliski, ale można się przyzwyczaić Campusa podałam jako przykład w przedziale cenowym. Salomona za 300 zł cienko widzę, chyba że jakimś cudem. Wiem, wiem agick. Masz problem Odpowiedz Link